Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

10 godzin temu, Molta napisał:

Z big reklama na czele 

A co za problem, żeby ominąć reklamę? Już nie wymyślacie problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Kwiatekszmatek napisał:

A co za problem, żeby ominąć reklamę? Już nie wymyślacie problemów.

Wymyślam takie jakie chce, możesz ominąć post 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gownoburza o Szostaka hehe:) Justyna wie, że on nie pije do niej, ale wstęp długi do nowego podcastu walnęła

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Molta napisał:

Gownoburza o Szostaka hehe:) Justyna wie, że on nie pije do niej, ale wstęp długi do nowego podcastu walnęła

 

Mimo, że Szostak nie jest moim ulubieńcem to jakąś tam rację ma, a przynajmniej zwrócił głośno uwagę na problem, który daje się zaobserwować od jakiegoś czasu. Pomyślcie sobie jakby wyglądały niektóre podcasty na Piątym gdyby nie niektóre książki. Jedna sprawa to korzystać z czyjejś pracy i ją cytować, a druga przenosić czyjeś wypociny prawie w całości na podcast. Przyszło mi to do głowy już przy podcascie o Szymonku.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
54 minuty temu, omg napisał:

Mimo, że Szostak nie jest moim ulubieńcem to jakąś tam rację ma, a przynajmniej zwrócił głośno uwagę na problem, który daje się zaobserwować od jakiegoś czasu. Pomyślcie sobie jakby wyglądały niektóre podcasty na Piątym gdyby nie niektóre książki. Jedna sprawa to korzystać z czyjejś pracy i ją cytować, a druga przenosić czyjeś wypociny prawie w całości na podcast. Przyszło mi to do głowy już przy podcascie o Szymonku.

Właśnie ja nie czytałam wielu książek na których opiera się Justyna, np tej o Szymonku nawet nie jestem w stanie, ale już nieraz spotkałam się z wypowiedziami, że Justyna po prostu czyta tam niemalże fragmenty bądź bardzo mocno się opiera. Otworzyłam oczy po komentarzu jednej z dziewczyn na grupie Piate..,.która wskazała książkę z której po prostu Justyna żywcem czytała fragmenty przy realizacji jednego z odcinków. No niby ona sama stwierdza, że tak, że nie jest dziennikarka śledczą, ale ogólnie coraz częściej zauważam, że jej research jest słaby. Np ten do ostatniego odcinka, w którym jest wiele niejasności. Zaczyna się robienie odcinków na sztukę, nawet tego nie dosluchalam. NIESTETY  podcasting na Full Time;) uderzył jej do głowy. No i trochę słabo, że gdy zaczęły się pojawiać krytyczne komentarze to zazwyczaj nie reaguje albo wypuszcza niedoszlego ale przyszłego męża, a gdy pojawia się cała ekipa broniąca jej przed Szostakiem, to już żywo dyskutuje i lajkuje oczywiście wypowiedzi pochlebne jej.

Edytowano przez Molta
  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest tylu podcasterow, a wszystkie mniejsze i większe afery są zawsze z udziałem Justyny Mazur

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Właśnie mnie dziwi ilość patronów u Justyny itd. Rozumiem, że dziewczyna wypuszcza podcasty w miarę regularnie, tematy są ciekawe, ma przyjemny głos. Ale jak spojrzy się w źródła to już dawno zauważyłam, że ma ich bardzo mało. Nieraz dosłownie 3-4 pozycje. Z doświadczenia wiem, że jest to szalenie mało, nawet jak na polskie sprawy. Dodatkowo, skoro jest już podcasterka full-time to chyba powinna robić coś więcej - mieszka w Polsce, sprawy są polskie, jaki jest problem np sięgnąć do rodziny ofiary? Nagrać jakas rozmowe z nimi? Nie każdy się zgodzi, ale spróbować można. Cokolwiek więcej, niż nagrywanie ciekawej historyjki, która nie wnosi nic ponad przeczytanie 3-4 źródeł. Chłopak od Kryminatorium już na tym etapie jeździł po Polsce, odwiedzał miejsca związane ze sprawą itd. Poza tym sama ostatnio zauważyłam, że sposób opowiadania Justyny pozostawia trochę do życzenia. "Eee", jej takie charakterystyczne głębokie wdechy - jaki problem wyciąć to podczas edytowania? Częste dygresje nic nie wnoszące do tematu, i powtarzanie się. Nie wiem, czy to kwestia ostatnich podcastów czy wcześniej tego nie zauważałam. Uważam, że naprawdę powinna popracować nad swoją już pracą, wtedy byłoby naprawdę super, a teraz wg mnie stoi w miejscu. Właściwie zastanawiam się, jaki jest cel jej pracy - jeśli tylko opowiedzenie ciekawej historyjki do snu to trochę słabo, przy takich możliwościach... Jednak chodzi o ludzka tragedie.

Edytowano przez KtoJa
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, KtoJa napisał:

Właśnie mnie dziwi ilość patronów u Justyny itd. Rozumiem, że dziewczyna wypuszcza podcasty w miarę regularnie, tematy są ciekawe, ma przyjemny głos. Ale jak spojrzy się w źródła to już dawno zauważyłam, że ma ich bardzo mało. Nieraz dosłownie 3-4 pozycje. Z doświadczenia wiem, że jest to szalenie mało, nawet jak na polskie sprawy. Dodatkowo, skoro jest już podcasterka full-time to chyba powinna robić coś więcej - mieszka w Polsce, sprawy są polskie, jaki jest problem np sięgnąć do rodziny ofiary? Nagrać jakas rozmowe z nimi? Nie każdy się zgodzi, ale spróbować można. Cokolwiek więcej, niż nagrywanie ciekawej historyjki, która nie wnosi nic ponad przeczytanie 3-4 źródeł. Chłopak od Kryminatorium już na tym etapie jeździł po Polsce, odwiedzał miejsca związane ze sprawą itd. Poza tym sama ostatnio zauważyłam, że sposób opowiadania Justyny pozostawia trochę do życzenia. "Eee", jej takie charakterystyczne głębokie wdechy - jaki problem wyciąć to podczas edytowania? Częste dygresje nic nie wnoszące do tematu, i powtarzanie się. Nie wiem, czy to kwestia ostatnich podcastów czy wcześniej tego nie zauważałam. Uważam, że naprawdę powinna popracować nad swoją już pracą, wtedy byłoby naprawdę super, a teraz wg mnie stoi w miejscu. Właściwie zastanawiam się, jaki jest cel jej pracy - jeśli tylko opowiedzenie ciekawej historyjki do snu to trochę słabo, przy takich możliwościach... Jednak chodzi o ludzka tragedie.

Zdaje się, że miała taką możliwość. Coś mi swita, że po odcinku o Szymonie jego rodzina powiedziała, że przedstawiła wszystko nie tak, na co Justyna była części zdziwiona, bo przecież ona bazowała na książce i źródłach, jak to mówi 😂 owa rodzina chciała się z nią spotkać, a Justyna to odrzuciła, czy tam nawet nie odpisała-nie pamiętam dokładnie. Ona by nie poszła nawet do sądu po dostęp do akt, bo jej się nie chce

  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, KtoJa napisał:

Właśnie mnie dziwi ilość patronów u Justyny itd. Rozumiem, że dziewczyna wypuszcza podcasty w miarę regularnie, tematy są ciekawe, ma przyjemny głos. Ale jak spojrzy się w źródła to już dawno zauważyłam, że ma ich bardzo mało. Nieraz dosłownie 3-4 pozycje. Z doświadczenia wiem, że jest to szalenie mało, nawet jak na polskie sprawy. Dodatkowo, skoro jest już podcasterka full-time to chyba powinna robić coś więcej - mieszka w Polsce, sprawy są polskie, jaki jest problem np sięgnąć do rodziny ofiary? Nagrać jakas rozmowe z nimi? Nie każdy się zgodzi, ale spróbować można. Cokolwiek więcej, niż nagrywanie ciekawej historyjki, która nie wnosi nic ponad przeczytanie 3-4 źródeł. Chłopak od Kryminatorium już na tym etapie jeździł po Polsce, odwiedzał miejsca związane ze sprawą itd. Poza tym sama ostatnio zauważyłam, że sposób opowiadania Justyny pozostawia trochę do życzenia. "Eee", jej takie charakterystyczne głębokie wdechy - jaki problem wyciąć to podczas edytowania? Częste dygresje nic nie wnoszące do tematu, i powtarzanie się. Nie wiem, czy to kwestia ostatnich podcastów czy wcześniej tego nie zauważałam. Uważam, że naprawdę powinna popracować nad swoją już pracą, wtedy byłoby naprawdę super, a teraz wg mnie stoi w miejscu. Właściwie zastanawiam się, jaki jest cel jej pracy - jeśli tylko opowiedzenie ciekawej historyjki do snu to trochę słabo, przy takich możliwościach... Jednak chodzi o ludzka tragedie.

Bo jej podcasty maja klimat. Napiecie, ta niepowtarzalna muzyka w tle, dobry sprzet, dobra dykcja, ciekawe sprawy....To ja wyroznia wsrod innych podcasterow. Ma swoj styl, a inni sa jak na jedno kopyto. I mysle ze wiekszosc sluchaczy nie zastanawia sie nad faktami i niescislosciami w sprawie, tylko traktuje te opowiesci jak dobrego audiobooka do snu. Chociaz faktycznie moglaby sie lepiej przygotowywac, ale jak widac to jej patronom nie przeszkadza... W sumie to po co zadawac sobie dodatkowy trud skoro mozna zarobic tyle samo pracujac jak do tej pory.......

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Molta napisał:

Właśnie ja nie czytałam wielu książek na których opiera się Justyna, np tej o Szymonku nawet nie jestem w stanie, ale już nieraz spotkałam się z wypowiedziami, że Justyna po prostu czyta tam niemalże fragmenty bądź bardzo mocno się opiera. Otworzyłam oczy po komentarzu jednej z dziewczyn na grupie Piate..,.która wskazała książkę z której po prostu Justyna żywcem czytała fragmenty przy realizacji jednego z odcinków. No niby ona sama stwierdza, że tak, że nie jest dziennikarka śledczą, ale ogólnie coraz częściej zauważam, że jej research jest słaby. Np ten do ostatniego odcinka, w którym jest wiele niejasności. Zaczyna się robienie odcinków na sztukę, nawet tego nie dosluchalam. NIESTETY  podcasting na Full Time;) uderzył jej do głowy. No i trochę słabo, że gdy zaczęły się pojawiać krytyczne komentarze to zazwyczaj nie reaguje albo wypuszcza niedoszlego ale przyszłego męża, a gdy pojawia się cała ekipa broniąca jej przed Szostakiem, to już żywo dyskutuje i lajkuje oczywiście wypowiedzi pochlebne jej.

Ja ostatniego nie przesluchalam, bo czuje obecnie przesyt tego typu tresciami 🤢 I do Justyny zrazila mnie troche jej stronniczosc, kasowanie komentarzy itd. Moze jesienia do niej wroce, zobaczymy.

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, KtoJa napisał:

Właśnie mnie dziwi ilość patronów u Justyny itd. Rozumiem, że dziewczyna wypuszcza podcasty w miarę regularnie, tematy są ciekawe, ma przyjemny głos. Ale jak spojrzy się w źródła to już dawno zauważyłam, że ma ich bardzo mało. Nieraz dosłownie 3-4 pozycje. Z doświadczenia wiem, że jest to szalenie mało, nawet jak na polskie sprawy. Dodatkowo, skoro jest już podcasterka full-time to chyba powinna robić coś więcej - mieszka w Polsce, sprawy są polskie, jaki jest problem np sięgnąć do rodziny ofiary? Nagrać jakas rozmowe z nimi? Nie każdy się zgodzi, ale spróbować można. Cokolwiek więcej, niż nagrywanie ciekawej historyjki, która nie wnosi nic ponad przeczytanie 3-4 źródeł. Chłopak od Kryminatorium już na tym etapie jeździł po Polsce, odwiedzał miejsca związane ze sprawą itd. Poza tym sama ostatnio zauważyłam, że sposób opowiadania Justyny pozostawia trochę do życzenia. "Eee", jej takie charakterystyczne głębokie wdechy - jaki problem wyciąć to podczas edytowania? Częste dygresje nic nie wnoszące do tematu, i powtarzanie się. Nie wiem, czy to kwestia ostatnich podcastów czy wcześniej tego nie zauważałam. Uważam, że naprawdę powinna popracować nad swoją już pracą, wtedy byłoby naprawdę super, a teraz wg mnie stoi w miejscu. Właściwie zastanawiam się, jaki jest cel jej pracy - jeśli tylko opowiedzenie ciekawej historyjki do snu to trochę słabo, przy takich możliwościach... Jednak chodzi o ludzka tragedie.

Ja mam teorię, że to się pojawiło niedawno, bo wcześniej naprawdę nie zwracalamna to uwagi, a jestem bardzo wyczulona, jestem mizofoniczką  czy kim tam, no denerwują mnie rozne odgłosy, nawet te normalne często. Co do tych źródeł, Justyna twierdzi, że jest ich zawsze dużo więcej, ale nie sposób ich wszystkich zamieścić. No ale tak jak piszesz, czasami jest ich dosłownie kilka  więc co miałoby się nie zmieścić. Jej radiowy głos i właśnie ta potoczystosc opowieści mnie urzekła jakiś czasem temu, ale naprawdę zaczyna piKować, jeśli chodzi o poziom i jestem coraz bardziej krytyczna wobec niej. Co do Kryminatorium, facet naprawdę faktycznie ciężko pracuje,.to widać, praktycznie już wchodzi na poziom dziennikarstwa śledczego niemalże, Kristof czy Jaśmin tego nie robią, ale nadrabiają pokorą, researchem, szczególnie Kristof tutaj mega na plus jeśli chodzi o brak zbędnych komentarzy pt. faktycznie Nokia 3210 była.naprawde bardzo dobrym telefonem, ja sama taki miałam czy coś w ten deseń. Czasami A czasem coraz częściej, słuchaj Dzasty, mam takie wtf. Coraz częściej w ogóle jej brakuje pokory, uważa, a jej wyznawcy ja w tym utwierdzaja, że reszta słuchaczy powinna pokornie słuchać i wznosić dziękczynnie ręce, bo Justyna raczyła nagrać coś kolejnego  danym miesiącu. Tylko że nagrała historyjkę, z całym szacunkiem do ofiary, która nie trzyma się kupy, choćby dlatego, że za mało jest materiałów, i za takie sprawy uważam się brać nie powinna, skoro nie ma dostępu do akt itp. Ona stoi w miejscu, A wręcz się cofa. I porównując ja do yptuberki no to jestem, która się kiedyś też ludzie zachwycali, bo tak inna, nie taki słup reklamowy, no to kto ja oglądał kiedyś A teraz to widzi że suby poleciały na łeb na szyję, komentarze i oglądalność  też. Wyznawcy są nadal ale to już na pewno nie przynosi jej takich profitów. Patroni patronami, ale przecież nikt nie będzie wiecznie utrzymywał podcastera  ludziom zmieniają się priorytety, sytuacja życiowa finansowa. Jakbym miała tyle hajsu, że chciałabym kogoś wspierać to wybrałbym prędzej właśnie jakiegoś dziennikarza śledczego, czy generalnie podcastera, który naprawdę się przykłada i cały czas trzyma poziom, A nie chce spijac śmietankę z dopiero co odtrabionego sukcesu. wg mnie to za wczesnie

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Nieznam napisał:

Zdaje się, że miała taką możliwość. Coś mi swita, że po odcinku o Szymonie jego rodzina powiedziała, że przedstawiła wszystko nie tak, na co Justyna była części zdziwiona, bo przecież ona bazowała na książce i źródłach, jak to mówi 😂 owa rodzina chciała się z nią spotkać, a Justyna to odrzuciła, czy tam nawet nie odpisała-nie pamiętam dokładnie. Ona by nie poszła nawet do sądu po dostęp do akt, bo jej się nie chce

Bo jej się nie chce ale ona się też boi xD sama mówiła kilka razy że za niektóre sprawy sie nie bierze i nie weźmie, ale to naiwne dziecinne moim zdaniem. Odpukac Fajbusiewicz poruszał mnóstwo różnych spraw czy taki Szostak depcze po piętach różnym i jakoś nic się nikomu nie dzieje. Jeśli się za coś bierze to powinno się to traktować poważnie A nie trochę to ruszę A trochę nie, bo się boję. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

No właśnie, porównując nawet z Jaśmin, Kristofem i innymi pomniejszymi youtuberami/podcasterami - to oni często wkładają w swoje odcinki dużo więcej pracy niż Justyna, wcale z bycia podcasterem nie żyjąc. W szczególności Kristof ostatnio robi naprawdę fenomenalną robotę, widać u niego research i poszanowanie dla ofiar. A nie jestem pewna, czy ma nawet Patronite, chyba zarabia tylko z reklam. Niediegietyczne/Kryminatorium też nie, coś kojarze, że kiedyś mówił, że nie potrzebuje Patronite'a, bo utrzymuje się ze współprac (albo mi się z kims pomyliło?) - ale to już zupełnie inny poziom. Gdzie brakuje mu researchu tam nadrabia piękną oprawa wizualna, taki ma styl. Często jego odcinki są dosyć skrótowe, ale zdarzają mu się i perełki ocierające się o dziennikarstwo śledcze (sprawa studentów z gór stołowych). Justyna według mnie nie jest nawet blisko ani poziomu przekazu ani researchu żadnej z tych osób. Rozumiem, że chce robić podcast, a nie wideo - skoro nie musi spędzać godzin przed komputerem edytując wideo (jak Kristof czy Niediegietyczne - albo płacić komuś za to) zawsze moze nadrobic poziomem researchu, dykcja czy wysokiej jakości materiałem dźwiękowym. Ale czy dąży do tego? 🤔

Edytowano przez KtoJa
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, KtoJa napisał:

No właśnie, porównując nawet z Jaśmin, Kristofem i innymi pomniejszymi youtuberami/podcasterami - to oni często wkładają w swoje odcinki dużo więcej pracy niż Justyna, wcale z bycia podcasterem nie żyjąc. W szczególności Kristof ostatnio robi naprawdę fenomenalną robotę, widać u niego research i poszanowanie dla ofiar. A nie jestem pewna, czy ma nawet Patronite, chyba zarabia tylko z reklam. Niediegietyczne/Kryminatorium też nie, coś kojarze, że kiedyś mówił, że nie potrzebuje Patronite'a, bo utrzymuje się ze współprac (albo mi się z kims pomyliło?) - ale to już zupełnie inny poziom. Gdzie brakuje mu researchu tam nadrabia piękną oprawa wizualna, taki ma styl. Często jego odcinki są dosyć skrótowe, ale zdarzają mu się i perełki ocierające się o dziennikarstwo śledcze (sprawa studentów z gór stołowych). Justyna według mnie nie jest nawet blisko ani poziomu przekazu ani researchu żadnej z tych osób. Rozumiem, że chce robić podcast, a nie wideo - skoro nie musi spędzać godzin przed komputerem edytując wideo (jak Kristof czy Niediegietyczne - albo płacić komuś za to) zawsze moze nadrobic poziomem researchu, dykcja czy wysokiej jakości materiałem dźwiękowym. Ale czy dąży do tego? 🤔

Nie, bo nasluchala się już wystarczająco dużo pochwal na swoj temat i to jej styka, a komu się nie podoba  niech robi swój podcast. No właśnie u niej dykcja i dźwięki spoko ale to za mało, z takimi umiejętnościami to niech  na lektora się najmie ale niech nie bierze się za sprawy kryminalne gdzie jej risercz to parę linków z interwencji i jakaś lokalna gazeta, gdzie sami dziennikarze walą takie byki że głowa mała. Albi niech przynajmniej nie nazywa tego wielkimi słowami jak szukanie i wczytywanie się w źródła tygodniami, no błagam, niby jak. Kto ja obserwuje na insta czy fb to wie gdzie i jak spedzala ostatnie tygodnie, mam wierzyć że nocki wglebiajac się w sobie tylko znane źródła? Pozostaje tylko słuchać przede wszystkim innych podcastow i szukać tej perełki 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Molta napisał:

Ja mam teorię, że to się pojawiło niedawno, bo wcześniej naprawdę nie zwracalamna to uwagi, a jestem bardzo wyczulona, jestem mizofoniczką  czy kim tam, no denerwują mnie rozne odgłosy, nawet te normalne często. Co do tych źródeł, Justyna twierdzi, że jest ich zawsze dużo więcej, ale nie sposób ich wszystkich zamieścić. No ale tak jak piszesz, czasami jest ich dosłownie kilka  więc co miałoby się nie zmieścić. Jej radiowy głos i właśnie ta potoczystosc opowieści mnie urzekła jakiś czasem temu, ale naprawdę zaczyna piKować, jeśli chodzi o poziom i jestem coraz bardziej krytyczna wobec niej. Co do Kryminatorium, facet naprawdę faktycznie ciężko pracuje,.to widać, praktycznie już wchodzi na poziom dziennikarstwa śledczego niemalże, Kristof czy Jaśmin tego nie robią, ale nadrabiają pokorą, researchem, szczególnie Kristof tutaj mega na plus jeśli chodzi o brak zbędnych komentarzy pt. faktycznie Nokia 3210 była.naprawde bardzo dobrym telefonem, ja sama taki miałam czy coś w ten deseń. Czasami A czasem coraz częściej, słuchaj Dzasty, mam takie wtf. Coraz częściej w ogóle jej brakuje pokory, uważa, a jej wyznawcy ja w tym utwierdzaja, że reszta słuchaczy powinna pokornie słuchać i wznosić dziękczynnie ręce, bo Justyna raczyła nagrać coś kolejnego  danym miesiącu. Tylko że nagrała historyjkę, z całym szacunkiem do ofiary, która nie trzyma się kupy, choćby dlatego, że za mało jest materiałów, i za takie sprawy uważam się brać nie powinna, skoro nie ma dostępu do akt itp. Ona stoi w miejscu, A wręcz się cofa. I porównując ja do yptuberki no to jestem, która się kiedyś też ludzie zachwycali, bo tak inna, nie taki słup reklamowy, no to kto ja oglądał kiedyś A teraz to widzi że suby poleciały na łeb na szyję, komentarze i oglądalność  też. Wyznawcy są nadal ale to już na pewno nie przynosi jej takich profitów. Patroni patronami, ale przecież nikt nie będzie wiecznie utrzymywał podcastera  ludziom zmieniają się priorytety, sytuacja życiowa finansowa. Jakbym miała tyle hajsu, że chciałabym kogoś wspierać to wybrałbym prędzej właśnie jakiegoś dziennikarza śledczego, czy generalnie podcastera, który naprawdę się przykłada i cały czas trzyma poziom, A nie chce spijac śmietankę z dopiero co odtrabionego sukcesu. wg mnie to za wczesnie

No to nie jest sprawiedliwe, ale ma sens, bo o wartosci marketingowej produktu decyduja konsumenci. A wiec w przypadku Justyny sa to jej sluchacze, ktorzy chca jej placic co miesiac kase. Ten gniot 365 dni tez stal sie bestsellerem, a w zyciu nie wydalabym na to nawet zlotowki.

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Nieznam napisał:

Zdaje się, że miała taką możliwość. Coś mi swita, że po odcinku o Szymonie jego rodzina powiedziała, że przedstawiła wszystko nie tak, na co Justyna była części zdziwiona, bo przecież ona bazowała na książce i źródłach, jak to mówi 😂 owa rodzina chciała się z nią spotkać, a Justyna to odrzuciła, czy tam nawet nie odpisała-nie pamiętam dokładnie. Ona by nie poszła nawet do sądu po dostęp do akt, bo jej się nie chce

Pamiętasz może, gdzie to wypłynęło?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Losica napisał:

Pamiętasz może, gdzie to wypłynęło?

Ja swoim Instagramie opowiadała, w relacji lub jakims tam liviel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Justyna ma niestety tę wadę, że zdaje sie byc w ogole niezainteresowana merytoryczną dyskusją ze swoimi słuchaczami nawet o tych sprawach kryminalnych, o których robi odcinki. Każdy, kto chce polemizować z przedstawionym materiałem jest z automatu wrogiem. Sprawia to naprawdę przygnębiające wrażenie, tak jakby ona była całkowicie niezdolna do przyjęcia krytyki czy nawet polemiki.

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
8 minut temu, setore napisał:

Justyna ma niestety tę wadę, że zdaje sie byc w ogole niezainteresowana merytoryczną dyskusją ze swoimi słuchaczami nawet o tych sprawach kryminalnych, o których robi odcinki. Każdy, kto chce polemizować z przedstawionym materiałem jest z automatu wrogiem. Sprawia to naprawdę przygnębiające wrażenie, tak jakby ona była całkowicie niezdolna do przyjęcia krytyki czy nawet polemiki.

Za to próbowała bardzo merytorycznie dyskutować z samym Szostakiem, widać było że się przestraszyła jego zarzutów. Najlepse było jak napisałam, Panie Januszu,.wiem że to nie o mnie, a wyżej ktoś zapytał go, co sądzi o ppdcastach JM, a on, że to samo, co o innych 😄🤣😄

Ogólnie merytoryka to nie jest mocna strona ani jej ani jej narzeczonego. Ktoś skrytykował, że odcinek przygotowany byle był czy coś, a Krzysztof: A ile odcinków miałaś do tej pory xD wtf

Edytowano przez Molta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie poważnym jej problemem są braki w wiedzy i opór z jej strony, żeby dowiedzieć się czegoś więcej. Od samego początku podcastów w tej grupie na fb wypowiadają się ludzie różnej profesji (a przynajmniej twierdzą, że taką mają) - policjanci, prawnicy, lekarze, terapeuci i wytykają jej różne błędy i oceniające komentarze. Dlaczego u innych podcasterów tego nie ma? Pewnie dlatego, że nie pozwalają sobie na kategoryczne komentarze o dziedzinie, w której nie są specjalistami. Justyna mimo, że z tego co wiem żadnych studiów nie skończyła nie ma oporów, zeby rzucać koementarzami rodem z bulwarówki, jakby ten jej podcast opierał się na taniej sensacji. Prowadzi te podcastyy prawie już 2 lata i do tej pory chyba nie wpadła na to, żeby dokształcić się, w którejś z tych dziedzin. Po komentarzach na yt i w tej grupie na fb widać, że ludzie polegają na jej opinii, zatem mając taką silłę rażenia powinna brać odpowiedzialność i przykładać się do tego co robi inaczej to jest społecznie szkodliwe. Widać to było jak na dłoni przy podkaście o Sylwii o Bradleyu, bo to szambo które tam wybiło w stosunku do ofiary było dla mnie czymś szokującym, a wiele rzeczy w internecie już widziałam. Nie zna się na prowadzeniu śledztw, na psychiatrii, na procesach sądowych, ale swobodnie to sobie komentuje często krytykując kompletnie bez żadnego wcześniejszego przygotowania. Rzetelne dziennikarstwo wymaga weryfikacji pewnych informacji, które się puszcza w obieg publiczny. Nie obchodzi mnie, że ona się deklaruje, że ona nie jest żadną dziennikarką śledczą, bo niestety jako podcasterkę też ją jakieś standady obowiązują, przecież to nie są wymyślone historie, które ona przedstawia. Z jej punktu widzenia to jest chyba tak, że profity bardzo chętnie ciągnie z tego paradziennikarstwa, ale od obowiązków to się odżegnuje, bo przecież ona nie jest dziennikarką, więc nic nie musi. Uważam, że to jest bardzo niedojrzała i nieodpowiedzialna postawa.

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, omg napisał:

Dla mnie poważnym jej problemem są braki w wiedzy i opór z jej strony, żeby dowiedzieć się czegoś więcej. Od samego początku podcastów w tej grupie na fb wypowiadają się ludzie różnej profesji (a przynajmniej twierdzą, że taką mają) - policjanci, prawnicy, lekarze, terapeuci i wytykają jej różne błędy i oceniające komentarze. Dlaczego u innych podcasterów tego nie ma? Pewnie dlatego, że nie pozwalają sobie na kategoryczne komentarze o dziedzinie, w której nie są specjalistami. Justyna mimo, że z tego co wiem żadnych studiów nie skończyła nie ma oporów, zeby rzucać koementarzami rodem z bulwarówki, jakby ten jej podcast opierał się na taniej sensacji. Prowadzi te podcastyy prawie już 2 lata i do tej pory chyba nie wpadła na to, żeby dokształcić się, w którejś z tych dziedzin. Po komentarzach na yt i w tej grupie na fb widać, że ludzie polegają na jej opinii, zatem mając taką silłę rażenia powinna brać odpowiedzialność i przykładać się do tego co robi inaczej to jest społecznie szkodliwe. Widać to było jak na dłoni przy podkaście o Sylwii o Bradleyu, bo to szambo które tam wybiło w stosunku do ofiary było dla mnie czymś szokującym, a wiele rzeczy w internecie już widziałam. Nie zna się na prowadzeniu śledztw, na psychiatrii, na procesach sądowych, ale swobodnie to sobie komentuje często krytykując kompletnie bez żadnego wcześniejszego przygotowania. Rzetelne dziennikarstwo wymaga weryfikacji pewnych informacji, które się puszcza w obieg publiczny. Nie obchodzi mnie, że ona się deklaruje, że ona nie jest żadną dziennikarką śledczą, bo niestety jako podcasterkę też ją jakieś standady obowiązują, przecież to nie są wymyślone historie, które ona przedstawia. Z jej punktu widzenia to jest chyba tak, że profity bardzo chętnie ciągnie z tego paradziennikarstwa, ale od obowiązków to się odżegnuje, bo przecież ona nie jest dziennikarką, więc nic nie musi. Uważam, że to jest bardzo niedojrzała i nieodpowiedzialna postawa.

Brawo, polać Ci. No cóż, ma swoje grono odbiorców. Pozostaje wierzyć, że samo się ono z czasem zweryfikuje. Szambo przy sprawie Bradleya było straszne i aż dziw, że rodzina Sylwii to przelknela  (??)

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

To jest jakas masakra, jak ona zawsze prowadzi narracje w jedna strone. Cos podobnego bylo w jednym z poprzednich podcastow, gdzie opowiadala o zabitym mezu jako o tyranie, a z jego zony zrobila ofiare przemocy domowej, gdzie nie trzeba nawet dlugo w internecie kopac, zeby dotrzec do artykulow, w ktorych obraz jest zupelnie inny. Dla przyzwoitosci nalezaloby o tym wspomniec. Ona moglaby byc po prostu opowiadaczem, pogadac sobie i tyle, przedstawic rozne argumenty, w miare neutralnie. Ale nie, ona sie bawi w oskarzyciela 🙂 O ile w sprawach zakonczonych wyrokami jeszcze to przejdzie, to np. w sprawie Wieczorek nie ma ani oskarzonych ani dowodow przeciwko nim, a Justyna i tak oskarza jedna osobe, na jakiej niby podstawie? Bo cos przeczytala? Czekam, az kiedys poleci w jej strone jakis pozew o znieslawienie czy cos w tym stylu. Widac, ze Szostaka sie przestraszyla. 

Jesli to prawda, ze rodzina chciala do niej dotrzec, a ona nie skorzystala, zeby posluchac ich wersji, to bez komentarza. 

Edytowano przez Wpadłam na chwilę
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Molta napisał:

Za to próbowała bardzo merytorycznie dyskutować z samym Szostakiem, widać było że się przestraszyła jego zarzutów. Najlepse było jak napisałam, Panie Januszu,.wiem że to nie o mnie, a wyżej ktoś zapytał go, co sądzi o ppdcastach JM, a on, że to samo, co o innych 😄🤣😄

Ogólnie merytoryka to nie jest mocna strona ani jej ani jej narzeczonego. Ktoś skrytykował, że odcinek przygotowany byle był czy coś, a Krzysztof: A ile odcinków miałaś do tej pory xD wtf

Szostak też się oburzył o te podcasty, że to aż smieszne, trochę tak, jakby telewizja obraziła się na internet o to, że jest popularniejszy i że powiela scenariusze z telewizji xD Nikt mu nie odbierze jego popularności i prestiżu, nawet jeśli ktoś się posiłkuje jego śledztwami (oczywiście, należy podać autora i podlinkowac jego ksiązkę albo social media). Takie trochę gadu gadu stary dziadu. Justyny też nie bronię, bo moim zdaniem jest niesympatyczna ;D

Justyna często czyta prosto z książek i to też jest irytujące, a kiedy sili się na pseudoanalizy psychologiczne mam po prostu bekę, bo widac, że nie ma o tym zielonego pojęcia i wali jakimis sztampowymi tekstami z poradnika.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Etażerka napisał:

Szostak też się oburzył o te podcasty, że to aż smieszne, trochę tak, jakby telewizja obraziła się na internet o to, że jest popularniejszy i że powiela scenariusze z telewizji xD Nikt mu nie odbierze jego popularności i prestiżu, nawet jeśli ktoś się posiłkuje jego śledztwami (oczywiście, należy podać autora i podlinkowac jego ksiązkę albo social media). Takie trochę gadu gadu stary dziadu. Justyny też nie bronię, bo moim zdaniem jest niesympatyczna ;D

Justyna często czyta prosto z książek i to też jest irytujące, a kiedy sili się na pseudoanalizy psychologiczne mam po prostu bekę, bo widac, że nie ma o tym zielonego pojęcia i wali jakimis sztampowymi tekstami z poradnika.

 Problem w tym kiedy podcasterzy czytają wręcz te książki w podcastach, cytat powinien być wyraźnie zaznaczony czyli np. "jak w swojej książce pisze Janusz Szostak: ....."  albo "jak w swojej książce pisze Helena Kowalik: ......" To sie wie z pisania pracy magisterskiej, bawiły mnie te komentarze pod ostatnią dyskusją na fb gdzie ludzie pisali, że lol ktoś chyba nie zna prawa cytatu i właśnie nie znali go ci, którzy tak pisali 😄 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, omg napisał:

 Problem w tym kiedy podcasterzy czytają wręcz te książki w podcastach, cytat powinien być wyraźnie zaznaczony czyli np. "jak w swojej książce pisze Janusz Szostak: ....."  albo "jak w swojej książce pisze Helena Kowalik: ......" To sie wie z pisania pracy magisterskiej, bawiły mnie te komentarze pod ostatnią dyskusją na fb gdzie ludzie pisali, że lol ktoś chyba nie zna prawa cytatu i właśnie nie znali go ci, którzy tak pisali 😄 

Zgadzam się, ale Szostak mógł zachować się bardziej z klasą, jak na dziennikarza z doświadczeniem przystało 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Etażerka napisał:

Zgadzam się, ale Szostak mógł zachować się bardziej z klasą, jak na dziennikarza z doświadczeniem przystało 😉

tak to prawda, albo jak ma jakieś konkretne oskarżenia w stosunku do kogoś to niech to załatwia na drodze prawnej, a nie takie polowanie na czarownice urządza i puszcza jakieś sugestnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tej Mazur nie mogę znieść z jednego powodu - jej polski pozostawia wiele do życzenia.  W każdym podkaście roi się od błędów językowych Głos to nie wszystko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na YT hula dziewczyna, ktora liczba bledow jezykowych bije na glowe J.Mazur i wszystkich innych z grona „kryminalnych” 🙉, a mimo to stosunkowo szybko zdobywa subskrypcje. Widocznie do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.08.2020 o 15:00, Nieznam napisał:

Zdaje się, że miała taką możliwość. Coś mi swita, że po odcinku o Szymonie jego rodzina powiedziała, że przedstawiła wszystko nie tak, na co Justyna była części zdziwiona, bo przecież ona bazowała na książce i źródłach, jak to mówi 😂 owa rodzina chciała się z nią spotkać, a Justyna to odrzuciła, czy tam nawet nie odpisała-nie pamiętam dokładnie. Ona by nie poszła nawet do sądu po dostęp do akt, bo jej się nie chce

Odezwał się do niej syn Pyrzyńskiego żeby podziękować za to, że nie przedstawiła go jako skończonego potwora. Miała nawet możliwość umówienia się z tym chłopakiem ale zbyt długo się zbierała do odpisania. Jak już się za to wzięła to chłopak nie odpisał (nie dziwię się, jest w zakonie). 

  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×