Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
G0ŚĆ

Na portalu Sympatia zauważyłem wśród kobiet silną korelację niechęci do dzieci oraz niechęci do małżeństwa

Polecane posty

Te, które nie chcą mieć dzieci, najczęściej nie chcą też małżeństwa, a te, które chcą dzieci, chcą też małżeństwa.

Wyjaśni mi ktoś, czemu te dwie decyzje idą w parze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Korelacja ślub-ciąża wydaje mi sie dosyć oczywista chociaż sama jestem przekonana, że nie chcę mieć dzieci, ale ślub jak najbardziej. Te dwa aspekty są w pewnym sensie zespojone ze sobą w świadomości ludzkiej, a myślę, że po znalezieniu "tego kogoś" może się nic, oba lub jedno z dwóch zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a jaka jest ta korelacja ślub-ciąża?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

już skrajną sytuacją zlewaczenia byłoby gdyby kobieta chciała dzieci ale ślubu nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

już skrajną sytuacją zlewaczenia byłoby gdyby kobieta chciała dzieci ale ślubu nie.

Na zachodzie tak jest.

Ale dlaczego kobiety, które chcą dzieci, chcą ślubu, a te, które nie chcą dzieci, nie chcą też ślubu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Na zachodzie tak jest.

Ale dlaczego kobiety, które chcą dzieci, chcą ślubu, a te, które nie chcą dzieci, nie chcą też ślubu?

ten drugi przypadek jest zastanawiający rzeczywiście. myślę że jakieś złe doświadczenia z przeszłości.

 

ps. na zachodzie też są muzułmanie, więc nie jest to dobry wzór do naśladowania.

Edytowano przez k0ntozapasowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym chciała mieć rodzinę.  Ale ślub ? Nie za bardzo.  Jakoś ten " papierek " mnie nie przekonuje.  Wolę z kimś być szczęśliwa całe życie i może po 40 latach przypieczętować.  Niż po 5 latach presja na ślub.  Jeszcze gorzej - rozwód.  I żyć z tym do końca życia że jestem stara rozwodniczka.  Już wolę miano starej Panny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie akurat akurat żadna z tych "nalepek" nie przerażała, ale jak najbardziej rozumiem takie podejście. Ogólnie każdy powinien działać zgodnie ze swoim sumieniem, a nie konwenansami, wtedy być może mniej by było rozwodów. 

Nadal nie rozumiem braku zrozumienia korelacji między ślubem i ciążą, zwłaszcza, że są one tak bardzo zakorzenione w tradycyjnym pojęciu związku i bez poznania odpowiedniej osoby, niejako "wystawiając się" na takim portalu jak sympatia, to ma jak najbardziej sens, że łączy się jedno z drugim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hmmm, no ja nadal nie rozumiem. Dlaczego ktoś kto chce ślubu, nie mógłby nie chcieć dzieci? Niby dlaczego nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

hmmm, no ja nadal nie rozumiem. Dlaczego ktoś kto chce ślubu, nie mógłby nie chcieć dzieci? Niby dlaczego nie?

bo socjaliści tak nie lubią, trzeba płodzić niewolników, jak tego nie robisz coś z tobą nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

to socjaliści biora śluby? Myslałem, że raczej tradycjonaliści...

Edytowano przez G0ŚĆ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo jedno z drugim bardzo się łączy w świadomości ludzi i na sympatii, każdy prezentuje pobieżnie swoje poglądy. W związku one często ulegają zmianie np. "byłam sceptyczna co do tego tematu małżeństwa, ale z tym facetem mogłabym mieć dziecko" lub "facet, którego kocham nie chce mieć dzieci tak jak ja, świetnie" czy też "Nie chciałam mieć dzieci, on też nie, ale czuję, że mogłabym z nim wziąć ślub". Te wszystkie rzeczy są tak płynne i zależą od obu osób w związku, że zawsze mogę się zmienić, ale społeczne połączenie ślub-dziecko jest na tyle oczywiste, że jako singielka przedstawiasz się w dwóch kategoriach, które po prostu łatwiej zdefiniować dla ludzi. Najczęściej jedno to "jestem zdecydowana na to co chcę" drugie to " jestem otwarta", "zobaczymy co z tego wyjdzie", "szukam zabawy", "tak po prostu wyjdzie". Za bardzo zero jedynkowo na to patrzysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie patrz na to aż tak bardzo (chyba, że ona ma w profilu, ze chce ślub i dzieci, a Ty nie lub na odwrót). To się zmienia w każdym związku. 

Pamiętaj! Odpowiadasz za 50% związku! Nie mniej, nie więcej. Reszta to anomalia i toksyczne związki. Wasze decyzje później będą wspólne. Profil na sympatii to sztywne ramy i promil tego czego możesz się spodziewać lub oczekiwać 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

to socjaliści biora śluby? Myslałem, że raczej tradycjonaliści...

no nie, pisałeś o nierozłączności brania ślubu i robienia potomstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie patrz na to aż tak bardzo (chyba, że ona ma w profilu, ze chce ślub i dzieci, a Ty nie lub na odwrót). To się zmienia w każdym związku. 

Pamiętaj! Odpowiadasz za 50% związku! Nie mniej, nie więcej. Reszta to anomalia i toksyczne związki. Wasze decyzje później będą wspólne. Profil na sympatii to sztywne ramy i promil tego czego możesz się spodziewać lub oczekiwać 

 

z mojego doswiadczenia, jesli ona chce dziecka, to nie ma żadnej dyskusji, wiec albo on też, albo niech spada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

no nie, pisałeś o nierozłączności brania ślubu i robienia potomstwa.

Masz coś do dodania od siebie by w końcu było na temat czy tak jak w innych grupach przysłowiowe, w koło Macieju? Bo Twoje poglądy na politykę niewiele wnoszą do dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Masz coś do dodania od siebie by w końcu było na temat czy tak jak w innych grupach przysłowiowe, w koło Macieju? Bo Twoje poglądy na politykę niewiele wnoszą do dyskusji.

już się nie pos/raj lewaczyno, tylko leć robić bękarty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

z mojego doswiadczenia, jesli ona chce dziecka, to nie ma żadnej dyskusji, wiec albo on też, albo niech spada

W tym przypadku mogę Ci przyznać rację. Stety lub nie to niektóre kobiety mają to "macierzyńskie powołanie" i nie przemówisz inaczej. Nie ma co się kłócić od początku. Tak jak napisałam - jeżeli ma w profilu, że chce ślubu i dziecka, to masz raczej sprawę oczywistą. W przypadku kiedy dziewczyna ma w profilu, że nie chce ślubu ani dziecka, to wszystko może się zmienić na każdy scenariusz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

już się nie pos/raj lewaczyno, tylko leć robić bękarty.

Czyli tak jak myślałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sympatia jest dobra dla inceli, weź wyjdź do ludzi jak się już ta cała kwarantanna skończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×