Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
MacMac1990

Dominacja dziewczyny w związku w jaki sposób to ukrócić ?

Polecane posty

Dominacja przez szantaże emocjonalne , stawianie warunków ,wpędzanie w poczucie winy , kontrolowanie życia („rób jak ja chce bo to dla ciebie dobre” albo kłótnia i straszenie rozstaniem etc żeby osiągnąć zamierzony cel) ktoś miał coś podobnego i wie jak pomóc bez tak drastycznych kroków jak rozstanie ? Czy w dalszym ciągu spełniał czyjeś oczekiwania a siebie stawiał na drugim miejscu przez co czuł się nieszczęśliwy i żył pod ciągłą presją że coś może zrobić nie tak??? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moi rodzice byli taką parą. Moja mama nadal stara się wymuszać na innych posłuszeństwo szantażem emocjonalnym. 

Być może jakiś terapeuta by pomógł? Dziewczyna pewnie myśli, że to jest normalne, ktoś z zewnątrz musiałby jej uświadomić, że takie zachowanie jest toksyczne.

Jeśli nie wykaże chęci zmiany to nie pchaj się w to. Zniszczysz sobie życie jak mój Tata. Twoim dzieciom też nie życzę takiej matki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy założyć spodnie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a bo ja wiem czy tacy ludzie sie zmieniaja? trza sie szanowac, jak ona nie chce szanowac to niech sie wali i zrywaj jak ona chce bo po co sie meczyc z kims takim xD wspolczuje. Jak mi facet tak probowal robic to mnie juz nie bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, oink napisał:

a bo ja wiem czy tacy ludzie sie zmieniaja? trza sie szanowac, jak ona nie chce szanowac to niech sie wali i zrywaj jak ona chce bo po co sie meczyc z kims takim xD wspolczuje. Jak mi facet tak probowal robic to mnie juz nie bylo.

Są tacy którzy na to się godzą i tylko wykonują polecenia a poza tym są tylko do pompowania. Niektórzy tak widzą miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeczytalam twoje poprzednie posty i die dziwie,ze ty to jeszcze ciagniesz. Dziewczyna toba rzadzi, ma gdzies twoje zdrowie, urzadza awantury a ty sie dalej zastanawiasz?? Facet, co z toba???? gdzie ty tu widzisz milosc???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

niektorzy sobie daja wmowic, ze sa jacys gorsi a to nieprawda, tez czytalam te tematy i laska brzmi jak wyrafinowana sucz, fuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, MacMac1990 napisał:

Dominacja przez szantaże emocjonalne , stawianie warunków ,wpędzanie w poczucie winy , kontrolowanie życia („rób jak ja chce bo to dla ciebie dobre” albo kłótnia i straszenie rozstaniem etc żeby osiągnąć zamierzony cel) ktoś miał coś podobnego i wie jak pomóc bez tak drastycznych kroków jak rozstanie ? Czy w dalszym ciągu spełniał czyjeś oczekiwania a siebie stawiał na drugim miejscu przez co czuł się nieszczęśliwy i żył pod ciągłą presją że coś może zrobić nie tak??? 

chcesz

''żyć pod ciągłą presją że coś może zrobić nie tak?''

odpowiedz sobie na to pytanie,a będziesz wiedział co robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli pozwoliłeś jej na to to już nie ma odwrotu, ona się nie zmieni. No chyba że przy następnym facecie - ty już masz rolę pantofla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zadaj sobie pytanie- dlaczego ona tak się zachowuje??? Może to jej samoobrona, a może wina tkwi w Tobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, MacMac1990 napisał:

Dominacja przez szantaże emocjonalne , stawianie warunków ,wpędzanie w poczucie winy , kontrolowanie życia („rób jak ja chce bo to dla ciebie dobre” albo kłótnia i straszenie rozstaniem etc żeby osiągnąć zamierzony cel) ktoś miał coś podobnego i wie jak pomóc bez tak drastycznych kroków jak rozstanie ? Czy w dalszym ciągu spełniał czyjeś oczekiwania a siebie stawiał na drugim miejscu przez co czuł się nieszczęśliwy i żył pod ciągłą presją że coś może zrobić nie tak??? 

musisz jej tyłek złoić hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę że u Ciebie nic się nie zmieniło..i chyba sam z siebie nic w tym temacie nie zrobiłeś. Życie pod presją, strach przed wyrażeniem własnego zdania, ciągle kłótnie.. No toksyczny związek. Ale skoro Ty tego nie widzisz. Ech. Może Tobie to odpowiada? Są tacy ludzie. Są tacy faceci. Lubią jak kobiety nimi pomiatają. Może lubisz. Kto wie. Taki masochizm.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciężko jest wyjść z takiego zaszufladkowania. Szczególnie jeśli znasz się z kimś długo i nagle zaczynasz wychodzisz z ram w których zostałeś zaszufladkowany jako uległy. Nie ma tutaj łatwej odpowiedzi. Według mnie najlepiej od razu wyjsc z tych ram czyli przestać ulegać. Jak kobieta zaakceptuje nową kolej rzeczy to ok a jak nie to nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, KKeira napisał:

Widzę że u Ciebie nic się nie zmieniło..i chyba sam z siebie nic w tym temacie nie zrobiłeś. Życie pod presją, strach przed wyrażeniem własnego zdania, ciągle kłótnie.. No toksyczny związek. Ale skoro Ty tego nie widzisz. Ech. Może Tobie to odpowiada? Są tacy ludzie. Są tacy faceci. Lubią jak kobiety nimi pomiatają. Może lubisz. Kto wie. Taki masochizm.

 

Gdy się jest w toksycznej relacji gdy jedna osoba znęca się psychicznie nad drugą to często trudno z niej się wydostać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Kulfon napisał:

Gdy się jest w toksycznej relacji gdy jedna osoba znęca się psychicznie nad drugą to często trudno z niej się wydostać.

Jasne że nie jest łatwo wyjsc z takiej relacji.ale czas powiedzieć dość!! Tu nie jedna osoba go motywowała do działania. Jeśli on nie zacznie czegos robic, nie postawi sprawy jasno, nie tupnie głośno i nie będzie się bronić to ugrzeznie w tym gownie po uszy. W sumie już grzeznie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A moim zdaniem trafiłeś na taką Panią która ewidentnie lubi rządzić i mieć nad kimś władze i przewagę.  Spotkałam nie raz nie jedna dziewczyne w której towarzystwie nigdy się nie potrafiłam odnaleźć a i w towarzystwie różnych ludzi dominowała.  Są kobiety które wydaje im się że mają tak silny charakter i każdego zaszczekają . Może się mylę ale mi to wygląda na podobną sytuację.  Z pewnością faceci z taką kobietą łatwo nie mają.  Bo One czerpią energię wręcz z tego że komuś narzuca własne zdanie i każdy ma chodzić jak w zegarku.  Opowiedziała bym o jednej gwieździe - lubiłam ja i lubię ale jak faceta złowi to biedny.  Na szczęście znajomość raz na pół roku.  W ostatnim czasie i nawet nie.  Bo mną porządzić też próbowała.  Gdyby chociaż w dobrym celu. Od głupot - uszy puchły.  Więc musiałam się ewakuować.  Tobie też radzę. Albo postaw sprawę jasno.  Przy takich ludziach nie można okazywać slabosci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jeśli chodzi o sposób uratowania tego związku w miarę i sprowadzenia do równowagi to nic innego jak musisz się postawić. Po prostu - nie dać.  Poinformować ja grzecznie że też masz własne zdanie. I też chcesz nie - CHCIAŁBYS decydować.  Brać sprawy w własne ręce. A i w poczucie winy kogoś można wprowadzić jeśli ktoś zrobił coś złego . By wyciągnął wnioski a nie pastwić się nad kimś bez końca.  Jak by życie się skończyło i wszystko się zwaliło.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×