Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Tej to już serio odwaliło, już jej wcale nie śledzę nigdzie, bo kojarzyć mi się zaczyna tylko ze swoimi wy*rywami "o jak mi źle jak ciężko, madką jestem" i "oj jakie nieidealne dziecko mam" "Z tymi bezdzietnymi to już nie ma o czym gadać, życia nie znają" Laska, do 40 byłaś bezdzietną lambadziarą, wiec nie p**dol. 

  • Like 5
  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Paździochowa napisał:

Tej to już serio odwaliło, już jej wcale nie śledzę nigdzie, bo kojarzyć mi się zaczyna tylko ze swoimi wy*rywami "o jak mi źle jak ciężko, madką jestem" i "oj jakie nieidealne dziecko mam" "Z tymi bezdzietnymi to już nie ma o czym gadać, życia nie znają" Laska, do 40 byłaś bezdzietną lambadziarą, wiec nie p**dol. 

Zwłaszcza, że w tym filmie o in vitro pokazała, jak długą i trudną drogę musiała przejść z bezdzietnej do dzietnej. Dlatego nie rozumiem, skąd ta pogarda do osób, które dzieci nie mają. Ale ona zawsze pisze z taką podszytą agresją.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od zawsze było widać, że ona nie należy do najprzyjemniejszych osób, jest roszczeniowa, pasywno-agresywna i lekko sukowata. Macierzyństwo wydobyło jej najgorsze cechy, bo wyszła jeszcze frustracja. I zakłamanie, bo jej perspektywna odnośnie osob bezdzietnych zmieniła się o 180 stopni. Chyba chciałaby, żeby wszyscy nagle zaczeli gadać tylko o macierzyństwie, bo ona tak chce. U niej jest ciągle tylko ja, ja ja. Nic dziwnego, że wszyscy starzy znajomi się od niej odwrócili. Po Paulinie Mikule, RLM itd. słuch zaginął.

  • Like 1
  • Thanks 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moja przyjaciółka nie ma dzieci, kilka innych znajomych także. Po porodzie normalnie się z nimi spotkałam i o dziwo było wiele tematów do rozmów. Po urodzeniu córki moje zainteresowania się nie zmieniły 😄 z niej faktycznie jakaś kosmitka jest, że nie znajdzie żadnego tematu 😆

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, niewinna czarodziejka napisał:

Moja przyjaciółka nie ma dzieci, kilka innych znajomych także. Po porodzie normalnie się z nimi spotkałam i o dziwo było wiele tematów do rozmów. Po urodzeniu córki moje zainteresowania się nie zmieniły 😄 z niej faktycznie jakaś kosmitka jest, że nie znajdzie żadnego tematu 😆

Dokładnie. Jej problem jest absurdalny. I widzę to tak, że ma być tak jak ona chce i to inni mają się dopesować do niej, a nie ona do nich. Ja, ja, ja.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Raz zobaczyłam jej rozmowę na YT chyba z kotarskim. Miałam wrażenie,że chłopak się jej boi. Jest przytłoczony jej " byciem zabawna" a ona sili się na wykreowania jaka to jest fajna i elokwentna i że taka przyjaciółka od serca. A była głośna, krzykliwa i stroila miny.  Później o byciu eko i nie wylewaniu wody po zmywaniu tylko zlewaniu do miski. I jakoś nie mogę jej polubić.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Arlena robi filmy o ciekawej tematyce, niestety przez jej sposób bycia nie jestem w stanie ich oglądać.

Jak ją pierwszy raz zobaczyłam to pomyślałam - stara panna, przemądrzała nauczycielka która wylewa swoją frustrację na innych, pseudointeligentna, stara się być zabawna na siłę. 

Później obejrzałam  filmik z jej facetem, z którym podobno już długo są ze sobą i byłam w szoku. W ogóle do siebie nie pasują, zero chemii. I tak jak @Rytwa wspomniała o Kotarskim - facet był przytłoczony i sprawiał wrażenie przestraszonego, to tak samo zachowuje się jej mąż na filmie z Arleną.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Antypatyczna kobita. Nigdy nie jest zadowolona. Mam małe, obecnie prawie trzyletnie dziecko. Bardzo szybko zaczęłam spotykać się ze znajomymi, synkiem zajmował się mąż. Zupelnie nie było problemu ze znalezieniem tematu do rozmów 😀  To co ona gada to są jakieś bzdury. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, żołędziak napisał:

Antypatyczna kobita. Nigdy nie jest zadowolona. Mam małe, obecnie prawie trzyletnie dziecko. Bardzo szybko zaczęłam spotykać się ze znajomymi, synkiem zajmował się mąż. Zupelnie nie było problemu ze znalezieniem tematu do rozmów 😀  To co ona gada to są jakieś bzdury. 

Tym bardziej że pewnie jej znajomi są w zbliżonym do niej wieku, a więc pewnie mają też dzieci - na pewno znajdzie się ktoś z kim mogłaby pogadac o pieluchach. No chyba że znajomi mają większe dzieci i pewnie już nie pamiętają jak to jest z maluchem, bo to tylko ona wie 😜 

Poza tym przyjaźni/przyjaźniła się z Radkiem, on ma dziecko, a to nie stało mu na przeszkodzie żeby znaleźć z Arleną wspólny język i raczej nie miał odpieluszkowego zapalenia mózgu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ona nie ma aspergera? Bo na osobe w jej wieku, wyksztalcona i obyta to ma spore braki/problemy w komunikacji miedzyludzkiej, brak empatii i wcale by mnie nie zdziwilo, gdyby ani przed ani po ciazy nie miala zadnych znajomych, bo nikt nie lubi takich egocentrykow, widzacych tylko czubek wlasnego nosa. Moze ona wcale nie rozumie, ze ktos moze uwazac ja za arogancka i opryskliwa. No i jak ona czasami cos napisze to jak Filip z konopii.....Pod filmikiem o eko ktos napisal, ze to nie problem prac brudne pieluchy czy jakos tak, a Arleta na to, ze zgadza sie, bo jak dorosly zrobi ku pe np. od smiechu, to tez najpierw wyrzuca kupe do toalety, a potem pierze bielizne 🙈🙈🙉

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma kontaktu z rlm i mówiąc inaczej bo obie dzieci nie maja i chyba nie chcą bądź nie mogą a u niej temat „dziecko” ciągnie się wiele lat, od starań, przez in vitro po ciąże i teraz opieke. Ale odleciała totalnie, zaobserwowałam ją bo lubiłam jej kanał ale teraz i kanał mi się znudził i od dawna go nie ogladam a jej wywody na ig odnośnie macierzyństwa są nie do przejścia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co, jedyny kontakt, który urwał mi się z koleżankami-matkami był wtedy, gdy one miały dzieci młodo, zaraz po maturze lub na początku studiów. Wtedy faktycznie drogi nam się rozchodziły. A teraz mam wśród znajomych i osoby z dziećmi i bez dzieci, a temat do rozmowy zawsze się znajdzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, skwarka napisał:

A ona nie ma aspergera? Bo na osobe w jej wieku, wyksztalcona i obyta to ma spore braki/problemy w komunikacji miedzyludzkiej, brak empatii i wcale by mnie nie zdziwilo, gdyby ani przed ani po ciazy nie miala zadnych znajomych, bo nikt nie lubi takich egocentrykow, widzacych tylko czubek wlasnego nosa. Moze ona wcale nie rozumie, ze ktos moze uwazac ja za arogancka i opryskliwa. No i jak ona czasami cos napisze to jak Filip z konopii.....Pod filmikiem o eko ktos napisal, ze to nie problem prac brudne pieluchy czy jakos tak, a Arleta na to, ze zgadza sie, bo jak dorosly zrobi ku pe np. od smiechu, to tez najpierw wyrzuca kupe do toalety, a potem pierze bielizne 🙈🙈🙉

w sumie by do niej pasowało. Antypatyczna się zrobiła okropnie. Nie wiem, może to źle zabrzmi, ale macierzyństwo jej nie służy. Wyszły z niej wszystkie złe cechy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z moich obserwacji wynika, że właśnie rodzicielstwo działa jak soczewka i dobrze pokazuje, jakimi jesteśmy ludźmi i partnerami dla siebie w związku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, pliszkaa napisał:

Z moich obserwacji wynika, że właśnie rodzicielstwo działa jak soczewka i dobrze pokazuje, jakimi jesteśmy ludźmi i partnerami dla siebie w związku. 

Albo jej dzieciak dal do wiwatu. Ona w nocy, z tego co pisze, mało co śpi. Bo on przez rok budzi się chyba co godzinę. Brak snu jest niekorzystny dla samopoczucia. A dodatkowo Arlena chcąc być eko dodaje sobie roboty chociaż tym praniem i prasowaniem pieluch. To zgorzkniala. 

Myślałam po tym filmiku, gdy opowiadała o ciąży, i vitro, staraniach, że będzie tryskać optymizmem, a sytuacja - hmmmm wygląda na to, że bycie matķa ją rozczarowali, coby nie mówiła, że jest teraz szczęśliwa i zadowolona i że to najlepsze co ją spotkało. Nie widać tego przez ekran.

Poza tym jeszcze jedno mnie uderzyło. Jak nie mogła zajść w ciążę irytowały ją pytania ludzi o jej plany macierzyńskie, albo sesje ciążowe ciężarnych kobiet na Ig, ktore mogły sprawić, że jej jest przykro. Teraz zaś z osobami, które nie mają dzieci nie ma o czym rozmawiać. To jest dziwne.

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie oglądałam tego story. Wiem już od dawna, jaka jest i nic mnie już chyba nie zdziwi. 

Najbardziej mnie denerwuje, że poucza i karmi młodzież swoimi przkonaniami, jakby ttlko to co ona mówi było słuszne. 

A jest egoistyczna, arogancka i opryskliwa. Paskudna postać internetu. Mieszająca młodym w głowach. 

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Promyczek007 napisał:

Ja nie oglądałam tego story. Wiem już od dawna, jaka jest i nic mnie już chyba nie zdziwi. 

Najbardziej mnie denerwuje, że poucza i karmi młodzież swoimi przkonaniami, jakby ttlko to co ona mówi było słuszne. 

A jest egoistyczna, arogancka i opryskliwa. Paskudna postać internetu. Mieszająca młodym w głowach. 

Dokładnie. Plus bardzo przewrażliwiona na swoim punkcie. Wszystkie wiadomości odbiera jako hejt (nawet komplementy), a sama czepia się wszystkich o wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wspomniała coś na story że dostała wianek od potencjalnej niani. Czyżby powrót do pracy i zostawienie dziecka z kims? 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Chandler Bing napisał:

wspomniała coś na story że dostała wianek od potencjalnej niani. Czyżby powrót do pracy i zostawienie dziecka z kims? 😄 

Pewnie niania w 1 pokoju a ona w 2 będzie kręcić filmy na yt albo wychodzić na spacery biedna umęczona matka polka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Mniammniam napisał:

Pewnie niania w 1 pokoju a ona w 2 będzie kręcić filmy na yt albo wychodzić na spacery biedna umęczona matka polka

tak samo mysle, byłoby mi niekomfortowo na miejscu tej niani

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Chandler Bing napisał:

tak samo mysle, byłoby mi niekomfortowo na miejscu tej niani

Czemu? Kiedy moja córka skończyła półtora roku 3 razy w tygodniu przychodziła do nas niania, a ja sobie pracowałam w innym pomieszczeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, pliszkaa napisał:

Czemu? Kiedy moja córka skończyła półtora roku 3 razy w tygodniu przychodziła do nas niania, a ja sobie pracowałam w innym pomieszczeniu.

Też uważam, że to żaden wstyd zatrudnić nianię, i to nawet jeśli się nie pracuje. To nic złego prosić o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Hiacynta_Drewniak napisał:

Też uważam, że to żaden wstyd zatrudnić nianię, i to nawet jeśli się nie pracuje. To nic złego prosić o pomoc.

Oczywiście. Żeby nie było, to w tym czasie też czasem szłam do kina, fryzjera, na spacer albo pochodzić po Lidlu😂 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś mi tam nie gra. A może to jednak depresja poporodowa, która się przeciąga? Na youtube wiele mam, wiadomo, są lepsze i gorsze okresy, ale u Arleny nie ma w ogóle radości od porodu. Nic a nic. Tak jakby była w niewoli.  Ludzie są różni, ale porównując inne matki z yt z małymi dziećmi- Andziaks, Szarlot t, z atek dzieci większych Kobus,  Myśliwiec, kiedyś Dorriska ( bo dziewczyny już duze), Kretka, to one nie były tak cierpiętnicze . Owszem, widać czasem, że mają dość swoich pociech, ale te okresy jakoś się przeplatają z dobrymi okresami, widać, że cieszy ich postep dziecka, albo spacer, albo wyjazd rodzinny, zakupy, a czasami mówią, że są niewyspane, cz, że dziecko dało popalić, ale to jest wszystko talię wyważone. U Arleny-maciezynstwo wygląda na katorgę, więzienie, uwiązanie, trud, znoj, ciężka pracę. Tam nie ma nic optymistycznego, dlatego myślę, że może naprawdę ma depresję.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Paryz London napisał:

Coś mi tam nie gra. A może to jednak depresja poporodowa, która się przeciąga? Na youtube wiele mam, wiadomo, są lepsze i gorsze okresy, ale u Arleny nie ma w ogóle radości od porodu. Nic a nic. Tak jakby była w niewoli.  Ludzie są różni, ale porównując inne matki z yt z małymi dziećmi- Andziaks, Szarlot t, z atek dzieci większych Kobus,  Myśliwiec, kiedyś Dorriska ( bo dziewczyny już duze), Kretka, to one nie były tak cierpiętnicze . Owszem, widać czasem, że mają dość swoich pociech, ale te okresy jakoś się przeplatają z dobrymi okresami, widać, że cieszy ich postep dziecka, albo spacer, albo wyjazd rodzinny, zakupy, a czasami mówią, że są niewyspane, cz, że dziecko dało popalić, ale to jest wszystko talię wyważone. U Arleny-maciezynstwo wygląda na katorgę, więzienie, uwiązanie, trud, znoj, ciężka pracę. Tam nie ma nic optymistycznego, dlatego myślę, że może naprawdę ma depresję.

Ja myślę, że ona po prostu ma baaardzo ciężki charakter. Ona jest najmądrzejsza (widzowie to w ogóle często głąby), nieomylna, wszystko zawsze ma idealne. Z dzieckiem tak nie jest, pewnie wiele rzeczy poszło nie po jej wyidealizowanej myśli. Dodatkowo jest mega na swoim punkcie przewrażliwiona (mimo że ciagle podkreśla jaki to ma dystans) i każdą najmniejszą uwagę odbiera jak wielki atak.

Ale uwaga napiszę dzisiaj coś też o niej pozytywnego. Wypisała się z kościoła, nie chrzci dziecka, nie wyprawia roczku. I podkreśla, że tak można i żeby nie iść za pędem ludzi, tylko robić to co sami uważamy za dobre. Nie mam dziecka, ale potrafię sobie zwizualizować te jęki i płacze, gdybym stwierdziła, że pierwszych urodzin nie wyprawiam. No szatan mnie pewnie opętał. 

  • Like 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj zauważyłam, że ona ma wadę wymowy, któreś spółgłoski źle wymawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Dark Evil napisał:

Co jest nadzwyczajnego w tym że ona nie robi roczku czy chrzcin dzieciakowi? Moze nikt nie chce przyjsc, nawet dziadkowie 😂

No nie robi chrzcin, bo nie nalezy do kk 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, pliszkaa napisał:

Czemu? Kiedy moja córka skończyła półtora roku 3 razy w tygodniu przychodziła do nas niania, a ja sobie pracowałam w innym pomieszczeniu.

No i super. Nie ma w obowiązku być sklejoną z dzieckiem 24/7.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Dark Evil napisał:

Jej sprawa. Czy to jest powód do trąbienia o tym na prawo i lewo?

Wiesz, wg mnie bardzo dobrze, że trąbi, bo pokazuje inne podejście do życia niż to, w którym ślub kościelny i chrzciny dziecka to coś oczywistego i wręcz domyślnego. Moze dzięki jej mówieniu choć jedna osoba podejmując jakieś życiowe decyzje zrobi tak jak uważa, a nie tak jak wypada. 🙂

  • Like 10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Dark Evil napisał:

Hmm, wiekszosc ludzi nie mysli samodzielnie, woli jak „ktoś” za nich decyduje, inna osoba, władza, ew. mistyczna siła wyższa(w religii jest to Bóg- dowolnej). Stąd zwyczaje mają taką siłę przebicia. 
Ale już chuuj z tym chrztem, bombelek sam o tym zadecyduje jak dorosnie. No chyba że matka wychowa go na bezwolną życiową pieerdołę 😂Bardziej mnie ciekawi czemu ona nie robi roczku- to juz jest świecki zwyczaj i nie ma związku z jakąkolwiek religią. 

Moze ja wkur.iają ludzie i jej slabo jak sobie pomysli, ze mialaby dla nich impreze szykowac? 😂

Mi sie nie chce wlasnych urodzin organizowac, a co tu dopiero dziecka. Dobrze, ze go nie mam, bo musialabym sie jakos wyłgać. xD 

No kurde, nawet jakbym sie chciala do niej o to przyczepic to nie moge, bo jak zobaczylam jej stories w tym temacie to pomyslalam "szacun, ze robisz jak chcesz i masz w du. co ludzie powiedzą".

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×