Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

brokentiger87

trochę tego nie rozumiem kwarantanna przymusowa wyjaśnijcie

Polecane posty

większość ludzi ma tego wirusa i będzie go miało już zawsze, tak jak wirusa ospy, w swoim organizmie. 

więc mamy objawy świrusa u jednej osoby - osoba z grypą przy okazji ma koronę = leczą na koronę w szpitalu. nie ma żadnego dowodu, że to przez to, ale ok, trzeba wyleczyć z grypy. 

a co z jego rodziną, współpracownikami i ich rodzinami? zostaną w areszcie domowym tak długo, aż nie wystąpią u nich objawy, jeśli są pozytywni. nawet przy założeniu, że test się nie myli w ich przypadku, to przecież mogą być tylko nosicielami bez objawów do końca życia, tak jak większość z nas. więc co, już do końca życia będą w areszcie domowym? gdzie tu jest sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu chodzi o czas w którym miał kontakt z innymi.pewnie jakiś algorytm by to wyliczył ilu potencjalnie było narażonych.... 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

sars to nie jest szczep który się nosi do końca życia, to nie hiv, to zdycha w ciele po czasie.

No właśnie ale jednocześnie się rozprzestrzenia w całym cyklu na innych. 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

sars to nie jest szczep który się nosi do końca życia, to nie hiv, to zdycha w ciele po czasie.

po jakim. bo ja te informacje mam od profesora Guta. muszę jeszcze raz wszystko wysłuchać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

fragmenty wywiadu:

W którym momencie będzie można bezpiecznie wypuścić chorego ze szpitala?

Zakaźność a przebieg choroby, to są dwie różne rzeczy. Stosujemy metodę, która nie jest w stanie rozróżnić aktywnego i nieaktywnego wirusa. W związku z tym wieści, że ktoś odkrył po 3,4,5 tygodniach wirusa, to są wieści, że odkrył genom wirusa - tam aktywnego wirusa najprawdopodobniej nie ma. Co powoduje aktywny wirus? Konkretnie objawy kliniczne - jak ustąpią objawy kliniczne, to resztki wirusa zostaną. Niektóre wirusy zostają na całe życie.

Czyli ustąpienie objawów oznacza, że już nie zakaża?

Na pewno, bo jego organizm zwalczył chorobę razem z patogenem. Śladowe ilości patogenu aktywnego mogą zostać, ale ten koronawirus nie ma latencji (okresu uśpienia - przyp.red.), latencję ma wirus herpes, wirus cytomegalii, tego typu wirusy, koronawirus nie ma.

----------------------------------------------------------

dobra, mamy jeden pewnik - przechorowanie z objawami, z całą imprezą zwalnia mnie z kwarantanny państwowej. nie wiadomo, czy drugi raz nie zachoruję. 

czyli.... nie wiem, mam dysonans. z jednej strony nie wierzę w supermoce, i wirusolodzy też nie wierzą w wyjątkowość tego wirusa, że ma on jakość szczególnie nas potruć. z drugiej strony to co o nim wiemy + już nkręcona ogólnoświatowa panika pozwala rządom już do końca znęcać się nad obywatelem pod byle pretekstem. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrozumcie, tu nie chodzi o to kto to złapie i w jaki sposób. Chodzi o to, że to śmiertelność i powikłania ma większe niż inne choroby wirusowe - dlatego zatyka cały system opieki zdrowotnej.

Jak zaczniemy wszyscy chorować to ciężkich przypadków będzie tyle, że nikt ich do szpitala nie przyjmie. Teraz się ich przyjmuje. Ludzie będą dosłownie na ulicy zdychać w ilościach takich, że każdemu słabo się zrobi.

Tak naprawdę każdy, jak nie w tym roku to w następnym, przechoruje tego wirusa. Problem jest taki, że umrze sporo ludzi niż przy grypie. Bo to ma większy procent zabiera do kostuchy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Zrozumcie, tu nie chodzi o to kto to złapie i w jaki sposób. Chodzi o to, że to śmiertelność i powikłania ma większe niż inne choroby wirusowe - dlatego zatyka cały system opieki zdrowotnej.
 

śmiertelność jest nieco większa, o gorszych powikłaniach nie słyszałam. ten wirus zaraża ludzi raptem parę miesięcy, więc czemu twierdzisz, że się ci ludzie nie zregenerują? 

x

Jak zaczniemy wszyscy chorować to ciężkich przypadków będzie tyle, że nikt ich do szpitala nie przyjmie. Teraz się ich przyjmuje. Ludzie będą dosłownie na ulicy zdychać w ilościach takich, że każdemu słabo się zrobi.

x

to jest argument, i realistyczna wizja, ale przecież nie będą umierać na covid. tylko wszystko zostanie przekształcone pod covid, więc ludzie z grypą, ospą, pneumonią, chorym sercem nie dopchają się już do lekarza. umieralność będzie od tego większa, więc, tak jak w przypadku Włoch, rządowi pozostanie jedynie przekłamywać statystyki na korzyść covida

x

Tak naprawdę każdy, jak nie w tym roku to w następnym, przechoruje tego wirusa. Problem jest taki, że umrze sporo ludzi niż przy grypie. Bo to ma większy procent zabiera do kostuchy. 

x

no ok, grypa poniżej jednego procenta, covid (jeśli w ogóle się rozwinie w człowieku) ok. 4 procent. a czy nie gorzej jest z rakiem, krążeniem i wieloma innymi chorobami? z wypadkami na drodze? każda nowa autostrada to setki nowych trupów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

i główna wada świrusa - zaraźliwość - to się zawsze rozniesie, jeżeli faktycznie zaraża się od byle g;ó;w;na. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Za wcześnie na takie analizy, nawet jeszcze badań chyba nad tym nie ma. Choć jeżeli się mylę, niech mnie ktoś poprawi.

ja dziś wpadłam na arytkuł krzyczący do mnie umrzesz". że nie tylko płuca niszczy! ja wbijam i czytam o układzie krążenia. sianie paniki wśród ignorantów + ludzie durnieją ze stresu. 

przecież ja pamiętam jak w Na dobre i na złe doktor Burski grypy nie doleczył, olał, nie wygrzał. i dostał zapalenia mięśnia sercowego w czasie operacji. prawie się przekręcił i by się nie doczekał wyznania miłosnego od Zosi. 20 lat temu. już był covid?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wirus wykluwa się ok 3 tyg więc w kwarantannie powinno pozostać się do 3 tyg po ostatnim kontakcie z osobą zarażoną. Jeśli w tym czasie nie wystąpią objawy to zakłada się że jest się zdrowym i koniec kwarantanny.

mi nie chodzi o to, że kwarantanna jest za długa czy za krótka. mi chodzi o to, że nie można na podstawie znalezionego o u mnie wirusa zakładać niczego,  poza jednym: najwidoczniej w ostatnim czasie nie zabiłam go w trakcie tej choroby. co innego, gdyby się różnił od grypy - np. byłyby pryszcze na d'u'pie. a tak jest pełne pole do manipulacji. zastanawiam się, czy te kraje, które nie zobiły nic tak naprawdę nie zrobiły wszystkiego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Broken - wyluzuj. Bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Broken - wyluzuj. Bedzie dobrze.

😄 ja nie panikuję, szukam racjonalnych przyczyn globalnej zmiany naszej sytuacji. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie szukaj. Szkoda czasu. Nasza globalna sytuacja jest wynikiem roznych globalnych reakcji na rownie globalne postawienie czy odebranie globalnosci tego co sie dzieje i co zaczyna miec coraz bardziej globalny zasieg. Dbaj o dobre i zdrowe odzywianie , pilnuj odpowiedniej ilosci ruchu i wysilku fizycznego i nie zapominaj o dobrym humorze. Bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie szukaj. Szkoda czasu. Nasza globalna sytuacja jest wynikiem roznych globalnych reakcji na rownie globalne postawienie czy odebranie globalnosci tego co sie dzieje i co zaczyna miec coraz bardziej globalny zasieg. Dbaj o dobre i zdrowe odzywianie , pilnuj odpowiedniej ilosci ruchu i wysilku fizycznego i nie zapominaj o dobrym humorze. Bedzie dobrze.

😍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

jeszcze tylko brakuje abys porównała koronę do wirusa zwykłej grypy, jak część baranów 😄 a którzy nie wzieli pod uwagę jednej kluczowej rzeczy - przeciętna osoba choruje na grypę KILKA RAZY  w roku, i kilkanascie/kilkadziesiat razy w ciągu całego życia - i tu odsetek śmierci wynosi ok. 0,2% - w przypadku wielokrotnego zakażenia - powtórzę

natomiast odsetek śmierci przy koronawirusie wynosi ok. 3% przy JEDNORAZOWYM zakażeniu 

no to jest ciekawy argument, tego jeszcze nikt nie zauważył. dzięki!

x

porównuje do grypy pod względem symptomów. bo to jedyne, co powinno nas interesować. bo nawet biorąc to pod uwagę, korona nie przebija nowotworów. a z nowotworami sytuacja jest równie niepewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pod tym względem trzeba obserwować Chiny : ) jak znajdę to wrzucę kolejny filmik bo to w sumie ciekawe jak tam radzono sobie z wirusem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

23-letnia córke kasi kowalskiej też intubowano

x

koronacelebrycki charakter tego argumentu trochę ośmieszył poprzedni wywód, ale ok

Włochy  NIE LICZĄ COVIDA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×