Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Katia86

Czy zdecydowałybyscie się na dziecko tylko po to by się ustawić w życiu?

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Mam taką możliwość.Maz który świetnie zarabia , majątek jego rodziny ale też ciśnięcie na wnuka.A ja instynktu narazie nie czuje a jestem już po 30. Co byście zrobiły na moim miejscu?Zajść świadomie w ciążę bez chęci posiadania dziecka?Potem opiekunka czy matki i jakoś to będzie?Nie wiem co robić.Nie pracuje zawodowo.

Edytowano przez Katia86

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nie jest ustawienie się w życiu. I nie, jeśli bym nie chciała dzieci to nigdy bym nie chciała zajść w ciążę dla "majątku".  Trochę to słabe ale ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie. Szkoda dziecka. Jeśli nie poczujesz tego instynktu i miłości po porodzie. To, że cisną o wnuka to norma. Urodzić dziecko i oddać pod opieke matce czy opiekunce?? Powtarzam. Szkoda dziecka. Tylko byś je ranila całe życie mając matkę, która nie kocha. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale non stop czuje się naciskana że wszystkich stron.Ciocie Matka Teściowa Kuzynki koleżanki znajomi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

A co gdyby tak... urodzisz dzieciaka i będziesz już niepotrzebny ? mąż zarządza rozwodu,jako że niepracujesz to sąd przyzna mężowi opiekę nad dzieckiem,bo przecież to babcia od zawsze się nim zajmowała. 

Ty zostaniesz na lodzie,z roztepami na cyklach i alimentami na dzieciaka którego i tak nie chcialas.

kij ma dwa końce.. Z resztą to prowo...

Edytowano przez .Gość
blad
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziecko to teraz "must have", 100% uwaza posiadanie dzieci za priorytet zyciowy, a chyba polowa sie sprawdza jako rodzice.Sporo dzieci wychowuja bezstresowo babcie i opiekunki i jakos nie widac, zeby na tym cierpialy, to nie te czasy, mama nie zastapi smartfona ale smartfon zastapi mame, to nie lata 80

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, .Gość napisał:

A co gdyby tak... urodzisz dzieciaka i będziesz już niepotrzebny ? mąż zarządza rozwodu,jako że niepracujesz to sąd przyzna mężowi opiekę nad dzieckiem,bo przecież to babcia od zawsze się nim zajmowała. 

tak, tak, sąd przyzna dziecko ojcu, na pewno, palnij sie w łeb. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Katia86 napisał:

To nie prowo ...tak czuję

To może zrób inaczej. Ogłoś szumnie na całą rodzinę, że chcesz zacząć starać się o dziecko. Idź w związku z tym do gina, zrób przegląd i podstawowe badania, a po wszystkim teatralnie się rozbecz na niedzielnym obiadku, że lekarz coś tam wynalazł u Ciebie i o dzieciach możesz zapomnieć, swoich nie będzie, a in vitro w Twoim przypadku tez nie zda egzaminu, bo coś tam...

A jak zmienisz zdanie i jednak zaciążysz, to zawsze możesz powiedzieć, że się konował pomylił i kto w tym kraju ludzi leczy 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nic dziwnego, że nie czujesz instynktu macierzyńskiego. Instynkt macierzyński pojawia się dopiero PO urodzeniu dziecka (wbrew obiegowym opiniom). Inna kwestia, ze Ty po prostu dziecka nie chcesz. Pytanie jak bardzo nie chcesz  - czy jest Ci to obojętne, a po prostu nie czujesz parcia na dziecko czy wręcz nienawidzisz wszystkiego co jest związane z macierzyństwem. Bo jeżeli to drugie - to lepiej sobie odpuść, wtedy faktycznie szkoda dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Na pewno to pierwsze.Pozatym przerażają mnie wizje inwigilowania mnie i mojego mieszkania przez tesciow , przychodzenia niby zobaczyć wnuka.Nie lubię takich sytuacji i wogole tych ludzi...Mam stwierdzone stany lękowe...nie wiem czy bym sobie poradziła z dzieckiem ale młodsza nie będę.A obiad z teściami u nas chrzciny czy roczek dziecka brrrrr takie sytuacje mnie ogromnie stresują.Maz też raczej nie chce dziecka , mówi że w domu woli spokój od pieluch

Edytowano przez Katia86

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mieszkam w Warszawie więc nie muszę się chociaż tłumaczyć sąsiadom bo prawie nikt u nas w bloku się nie zna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie, ale to już od Ciebie samej zależy co wybierzesz... jak już zajdziesz i urodzisz to odkrecic tego nie będziesz mogła...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Musisz pamiętać że majątek teściów a nawet męża nie jest sposobem na ustawienie się w życiu...  Wręcz może być odwrotnie, jeśli to bogata rodzina to mogą Cię traktować dużo gorzej jak już się " uziemisz " dziećmi. Będą wiedzieć że jesteś od tej rodziny uzależniona i musisz działać na ich warunkach.  Jeszcze jak piszesz że nie pracujesz zawodowo czyli już teraz jesteś od nich uzależniona. Nigdy to się dobrze nie kończy. Przy dziecku dopiero wychodzi prawdziwy charakter męża i teściów. U mnie wyszło na plus ale mam koleżanki że musiały uciekać ze zlotych klatek bo się nie dało żyć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

NIE...Szkoda Dziecka.  A co inni mowia to olej ich...:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem co do tego "ustawiania się" ma dziecko. Liczysz, ze męża bardziej przywiążesz czy, że alimenty w razie "W" będą. 

Sorry, ale gardzę takimi kobietami jak Ty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakie alimenty?

Te nędzne parę surówek na dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skoro maz nie naciska na dziecko, a wręcz mówi że chce miec spokój, to PO CO? Dla LUDZI chcesz mieć dziecko?? Dziewczyno, masz stany lekowe stwierdzone więc moim zdaniem tym bardziej NIE decyduj się na dziecko. Żyjcie spokojnie i po swojemu. WEDLUG SIEBIE, nie dla innych. Masz jedno życie, przeżyj je tak jak ty chcesz najlepiej dla siebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

WEDŁUG SIEBIE uznała ze jak nie będzie dziecka to nie będzie dostępu do kasy męża i jego rodziny.

Niepracujące kobiety mają dużo czasu na snucie durnych pomysłów i cwanych rozwiązań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie. Wolę pracować i sama na siebie zarabiać niż żyć na czyjś koszt i być od kogoś zależnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Lilll napisał:

Nie rozumiem co do tego "ustawiania się" ma dziecko. Liczysz, ze męża bardziej przywiążesz czy, że alimenty w razie "W" będą. 

Sorry, ale gardzę takimi kobietami jak Ty. 

Dlaczego mną gardzisz?Mam problemy , stany lękowe , jestem chora.Czy to powód żeby mną pogardzać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Katia86 napisał:
2 godziny temu, Katia86 napisał:

Dlaczego mną gardzisz?Mam problemy , stany lękowe , jestem chora.Czy to powód żeby mną pogardzać?

 

Nikt nie gardzi tobą dlatego że jesteś chora tylko dlatego że chcesz aby inni ludzie cię utrzymywali i chcesz wykorzystać to tego swoje dziecko.

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko pamiętaj, że majątek jest rodziny męża więc Tobie nic do niego. Liczysz, że coś będzie Twoje? To możesz się bardzo przeliczyć. Dam Ci przykład. Mąż, teraz już były, mojej znajomej zarabiał bardzo dobrze. Ma dwa mieszkania, jego rodzina jest bardzo majętna. Ale... Mieszkania dostał przed ślubem więc jego żonie przy rozwodzie nie należało się nic prócz alimentów chociaż myślała, że jeśli mieszka z mężem to jedno z mieszkań dostanie. A teraz? Jest po rozwodzie, mieszka na wynajmie, musiała iść do pierwszej lepszej pracy. A tak myślała, że się ustawi i co? I bardzo się pomyliła. I ciągle ma żal, że były mąż nie zgodził się dopisać jej jako współwłaścicielki. I wcale się mu nie dziwię skoro ona żadnego wkładu nie miała, bo stwierdziła, że ona urodzi i będzie z dzieckiem kilka lat w domu. Były teść chciał ją zatrudnić w swojej firmie, na dobrym stanowisku to odmówiła, bo ona się nie będzie poniżać za 4 tysiące. Tak właśnie przeważnie kończą panienki, które myślą, że jak złapią bogatego faceta to będą miały raj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziecko sie rodzi gdy sie go pragnie. To nie zabawka ktora mozna odkladac na regalik gdy nie ma sie ochoty akurat bawic. Dziecka nie mozna podrzucac innym, dziecko potrzebuje rodzicow. Kochajacych i poswiecajacych mu swoj czas. Dziecko dezorganizuje zycie i trzeba sie z tym liczyc. W momencie w ktorym przychodzi na swiat konczy sie wygodne i mile zycie, a zaczynaja sie obowiazki. Dziecko daje rodzicom ogrom radosci i milosci ale tez wymusza zmiane trybu zycia. 

Jeszcze jedna sprawa, to, ze urodzisz tesciom wnuka wcale nie bedzie oznaczac, ze dobierzesz sie do ich majatku, ze maz wiecznie bedzie Cie utrzymywal. 

Chcesz sposobu na zycie to idz do pracy, a nie licz na kase za to, ze zostaniesz matka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też znam kilka pań które myślały że wystarczy urodzić bogatemu dziecko i będzie wypas do końca życia.

Skończyły jako samotne matki z alimentami które ledwo wystarczają na jedzenie dla dziecka.

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Katia86 napisał:

Dlaczego mną gardzisz?Mam problemy , stany lękowe , jestem chora.Czy to powód żeby mną pogardzać?

A co ma do tego dziecko? Jestes chora i chcesz się rozmnażać? Sugeruje Ci zebys zaczela się leczyć 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A to nie wystarczy być matką?Znam mnóstwo kobiet które mają po prostu dziecko a mąż zarabia i nikt nimi nie śmie pogardzać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Katia86 napisał:

A to nie wystarczy być matką?Znam mnóstwo kobiet które mają po prostu dziecko a mąż zarabia i nikt nimi nie śmie pogardzać

Ale Ty nie chcesz być matką, tylko chcesz za pomocą dziecka "ustawić się" - żeby zaspokoić bardziej roszczenia teściowej niż męża... Skoro Wy tego dziecka sami nie bardzo chcecie, to po co się ładować w ciążę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Katia86 napisał:

A to nie wystarczy być matką?Znam mnóstwo kobiet które mają po prostu dziecko a mąż zarabia i nikt nimi nie śmie pogardzać

Chyba już dzisiaj nie wystarczy, może na małych wsiach... Tak się składa, że właśnie mam znajomych i rodzinę na etapie malych/większych dzieci. I owszem, panie tzw. Tylko-matki siedzą razem na imprezach i jedyne o czym gadają to dzieci. Zero rozwoju, dobrej pracy.. Kobiety sobie sladza, jakie to są cudowne... Mnie to śmieszy, bo nigdy nie posłuchały i nie zastanowiły się, o czym rozmawiają ich faceci. A mówią różnie, najczęściej wykształcenie, ambitni.. Opowiadają jak w pracy poznali piękna panią adwokat i jaka jest mądra.. Za chwilę kumpel opowiada o cudownej i młodszej pani doktor do której chodzi i jak się dogadają, może będzie coś więcej z tego. Potem pani menager z pracy zaprasza na drinka i co ma zrobić... A madka? Co ma do zaoferowania? Oczywiście o tym się głośno nie mówi, ale tak to wygląda. Z czasem zaczyna się dłuższe zostawanie w pracy, coraz więcej wyjazdów służbowych itp. Taki standardzik :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×