Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
tutejsza

nie mogę przestać o nim myśleć :/

Polecane posty

 

Oj tam ja tam trzymam za ciebie kciuki. Trzymajcie się cieplo.

Dzięki. Wczoraj dużo myślałem o niej i o tym wszystkim, nabralem jakiegoś pesymizmu i w ogóle, może stąd ten sen. Nic niezwykłego. Śnił mi się kościół i widziałem jak wchodzi była sama i powiedziała tylko cześć, a miał się odbyć ślub jej przyjaciółki (a on już się odbył jakis czas temu). 

W końcu się nie odbył bo osobę która miała udzielać ślubu zaatakował Koronawirus. I ta osoba była kobieta. Trochę pokręcone

Edytowano przez PawdziwyAutor
  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dzięki. Wczoraj dużo myślałem o niej i o tym wszystkim, nabralem jakiegoś pesymizmu i w ogóle, może stąd ten sen. Nic niezwykłego. Śnił mi się kościół i widziałem jak wchodzi była sama i powiedziała tylko cześć, a miał się odbyć ślub jej przyjaciółki (a on już się odbył jakis czas temu). 

W końcu się nie odbył bo osobę która miała udzielać ślubu zaatakował Koronawirus. I ta osoba była kobieta. Trochę pokręcone

Sny to zazwyczaj wskazówki lub symbole. Lepiej nie brać ich dosłownie.

Jakbym miał pokusić się o interpretację, to wydaje mi się że musiała z czegoś zrezygnować. Może z jakiegoś planu albo wydarzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Sny to zazwyczaj wskazówki lub symbole. Lepiej nie brać ich dosłownie.

Jakbym miał pokusić się o interpretację, to wydaje mi się że musiała z czegoś zrezygnować. Może z jakiegoś planu albo wydarzenia.

Możliwe a równie dobrze może to nie znaczyć nic, a wszystko wyszło z mojej podświadomości i myślenia o niej do późnej nocy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Możliwe a równie dobrze może to nie znaczyć nic, a wszystko wyszło z mojej podświadomości i myślenia o niej do późnej nocy. 

Właśnie z podświadomości wychodzą najciekawsze rzeczy. Zresztą jeżeli ona Ci się śniła to jest duża szansa że ty też jej się śniłeś.

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Właśnie z podświadomości wychodzą najciekawsze rzeczy. Zresztą jeżeli ona Ci się śniła to jest duża szansa że ty też jej się śniłeś.

Byłoby miło. Wiele razy ogólnie mnie nawiedzała w snach, ostatnio dość długo się to nie zdarzyło. A sen jak sen, czekałem na nią w nim i wiedziałem że przyjdzie z daleka na siebie patrzyliśmy tak jak zwykle, a potem mi zniknęła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Byłoby miło. Wiele razy ogólnie mnie nawiedzała w snach, ostatnio dość długo się to nie zdarzyło. A sen jak sen, czekałem na nią w nim i wiedziałem że przyjdzie z daleka na siebie patrzyliśmy tak jak zwykle, a potem mi zniknęła. 

Sny mogą być prorocze a czasami tylko symboliczne. Zabrzmi banalnie ale jeżeli jesteście sobie przeznaczeni to potraficie się połączyć właśnie na poziomie snów i podświadomości. Zdarza wam się mieć te same sny, w których często oboje gracie główne role.

Sam tego nie wymyśliłem tylko wyczytałem w kilku opisach o tym co to jest "bliźniaczy płomień" 😉  Kiedyś był o tym temat na forum i postanowiłem poszukać więcej info na ten temat w sieci.

Edytowano przez Hellies
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Śni Ci się, bo myślisz o niej i zaprząta Twoją głowę. W snach też nic się między Wami nie dzieje (ona Cię ignoruje), bo głęboko w środku widocznie tak się właśnie czujesz - odrzucony, zignorowany, nie dość dobry, by zwróciła na Ciebie uwagę na poważniej. Dlatego masz blokadę nawet w snach i nawet w nich nic specjalnego się między Wami nie dzieje. 

Sny to nic innego jak odmęty naszej podświadomości - naszego poczucia własnej wartości, naszych pragnień i lęków. W zależności od tego, co u Ciebie w głowie dominuje, to to właśnie się ujawnia, a w tym przypadku jest to to, że nie czujesz się dość dobry i atrakcyjny dla niej, nie wierzysz w to, że mógłby być między Wami happy end, itd. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To musi być bardzo silne przekonanie, skoro nawet w marzeniu sennym masz taką blokadę, że nie dzieje się między wami nic.

 

Dopóki nie przepracujesz własnych wewnętrznych blokad i negatywnych przekonań na swój temat, to nigdy Ci nie wyjdzie z żadną kobietą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Sny to zazwyczaj wskazówki lub symbole. Lepiej nie brać ich dosłownie.

Jakbym miał pokusić się o interpretację, to wydaje mi się że musiała z czegoś zrezygnować. Może z jakiegoś planu albo wydarzenia.

Pewnie ze to tylko sen. Jesli ja mialabym to interpretowac, to powiedzialabym ze ona podjela jakas decyzje dotyczaca zmian w zyciu (zareczyny?) i “wchodzi” w te zmiany. Wchodzic do kosciola, to wchodzic w powazny zwiazek z wszystkimi tego konsekwencjami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Sny mogą być prorocze a czasami tylko symboliczne. Zabrzmi banalnie ale jeżeli jesteście sobie przeznaczeni to potraficie się połączyć właśnie na poziomie snów i podświadomości. Zdarza wam się mieć te same sny, w których często oboje gracie główne role.

Sam tego nie wymyśliłem tylko wyczytałem w kilku opisach o tym co to jest "bliźniaczy płomień" 😉  Kiedyś był o tym temat na forum i postanowiłem poszukać więcej info na ten temat w sieci.

Nie nakrecaj autora. On I tak jest wystarczajaco nakrecony. Gdyby byli sobie “przeznaczeni” to od dawna byliby razem. Moze I tam jest jakas karma, ale jak widac dziewczyna to przerobila I idzie dalej ze swoim zyciem. Autor od wielu lat do niej wzdycha I najlepiej byloby dla niego odpuscic I zajac sie zyciem ktore jeszcze ma przed soba..

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie nakrecaj autora. On I tak jest wystarczajaco nakrecony. Gdyby byli sobie “przeznaczeni” to od dawna byliby razem. Moze I tam jest jakas karma, ale jak widac dziewczyna to przerobila I idzie dalej ze swoim zyciem. Autor od wielu lat do niej wzdycha I najlepiej byloby dla niego odpuscic I zajac sie zyciem ktore jeszcze ma przed soba..

Ciebie nie proszę o zdanie i najlepiej by było gdybyś zniknęła z tego tematu. Ja wiem, że będzie dobrze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Pewnie ze to tylko sen. Jesli ja mialabym to interpretowac, to powiedzialabym ze ona podjela jakas decyzje dotyczaca zmian w zyciu (zareczyny?) i “wchodzi” w te zmiany. Wchodzic do kosciola, to wchodzic w powazny zwiazek z wszystkimi tego konsekwencjami. 

Nie kompromituj się dłużej, obrazilem Cię i się mscisz projektując swoje wizję i życząc mi źle. Nie jesteś żadnym autorytetem od udzielania rad i daj sobie już spokój 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie kompromituj się dłużej, obrazilem Cię i się mscisz projektując swoje wizję i życząc mi źle. Nie jesteś żadnym autorytetem od udzielania rad i daj sobie już spokój 

Nie zycze ci zle. Szczerze zycze ci jak najlepiej. Tylko ze glaskanie po glowie I mowienie ze wszystko bedzie dobrze, nie zawsze przynosi najlepsze efekty (wlasciwie bardzo zadko). Zycze ci dobrze, dlatego czasem probuje cie sprowadzic na ziemie. Wiem ze fruwanie w oblokach jest przyjemne, ale czytajac Ciebie nie widze aby to ci dawalo radosc, a tylko daje ci niepokoj I nie pozwala pojsc do przodu z zyciem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz autorze do czego zmierzam. Do tego, że kiedy się ponownie zobaczycie powinieneś jej powiedzieć że ci się śniła. Tak porostu. Będziecie o czymś rozmawiać to wrzuć "wiesz co, śniłaś mi się niedawno". Zobaczysz jak zareaguje.

Tylko jeżeli się na to odważysz to lepiej sobie przygotuj co powiedzieć kiedy zapyta co Ci się dokładnie śniło. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie zycze ci zle. Szczerze zycze ci jak najlepiej. Tylko ze glaskanie po glowie I mowienie ze wszystko bedzie dobrze, nie zawsze przynosi najlepsze efekty (wlasciwie bardzo zadko). Zycze ci dobrze, dlatego czasem probuje cie sprowadzic na ziemie. Wiem ze fruwanie w oblokach jest przyjemne, ale czytajac Ciebie nie widze aby to ci dawalo radosc, a tylko daje ci niepokoj I nie pozwala pojsc do przodu z zyciem. 

Masz tu trochę racji. Z tym że coraz bardziej odnoszę wrażenie że najpierw ktoś musi naprawdę uwierzyć w sukces a dopiero później można go bardziej motywować negatywnymi wizjami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie zycze ci zle. Szczerze zycze ci jak najlepiej. Tylko ze glaskanie po glowie I mowienie ze wszystko bedzie dobrze, nie zawsze przynosi najlepsze efekty (wlasciwie bardzo zadko). Zycze ci dobrze, dlatego czasem probuje cie sprowadzic na ziemie. Wiem ze fruwanie w oblokach jest przyjemne, ale czytajac Ciebie nie widze aby to ci dawalo radosc, a tylko daje ci niepokoj I nie pozwala pojsc do przodu z zyciem. 

Ale przecież Ty mnie nie znasz 8 nie znasz też jej ani całej sytuacji, a jedynie cząstkę która opisałem i na tej podstawie wysnuwasz daleko idące wnioski jak wrozbita Maciej. ... by się nie zorientował, że robisz to złośliwie. Proszę abyś nie komentowała więcej mojej sytuacji 

Edytowano przez PawdziwyAutor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wiesz autorze do czego zmierzam. Do tego, że kiedy się ponownie zobaczycie powinieneś jej powiedzieć że ci się śniła. Tak porostu. Będziecie o czymś rozmawiać to wrzuć "wiesz co, śniłaś mi się niedawno". Zobaczysz jak zareaguje.

Tylko jeżeli się na to odważysz to lepiej sobie przygotuj co powiedzieć kiedy zapyta co Ci się dokładnie śniło. 😉

Teraz to pewnie z miesiąc się nie zobaczymy dopóki to się nie uspokoi. Wygląda na to, że pracuje zdalnie, bo jest kilka takich osób. Możliwe że firmę zamkną na czas epidemii. Katastrofa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Były sytuacje, że nie widzieliśmy się miesiąc i zainteresowanie nie mijało. Teraz wiem, że też nie minie, ale nie chce tyle czekać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Odwiedzilbym ją w domu, albo ona mnie 

Tak oczywiście, pewnie musiałbyś być pewnie kimś innym to wtedy może byś ją odwiedził. Dobry dowcip szczeliłeś - w domu by ją odwiedził 🤣

Edytowano przez KICIA — jest tylko jedna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Tak oczywiście, pewnie musiałbyś być pewnie kimś innym to wtedy może byś ją odwiedził. Dobry dowcip szczeliłeś - w domu by ją odwiedził 🤣

Myślę, że by chciała. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×