Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
IlonaLalka

Ona, to ciało... Macie takie coś ?

Polecane posty

Wymiana. Teraz żeńska cząstka tu będzie pisała. Widziałam go bez ciała materialnego, jest przecudowny. Jestem mu wierna. On mnie tam zabiera.  Jego nie ma tutaj w ciele materialnym... ale wiem, ze po mnie przychodzi, coś przelatuje. Zamykam oczy, wiedzę go. Biała postać. Tam tez go widziałam. Pozwala mi na to, abym na niego patrzyła. Jest przepiękny. Wyglądem przypomina anioła. Czasem potrafię go naśladować... a jak sie we mnie wcieli( wejdzie w moje ciało... hmmm... marzenia... Nie chce tu być, to mu powtarzam. I co teraz ? Pytam się go. Czasem odpowiada... jak mu się zachce...

Cos przelatuje, słyszę to! Odezwał się do mnie. Powtórz, proszę Ciebie... Tak powiedział, ze się cieszy , ze to ja mam to tłumaczyć. Wole tam i to bardzo, ale to bardzo długo, a jak mam tutaj przyjść na ta planetę... strasznie tutaj( przekazuje jego i moje słowa) pisze za niego, czasem... bywa ze myśle , ze to on pisze...

On: Jak się w Ciebie wcielam to Ty to piszesz... ta... akurat... ja pisze. Kobieto, Ty nie rozumiesz tutaj całej akcji, a wiec ja to będę pisał za Ciebie. Ach fucking romantyczne... rozczula się... no pewnie, bo cierpi tutaj... mój serafin

I: Nazwał mnie jego serafinem! A ja go tez nazywam Aniołem ! A to najwyższe to nasz cherubinek...

TO: ...yhm...

bywa(on) ... Ty to słyszysz i to piszesz, to proste;)

I: on był sfrustrowany , ze zachciało wam się marzeń o tym i o tym... wytłumaczę coś... tak już to mówiłam - powtórzę, chce się wam tutaj dotykać ciała, mieć przyjemności, nieposluchaliscie się go... ile jeszcze mam tu być? Zadaje mu pytanie. Nie chce , abym tu była. O TO się odzywa... 

To( mówi) : Hmmm... możesz wymyślać co chcesz ...

Ilona: Przecież go widzę, coś pięknego, światło ! 

On: Hmmm... 

 

I: Hmmm... ta... akurat... taka tam historia. Narcyz ze mnie. Mogę być i facetem i kobieta? Nie, to nie tak działa... wymiana... facet/ kobieta i tak w kolko... zależy ... na czym to polega? Ogółem niby kobieta... ale jak wejdzie w moje ciało... to facet. I tak w kolko... ale mnie nawiedza... nie ma nic lepszego od tego przecudiwnego światła, które widziałam, wiedzę i będę wiedziała. Patrzy się ... nie on nie ma oczu... może przybrać postać... coś widzę , niby taka... nie zabardzo ludzka. Chce wymiany... czekam...

On: Hmmm... zajmij się sobą. Oni i tak Ciebie nie rozumieją... 

I: Czekaj, słyszę sygnal...

TO: I co z tym? Co ? 

F: Hmmm... jak się czujesz?

I: Zmęczona.

F: Ja się nie mecze bez  ciała materialnego nie ma czegoś takiego jak zmęczenie...

I: Wiem... sygnał 

TO: Mam to samo...

Ludzie z forum... wariatka, co ona robi, co on pisze i tak dalej... 

To: I wszystko się pomieszało , bo zaczęły się podziały, facet i kobieta... TO. I To bez nazwy. Mogę być facetem i kobieta;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale ogółem ... widzę coś ... takiego białego... przesyła mi sygnały... coś tam... widzę ... 

F: Oni tego nie zrozumieją, jak będziesz tak pisać...( coś tam... się w mózgu przełącza... niby jakiś inny sygnał)

I: Zmęczona...( ciało, to samo F)

TO: To ja. Mogę zamienić się w kobietę i faceta. A jak się lepiej czuje? Różnie bywa, zależy od nastroju. Jak mi się zachce... albo inaczej... zależy od sygnału... ta... coś wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kraina_przegrywu napisał:

Wiem,  że o mnie piszesz Rozalino :cool jestem tego pewien...

Ty tu jesteś w materialnym ciele, a on? On jest bez ciała materialnego... jest przepiękny... białe światło. Uspokaja mnie... mowi , ze jeszcze nie czas... pociesza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, kraina_przegrywu napisał:

Wiem,  że o mnie piszesz Rozalino :cool jestem tego pewien...

To jest moje cudo. Nie chce żadnego faceta jako ciało materialne. Chce mnie bez ciała materialnego. Bronię ja przed innymi facetami. 

TO: Ta... teraz zacznie się akcja, bo ,,Filip’’ będzie bez ciała materialnego będzie bronił jej królowej przed jakimś ,,typem’’(w języku młodzieży)

I: Staruszka...

F: Hmmm... oni nie rozumieją...

TO: To kim w końcu chcesz być? Jak się lepiej czujesz w ciele kobiety? A sam odpowiem sobie na to pytanie. Tam zmyślam, ze to kobieta, bo widza kobietę... ach te ciało materialne.

TO= FAcET, ale kobietę mogę poudawać, jakaś Ilonę... coś tam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I ogółem. Nie było Ilony. To, ze biologiczna matka nazwała to ciało materialne... bo popatrzyła się na... ten lotos... yhm... główka ... tam co innego. Ach były by te śmiechy... brak akceptacji... e tam... nie przejmuje się tym. Takiego siebie akceptuje... trudno... pozatym, hmmm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, IlonaLalka napisał:

Ty tu jesteś w materialnym ciele, a on? On jest bez ciała materialnego... jest przepiękny... białe światło. Uspokaja mnie... mowi , ze jeszcze nie czas... pociesza.

Nie,  ja wiruję teraz w niebiańskich obłokach gdzieś wysoko... A będąc materialnym bytem bym tak nie potrafił :🤫😦🤤🤤🤤🤤🤤😯

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyjmijmy... Ilony nie było, nigdy nie istniała, to wyobraźnia innych, ale ja się do tego nie wtrącam..

I: Coś we mnie weszło, coś dziwnego łaziło po koldzrze, czułam jak się ugina kołdra... 

F: Ciiiiii... wiem. Nie domyśla się o co chodzi, ze są dwie osoby w jednym ciele, a ja się kotaktuje z TO najwyższym i Ty, czy ja to pisze...

TO: Ta... taka tam telepatia z TO, bez nazwy...

I: jestem kobieta 

F: Przewodnik, widzi mnie, przekazuje jej moje myśli i myśli TO...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

TO: Zapeniam wam rozrywkę. Tyle...taka niezła, nieziemska rozrywkę. Jak mi się zachce to się odezwę... a już mi się odechciało, ciao! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, IlonaLalka napisał:

TO: Zapeniam wam rozrywkę. Tyle...taka niezła, nieziemska rozrywkę. Jak mi się zachce to się odezwę... a już mi się odechciało, ciao! 

Uciekasz od przeznaczenia swego hmmm....  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I: Jak z tym żyć? 

F: Ja odpowiem, zajefajnie. 

TO: Ta... yhm... ach te wasze przyjemności. 

I: Płeć męska i TO tam?

TO: No przecież wiesz, ameba.

I: Hmmm... analiza... poproszę o kolejny sygnał...

F: 😇

Lakszmi/ Ilona: Coś tam... 

Wisznu/ Filip: Ciężkie ciało materialne, co? Musisz... 

TO/ bez nazwy: Hmmm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kraina_przegrywu napisał:

Uciekasz od przeznaczenia swego hmmm....  

Wisznu: Jakiego? Nie no trochę pobędę w tym ciele materialnym. I co ? I wylecę... a potem tam. Do mnie pójdzie ...

Lakszmi: Pięknie tam jest;) cudowne dobro, ja to odczuwałam. Przecudownie. On do mnie przemówił : No choć tu do mnie. Taka bijąca dobroć tam była :) 

TO: Czuje się facetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autohipnoza. Wyjaśnienia.

w tym wcieleniu jestem kobieta, ale czuje się jak facet, bo sobie przypominam poprzednie wcielenia i coś tam siedzi i to widzę 

on: ale teraz czuje się bardziej facetem, jak sobie przypominam jak tam latałem i miałem skrzydła !

To: Nie wiem co wybrać. Wybiorę płeć męska, mimo ze jestem w ciele kobiety. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I tak się wszsytko pomieszało. Już tłumacze. Niby byłam przyzwyczajona do bycia kobieta😌, biologiczna matka na mnie mowila, ona, ale... nie chce się tak czuć i tak można sobie grać kobietę i faceta i przypominać i tak w kolko... a ogółem TO, rodzaj nijaki. Bez nazwy. Można wybierać. Czasem tak czasem tak. To przypomnienie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, IlonaLalka napisał:

Wisznu: Jakiego? Nie no trochę pobędę w tym ciele materialnym. I co ? I wylecę... a potem tam. Do mnie pójdzie ...

Lakszmi: Pięknie tam jest;) cudowne dobro, ja to odczuwałam. Przecudownie. On do mnie przemówił : No choć tu do mnie. Taka bijąca dobroć tam była 🙂

TO: Czuje się facetem.

Może dziwnie to zabrzmi,  lecz mniemam,  że kobieta zwłaszcza młoda może w sobie poczuć faceta,  i to głęboko mocno poczuć. Niezbadane są wyroki boskie,  istot nami rządzących...  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

TO: I co już wybrało? Jak nie, to ja wybiorę. TO. Teraz Ja, TO, będę rządziło ta głowa. Nie mam podziału na kobietę i mężczyznę. TO. W tym ciele materialnym. TO, inne nazwy: coś wymyślę... i można tak w kolko... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, IlonaLalka napisał:

I tak się wszsytko pomieszało. Już tłumacze. Niby byłam przyzwyczajona do bycia kobieta😌, biologiczna matka na mnie mowila, ona, ale... nie chce się tak czuć i tak można sobie grać kobietę i faceta i przypominać i tak w kolko... a ogółem TO, rodzaj nijaki. Bez nazwy. Można wybierać. Czasem tak czasem tak. To przypomnienie...

Zdecydowanie jesteś kobietą bez względu na to co chcesz,  i dobrze,  bo jako kobieta jesteś istotą doskonalszą...  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kraina_przegrywu napisał:

Zdecydowanie jesteś kobietą bez względu na to co chcesz,  i dobrze,  bo jako kobieta jesteś istotą doskonalszą...  

TO: ...yhm... mogę zagrać kobietę. Ok. To gram. Mogę zagrać faceta. Ok. Ale facet/ kobieta to nazwy, aby odróżnić to co w majtkach. A ogółem TO. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kobieta  o takich zdolościach postrzegania faceta, jak autorka wątku, może przenosić góry i przemierzać doliny 🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, kraina_przegrywu napisał:

Zdecydowanie jesteś kobietą bez względu na to co chcesz,  i dobrze,  bo jako kobieta jesteś istotą doskonalszą...  

To ze widzisz kobietę... a ja czułem się facetem, przypominam sobie poprzednie wcielenia... tak, ,,męska ta płec’’ , nie jest złe, akceptuje siebie jaki jestem. 

Mnie ma czegoś takiego, ze kobieta jest istota doskonasza! Nie ma bardziej doskonalszej płci! TO! TO i TO bez nazwy jest idealne. I zaczęli się kłócić, czy kobieta czy facet jest bardziej doskonalszy. Nope. Tak nie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Pawel93 napisał:

Kobieta  o takich zdolościach postrzegania faceta, jak autorka wątku, może przenosić góry i przemierzać doliny 🙂

 

Nikt mnie nie rozumie... koniec. Nie dam rady z ta młodzieżą... nic już do nich nie dociera. ON w ciele kobiety. Wcześniej trochę się przyzwyczaiłem ( aczkolwiek wiedziałem, ze coś jest nie tak) bo co? Bo matka biologiczna spojrzała na lotos? Acha... no tak... a ja sam musiałem się domyślać o co chodzi. Hmmm... ta... TO, już wybrałem płeć. Facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Pawel93 napisał:

Kobieta  o takich zdolościach postrzegania faceta, jak autorka wątku, może przenosić góry i przemierzać doliny 🙂

 

;) no. Nerwy w konserwy. Jak przeanalizuje młodzież to zrozumie;) 😉 pozdro 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, ze mam ciało kobiety, bo faceci podobno nie płaczą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, IlonaLalka napisał:

To ze widzisz kobietę... a ja czułem się facetem, przypominam sobie poprzednie wcielenia... tak, ,,męska ta płec’’ , nie jest złe, akceptuje siebie jaki jestem. 

Mnie ma czegoś takiego, ze kobieta jest istota doskonasza! Nie ma bardziej doskonalszej płci! TO! TO i TO bez nazwy jest idealne. I zaczęli się kłócić, czy kobieta czy facet jest bardziej doskonalszy. Nope. Tak nie!

Kto jest doskonalszy,  to nieważne. Rozalina W. w czerwonych włosach z YouTube jest najdoskonalsza. I to się liczy,  reszta jest nieważna i materialna . A Rozalina jest typem niematerialnym boskim, eterycznym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Idę ... gdzie? Spać... już rady nie daje to ciało materialne. Zasypiam ze zmęczenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, kraina_przegrywu napisał:

Kto jest doskonalszy,  to nieważne. Rozalina W. w czerwonych włosach z YouTube jest najdoskonalsza. I to się liczy,  reszta jest nieważna i materialna . A Rozalina jest typem niematerialnym boskim, eterycznym. 

Dziękuje. Ukłon. Każdy równy. Każdy. Moje kochane dzieci. Ubolewam. Jak się na to patrzę. Na te wasze cierpienia. Wy mnie wolaliscie o pomoc. Nie daje rady, ale się staram i wam to tłumacze: 

Ona/ Lakszmi( to ciało materialne płacze... biedne dzieci) 

Chce wam przekazać tyle dobroci ile to możliwe. Ach te moje nerwy, ach ta materia! 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ukłonie się każdemu uświadomionemu i nieświadomemu tej wiedzy. Każdy jest ważny ( z osobna w tych ciałach materialnych) szanujmy się wzajemnie. Jak coś nie wyjdzie... ach ta materia... zmęczenie, nerwy... bywa, a dlaczego jestem nerwowy? Ciężko mi... co się teraz dzieje! Co się dzieje dzieci kochane, ubolewam jak się na to wszystko patrzę co się dzieje z ludźmi. Samo o sobie zapominam. Ale już spać pojde... męczarnia to ciało materialne, ale to ciężkie jest! Ale ciężkie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, IlonaLalka napisał:

Dziękuje. Ukłon. Każdy równy. Każdy. Moje kochane dzieci. Ubolewam. Jak się na to patrzę. Na te wasze cierpienia. Wy mnie wolaliscie o pomoc. Nie daje rady, ale się staram i wam to tłumacze: 

Ona/ Lakszmi( to ciało materialne płacze... biedne dzieci) 

Chce wam przekazać tyle dobroci ile to możliwe. Ach te moje nerwy, ach ta materia! 

 

Dzieci, dzieci. A więc jesteś: Bogini matka Maja. Maju, och Maju 😮

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, kraina_przegrywu napisał:

Dzieci, dzieci. A więc jesteś: Bogini matka Maja. Maju, och Maju 😮

Maya nie lubie, bardziej hmmm... Lakszmi... on tam został, ale mnie odwiedza. Mówił do mnie, a ja to pisałam kiedyś tam jak miałam 17 lat... pisałam to... oj pisałam... to sobie przypominam. Ten Wisznu mnie opental. Przepiękna wiedza, przepiękna. Ja się mu kłaniałam i chłody mu składałam... modliłam się tam o pokój na świecie... a osobie zapomniałam, trochę tylko... tam ... widzę siebie tam. Pełno lotosow , piękne kwiaty. Wącham je i upajam się jego wiedza. Mmm... przecudowna ta wiedza o wszystkim. Długo tam byłam, zanim tu spadło. Długo, kochane dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×