Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
TomaszKoko

Kobieta odchodzi po pierwszym sexie.

Polecane posty

Spotykałem sie z kobieta poznana na portalu randkowym. Polubiliśmy sie, spotykaliśmy sie 3 miesiące. Przespaliśmy sie dopiero na 13 randce. Byłem bardzo zestresowany, często mówiła o sexie wiec wiedziałem ze to dla niej ważne. Niestety nie potrafiłem osiągnąć pełnego wzwodu. Stres zrobił swoje. Zerwała ze mną zaraz po tym. Cieżko mi to przyjąć, nigdy nie miałem takiego problemu. Ja sie bardzo zaangażowałem, widać ze ona nie bardzo. Myślałem ze mnie lubi, nasze randki trwały po 5-6 godzin. Rozmawialiśmy całymi dniami na czacie....

jak mogę sie uwolnić od tych myśli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

 

jak mogę sie uwolnić od tych myśli?

Jak? Tak jak to robią kobiety. Dasz radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem staram sie, myśle ze nawet trochę sie zakochałem. Po sexie mówiła ze rozumie ze sie stresuje i ze nie jest jakaś płytka i ze wpadnie jutro to poprawimy....na następny dzień zerwała SMSem. Nic jej do mnie nie przywiązali? Chyba specjalnie nie zależało jej na relacji jak nie chciała zrobić tego po raz drugi. Co myślisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli odeszła, to pozwol jej odejść. Jak jesteś okej facetem, to szybko znajdziesz sobie taką, która zostanie, a tamta może po jakimś czasie żałować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widać ta pani potrzebowała tylko bolca a nie kogoś do związku. Dobrze, że już się to wyjaśniło.

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Prowo 😴

Jak ktoś się ze sobą zna tyle czasu, ciągle ze sobą pisze i nie jest to relacja wirtualna na odległość, a są normalne spotkania, osoby te są ze sobą blisko, to po pierwszym niezbyt udanym razie, nikt nie zrywa relacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Widać ta pani potrzebowała tylko bolca a nie kogoś do związku. Dobrze, że już się to wyjaśniło.

Może jej nie zadowolił!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Prowo 😴

Jak ktoś się ze sobą zna tyle czasu, ciągle ze sobą pisze i nie jest to relacja wirtualna na odległość, a są normalne spotkania, osoby te są ze sobą blisko, to po pierwszym niezbyt udanym razie, nikt nie zrywa relacji. 

Jesteś w błędzie Jakubie. Nie oceniaj świata swoją miarką. Życie jest jakie jest. Trzeba go przeżywać a nie rozkminiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Może jej nie zadowolił!

Seks nie polega na zadawalaniu a dograniu. Pierwszy raz zawsze bywa chu/jowy. Nie oszukujmy się.

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Seks nie polega na zadawalaniu a dograniu. Pierwszy raz zawsze bywa chu/jowy. Nie oszukujmy się.

Zależy co kto potrafi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

TRzeba było powiedzieć, że masz  okres, migrene  i, że w ogóle chodzi jej tylko o seks

Edytowano przez LuckyLuck
sraki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi.

Często poruszała temat sexu, mówiła ze lubi dominację faceta. Uwielbiam taki być, nawet lekko agresywny. Niestety to długie wyczekanie i presja jaka wywarła zaowocowała niesamowitym wręcz stresem. Nie potrafiłem być dominantem będąc tak miękki. Mówiła ze rozumie, pocieszała mnie. Na następny dzień pisała ze się jej podobało muszę tylko wyluzować a bedą fajerwerki następnym razem. Na następny dzień mi podziękowała, przyznając się pózniej ze była na randce. 
Lubiała flirt, szczyciła sie tym ze potrafi podkręcić faceta, mówiła ze lubi nas testować. Kiedyś pokazując nowa apke na jej telefonie zauważyłem 15 nieodebranych wiadomości na fb, widać ze się speszyla jak to zauważyłem, nie komentowałem. Mówiła ze nie jest kochliwa, miałem jednak nadzieje ze 13 spotkań trochę ja do mnie przywiąże. Na końcu powiedziała ze spotykała sie tylko ze mną a wszystkim samczykom ( tak na nas mówiła) powiedziałam ze jest aktualnie zajęta 😕 

Wiedziałem ze to groźna relacja ale niesamowicie mnie do niej ciągnęło. Pokazywała duże  zainteresowanie moja osoba, moim hobby, moja praca, wpierała mnie przy nowych pomysłach na biznes i Podbudowywala pewność siebie. Robiła to jakby specjalnie by mnie uwieść, takie cos mocno działa. Zaangażowałem sie szybko, bardzo mi sie spodobała. Czuje jakby to była gra. Jak jej to powiedziałem, stwierdziła „jak sie bawie to drogimi zabawkami”

😞

dziękuje wszystkim za wsparcie.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kobiety to ciekawe stworzenia

poza tym powinieneś się cieszyć, zaliczyłeś, poszła - sprawa załatwiona, a problem z głowy

teraz spróbuj z następną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

kobiety to ciekawe stworzenia

poza tym powinieneś się cieszyć, zaliczyłeś, poszła - sprawa załatwiona, a problem z głowy

teraz spróbuj z następną

Wiem, odchoruje i bedzie Ok. Chyba teoche sie zakochałem. I cała sytuacja uderza dość mocno w moje męskie ego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

właśnie nie wiem, czy jest sens bawić się w całogodzinne rozmowy, 15 randek itp. jeśli seks był dla niej ważny, trzeba było podjąć temat wcześniej. zresztą wątek seksualny jest ważny dla każdej kobiety, choćby nie stawiała seksu na pierwszym planie, to jeśli wykażesz zainteresowanie nią, ale nie jej seksualnością, sama będzie chciała wejść ci na bolca. nie ma co zbytnio kombinować z romantyzmem, kobiety to proste urządzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi.

Często poruszała temat sexu, mówiła ze lubi dominację faceta. Uwielbiam taki być, nawet lekko agresywny. Niestety to długie wyczekanie i presja jaka wywarła zaowocowała niesamowitym wręcz stresem. Nie potrafiłem być dominantem będąc tak miękki. Mówiła ze rozumie, pocieszała mnie. Na następny dzień pisała ze się jej podobało muszę tylko wyluzować a bedą fajerwerki następnym razem. Na następny dzień mi podziękowała, przyznając się pózniej ze była na randce. 
Lubiała flirt, szczyciła sie tym ze potrafi podkręcić faceta, mówiła ze lubi nas testować. Kiedyś pokazując nowa apke na jej telefonie zauważyłem 15 nieodebranych wiadomości na fb, widać ze się speszyla jak to zauważyłem, nie komentowałem. Mówiła ze nie jest kochliwa, miałem jednak nadzieje ze 13 spotkań trochę ja do mnie przywiąże. Na końcu powiedziała ze spotykała sie tylko ze mną a wszystkim samczykom ( tak na nas mówiła) powiedziałam ze jest aktualnie zajęta 😕 

Wiedziałem ze to groźna relacja ale niesamowicie mnie do niej ciągnęło. Pokazywała duże  zainteresowanie moja osoba, moim hobby, moja praca, wpierała mnie przy nowych pomysłach na biznes i Podbudowywala pewność siebie. Robiła to jakby specjalnie by mnie uwieść, takie cos mocno działa. Zaangażowałem sie szybko, bardzo mi sie spodobała. Czuje jakby to była gra. Jak jej to powiedziałem, stwierdziła „jak sie bawie to drogimi zabawkami”

😞

dziękuje wszystkim za wsparcie.  

Wiesz..Dla Ciebie to dobrze, że się skończyło. Jesteś farciarzem i szczęściarzem. Kiedys to zrozumiesz. To była typowa osoba, która buduje swoje poczucie wartości na podstawie opinii innych ludzi.Flirtowała z Tobą i zapewne z wieloma innymi naraz, bo lubi być też w centrum zainteresowania.To nie jest dojrzała kobieta. To dzieciak przebrany za kobietę.Lepiej sobie polej kielicha i ciesz się, że odeszła. To jak skończyła też o niej świadczy.

Edytowano przez Greatpetla
  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Biedaczek... Teraz widzicie jak to jest kogoś rozkochać, wykorzystać i porzucić. Mężczyzni tak robią z kobietami nagminnie, dlatego jakoś mi nie jest przykro, że i facetowi się coś takiego przytrafiło. Może dzięki temu zaczniecie w końcu szanować i doceniać nasze uczucia 🙂 Szkoda, że rozumiecie takie rzeczy dopiero wtedy, gdy Wam się przydarzą bo w odwrotną stronę to nie macie litości - wykorzystujecie i zwodzicie kobiety bez żadnych skrupułów. Każdemu mężczyźnie by się taki zimny prysznic przydał 🙂

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

właśnie nie wiem, czy jest sens bawić się w całogodzinne rozmowy, 15 randek itp. jeśli seks był dla niej ważny, trzeba było podjąć temat wcześniej. zresztą wątek seksualny jest ważny dla każdej kobiety, choćby nie stawiała seksu na pierwszym planie, to jeśli wykażesz zainteresowanie nią, ale nie jej seksualnością, sama będzie chciała wejść ci na bolca. nie ma co zbytnio kombinować z romantyzmem, kobiety to proste urządzenia.

Podejmowałem temat, bawiliśmy sie ale mnie odpychała....pewnie gdyby stało sie to na 3-4 randce to inaczej by to wyglądało.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Biedaczek... Teraz widzicie jak to jest kogoś rozkochać, wykorzystać i porzucić. Mężczyzni tak robią z kobietami nagminnie, dlatego jakoś mi nie jest przykro, że i facetowi się coś takiego przytrafiło. Może dzięki temu zaczniecie w końcu szanować i doceniać nasze uczucia 🙂 Szkoda, że rozumiecie takie rzeczy dopiero wtedy, gdy Wam się przydarzą bo w odwrotną stronę to nie macie litości - wykorzystujecie i zwodzicie kobiety bez żadnych skrupułów. Każdemu mężczyźnie by się taki zimny prysznic przydał 🙂

Nie miałem wiele kobiet w moim życiu. Spotykałem sie tylko w celu zbudowania relacji. Jestem porządnym facetem. Nie potrzebowałem chyba takiego prysznica. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Seks to 50% udanego związku zatem jak nie stawiać na 1 planie?  Chodzić ze sobą później / żyć i zdradzać się?  gdybym dzisiaj musiał szukać pani do wspólnego życia, zacząłbym od testów w ... wyrze.

Tak pewnie najlepiej. Tylko ona Chciała być pewna ze tego chce i tym wyczekiwaniem podbiła mój stress bo sie angażowałem i coraz bardziej byłem przejęty tym sexem.

Mysle ze jak komuś zależy to nie odchodzi w takiej chwili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dla mnie seks to 80% udanego związku albo 20. zależy od emocjonalności. powiedz osobom, które r...ą się dwa razy w tygodniu i czują ze sobą dobrze, że seks to połowa związku. albo parom, u których jest tak sobie, a mimo to nie chcą ze sobą zerwać. mieliby to uczynić, bo pan na kafe powiedział im, że seks to połowa związku, który w ich przypadku buduje tylko li przywiązanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

dla mnie seks to 80% udanego związku albo 20. zależy od emocjonalności. powiedz osobom, które r...ą się dwa razy w tygodniu i czują ze sobą dobrze, że seks to połowa związku. albo parom, u których jest tak sobie, a mimo to nie chcą ze sobą zerwać. mieliby to uczynić, bo pan na kafe powiedział im, że seks to połowa związku, który w ich przypadku buduje tylko li przywiązanie?

Masz racje. Boli mnie tylko to ze zostałem oceniony po tym pierwszym razie który nie ukazywał tak naprawdę jaki jestem. Prawie zrobiliśmy to na 5 randce....wtedy wyglądałoby to inaczej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Byłeś na raz; byłeś za cienki; to nie była kobieta.  Któreś z trzech jest prawdą.

To nie była kobieta? Na raz? To po co tyle randek?...byłem cienki niestety, ale jestem mocno zaangażowany i lubię dziki sex tylko byłem miękki po prostu. Dlaczego mnie skreśliła po razie? Czaje jakbyśmy zrobili to na 3 randce...ale po 13 miałem nadzieje ze choć teoche mnie lubi 😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem ta kobieta jest zafiksowana na punkcie seksu, mówić o tym przez 15 randek a nie dopuścić partnera do siebie, a później zrezygnować po pierwszym razie, mimo że sama to odkładała. typowe, absurdalne, babskie zachowanie podchodzące pod objawy trzaśnięcia psychicznego. na twoim miejscu bym się cieszył. tego rodzaju babsztyle angażują psychicznie, wysysają emocjonalność i zostawiają.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

To nie była kobieta? Na raz? To po co tyle randek?...byłem cienki niestety, ale jestem mocno zaangażowany i lubię dziki sex tylko byłem miękki po prostu. Dlaczego mnie skreśliła po razie? Czaje jakbyśmy zrobili to na 3 randce...ale po 13 miałem nadzieje ze choć teoche mnie lubi 😕

Człowieku nie myśl w takich kategoriach! Seks jest mega ważny, super jak jest go bardzo dużo w związku, ja bynajmniej potrzebuję. Ale to też nie zawody czy egzamin z tego jak wypadniesz za pierwszym razem. U kobiety nie ma co prawda problemu ze wzwodem, ale sama bym się czuła koszmarnie by "musieć sprostać" jakimś oczekiwaniom... W ten sposób nigdy nie będzie dobrze. Pierwszy rzadko kiedy jest super. Musicie się poznać i sobie ZAUFAĆ. Wtedy albo będzie ekstra... albo nie. Ja bym odeszła gdyby seks nie był super. Ale nie za pierwszym razem, zwłaszcza jak się facet zestresuje totalnie. Szukaj sobie innej laski, ale staraj się nie myśleć o tym, bo przestaniesz się cieszyć seksem... a kobieta też nie będzie zadowolona idąc do łóżka z kłębkiem nerwów.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×