Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
LenaN

Mój facet wrócił z Niemiec i się obraził że nie chcę go przyjąć do domuć

Polecane posty

Nie wiem może źle robię ale się trochę boję,co myślicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jeśli wrócił ,to nie przeszedł kwarantanny 2 tyg ,czyli ściemnił . Masz prawo się bać ,bo to twoje życie ,a on jest nieospowiedzialny 0dał tobie tym przykład 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie przeszedł bo chciał u mnie ją przejść a ja się zwyczajnie boję bo nie wiadomo z kim się spotykał w ostatnim czasie a ja muszę brać pod uwagę pozostałych w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie przeszedł bo chciał u mnie ją przejść a ja się zwyczajnie boję bo nie wiadomo z kim się spotykał w ostatnim czasie a ja muszę brać pod uwagę pozostałych w domu

Oczywiście że tak ! Masz w zupełności rację dziewczyno.  Jak można się obrazić o tak ważna i istotną sprawę.  Niech odbędzie 2 tygodniowa kwarantannę , podda się testom - cokolwiek.  Potem już możecie siedzieć w domku razem jak dwa gołąbki.  Tym bardziej że każdy człowiek ma kogoś w rodzinie starszego . I to jest egoizm.  To że teraz nie kicham ,nie smarkam , nie duszę się to nie znaczy że za dzień po dalekiej podróży nie będę.  MASZ RACJE ! . Porozmawiaj.  Wyjaśnij sprawę . Wytrzyma. Jest telefon.  14 dni to nie tak dużo.  Dłużej pewnie był za granicą.  Nie zbawi.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem może mam rację no ale to ja jestem tą złą zresztą najwyżej przez tą sytuację wszystko się rozpadnie nie będę go przepraszać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie wiem może mam rację no ale to ja jestem tą złą zresztą najwyżej przez tą sytuację wszystko się rozpadnie nie będę go przepraszać

Przede wszystkim nie wmawiaj sobie takiego kitu - " jestem tą zła ".  Bo w tym masz absolutną rację.  I dosadnie , grzecznie mu to uświadom. Jeśli ma trochę szarych komórek to zrozumie że Ty i On jeszcze " jako tako " z tego wybrnięcie.  Daj Boże.  Ale każdy ma mame , tatę , babcie ,dziadka bądź dziecko z różnymi chorobami w rodzinie.  Nawet 14 letnie dziecko z cukrzycą może nie przeżyć.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie przeszedł bo chciał u mnie ją przejść a ja się zwyczajnie boję bo nie wiadomo z kim się spotykał w ostatnim czasie a ja muszę brać pod uwagę pozostałych w domu

Jeżeli mieszkasz z kimś, to te osoby musialyby wyrazić zgodę na przyjecie pod swój dach kogoś, kto ma przejść kwarantanny. Jeśli to ludzie starsi wiekiem, to nie dziwię się że nie chcesz ryzykować i od razu ucielas temat. Inaczej rzecz by się miala gdyby wspolplemiency powiedzieli "dobra, spoko, dawaj tego gościa do nas do chaty"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak rozsądek mówi inaczej ale trochę głupio wyszło zostawiłam go bez pomocy więc ma pretensje ale trudno  sanepid ma mu coś znaleźć a ja czuję się fatalnie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Tak rozsądek mówi inaczej ale trochę głupio wyszło zostawiłam go bez pomocy więc ma pretensje ale trudno  sanepid ma mu coś znaleźć a ja czuję się fatalnie 

Wyszło chamsko, ale czy Ty mieszkasz u siebie? W domu rodzinnym? Ze wspollokatorami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od wczoraj zreszta obowiązuje zasada, ze jesli w domu przebywa ktoś na kwaratannie, to wszyscy domownicy ja mają, wiec musicie się razem zabarykadować na 2 tygodnie, czy On jest tego swiadomy? Nie wyjdziecie nawet do sklepu! Powiedz mu, ze takie obostrzenia weszły dnia wczorajszego w zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Tak rozsądek mówi inaczej ale trochę głupio wyszło zostawiłam go bez pomocy więc ma pretensje ale trudno  sanepid ma mu coś znaleźć a ja czuję się fatalnie 

Wiesz że to nie jest rozsądek ? A miłość i tęsknota.  I chęć bycia z Nim ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Automatyczna kwarantanna dla bliskich osób w kwarantannie (1.04.2020 r.)

Rozszerzamy listę osób, która będzie podlegała obowiązkowej kwarantannie domowej. Będą nią objęci wszyscy, którzy mieszkają z osobą kierowaną na kwarantannę. Zasady będą obowiązywały osoby, które przebywają w jednym mieszkaniu z osobami kierowanymi na kwarantannę od środy 1 kwietnia 2020.

PRZYKŁAD Jeśli więc jeden z Twoich domowników (współlokatorów) poddany zostanie kwarantannie od 1 kwietnia 2020 z powodu:

powrotu z zagranicy

kontaktu z zarażonym

– Ty również będziesz musiał ją odbyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie wiem może mam rację no ale to ja jestem tą złą zresztą najwyżej przez tą sytuację wszystko się rozpadnie nie będę go przepraszać

Serducho a rozum to dwie różne sprawy . Nie potrafisz wiedząc że przyjechał - rozgraniczyć i wytrzymać.  Bo serce mówi "chodź ! " Rozum mówi " że nie w tej chwili bo może być źle " . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wyszło chamsko, ale czy Ty mieszkasz u siebie? W domu rodzinnym? Ze wspollokatorami?

Nie dobija mnie jeszcze bardziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie dobija mnie jeszcze bardziej

Mówię tylko, że musisz liczyć się ze zdaniem osób, z którymi mieszkasz. Nie narażać ich. A tabuania ma rację. Przepisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wiesz że to nie jest rozsądek ? A miłość i tęsknota.  I chęć bycia z Nim ? 

To nie o to chodzi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

To nie o to chodzi 

Wątpię.  Uwierz mi że wątpię.  Bo jak długo się kogoś nie widzi to jak by w czajnik uderzyło - takie paralotnie.  Aż kićka po głowie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wątpię.  Uwierz mi że wątpię.  Bo jak długo się kogoś nie widzi to jak by w czajnik uderzyło - takie paralotnie.  Aż kićka po głowie. 

Może ty tak masz ja jestem przyzwyczajona siedzieć sama nawet dlatego jeszcze z nim wogóle jestem nie znasz mojego życia więc może ci się tak wydawać.Jeszcze mi powiedział że przeze mnie teraz może się bardziej zarazić i jak mam się czuć będę mieć wyrzuty jeśli się tak stanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Może ty tak masz ja jestem przyzwyczajona siedzieć sama nawet dlatego jeszcze z nim wogóle jestem nie znasz mojego życia więc może ci się tak wydawać.Jeszcze mi powiedział że przeze mnie teraz może się bardziej zarazić i jak mam się czuć będę mieć wyrzuty jeśli się tak stanie

To tragedia.  Bo ja bym mojego faceta nie puściła za granicę chyba że ze mną - przed Nim spakowała bym walizkę " no przecież jedziemy 🤨🙁🙁" "gdzie Ty ze mną " "tak tak tak a gdzie 😸 " . 

No ale : jak by wrócił nawet od babci z Hawaj to bym tuptała z góry na dół.  A rozsądek który mówię no gdzie ! Wpuścić i narazić rodzinę / krewnych . Coooś Ty.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie podejmuj pochopnych decyzji. Emocje nie są dobrym doradcą. Najlepiej wycisz się, może przez modlitwę np. na różańcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ma rację bo jak będzie siedział z innymi którzy też są na kwarantannie z obcymi ludźmi to faktycznie większe prawdopodobieństwo że się może zarazić 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie podejmuj pochopnych decyzji. Emocje nie są dobrym doradcą. Najlepiej wycisz się, może przez modlitwę np. na różańcu.

Już podjęłam skierowali go gdzieś ale nawet nie wiem gdzie bo się obraził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

I aha jeszcze lepiej

Hawaji - Hawaje - Hawajuuuuu 🤨 ku) rw / aa jak to szło ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Już podjęłam skierowali go gdzieś ale nawet nie wiem gdzie bo się obraził

Niech się nie obraża.  Poczta działa - Narysuj mu ładna laurkę - bo ręcznie zrbiona praca jest najbardziej cenna.  Telefony macie.  Będzie dobrze 🙂🙂🙂 jak masz lutownice to na drewnie wypal jak Go kochasz a jak spawarkę to na blaszce - nieśmiertelnik . I zda sobie sprawę z sytuacji.  

Edytowano przez Anastazja 88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×