Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Trasek

Gdy okaże się, że dziewczyna jest słabo wykształcona.

Polecane posty

 

I interesuje Cię opinia ludzi z Forum.  Jesteś żałosny.  

No na UAMie uczą ferować wyroki sądując po opinii publicznej, czy jest dość wkurzona, czy jeszcze nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bosszz cóż za paradoks, niby taki mądry bo wykształcony a jednak tępy jak kalosz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

No na UAMie uczą ferować wyroki sądując po opinii publicznej, czy jest dość wkurzona, czy jeszcze nie.

Zresztą niech robi co chce.  Wcześniej pominęłam najważniejszy aspekt - " spotykają się " dopiero.  Jest to dla niego problem. Nie są parą z jakimś wielkim stażem także nie neguje.  Ma prawo wyboru  i niech robi co uważa za słuszne.  Tak by był szczesliwy.  Dziewczyna przeżyje , kogoś spotka innego.  On także - samotny nie będzie.  A nikt za co najmniej pół roku - nie będzie miał żalu.  Lepiej od razu dostrzec ważne sprawy które kolidują.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jestem po porządnych studiach, które kosztowały mnie wiele pracy i wyrzeczeń. Zacząłem spotykać się z dziewczyną, którą poznałem na szkoleniu. Niestety na drugim spotkaniu okazało się, że jest tylko po studiach zaocznych, zrobionych na jakiejś dziwnej szkole. Wiem, że powinienem się cieszyć, że w ogóle ma wyższe wykształcenie, ale mam jakiś taki niedosyt. Czy słusznie?

Wiesz co, dla jej dobra to Ty lepiej ja zostaw w świętym spokoju. Takie pytanie już pokazuje co tak naprawdę dla Ciebie się liczy. Lepiej znajdź sobie dziewczynę z ego podobnym.nale pamiętaj, nie wykształcenie jest wyznacznikiem inteligencji. Może być bardziej uzdolniona od Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A co z artystkami? Gdzie się mieszczą na tej drabinie? Ludzie czy podludzie?

Artystki jak najbardziej ok. Lubię ich lekke zagubienie i rozwiązlość seksualną.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Artystki jak najbardziej ok. Lubię ich lekke zagubienie i rozwiązlość seksualną.

Podobają mi się te skojarzenia. Bylam artystką w dwóch dziedzinach i za każdym razem asocjacje ludzi "z zewnątrz" błądzily w tych samych kierunkach. Zresztą, co ja mówię "z zewnątrz"! W końcu sami artyści uwierzyli, że tacy są. Tacy powinni być, jeśli chcą być prawdziwymi, szanujacymi siebie i widza/słuchacza twórcami😏

Stąd można wysnuć prosty wniosek, że związek dwójki artystów to dziki seks i haluny na skłocie😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Podobają mi się te skojarzenia. Bylam artystką w dwóch dziedzinach i za każdym razem asocjacje ludzi "z zewnątrz" błądzily w tych samych kierunkach. Zresztą, co ja mówię "z zewnątrz"! W końcu sami artyści uwierzyli, że tacy są. Tacy powinni być, jeśli chcą być prawdziwymi, szanujacymi siebie i widza/słuchacza twórcami😏

Stąd można wysnuć prosty wniosek, że związek dwójki artystów to dziki seks i haluny na skłocie😎

Święta prawda. Wystarczy zaznajomić się w temacie iż od dawien dawna ten rodzaj profesji, w dość szerokim jednak zakresie, wręcz przyciągał osobistości o lekkich obyczajach.

Jeszcze nie spotkałem artystki która nie byłaby "artystką".😊

Co do dylematu autora tematy to trochę wybrzydza bo z opini ludzi ..coś też na ten temat wiem....stykających się z różnymi zawodami które aby zdobyć trzeba wielu lat studiów to wśród nuch trafiają się totalne chamy i bieokrzesane towarzysko indywidua.

 

Edytowano przez M o o n

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Święta prawda. Wystarczy zaznajomić się w temacie iż od dawien dawna ten rodzaj profesji, w dość szerokim jednak zakresie, wręcz przyciągał osobistości o lekkich obyczajach.

Jeszcze nie spotkałem artystki która nie byłaby "artystką".😊

Cóż, dzieła rozpustnikow i skandalistow zawsze sprzedawały się lepiej niż praca skromnych szarych ludzi.

Inna rzecz, że zawsze podobał mi się kontrast między tym jak anielskio niebiańskie rzeczy potrafią wytworzyć moralni degeneraci. Skąd u nich ten dostęp do wiedzy o tym co najpiękniejsze, najczystsze i najdoskonalsze?😏

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Cóż, dzieła rozpustnikow i skandalistow zawsze sprzedawały się lepiej niż praca skromnych szarych ludzi.

Inna rzecz, że zawsze podobał mi się kontrast między tym jak anielskio niebiańskie rzeczy potrafią wytworzyć moralni degeneraci. Skąd u nich ten dostęp do wiedzy o tym co najpiękniejsze, najczystsze i najdoskonalsze?😏

Bo kosztują życia od rynsztoka po królewskie salony.

Na tym polega talent i genisz że odnajdują się w każdych okoljcznościach i nic ich nie ogranicza. 

Silna psychika, opanowanie, łatwość w nawiązywaniu kontaktów, itp itd.

Inteligencja ponad wszelkie normy.

Można by się rozpisywać a i tak pewnie ominie się wiele co tacy ludzie potrafią i w jaki sposób.

Szkoda tylko że niektórzy umią aktorzyć tylko w CV.

Edytowano przez M o o n

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wiele 9sob po prawie ma spore problemy z myśleniem logicznym ogólnie nie są to wcale jakieś wy itne osoby jak widzę wokół siebie

Co mnie osobiście dziwi bo oprócz znajomości przepisów liczy się także ich interpretacja a ta potrafi być zawiła. 

Nie wiem jak teraz ale 7 l temu kiedy sama startowałam na studia, niektóre uczelnie wymagały odpowiedniego wyniki z matury z matmy żeby się dostać na prawo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Bo kosztują życia od rynsztoka po królewskie salony.

Na tym polega talent i genisz że odnajdują się w każdych okoljcznościach i nic ich nie ogranicza. 

Silna psychika, opanowanie, łatwość w nawiązywaniu kontaktów, itp itd.

Inteligencja ponad wszelkie normy.

Można by się rozpisywać a i tak pewnie ominie się wiele co tacy ludzie potrafią i w jaki sposób.

Szkoda tylko że niektórzy umią aktorzyć tylko w CV.

Artystyczne cv jest akurat łatwe do weryfikacji. Co do silnej psychiki, to chyba powyżej kolega arto pisał coś o zagubieniu, czyli innymi słowy o słabej psychice... podatność na używki, nimfomania... 😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Niestety na drugim spotkaniu okazało się, że jest tylko po studiach zaocznych, zrobionych na jakiejś dziwnej szkole.

A spytałeś dlaczego robiła zaocznie? Bo, zaskoczę Cię, nie każdy ma bogatych rodziców którzy są w stanie zasponsorować dziecku 5 lat studiów. Niektórzy wręcz po liceum każą pakować manatki i wypad, radź sobie sam. 

A łączenie wymagającego kierunku z pracą która pozwoli się utrzymać jest w ch.u.y. ciężkie (coś na ten temat wiem) i moim zdaniem w polsce chyba niewykonalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Co mnie osobiście dziwi bo oprócz znajomości przepisów liczy się także ich interpretacja a ta potrafi być zawiła. 

Nie wiem jak teraz ale 7 l temu kiedy sama startowałam na studia, niektóre uczelnie wymagały odpowiedniego wyniki z matury z matmy żeby się dostać na prawo. 

Studia na różnych uczelniach mają niejednakową wagę. Do tego są też różne tryby studiowania (dzienny, zaoczny). Trzecia sprawa jest taka, że gdy ktoś jest na studiach platnych i się odpowiednio nagimnastykuje, to nie wyleci, choćby cymbał, bo kasa musi się zgadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Artystyczne cv jest akurat łatwe do weryfikacji. Co do silnej psychiki, to chyba powyżej kolega arto pisał coś o zagubieniu, czyli innymi słowy o słabej psychice... podatność na używki, nimfomania... 😏

Nie, nie, nie.

To najczęściej jest kreowanie siwbie na zagubionego będące oszustwem i częścią jakiejś gry. To właśnie ten dar.

Umiejejętność manipulacji i wpływanie na postrzeganie innych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie, nie, nie.

To najczęściej jest kreowanie siwbie na zagubionego będące oszustwem i częścią jakiejś gry. To właśnie ten dar.

Umiejejętność manipulacji i wpływanie na postrzeganie innych ludzi.

Wyrażasz się tak stanowczo, że wnioskuję, iż musisz mieć na myśli jakieś konkretne osoby w Twoim życiu.

A co, Twoim zdaniem jest gorsze: udawanie zagubienia, celem manipulacji, w rzeczywistości będąc osobą ogarniętą, czy udawanie ogarnięcia i robienie pozytywnego wrażenia, będąc zagubioną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wyrażasz się tak stanowczo, że wnioskuję, iż musisz mieć na myśli jakieś konkretne osoby w Twoim życiu.

A co, Twoim zdaniem jest gorsze: udawanie zagubienia, celem manipulacji, w rzeczywistości będąc osobą ogarniętą, czy udawanie ogarnięcia i robienie pozytywnego wrażenia, będąc zagubioną?

Ale gorsze jako trudniejsze, czy gorsze jako bardziej wyrafinowane?

Wyrafinowane to pierwsza opcja a trudniejsze druga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Cóż, dzieła rozpustnikow i skandalistow zawsze sprzedawały się lepiej niż praca skromnych szarych ludzi.

Inna rzecz, że zawsze podobał mi się kontrast między tym jak anielskio niebiańskie rzeczy potrafią wytworzyć moralni degeneraci. Skąd u nich ten dostęp do wiedzy o tym co najpiękniejsze, najczystsze i najdoskonalsze?😏

Szeptany pijar wśród znudzonej elity może sprawić cuda🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A co z artystkami? Gdzie się mieszczą na tej drabinie? Ludzie czy podludzie?

Artyści jeśli piszą i śpiewają, aktorują to humaniści.

Jeśli grają czy malują to może coś więcej.

Ale przecież nikt artystów nie rozlicza ze studiów.

Studia im nie zaszkodzą, ale niekoniecznie pomogą.

Arysta to droga nadCzłowieka dla wielu kończąca się w formie podCzłowieka.

Jest różnica między wannaBeisiem, a Beisiem.
Może bardziej po polsku chceMisiem, a jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wykształcenie nie jest żadnym wyznacznikiem i nie można oceniać kogoś przez pryzmat papierka.Najważniejsze jest to, by osoba z którą wchodzimy w głębszą relację była mądra, kulturalna i wiedziała jak się zachować w danej sytuacji.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jest różnica między wannaBeisiem, a Beisiem.

Może bardziej po polsku chceMisiem, a jestem.

O, a przybliż trochę tę różnicę. Rozwiń. Wannabe to pod, a be to nadczłowiek? Czy chodzi o coś innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Paweł93- Szkoda ze Studia NIE ucza Kultury Osobistej....:-X

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Paweł93- Szkoda ze Studia NIE ucza Kultury Osobistej....:-X

Cóż, jeśli ktoś jest mało inteligentny, to nawet doktorat mu nie pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Święta prawda. Wystarczy zaznajomić się w temacie iż od dawien dawna ten rodzaj profesji, w dość szerokim jednak zakresie, wręcz przyciągał osobistości o lekkich obyczajach.

Jeszcze nie spotkałem artystki która nie byłaby "artystką".😊

To gó.wno widziałeś i gó.wno spotkałeś, chłopaczku. Jakies pseudo-artystki pewnie. Po plastyku lub asp. Buehehe.

Bo u tych prawdziwych (i to u obu płci), bywa wręcz odwrotnie. Często trzymają się z boku i jednak dość "umiarkowanie" się prowadzą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

To gó.wno widziałeś i gó.wno spotkałeś, chłopaczku. Jakies pseudo-artystki pewnie. Po plastyku lub asp. Buehehe.

Bo u tych prawdziwych (i to u obu płci), bywa wręcz odwrotnie. Często trzymają się z boku i jednak dość "umiarkowanie" się prowadzą. 

Pewnie to ci się poślady spieły.

Sam napisałeś "bywa" co udowadnia twój ograniczony światopogląd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ale gorsze jako trudniejsze, czy gorsze jako bardziej wyrafinowane?

Wyrafinowane to pierwsza opcja a trudniejsze druga.

Nie do końca zrozumiałam. Mówiąc "gorsze", mialam na myśli szkodliwsze i bardziej toksyczne dla relacji międzyludzkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Nie do końca zrozumiałam. Mówiąc "gorsze", mialam na myśli szkodliwsze i bardziej toksyczne dla relacji międzyludzkich

Niestety niektóre relacje wymagają aktorstwa, wyrafinowana czy też zwykłej gry i sami potrafimy to wykorzystywać by coś osiągnąć czy też by " się pokazać".

Wyrafinowane to już wyższy level i raczej nie ma na celu stworzenia zdrowych relacji tylko by z niej czerpać korzyści.

Gdy ktoś próbuje być " ponad stan" tzn że mu zależy, niestety zdarzają się wyjątki, by stworzyć pozytywny kontakt.

I jeśli ta druga strona jest wyrozumiałą i empatyczną osobą to w przypadku odkrycia kart zrozumie intencje.

 

Edytowano przez M o o n

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Niestety niektóre relacje wymagają aktorstwa, wyrafinowana czy też zwykłej gry i sami potrafimy to wykorzystywać by coś osiągnąć czy też by " się pokazać".

Wyrafinowane to już wyższy level i raczej nie ma na celu stworzenia zdrowych relacji tylko by z niej czerpać korzyści.

Gdy ktoś próbuje być " ponad stan" tzn że mu zależy, niestety zdarzają się wyjątki, by stworzyć pozytywny kontakt.

I jeśli ta druga strona jest wyrozumiałą i empatyczną osobą to w przypadku odkrycia kart zrozumie intencje.

 

''I jeśli ta druga strona jest wyrozumiałą i empatyczną osobą to w przypadku odkrycia kart zrozumie intencje.''- zakładając że tak jest

ryzykowne posunięcie, trochę jak balansowanie na cienkiej linie nad przepaścią

dreszczyk

a może bez r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Niestety niektóre relacje wymagają aktorstwa, wyrafinowana czy też zwykłej gry i sami potrafimy to wykorzystywać by coś osiągnąć czy też by " się pokazać".

Wyrafinowane to już wyższy level i raczej nie ma na celu stworzenia zdrowych relacji tylko by z niej czerpać korzyści.

Gdy ktoś próbuje być " ponad stan" tzn że mu zależy, niestety zdarzają się wyjątki, by stworzyć pozytywny kontakt.

I jeśli ta druga strona jest wyrozumiałą i empatyczną osobą to w przypadku odkrycia kart zrozumie intencje.

 

''I jeśli ta druga strona jest wyrozumiałą i empatyczną osobą to w przypadku odkrycia kart zrozumie intencje.''- zakładając że tak jest

ryzykowne posunięcie, trochę jak balansowanie na cienkiej linie nad przepaścią

dreszczyk

a może bez r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

''I jeśli ta druga strona jest wyrozumiałą i empatyczną osobą to w przypadku odkrycia kart zrozumie intencje.''- zakładając że tak jest

ryzykowne posunięcie, trochę jak balansowanie na cienkiej linie nad przepaścią

dreszczyk

a może bez r

Czego nie robi się dla miłości.😃

Wszystkie chwyty dozwolone a jak nie zrozumie tzn ze nie kocha i trzeba przyjąć to jako lekcję życia.

Edytowano przez M o o n

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Czego nie robi się dla miłości.😃

Wszystkie chwyty dozwolone a jak nie zrozumie tzn ze nie kocha i trzeba przyjąć to jako lekcję życia.

Nigdy nie zrozumiem mężczyzn🙄

Ale znam i rozumiem ten akt woli zwany miłością.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×