Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
realistaa

Gdyby nie kobiety i ich wieczne niezadowolenie świat byłby o niebo lepszy

Polecane posty

 

Czyli kobietom odbierac wolna wole. A to zawsze do wiezienia mozna przeciez i z kolegami sobie ladowac nie ma problemu.tez otwory macie.

 

Nie muszą iść do więzienia nawet 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.04.2020 o 16:09, Mizo napisał:

Większość facetów tak  naprawdę jest zboczona i zaburzona seksualnie tylko o tym się głośno nie mówi.

To bardzo możliwe. Życie karmi się właśnie tą pożywką. Tylko skoro to jest większość to czy nie należałoby uznać tego za normalne a tych wstrzemięźliwych za zboczeńców?

🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W dużej mierze to zboczone bestie obleczone  ludzka skóra. Gwalca, zabijają, stalkuja, ciągle czegoś chcą. Narkotyzują się, chleją, szukają podniet. Co za różnica czy w swoim rozhulaniu trykna kolesia, czy koleżankę. Żadna. Byleby zamoczyć. Byleby się kręciła imprezka. Im naprawde dużo nie potrzeba. Jak mają problem z robotą, to chleja i czekają aż problem sam zniknie. Ze rozmyje się w powietrzu. Pan się obudzi i będzie Prezesem! Ciągle się kręcą jakby im grzalke kto wkładał. Tysiąc spraw, z których żadna nie jest doprowadzona do końca. No i to ich nadete ego. Trzeba ich karmić ...ami, że są męscy, tacy ach najlepsi, że wszystko robią cudownie i lepszego od nich nie ma. Mamić opowieściami, że robią to dla kobiet, swoich jedynych i ukochanych, które zdradzają z Markiem, Adrianem czy Olką, bo to żadna różnica. Ze jak nikt znają się na robicie, nawet na tej której nie mają. Ze ojejej Misiu, od katarku nie umrzesz, ale nagotuję Ci rosołku, żebys powstał i walczył o byt. Jak na wojnie. To nic że jeden z drugim to troki od kalesonów, które zabierają się do dzieła na kacu, albo ledwie żywe po piksiarzach. A później już takie uchetane muszą dychnac na kanapie, w dziurawej skarpecie z pilotem. Bo to tylko kobiety napędzają ten świat, to one mają przewalone z takimi "zwycięzcami" i Władcami na krańcu Swiata. I to,  że też bym mógł.... pusty śmiech 🙂 gdyby nie to, że nie wiem jak. Czas się przyznać, że ród męski to ród klęski. 

  • Thanks 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Zpaznokcilakier napisał:

W dużej mierze to zboczone bestie obleczone  ludzka skóra. Gwalca, zabijają, stalkuja, ciągle czegoś chcą. Narkotyzują się, chleją, szukają podniet. Co za różnica czy w swoim rozhulaniu trykna kolesia, czy koleżankę. Żadna. Byleby zamoczyć. Byleby się kręciła imprezka. Im naprawde dużo nie potrzeba. Jak mają problem z robotą, to chleja i czekają aż problem sam zniknie. Ze rozmyje się w powietrzu. Pan się obudzi i będzie Prezesem! Ciągle się kręcą jakby im grzalke kto wkładał. Tysiąc spraw, z których żadna nie jest doprowadzona do końca. No i to ich nadete ego. Trzeba ich karmić ...ami, że są męscy, tacy ach najlepsi, że wszystko robią cudownie i lepszego od nich nie ma. Mamić opowieściami, że robią to dla kobiet, swoich jedynych i ukochanych, które zdradzają z Markiem, Adrianem czy Olką, bo to żadna różnica. Ze jak nikt znają się na robicie, nawet na tej której nie mają. Ze ojejej Misiu, od katarku nie umrzesz, ale nagotuję Ci rosołku, żebys powstał i walczył o byt. Jak na wojnie. To nic że jeden z drugim to troki od kalesonów, które zabierają się do dzieła na kacu, albo ledwie żywe po piksiarzach. A później już takie uchetane muszą dychnac na kanapie, w dziurawej skarpecie z pilotem. Bo to tylko kobiety napędzają ten świat, to one mają przewalone z takimi "zwycięzcami" i Władcami na krańcu Swiata. I to,  że też bym mógł.... pusty śmiech 🙂 gdyby nie to, że nie wiem jak. Czas się przyznać, że ród męski to ród klęski. 

Mamy takie życie jakich wyborów dokonamy przede wszystkim za młodu. No i jeżeli chodzi o relacje damsko-męskie to właśnie kobiety w ostateczności decydują czy akceptują faceta który się o nie stara czy nie. Wybrały a jednak później narzekają. Uogólnianie nigdy nie jest wskazane bo przecież każdego faceta nie sprawdzisz. Tak samo jak ja nie sprawdzę każdej kobiety.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Zpaznokcilakier napisał:

W dużej mierze to zboczone bestie obleczone  ludzka skóra. Gwalca, zabijają, stalkuja, ciągle czegoś chcą. Narkotyzują się, chleją, szukają podniet. Co za różnica czy w swoim rozhulaniu trykna kolesia, czy koleżankę. Żadna. Byleby zamoczyć. Byleby się kręciła imprezka. Im naprawde dużo nie potrzeba. Jak mają problem z robotą, to chleja i czekają aż problem sam zniknie. Ze rozmyje się w powietrzu. Pan się obudzi i będzie Prezesem! Ciągle się kręcą jakby im grzalke kto wkładał. Tysiąc spraw, z których żadna nie jest doprowadzona do końca. No i to ich nadete ego. Trzeba ich karmić ...ami, że są męscy, tacy ach najlepsi, że wszystko robią cudownie i lepszego od nich nie ma. Mamić opowieściami, że robią to dla kobiet, swoich jedynych i ukochanych, które zdradzają z Markiem, Adrianem czy Olką, bo to żadna różnica. Ze jak nikt znają się na robicie, nawet na tej której nie mają. Ze ojejej Misiu, od katarku nie umrzesz, ale nagotuję Ci rosołku, żebys powstał i walczył o byt. Jak na wojnie. To nic że jeden z drugim to troki od kalesonów, które zabierają się do dzieła na kacu, albo ledwie żywe po piksiarzach. A później już takie uchetane muszą dychnac na kanapie, w dziurawej skarpecie z pilotem. Bo to tylko kobiety napędzają ten świat, to one mają przewalone z takimi "zwycięzcami" i Władcami na krańcu Swiata. I to,  że też bym mógł.... pusty śmiech 🙂 gdyby nie to, że nie wiem jak. Czas się przyznać, że ród męski to ród klęski. 

Fakt jest taki,że ktoś ich wychował przede wszystkim matki niestety..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, kardulaki napisał:

Fakt jest taki,że ktoś ich wychował przede wszystkim matki niestety..

Proszę nie zwalać całej winy na biedne umęczone mamusie. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Hellies napisał:

Mamy takie życie jakich wyborów dokonamy przede wszystkim za młodu. No i jeżeli chodzi o relacje damsko-męskie to właśnie kobiety w ostateczności decydują czy akceptują faceta który się o nie stara czy nie. Wybrały a jednak później narzekają. Uogólnianie nigdy nie jest wskazane bo przecież każdego faceta nie sprawdzisz. Tak samo jak ja nie sprawdzę każdej kobiety.

Bierzesz pod uwagę to, że od momentu zamazpojscia do momentu śmierci, taki men może się zmienić w oka mgnieniu. Ze ona bierze w miarę- facia, a za jakiś czas, on się już do niczego nie nadaje, bo odpuszcza wszystkie tematy.?! Jest zaklepany, jak i ona i już można spocząć, można co "się chce", czy nie bierzesz tego pod uwagę i myślisz se, że jakiego se  wzięła, takiego ma i widziały gały co brały? Otóż błąd w myśleniu. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Bierzesz pod uwagę to, że od momentu zamazpojscia do momentu śmierci, taki men może się zmienić w oka mgnieniu. Ze ona bierze w miarę- facia, a za jakiś czas, on się już do niczego nie nadaje, bo odpuszcza wszystkie tematy.?! Jest zaklepany, jak i ona i już można spocząć, można co "się chce", czy nie bierzesz tego pod uwagę i myślisz se, że jakiego se  wzięła, takiego ma i widziały gały co brały? Otóż błąd w myśleniu. 

Jeżeli się ocenia tylko zewnętrzne cechy i to co w danej chwili ktoś reprezentuje to tak właśnie jest. Dobrali się powiedzmy z rozsądku, "zaklepali się" i już można po jakimś czasie odpuścić bo się znudziło no i nie trzeba się starać. No ale co to oznacza? Widocznie facet wcale nie był zakochany. Może tylko zauroczony albo udawał że kocha żeby ułożyć sobie jakoś życie. Gdyby naprawdę kochał to by nie odpuścił kiedy już osiągnął to co chciał i starał się dalej bez względu na to ile lat minęło po ślubie. Nie piszę że aż do grobowej deski ale na pewno szybko by mu nie przeszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Zpaznokcilakier napisał:

W dużej mierze to zboczone bestie obleczone  ludzka skóra. Gwalca, zabijają, stalkuja, ciągle czegoś chcą. Narkotyzują się, chleją, szukają podniet. Co za różnica czy w swoim rozhulaniu trykna kolesia, czy koleżankę. Żadna. Byleby zamoczyć. Byleby się kręciła imprezka. Im naprawde dużo nie potrzeba. Jak mają problem z robotą, to chleja i czekają aż problem sam zniknie. Ze rozmyje się w powietrzu. Pan się obudzi i będzie Prezesem! Ciągle się kręcą jakby im grzalke kto wkładał. Tysiąc spraw, z których żadna nie jest doprowadzona do końca. No i to ich nadete ego. Trzeba ich karmić ...ami, że są męscy, tacy ach najlepsi, że wszystko robią cudownie i lepszego od nich nie ma. Mamić opowieściami, że robią to dla kobiet, swoich jedynych i ukochanych, które zdradzają z Markiem, Adrianem czy Olką, bo to żadna różnica. Ze jak nikt znają się na robicie, nawet na tej której nie mają. Ze ojejej Misiu, od katarku nie umrzesz, ale nagotuję Ci rosołku, żebys powstał i walczył o byt. Jak na wojnie. To nic że jeden z drugim to troki od kalesonów, które zabierają się do dzieła na kacu, albo ledwie żywe po piksiarzach. A później już takie uchetane muszą dychnac na kanapie, w dziurawej skarpecie z pilotem. Bo to tylko kobiety napędzają ten świat, to one mają przewalone z takimi "zwycięzcami" i Władcami na krańcu Swiata. I to,  że też bym mógł.... pusty śmiech 🙂 gdyby nie to, że nie wiem jak. Czas się przyznać, że ród męski to ród klęski. 

Jedno jest pewne, że masz fantazję....nieźle rozbujaną.. 😉 powinieneś zacząć pisać bajeczki...nie wiem tylko czy lepiej dla dzieci, czy dla dorosłych;:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Cisza napisał:

Jedno jest pewne, że masz fantazję....nieźle rozbujaną.. 😉 powinieneś zacząć pisać bajeczki...nie wiem tylko czy lepiej dla dzieci, czy dla dorosłych;:) 

Owszem. Ale to zadne bajeczki. To z Waszego życia wzięte. Wystarczy poczytać i już wiadomo, co komu w duszy gra. A że to fałszywa melodia, no cóż.. Oszukiwanie się, nie jest fajne.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Hellies napisał:

Jeżeli się ocenia tylko zewnętrzne cechy i to co w danej chwili ktoś reprezentuje to tak właśnie jest. Dobrali się powiedzmy z rozsądku, "zaklepali się" i już można po jakimś czasie odpuścić bo się znudziło no i nie trzeba się starać. No ale co to oznacza? Widocznie facet wcale nie był zakochany. Może tylko zauroczony albo udawał że kocha żeby ułożyć sobie jakoś życie. Gdyby naprawdę kochał to by nie odpuścił kiedy już osiągnął to co chciał i starał się dalej bez względu na to ile lat minęło po ślubie. Nie piszę że aż do grobowej deski ale na pewno szybko by mu nie przeszło.

Szybko nie, ale niemrawo, do zwyciestwa można. Popatrz, porozglądaj się, poczytaj, posłuchaj... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Zpaznokcilakier napisał:

W dużej mierze to zboczone bestie obleczone  ludzka skóra. Gwalca, zabijają, stalkuja, ciągle czegoś chcą. Narkotyzują się, chleją, szukają podniet. Co za różnica czy w swoim rozhulaniu trykna kolesia, czy koleżankę. Żadna. Byleby zamoczyć. Byleby się kręciła imprezka. Im naprawde dużo nie potrzeba. Jak mają problem z robotą, to chleja i czekają aż problem sam zniknie. Ze rozmyje się w powietrzu. Pan się obudzi i będzie Prezesem! Ciągle się kręcą jakby im grzalke kto wkładał. Tysiąc spraw, z których żadna nie jest doprowadzona do końca. No i to ich nadete ego. Trzeba ich karmić ...ami, że są męscy, tacy ach najlepsi, że wszystko robią cudownie i lepszego od nich nie ma. Mamić opowieściami, że robią to dla kobiet, swoich jedynych i ukochanych, które zdradzają z Markiem, Adrianem czy Olką, bo to żadna różnica. Ze jak nikt znają się na robicie, nawet na tej której nie mają. Ze ojejej Misiu, od katarku nie umrzesz, ale nagotuję Ci rosołku, żebys powstał i walczył o byt. Jak na wojnie. To nic że jeden z drugim to troki od kalesonów, które zabierają się do dzieła na kacu, albo ledwie żywe po piksiarzach. A później już takie uchetane muszą dychnac na kanapie, w dziurawej skarpecie z pilotem. Bo to tylko kobiety napędzają ten świat, to one mają przewalone z takimi "zwycięzcami" i Władcami na krańcu Swiata. I to,  że też bym mógł.... pusty śmiech 🙂 gdyby nie to, że nie wiem jak. Czas się przyznać, że ród męski to ród klęski. 

O żesz kurde, chyba Cię trochę poniosło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Szybko nie, ale niemrawo, do zwyciestwa można. Popatrz, porozglądaj się, poczytaj, posłuchaj... 

Ja już wiem, rozglądałem się, czytałem i słuchałem. Jak się wybiera najłatwiejszą opcję to efekt końcowy zazwyczaj nie jest najlepszy 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Łysy uj z rogami napisał:

Ale jak już ustalicie  czyją winą jest tyle cierpienia na świecie to  co  proponujecie  z  tym kimś zrobić?

Zagłosować na PiS żeby żyło się lepiej. ☝️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, TenX napisał:

O żesz kurde, chyba Cię trochę poniosło.

No tak, jakby to ująć, troszeczkę. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Hellies napisał:

Ja już wiem, rozglądałem się, czytałem i słuchałem. Jak się wybiera najłatwiejszą opcję to efekt końcowy zazwyczaj nie jest najlepszy 😉

Bardzo pardom, ale milonerow i Prezesów to w Polsce nie mamy za dużo. A nawet jeśli, to są zajęci. Poza tym oni też w dużej mierze, to niezłe patusy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Bardzo pardom, ale milonerow i Prezesów to w Polsce nie mamy za dużo. A nawet jeśli, to są zajęci. Poza tym oni też w dużej mierze, to niezłe patusy. 

Raczej nie o to mi chodziło. W każdym razie jeżeli chodzi o kasę to Solero fajnie to opisał w innym wątku. "Pieniądze szczęścia nie dają ewentualnie mogą być chwilowym przytłumieniem uczuć ale z czasem i tak one wrócą".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Hellies napisał:

Raczej nie o to mi chodziło. W każdym razie jeżeli chodzi o kasę to Solero fajnie to opisał w innym wątku. "Pieniądze szczęścia nie dają ewentualnie mogą być chwilowym przytłumieniem uczuć ale z czasem i tak one wrócą".

Same w sobie nie, ale z łatwością mozna je wymienić na szczęście. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Same w sobie nie, ale z łatwością mozna je wymienić na szczęście. 

Chyba mamy jednak inną wizję szczęścia i jak je osiągać. Albo też piszemy o innym szczęściu. No ale po to jest forum żeby poznać ciekawe opinie innych osób.

Moim zdaniem żadnych pieniędzy na szczęście nie wymienisz jeżeli sama już szczęśliwa nie jesteś. Ewentualnie na krótkotrwałą satysfakcję. Wszystko co naprawdę powoduje że człowiek staje się szczęśliwy i co trwale zwiększa poziom szczęścia nie jest do kupienia. Ani drogie samochody, anie wille, ani jachty, ani wydawanie pieniędzy na siebie nie przyniesie długotrwałego szczęścia nikomu.

Jednak pieniądze mogą powiększyć szczęście już istniejące gdy wydaje się je na ciekawe przeżycia z kimś na kim Ci zależy, kogo kochasz, np jakaś wycieczka zagraniczna, wyjście gdzieś razem na kolację do dobrej restauracji czy pozwolenie sobie na inne atrakcje. Powiększyć szczęście może również kupowanie i robienie prezentów innym a w szczególności osobom na którym nam zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Hellies napisał:

Chyba mamy jednak inną wizję szczęścia i jak je osiągać. Albo też piszemy o innym szczęściu. No ale po to jest forum żeby poznać ciekawe opinie innych osób.

Moim zdaniem żadnych pieniędzy na szczęście nie wymienisz jeżeli sama już szczęśliwa nie jesteś. Ewentualnie na krótkotrwałą satysfakcję. Wszystko co naprawdę powoduje że człowiek staje się szczęśliwy i co trwale zwiększa poziom szczęścia nie jest do kupienia. Ani drogie samochody, anie wille, ani jachty, ani wydawanie pieniędzy na siebie nie przyniesie długotrwałego szczęścia nikomu.

Jednak pieniądze mogą powiększyć szczęście już istniejące gdy wydaje się je na ciekawe przeżycia z kimś na kim Ci zależy, kogo kochasz, np jakaś wycieczka zagraniczna, wyjście gdzieś razem na kolację do dobrej restauracji czy pozwolenie sobie na inne atrakcje. Powiększyć szczęście może również kupowanie i robienie prezentów innym a w szczególności osobom na którym nam zależy.

No dobrze, ale co z tego wynika? Jak to się ma do inceli w dziurawej skarpecie? Poza tym szczęście jest w nas , przynajmniej w niektórych. A i bez pieniędzy to sromota. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Zpaznokcilakier napisał:

No dobrze, ale co z tego wynika? Jak to się ma do inceli w dziurawej skarpecie? Poza tym szczęście jest w nas , przynajmniej w niektórych. A i bez pieniędzy to sromota. 

Wynika z tego że pieniądze nie powinny być celem nadrzędnym aby osiągnąć szczęście. Mogą ewentualnie być środkiem który pomoże w uzyskaniu tego celu. W skrócie, to szczęście jest celem a nie pieniądze.

Do inceli w dziurawej skarpecie ma się nijak bo to nie o nich była mowa na początku tylko o facetach którzy walczą o byt po to aby ich kobieta miała lepiej. Kobieta która wybrała właśnie takiego faceta a nie innego. Czymś musiała się kierować przy tym wyborze. Jeżeli tylko racjonalną oceną sytuacji przed ślubem bez żadnych wyższych uczuć no to niestety na długo taki układ może nie starczyć. Celowo napisałem układ a nie małżeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pieniądze powinny być. Tyle. Czy jako droga do szczęścia, czy jako droga do nieszczęścia. Powinny być, zwyczajnie. To incele. Ja nie widzę żadnej walki, chociaż głowa mi się kręci. Serio? Facet walczy żeby poprawic byt swojej kobiety? Czy raczej, jeśli już, po to żeby jemu żyło się lepiej i żeby  mógł zgarnąć jej na michę, resztki z pańskiego stolu? Niestety, nic z tego co napisałeś /as mnie nie przekonuje. Bo jeśli nawet okazuje się,, że on dysponuje niezla forsa, to ona ( ta o której była mowa ) znowu się zali wszem i wobec, że on wydziela jej martwe brodate ziomy. pl z niby gestem, ale tak, że ma to być pięć złotych i kupione wsio, żeby tylko niczego nie brakło. Tu lezenie i pstrykanie po kanałach i stękanie olaboga, a tam kasiora pod wydział, wedle uznania Pana i Wladcy Wszechmogącego, jedynego żywiciela. A już nie daj Bóg, żeby ona zarabiała więcej i spełniała swoje marzenia. Koniec, kropka, do widzenia, arivederczi Roma i sajo nara. Jego ego chorutkie od jej nadmiaru, boleje i szlocha w kąciku. I tak źle i tak niedobrze,  ogólnie do du/py. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Zpaznokcilakier napisał:

Pieniądze powinny być. Tyle. Czy jako droga do szczęścia, czy jako droga do nieszczęścia. Powinny być, zwyczajnie. To incele. Ja nie widzę żadnej walki, chociaż głowa mi się kręci. Serio? Facet walczy żeby poprawic byt swojej kobiety? Czy raczej, jeśli już, po to żeby jemu żyło się lepiej i żeby  mógł zgarnąć jej na michę, resztki z pańskiego stolu? Niestety, nic z tego co napisałeś /as mnie nie przekonuje. Bo jeśli nawet okazuje się,, że on dysponuje niezla forsa, to ona ( ta o której była mowa ) znowu się zali wszem i wobec, że on wydziela jej martwe brodate ziomy. pl z niby gestem, ale tak, że ma to być pięć złotych i kupione wsio, żeby tylko niczego nie brakło. Tu lezenie i pstrykanie po kanałach i stękanie olaboga, a tam kasiora pod wydział, wedle uznania Pana i Wladcy Wszechmogącego, jedynego żywiciela. A już nie daj Bóg, żeby ona zarabiała więcej i spełniała swoje marzenia. Koniec, kropka, do widzenia, arivederczi Roma i sajo nara. Jego ego chorutkie od jej nadmiaru, boleje i szlocha w kąciku. I tak źle i tak niedobrze,  ogólnie do du/py. 

Ależ ja nie twierdzę że pieniędzy powinno nie być. Wiadomo że bez pieniędzy daleko nie zajdziesz. Nie są jednak najważniejsze i jeżeli ich będzie dużo to wcale nie znaczy że człowiek będzie bardziej szczęśliwy.

Incel to skrót od "involuntary celibate" więc nie widzę jak facet w związku miałby być incelem. Walczy żeby poprawić ich wspólny byt, teraz lepiej? :)

Reszta tej wizji związku którą opisałaś to jakieś skrajnie narcystyczne zaburzenie osobowości faceta, nastawione na poczucie własnej wyjątkowości przy jednoczesnym umniejszaniu znaczenia innych. Z reguły taki facet chce wszystko kontrolować, brakuje mu empatii, tolerancji, nie ma szacunku do drugiej osoby (w tym wypadku kobiety) i czuje się od niej lepszy. No cóż, tylko współczuć jeżeli na takiego trafiła ale to przecież łatwo wyczuć przed ślubem. Pisanie że wszyscy faceci się tak zachowują uważam za gruba przesadę. Dla każdego normalnego faceta bardzo ważne jest żeby partnerka spełniała swoje marzenia i mogła oderwać się od szarej rzeczywistości. Zresztą jakiś czas temu nawet to pisałem w innym wątku. Normalny facet nie będzie też wydzielał partnerce pieniędzy co do grosza. Zresztą wiadomo że lepiej jak oboje pracują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczęście daje pieniądze. Poza tym należałoby zdrowo podejsc do tematu,  zarobić, każdy swoją pule. I korzystać. Ale to nie jest norma. Nic co napisałam nie jest przesada. Ale mało kto się przyzna, że ma taki kipisz. Prawie nikt tego nie wypowie na głos. Pozoranctwo rośnie w siłę. Mozna mieć oczywiście różne, w tym i skrajne zapatrywania, różne opinie. Ale dobrze nie jest i już chyba nie będzie. Cos nam się chłopaki popsuli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczęście daje pieniądze. Poza tym należałoby zdrowo podejsc do tematu,  zarobić, każdy swoją pule. I korzystać. Ale to nie jest norma. Nic co napisałam nie jest przesada. Ale mało kto się przyzna, że ma taki kipisz. Prawie nikt tego nie wypowie na głos. Pozoranctwo rośnie w siłę. Mozna mieć oczywiście różne, w tym i skrajne zapatrywania, różne opinie. Ale dobrze nie jest i już chyba nie będzie. Cos nam się chłopaki popsuli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Szczęście daje pieniądze. Poza tym należałoby zdrowo podejsc do tematu,  zarobić, każdy swoją pule. I korzystać. Ale to nie jest norma. Nic co napisałam nie jest przesada. Ale mało kto się przyzna, że ma taki kipisz. Prawie nikt tego nie wypowie na głos. Pozoranctwo rośnie w siłę. Mozna mieć oczywiście różne, w tym i skrajne zapatrywania, różne opinie. Ale dobrze nie jest i już chyba nie będzie. Cos nam się chłopaki popsuli. 

Ładnie tak robić ludzi w ch.uj.ka Aleksandro? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, A bo tak mi się widzi napisał:

Ładnie tak robić ludzi w ch.uj.ka Aleksandro? 

Każdy ma swoją rozrywkę. 🤷

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×