Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
fashvictim

Zauroczona facetem z tindera

Polecane posty

Bez zbędnych wstępów.

Napisał do mnie fajny facet. Pisaliśmy trzy dni, rozmiawialiśmy przez tel i spotkaliśmy się.

Rozmawialiśmy godzinę - zleciało nam jak 5 minut, obydwoje byliśmy zadowoleni. Liczyłam na kolejne spotkanie.

Po dwóch dniach on oznajmia mi że owszem, było fajnie, lubi mnie ale nie zaiskrzyło z jego strony i nic z tego nie będzie.

Ja się niestety zauroczyłam, ciągle o nim myślę. Powiedzcie mi, serio po godzinie można stwierdzić czy się chce kontynuować znajomość czy nie? Moim zdaniem to za mało.

Pomóżcie, doradzcie co zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nie pociagasz go jakkolwiek brutalnie to brzmi. Ale lepiej sie zderzyc z rzeczywistoscia niz tracic czas i energie na rozmyslania. I tak dobrze ze sie odezwal i wyjasnil bo większość w takiej sytuacji znika bez slowa. A tak masz jasność

Edytowano przez Qwerty82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu chyba potrzebna jest   jakaś nowa terminologia bo   nazwanie tego co tu opisała autorka "koszem" to   nieporozumienie.

Kosz zajmuje  jakiś niewielki ułamek  kubatury mieszkania.

Natomiast w tinderze  wszyscy zajmują się wyrzucaniem wszystkich do kosza.  Jacyś poszukiwacze   skarbów a nie miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak. Po godzinie mozna stwierdzic, czy chce sie kontynuowac znajomosc. Wprawdzie odpowiedzialni ludzie, ktorzy w domysle chca stworzyc trwaly zwiazek, nie oceniaja drugiej osoby wylacznie po wygladzie i sa swiadome, ze ktos moze miec „slabszy dzien” - ale mimo tego podczas tej godziny mozna sie dowiedziec takich rzeczy, by zrezygnowac. Mam tu na mysli miedzy innymi:

- obmawianie ex partnera

- inne poglady na temat waznych dla nas tematow (malzenstwo, wychowywanie dzieci, rola drugiej osoby w zwiazku, religia itd.)

- podejscie do innych ludzi (np. na przykladzie kelnera)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W ogóle jak można  nazwać  takie zachowanie "koszem'

Przecież  jak ktoś się zastanawia nad tym co mówi  to jest to równoznaczne z nazwaniem kogoś śmieciem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, new black napisał:

Tak. Po godzinie mozna stwierdzic, czy chce sie kontynuowac znajomosc. Wprawdzie odpowiedzialni ludzie, ktorzy w domysle chca stworzyc trwaly zwiazek, nie oceniaja drugiej osoby wylacznie po wygladzie i sa swiadome, ze ktos moze miec „slabszy dzien” - ale mimo tego podczas tej godziny mozna sie dowiedziec takich rzeczy, by zrezygnowac. Mam tu na mysli miedzy innymi:

- obmawianie ex partnera

- inne poglady na temat waznych dla nas tematow (malzenstwo, wychowywanie dzieci, rola drugiej osoby w zwiazku, religia itd.)

- podejscie do innych ludzi (np. na przykladzie kelnera)

 

Rozmawiamy o   relacji ludzi z tindera, którzy    odrzucają  średnio 98 %   propozycji   rozmowy wyłacznie   na podstawie   zdjęć bo  reszte dopasował im algorytm zgodnie    z ich preferencjami.

Więc o czym ty p i e r d o l i s z  człowieku?

Edytowano przez ciemniak
  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ciemniak napisał:

Rozmawiamy o   relacji ludzi z tindera, którzy    odrzucają  średnio 90 %   propozycji   rozmowy wyłacznie   na podstawie   zdjęć bo  reszte dopasował im algorytm zgodnie    z ich preferencjami.

Więc o czym ty p i e r d o l i s z  człowieku?

Grzeczniej troche, prosze.

Mysle, ze w kazdym miejscu moze znalezc sie normalny czlowiek. Na Tinderze takze. 

Inna sprawa, ze w wiekszosci osoby, ktore zakladaja konta na portalach randkowych, to osoby, ktore w realu maja problem z poznaniem kogos z uwagi na rozne swoje zachowania. Dodam, ze zachowania te nie znikaja, kiedy osoba ta znajduje sie w zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tym przypadku   zdjęcie również się zaklasyfikowało.

Rozmawiali ze sobą  dwa dni przez internet.

WIęc   skoro gość był   taki dociekliwy  to   mógł się   w tym czasie dowiedzieć   wszystkiego tego   o czym piszesz.

Nie piszemy o Tobie tylko    o doświadczeniach autorki.

A z Twojego postu wynika, że   nastąpiła tu selekcja ze względu na jakieś   etyczno moralne uchybienia  w zachowaniu.

Wracaj na tindera baranie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, new black napisał:

Grzeczniej troche, prosze.

Mysle, ze w kazdym miejscu moze znalezc sie normalny czlowiek. Na Tinderze takze. 

Inna sprawa, ze w wiekszosci osoby, ktore zakladaja konta na portalach randkowych, to osoby, ktore w realu maja problem z poznaniem kogos z uwagi na rozne swoje zachowania. Dodam, ze zachowania te nie znikaja, kiedy osoba ta znajduje sie w zwiazku.

S p i e r d a l aj.

Mam dosyć bycia grzecznym dla   przygłupów, które   z premedytacją dokonują nadinterpretacji  i manipulacji  ubierajc to w ładne słówka.

W y k o o r f i a j  bo ci z a je p e  kopa  w d o o p e

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pytasz przez Internet osoby, ktora „znasz” od 2 dni, czy nie planuje czasem pozostac na Twoim utrzymaniu...? 👍🏻 Czesc z tych rzeczy „wychodzi”, bo ktos cos chlapnal przypadkiem. 
Nie wiemy, co tam sie stalo, ale najwieksze prawdopodobienstwo jest, ze 

- Autorka w realu okazala sie mniej atrakcyjna niz na zdjeciu

- delikwent mial zbyt duzy wybor i liczy, ze trafi na kogos jeszcze lepszego (mechanizm psychologiczny).

P.s. Panuj nad soba, bo zylka Ci peknie - i nie rzutuj swoich doswiadczen na obce Ci osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Idć k o o r f a  po jakąś  "DOTACJE"

Załóż se  "WŁASNĄ DZIAŁALNOŚC"

i wykup se cheety na tinderze albo  seks wakacje  w jakimś kraju trzeciego świata   i mnie  nie w k o r f i a j.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje. Mam wlasna dzialalnosc. A z Tindera i zadnych portali randkowych nie korzystam, wole poznawac ludzi w realnym zyciu. Jeszcze jakies rady? Nawiasem mowiac, jakie masz kompetencje, by mi ich w ogole udzielac? 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, fashvictim napisał:

Bez zbędnych wstępów.

Napisał do mnie fajny facet. Pisaliśmy trzy dni, rozmiawialiśmy przez tel i spotkaliśmy się.

Rozmawialiśmy godzinę - zleciało nam jak 5 minut, obydwoje byliśmy zadowoleni. Liczyłam na kolejne spotkanie.

Po dwóch dniach on oznajmia mi że owszem, było fajnie, lubi mnie ale nie zaiskrzyło z jego strony i nic z tego nie będzie.

Ja się niestety zauroczyłam, ciągle o nim myślę. Powiedzcie mi, serio po godzinie można stwierdzić czy się chce kontynuować znajomość czy nie? Moim zdaniem to za mało.

Pomóżcie, doradzcie co zrobić.

Pewnie nie jesteś w jego typie jeśli chodzi o wygląd.Ja też ostatnio poznałam kogoś pisal przez dwa miesiące  non stop suoer sie pisało i nagle stwierdził,że nie czuje motylków. Faceci teraz  szukają niewiadomo kogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lepiej poznawac ludzi w realu. Osoby, siedzace w Internecie, maja pewne wyobrazenia na temat osoby, z ktora chcialyby sie zwiazac. Nierzadko bardzo szczegolowe: poczawszy od cech fizycznych po psychiczne. Tymczasem rodzenie sie uczucia dalekie jest od wypelniania ankiet. Dlatego tez mezczyzna, ktory deklaruje, ze lubi szczuple blondynki, zeni sie z pulchna brunetka, bo urzekla go jej radosc zycia. Mezczyzna, ktory poszukuje mlodziutkiej dziewicy, zeni sie z dzieciata rozwodka. A kobieta, lubiaca wysokich, przystojnych i eleganckich mezczyzn wychodzi za maz za niskiego rudzielca w okularach, ktorego ulubionym strojem sa jeansy 🙂

Portale randkowe daja ludziom zludzenie wyboru. Wszyscy tam sa atrakcyjni, pelni pasji i uprawiaja sport (a przynajmniej tak sie opisuja). Jednoczesnie z mediow plynie przekaz „jestes tego wart!” - dlatego wiekszosc obecnych tam osob zawyza swoja realna wartosc na rynku matrymonialnym, a ze zwykle mamy tendencje do szukania partnera atrakcyjniejszego od nas, dzialania takie sa z gory skazane na niepowodzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po godzinie? To sporo czasu : ) mysle, że mozna...

Być może nie byłaś jedyna z którą planował i zrealizował spotkanie, wtedy uwaga mogła być rozproszona między wiele, a nie tak jak u Ciebie skupiona tylko na nim (?) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, BoniBluBomba napisał:

Mara tez zawsze na straży 👮🏻‍♀️ Uzależniłas się. 

Chyba jeszcze od czasów kowbojek : )

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BoniBluBomba napisał:

Ja już mam skurcze i tiki kciuka. Niedługo zwichne nadgarstek. 

Skurcze i tiki powiadasz... to mnie czasem już pobolewa nadgarstek : ) te smartfony takie ciężkie i duze... Jeszcze trochę i trzeba będzie wybrać się na jakieś rehabilitację : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, new black napisał:

Lepiej poznawac ludzi w realu. 

Zauważ, że młodzi ludzie zatracają umiejętność zawierania znajomości w realu. Każde spotted na fb rozrywają ogłoszenia typu "byłaś/byłeś tam a tam, ubrana/ubrany byłeś tak i tak, odezwij się".🤦‍♀️

1 godzinę temu, new black napisał:

Tymczasem rodzenie sie uczucia dalekie jest od wypelniania ankiet. 

Taki sposób szukania kandydata/ kandydatki niewiele ma wspólnego z miłością. Od progu niezdrowo żądamy, żeby miłość przyszła na naszych warunkach. 

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, elektryzująca napisał:

Zauważ, że młodzi ludzie zatracają zdolność zawierania znajomości w realu. Każde spotted na fb rozrywają ogłoszenia typu "byłaś/byłeś tam a tam, ubrana/ubrany byłeś tak i tak, odezwij się".🤦‍♀️

Chocby 90% spoleczenstwa mialo braki emocjonalne, wystarczy mi ktos z tych 10. 😝

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, ćemniak napisał:

To jest totalna bzdura.

Co zresztą wynika z waszych własnych    dalszych  postów

Probelmy     z poznaniem kogoś w realu  nie wynikają z   "zachowań" tylko z tego, że   większość ludzi  poznaje się obecnie w necie a próba zapoznania kogoś w  realu  najczęsciej kończy się  zaetykietowaniem do  jednej z popularniejszych grup:  desperatów, wariatów lub oszustów.

Także   niestety  wizyta w twoim prywatnym gabinecie psychologicznym   nikomu w niczym nie pomoże.

Ale fajnie, że   dbasz o gospodarkę i wspierasz polskich przedsiębiorców choćby  przemycając fałszywe wnioski  opakowane w stertę oczywistych faktów.

Poznaje takich ludzi jak ty  po pierwszych kilku słowach bo  sprzedajecie się najpóźniej w trzecim zdaniu  kulawą logiką nastawioną na   oszukanie innych bądx siebie

W obecnym swiecie ludzie poznaja sie nie tylko przez Internet, a na uczelni, w pracy, na silowni, na eventach, w klubach bilardowych czy w pociagach. Sa to wszystko miejsca, gdzie mozna w naturalny sposob rozpoczac rozmowe. Nawiasem mowiac, poznalem sporo osob w realu, zatem ponownie apeluje: nie przenos swoich problemow komunikacyjnych na mnie.

Takze w Internecie mozna kogos poznac - na forach dyskusyjnych, skupiajacych osoby o podobnych zainteresowaniach. Najwieksze skupiska „problematycznych” osob sa na portalach randkowych.

Dzieki za psychoanalize. Za co Cie zbanowali? 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czysta, bezinteresowna ciekawosc. Ciekawi mnie takze, czy zawsze tak zazarcie dyskutujesz z osobami, ktorych zdanie nie robi na Tobie wrazenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie oczekuje, ze na kimkolwiek wywrze jakikolwiek efekt fakt, ze jakis retard z Internetu przyznal sie drugiemu retardowi w malo czytanym temacie, ze prowadzi firme, przy czym nie wiadomo, czym w ogole sie ta firma zajmuje 🤣

Nie mam zadnego interesu w rozmawianiu z Toba. Po prostu mnie to bawi. Guilty pleasure...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Co zrobić? Po prostu pogodzić się z jego zdaniem. Nikogo nie powinno się zmuszać do uczuć, czy do zaangażowania, bo to po prostu mija się z sensem. Zauroczyłaś się i co z tego? Emocje są wrogiem myślenia, często pod ich wpływem popełniamy największe błędy. Z czasem, twoje uczucia będą blaknąc, aż w końcu może całkowicie o nich zapomnisz. Prawdopodobnie jeszcze nie jeden raz się zauroczysz, świt się nie kończy na jednym niezainteresowanym mężczyźnie z Tindera. O którym wiesz tyle, ile chciał tobie powiedzieć i to pewnie tych piękniejszych rzeczy na swój temat.

Edytowano przez KermitZaba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, BoniBluBomba napisał:

Niedługo bombelki będą się rodzic z takim kciukiem specjalnym. 

: ) zwyrodnienia kregoslupa szyjnego też się szybko nabawi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, new black napisał:

W obecnym swiecie ludzie poznaja sie nie tylko przez Internet, a na uczelni, w pracy, na silowni, na eventach, w klubach bilardowych czy w pociagach. Sa to wszystko miejsca, gdzie mozna w naturalny sposob rozpoczac rozmowe. Nawiasem mowiac, poznalem sporo osob w realu, zatem ponownie apeluje: nie przenos swoich problemow komunikacyjnych na mnie.

Takze w Internecie mozna kogos poznac - na forach dyskusyjnych, skupiajacych osoby o podobnych zainteresowaniach. Najwieksze skupiska „problematycznych” osob sa na portalach randkowych.

W moim przypadku poznałem tylko dwie, może 3 osoby poznane w internecie.  Mam tu na myśli rzeczywistość rzeczywiste znajomości, w dużej mierze wynikającej z mojego, braku otwarcia na łączenie wirtualna z realem, gdyby nie to i bawiąc się w historię alternatywną, to może bym poznał max. kilkadziesiąt osób. Natomiast w życiu realnych, w szkole, pracy, dzieląc pasję, na imprezach, pomimo itp. będąc introwertykiem (nie mylić z neurotykiem, nie boje się świata) poznałem ich setki. Ja z kolei nie rozumiem, jak można poznawać większość ludzi w internecie. Jestem osobą młodą, która z internetem miała kontakt od podstawówki, a już na pewno od gimnazjum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, KermitZaba napisał:

W moim przypadku poznałem tylko dwie, może 3 osoby poznane w internecie.  Mam tu na myśli rzeczywistość rzeczywiste znajomości, w dużej mierze wynikającej z mojego, braku otwarcia na łączenie wirtualna z realem, gdyby nie to i bawiąc się w historię alternatywną, to może bym poznał max. kilkadziesiąt osób. Natomiast w życiu realnych, w szkole, pracy, dzieląc pasję, na imprezach, pomimo itp. będąc introwertykiem (nie mylić z neurotykiem, nie boje się świata) poznałem ich setki. Ja z kolei nie rozumiem, jak można poznawać większość ludzi w internecie. Jestem osobą młodą, która z internetem miała kontakt od podstawówki, a już na pewno od gimnazjum.

Sa dwa zdrowe emocjonalnie typy osobowosci i dwa neurotyczne. Introwertyk o podlozu neurotycznym to melancholik, typ bez wiekszych problemow emocjonalnych to flegmatyk. Introwersja nie jest tozsama z problemami towarzyskimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, new black napisał:

Sa dwa zdrowe emocjonalnie typy osobowosci i dwa neurotyczne. Introwertyk o podlozu neurotycznym to melancholik, typ bez wiekszych problemow emocjonalnych to flegmatyk. Introwersja nie jest tozsama z problemami towarzyskimi.

Wiem, stąd moja stawka. Stereotypowo jednak introwertycy, są przedstawiani, nie tylko jako osoby żyjące samotnie, ale również takie, które mają spore problemy z nawiązywaniem i utrzymaniem relacji z innymi ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×