Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Podszyw

Już czas

Polecane posty

3 minuty temu, elektryzująca napisał:

żeby coś takiego napisać, trzeba mieć wrażliwość nie do opisania. I nie będę znów twardo pisać o poceniu się oczu. Wzruszyłam się. Cholernie. Łza goniła łzę.

Też się wzruszam jak to czytam, często tutaj wracam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest we mnie trochę takiej Ciebie wiesz... chociaż jesteś wersją hard. banana? 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Coś Ci napisze napisał:

Też się wzruszam jak to czytam, często tutaj wracam 

ja zrobiłam print screeny... 🤪 wiele rzeczy ujmuje moje serce ale nieczęsto mam odwagę mówić o tym otwarcie i bez skrępowania. Tu musiałam... Ten ktoś zagrał na mojej najczulszej strunie we mnie... Szok. 

Edytowano przez elektryzująca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wzruszenia są dziś strasznie passe. W ogóle wrażliwość jest dziś oznaką słabości. Lepiej tego nie robić, zwłaszcza publicznie, no chyba, że jest się Podszywem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, elektryzująca napisał:

ja zrobiłam print screeny... 🤪 wiele rzeczy ujmuje moje serce ale nie często mam odwagę mówić o tym otwarcie i bez skrępowania. Tu musiałam... Ten ktoś zagrał na mojej najczulszej strunie we mnie... Szok. 

Ten Ktoś umie trafić w najczulszy punkt. To prawdziwa sztuka. 

 

3 minuty temu, B-side napisał:

Wzruszenia są dziś strasznie passe. W ogóle wrażliwość jest dziś oznaką słabości. Lepiej tego nie robić, zwłaszcza publicznie, no chyba, że jest się Podszywem.

Może sobie być passę, widocznie też jestem passę i dobrze mi z tym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziś odpowiadam muzycznie 😬

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
12 minut temu, B-side napisał:

 

Edytowano przez elektryzująca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sarkazm mam nadzieję, bo jesli nie to bardzo współczuję. To nie kwestia słabości. W dzisiejszych czasach wszystko jest na sprzedaż, ludzie obnoszą się ze wszystkim i odzierają ze wszystkiego, na wszystkim (z odruchami serca włącznie) chcą się wylansować i zaistnieć, a osoba wrażliwa nie chce być postrzegana jako jedna z tych k.. mentalnych. Wrażliwość nie jest na pokaz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, #Piotr# napisał:

Dziś odpowiadam muzycznie 😬

 

Piotrze litości... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W dzisiejszych czasach wszystko jest na sprzedaż i to jest przerażające 

Piotr fajne to, akurat takie na romantyczną niedzielę. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Coś Ci napisze napisał:

W dzisiejszych czasach wszystko jest na sprzedaż i to jest przerażające 

Piotr fajne to, akurat takie na romantyczną niedzielę. 

😋

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lubię zabawę słowem ale nie uczuciami

 

Dziś o czasie

 

Czas

tik

tak

jego smak

na języku

jak

ślimak

na trawniku

zostawia 

błyszczący 

ślad

nie znika

nie czmycha

płynie

falą

jednostajnie miarową

tik

tak

tik

tak

tik 

tak

unosi się jak 

w locie ptak

później spada

jak

kamień w wodę

tik 

tak

i kolejny atak.

Więcej pogody ducha;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotr jak znalazł na mój dzisiejszy romantyczny nastrój. 

2 minuty temu, jamuonmi napisał:

Lubię zabawę słowem ale nie uczuciami

Więcej pogody ducha;)

Nikt normalny nie lubi zabawy uczuciami. 

Pogody ducha staram się mieć sporo, chociaż różnie z tym bywa. 

Od jutra będę starała pożegnać się z kafe może stąd mój melancholijny nastrój. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Coś Ci napisze napisał:

Piotr jak znalazł na mój dzisiejszy romantyczny nastrój. 

Nikt normalny nie lubi zabawy uczuciami. 

Pogody ducha staram się mieć sporo, chociaż różnie z tym bywa. 

Od jutra będę starała pożegnać się z kafe może stąd mój melancholijny nastrój. 

starała się...

starała się..

hmm

po prostu zrób to jeżeli masz taką potrzebę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, jamuonmi napisał:

starała się...

starała się..

hmm

po prostu zrób to jeżeli masz taką potrzebę

Jak mi się uda to zrobię. Nie wszystko co chcemy osiągnąć jest łatwe do zrealizowania. A ja mam wrażenie, że uzaleznilam się od tego miejsca. Co na pewno nie jest dobre..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Coś Ci napisze napisał:

Jak mi się uda to zrobię. Nie wszystko co chcemy osiągnąć jest łatwe do zrealizowania. A ja mam wrażenie, że uzaleznilam się od tego miejsca. Co na pewno nie jest dobre..

Wiesz, gdy formujesz myśli w słowa(zdanie), ''nie starasz się'' tylko to robisz... inaczej nic z tego nie wyjdzie.

Mam nadzieje że zrozumiałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Coś Ci napisze napisał:

Masz rację. Dzięki 🙂

Proszę bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba jeszcze jestem bardziej rozchwiana emocjonalnie niż mi się wydawało, ale będę nad sobą nadal ciężko pracować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Coś Ci napisze napisał:

Jak mi się uda to zrobię. Nie wszystko co chcemy osiągnąć jest łatwe do zrealizowania. A ja mam wrażenie, że uzaleznilam się od tego miejsca. Co na pewno nie jest dobre..

 

10 minut temu, Coś Ci napisze napisał:

Masz rację. Dzięki 🙂

🙄

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

AKT I (dziś)

Sceneria letnia, obraz wojenny, morowe powietrze, sen bezsenny

Spóźnił się pociąg, most nieprzejezdny, niesprzyjające okoliczności

Zbyt wczesna godzina, długi zbyt dystans, słaba kondycja naszej "miłości"

AKT II (dawniej)

Gwar na ulicach, kwitną czereśnie, Nie śpię, bo nie chcę, śnię, lecz nie śpię

Wszystko różowe, do porzygania, różowa sterta ciuchów do prania

różowa praca, różowe kurze, ciężko powstrzymać te ciągłe róże.

Więc się ulatniam i nie wracam, szara codzienność bezpiecznie przytłacza

AKT III (na szczęście ostatni)

A potem cierpię za miliony, wymieniam wszystko na czeskie korony

po marnym kursie i z dużą stratą, a dziury w sercu zatykam watą

Nic mi się nieśni, mam wszystko w dupie, za czeskie korony sobie kupię różowy obłok cukrowej waty, namiastkę Ciebie i będę bogaty.

 

Edytowano przez Podszyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
19 minut temu, Podszyw napisał:

AKT I (dziś)

Sceneria letnia, obraz wojenny, morowe powietrze, sen bezsenny

Spóźnił się pociąg, most nieprzejezdny, niesprzyjające okoliczności

Zbyt wczesna godzina, długi zbyt dystans, słaba kondycja naszej "miłości"

AKT II (dawniej)

Gwar na ulicach, kwitną czereśnie, Nie śpię, bo nie chcę, śnię, lecz nie śpię

Wszystko różowe, do porzygania, różowa sterta ciuchów do prania

różowa praca, różowe kurze, ciężko powstrzymać te ciągłe róże.

Więc się ulatniam i nie wracam, szara codzienność bezpiecznie przytłacza

AKT III (na szczęście ostatni)

A potem cierpię za miliony, wymieniam wszystko na czeskie korony

po marnym kursie i z dużą stratą, a dziury w sercu zatykam watą

Nic mi się nieśni, mam wszystko w dupie, za czeskie korony sobie kupię różowy obłok cukrowej waty, namiastkę Ciebie i będę bogaty.

 

Cukrowej waty mi nie potrzeba, 

Przyda sie za to gorzka polewa, 

Na czekoladzie gorzkiej od słow, 

Ni stąd, ni zowąd pojawił się miód,

I gryzac, ssając żelki gumowe, 

Wciąż zastanawiam sie, zachodzę w głowę, 

Jak to możliwe, że rękawiczka różowa, 

Stala się czarna lub kobaltowa, 

Róży mi nigdy nie było dość, 

Lecz wszedł tam pies i wygryzł na zlość, 

Pozbierałam je cierpiące z placzącej gleby,

Łudząc się, że wypełnią pustki potrzeby, 

Lecz kwiaty zwiędły, uświadczyć Cię trudno, 

Swiat stracił barwy, stało sie nudno, 

Siedzac w pozycji lotosu zadaje pytanie, 

Czy to jest przyjaźń czy milosne spętanie, 

Lecz wiem doskonale, gdy spojrze w Twe oczy,

Pulsuje w tetnicach krew szybciej, jestes uroczy, 

To czekam w milczeniu na to spotkanie, 

Aż zniknie stan zawieszenia, wieczne czekanie,

Staniemy sie wówczas trwałym monolitem, 

I jak marmur przetrwamy razem z wielkim zachwytem.

 

 

 

Edytowano przez Niburdiama
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×