Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Renessme

Lata za mną bo jestem niedostepna?

Polecane posty

Czesc!😉

Mam problem z facetem, który na pierwszy rzut oka wydaje się dość blachy. 
Spotykamy się od około 5 miesięcy, dość powolnie to między nami idzie, nie spalismy ze sobą, właściwie tylko „ czasem się całujemy, dodam ze mam 20 lat a on 22. Mamy wielu wspólnych znajomych- to mój przyjaciel z dzieciństwa. 
Kiedyś był bardzo wredny, arogancki dlatego gdy tylko zaczął odnawiać kontakt próbowałam go odrzucić mówiąc mu wprost ze z chamami nie chce gadac i imponować mi to mogło w gimnazjum a nie teraz. On mówił ze całkowicie się zmienił, ze jest całkowicie inna osoba. 
Jest dość bogatym chłopakiem obracającym się w gronie fałszywych również bogatych osob, na dodatek plotkarskich. 
zawsze z daleka się od nich trzymałam a jak już spotkalismy siw na jakiejs imprezie starałam sie nie odzywac bo bałam się każdego słowa. 
 

no ale wróćmy do tego co jest teraz . 
Chłopak jest wysoki dość postawny trochę gruby, ładnie ubrany, zawsze idealnie pachnący i czysty.

laski za nim latają 

Ja jednak od początku go nie chciałam, jednak tak bardzo za mną latał biegał wszędzie za mną jezdzil kupował jedzenie ciagle stał pod moim domem - czułam się nim przytłoczona, trochę przerażona. Całkowicie odtracala mnie jego osoba. 
 

Jednak później zaczął mi się podobać i totalnie zmieniłam o nim zdanie, stał się kochany miły i wszystko dla mnie robił, był na kazde zawołanie i bardzo bardzo się starał. Oczywiście byłam bardzo niedostepna. Raz gdy wychodziłam z pracy - około 4 w nocy( pracuje dorywczo bo na codzien studiuje) stał ze swoimi kolegami ktorych siw najzwyczajniej boje. Nakrzyczałam na niego powiedziałam ze ma przestać mnie śledzić bo go nie chce i nie będę chciala, każdy go wyśmiał a ja pojechałam do domu. Jednak on nie dawał za wygrana.

Byl chłopakiem idealnym i zaczelam  mu ufac, im bardziej go nie chciałam tym bardziej on chciał mnie .

w końcu zaczelam się z nim spotykac, no i wiadomo całujemy się itd. Jednak bez seksu bo boje się ze tylko o to mu chodzi. 
 

Wczoraj napisal ze chce ze mną być i mnie kocha a dziś już ze mam wszystko brać na luzie między nami . 
On twierdzi ze ja jestem niedostepna  ze mu nie ufam i boi się ze go zranię.

widze ze mu się podobam i to bardzo naprawdę nigdy nie spotkałam chłopaka co by robił dla mnie tyle co on jednak nie potrafie go pokochać bo mu nie ufam, czuje się bardzo obojętna, on często czuje ze się oddałam i tak naprawdę nic do niego nie czuje - myślicie ze lata za mną tylko dlatego ze jestem niedostepna?

i czy może być tak ze jak naprawdę się zakocham to mnie oleje? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bad boy.... 

Nie ty pierwsza i nie ostatnia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się Z Tobą. Masz rację. 

Facet tak za Tobą lata TYLKO DLATEGO że jesteś niedostępna. 

Jego kręci ta Twoja gierka. 

Nie daj się na to nabrać. 

Pisze Ci to osoba znająca się na rzeczy. 

Zobaczysz, zaczniesz za nim latać to Cię oleje, zapewniam. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Zgadzam się Z Tobą. Masz rację. 

Facet tak za Tobą lata TYLKO DLATEGO że jesteś niedostępna. 

Jego kręci ta Twoja gierka. 

Nie daj się na to nabrać. 

Pisze Ci to osoba znająca się na rzeczy. 

Zobaczysz, zaczniesz za nim latać to Cię oleje, zapewniam. 

Tez tak mysle, zresztą kobieca intuicja nie pozwala Ci zaufać mu a intuicja sie nie myli...on pewnie tylko gra takiego idealnego po to byś rozłożyła mu nogi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli przyjaciel z dzieciństwa ? To może nie ma aż tak złych intencji.  Znacie się raczej od dzieciaka i może faktycznie mu się podobasz i coś czuję do Ciebie.  Jaki to był by sens - odgrzebywać stare śmieci / walczyć o kontakt gdyby chciał ( koleżankę z dzieciństwa ) Ciebie przelecieć.  To dla mnie nie logiczne.  Na milion kobiet i żyć z Tobą w niezgodzie  . ? Ale dobrze robisz że szybko mu się nie oddałaś.  Jeśli nic do Niego nie czujesz , to nic na siłę.  Urwij kontakt.  A jeśli tak i czujesz że coś z tego może być - ja bym dała szansę tylko sytuację obserwowała.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak kasiasty to korzystaj i mozesz go okrasc zebys sue nie czula wykorzystana w razie czego tzn ja bym tak zrobila tak tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale macie gry i zabawy. Lepiej z nim nie pogrywaj, bo były takie, które chciały zagrać w te swoją  grę i już nie żyją. Facet, ten facet   tłusty kocur łowny, który poluje na mysz, bawi go to, że jesteś taka niedostępna, jeszcze ma cierpliwość, przygląda Ci się, analizuje, rozmyśla. Ale kiedy przystąpi do defensywy to  to już nie będzie śmiesznie. Bogate dzieci, zabieganych rodziców ,to może nie  że często, ale zwyrodnialcy. Jeszcze wystaje pod oknem, pod praca, ale przyjdzie moment, że sobie ten swój cenny, a zmarnowany czas odbierze. Niech Ci nie imponują jego zasoby. Z tego nic dobrego nie będzie. Co innego, gdyby w tym co piszesz, bylo  czuć jakies ciepłe uczucia i szczere zainteresowanie z jego strony. Ale nic takiego nie ma. Jest zwierzyna i łowca. Cos jak Czerwony Kapturek i Wilk. Odetnij się od niego. Tak czy siak, to się dobrze nie skończy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Jak kasiasty to korzystaj i mozesz go okrasc zebys sue nie czula wykorzystana w razie czego tzn ja bym tak zrobila tak tak

Do oink: idiiotyczny pomysł. Jesteś trollem i to z tych głupszych. 

Edytowano przez gosc.gosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Do oink: idiiotyczny pomysł. Jesteś trollem i to z tych głupszych. 

Tak sem napisalam a autorka zrobi jak uwaza ja jestem hedonistka i lubie przyjemnosci jak gosciu pusty i kasiasty to bez zalu sobie od niego ciagnac a nawet lepiej jak sie nie wymiotuje na jego widok to dodatkowa przyjemnosc bedzie zara sie tam pilnowac ojtam chociaz ostroznie bo mi troche gosciu brzmi jak psychol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×