Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
BennieAndTheJets

Czy jak facet ma 6 kotów to jest coś z nim nie tak?

Polecane posty

Jeśli o nie dbasz to dlaczego miałoby coś być z Tobą nie tak? Możesz mieć i 20, ale dbaj o nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Electra napisał:

Jeśli o nie dbasz to dlaczego miałoby coś być z Tobą nie tak? Możesz mieć i 20, ale dbaj o nie.

Dbam bo kocham 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, BennieAndTheJets napisał:

Tak pytam.

jest starą panną w przebraniu faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
10 minut temu, BennieAndTheJets napisał:

Dbam bo kocham 

To co Ci po opinii co ktoś sądzi o Twoich 6 kotach? Zawsze uważałam, że jeśli ktoś nie ma oporów zabić albo skrzywdzić w inny sposób zwierzę to nie będzie mieć oporów by zrobić coś drugiemu człowiekowi. Za znęcanie się nad zwierzęciem kary powinny być surowsze. 

Edytowano przez Electra
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Electra napisał:

To co Ci po opinii co ktoś sądzi o Twoich 6 kotach? Zawsze uważałam, że jeśli ktoś nie ma oporów zabić albo skrzywdzić w inny sposób zwierzę to nie będzie mieć oporów by zrobić coś drugiemu człowiekowi. Za znęcanie się nad zwierzęciem kary powinny być surowsze. 

Ja kocham zwierzątka, a jedyne jakie zabijałem to komary i te co zjadam. Psychopaci faktycznie znęcają się i zabijają z przyjemności i często zaczyna się od zwierząt. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, BennieAndTheJets napisał:

Ja kocham zwierzątka, a jedyne jakie zabijałem to komary i te co zjadam. Psychopaci faktycznie znęcają się i zabijają z przyjemności i często zaczyna się od zwierząt. 

Tak, potwierdza się ta reguła. Dżizas, upiekłabym kiedyś koteczki :classic_unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Electra napisał:

Tak, potwierdza się ta reguła. Dżizas, upiekłabym kiedyś koteczki :classic_unsure:

Jakim cudem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, BennieAndTheJets napisał:

Jakim cudem? 

Moją kotkę potrąciło auto, zostały malusie kocięta. Maczałam im pyszczki w mleku, a one oblizywały się i tak je karmiłam. Strzykawką na siłę też kombinowałam. Wpadłam niestety na pomysł, by je ogrzać w piekarniku...:classic_unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja to byłam pomysłowy Dobromir od najmłodszych lat...:classic_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Electra napisał:

Ja to byłam pomysłowy Dobromir od najmłodszych lat...:classic_biggrin:

Mocne ale nie upiekłas ich prawda? 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, BennieAndTheJets napisał:

Mocne ale nie upiekłas ich prawda? 😅

Brat przyszedł jak wjeżdżałam z nimi do piekarnika... Śmieję się z tego po tylu latach, ale byłaby trauma 😕 Woziłam je wózkiem dla lalek, nawet wkładałam bluzkę w spodenki i kangurowałam je 😛 One to wszystko przeżyły na szczęście 😅 Ale skończyła się przygoda z kotami, kiedy jeden nie wrócił do domu i na rowerku jeździłam szukać go i ryczałam tak, że mama powiedziała koniec :classic_wacko: zostały piesy 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Brat przyszedł jak wjeżdżałam z nimi do piekarnika... Śmieję się z tego po tylu latach, ale byłaby trauma 😕 Woziłam je wózkiem dla lalek, nawet wkładałam bluzkę w spodenki i kangurowałam je 😛 One to wszystko przeżyły na szczęście 😅 Ale skończyła się przygoda z kotami, kiedy jeden nie wrócił do domu i na rowerku jeździłam szukać go i ryczałam tak, że mama powiedziała koniec :classic_wacko: zostały piesy 🙂

Dobrze ze przeżyły 🙂 piesy tez kochane 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, BennieAndTheJets napisał:

 piesy tez kochane 

Zdecydowanie wolę psy. Mam piątego 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, BennieAndTheJets napisał:

Tak pytam.

Moja siostra ma 2 koty i psa. Zaniepokoił nas, drugi kot. Teraz chce dokupić drugiego psa,żeby temu pierwszemu nie było smutno. Zaczynamy się martwić, że z nią coś nie tak.☹️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Olimpia napisał:

Moja siostra ma 2 koty i psa. Zaniepokoił nas, drugi kot. Teraz chce dokupić drugiego psa,żeby temu pierwszemu nie było smutno. Zaczynamy się martwić, że z nią coś nie tak.☹️

Niech bierze, zwierząt w domu nigdy za wiele!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, BennieAndTheJets napisał:

Niech bierze, zwierząt w domu nigdy za wiele!

Ciiiiiii🤫 bo jeszcze usłyszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BoniBluBubble napisał:

Nie umrze jak zje

No nie umrze ale ja nie jem czipsów za często więc nie daje ich kotkom, lody lubią śmietankowe, to ich guilty pleasure... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, BennieAndTheJets napisał:

Musi słyszeć...

Postawiliśmy ultimatum. Jak wyjeżdża.....a często się tak dzieje niestety, rozrzuca te zwierzaki po rodzinie. Ostatnim razem, wogóle się nie wyspałam. Całą noc pilnowałam jamnika, żeby z łóżka nie spadł ( bo się przełamie) i kołderką miałam go przykryć, bo lubi. No i ze mną na poduszce miał spać, bo nauczony.

Nie powiem, miły zwierzak, ale rano czułam się tak, jakbym niemowlaka niańczyła. Kilka telefonów w międzyczasie odebrałam od właścicielki czy na pewno nie spadł, bo ona tu się martwi i najlepiej, żebym czuwała 😀 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Olimpia napisał:

Postawiliśmy ultimatum. Jak wyjeżdża.....a często się tak dzieje niestety, rozrzuca te zwierzaki po rodzinie. Ostatnim razem, wogóle się nie wyspałam. Całą noc pilnowałam jamnika, żeby z łóżka nie spadł ( bo się przełamie) i kołderką miałam go przykryć, bo lubi. No i ze mną na poduszce miał spać, bo nauczony.

Nie powiem, miły zwierzak, ale rano czułam się tak, jakbym niemowlaka niańczyła. Kilka telefonów w międzyczasie odebrałam od właścicielki czy na pewno nie spadł, bo ona tu się martwi i najlepiej, żebym czuwała 😀 

To już moim zdaniem lekka przesada, tzn. rozumiem miłość do zwierzęcia ale żeby z łóżka nie spadł? Psy chyba wiedzą same jak mają spać i jak z niego nie spaść xD Ze mną też zwierzęta śpią, bo lubią i ja też w sumie lubię ale jak się przekręcę to one muszą zmienić miejsce i tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BennieAndTheJets napisał:

To już moim zdaniem lekka przesada, tzn. rozumiem miłość do zwierzęcia ale żeby z łóżka nie spadł? 

Podobno jamnik może się przełamć. Jest znoszony ze schodów 😄

Moja siostra jest nadopiekuńcza. Zagłaszcze te zwierzaki na śmierć. Najgorzej jak który zachoruje.Wtedy życia nie mamy, co chwilę telefon.

Ona nie może mieć więcej zwierząt. Już się złapała w sidła miłości.

Wiem coś o tym. Miałam kiedyś Boksera. Widziałeś kiedyś oczy takiego psa? Zakochałam się jak na mnie spojrzał. Już go nie ma "odszedł"😢😢

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Olimpia napisał:

Podobno jamnik może się przełamć. Jest znoszony ze schodów 😄

Moja siostra jest nadopiekuńcza. Zagłaszcze te zwierzaki na śmierć. Najgorzej jak który zachoruje.Wtedy życia nie mamy, co chwilę telefon.

Ona nie może mieć więcej zwierząt. Już się złapała w sidła miłości.

Wiem coś o tym. Miałam kiedyś Boksera. Widziałeś kiedyś oczy takiego psa? Zakochałam się jak na mnie spojrzał. Już go nie ma "odszedł"😢😢

Miałem dwa pieski w swoim życiu i wiem jakie potrafią robić maślane oczy. Jamnik to był mój pierwszy pies, normalnie schodził ze schodów i skakał z kanapy, nawet nie wiedziałem, że może się przełamać 😄 Faktycznie nie pozwalajcie jej na więcej milusińskich, bo oszalejecie razem z nią. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, oinqx napisał:

Kot tez moje dziecko i na mnie spi jak wejdzie do pokoju... sama sobie otwiera drzwi itp. Sprytna. Myszy lapie itp. Mam zdolne dziecko i ma dobre oceny

Cieszę się, masz prawo być dumną matką 😍

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten mój Bokser, spał ze mną też, na poduszce a ja na nim, inaczej nie chciał.

Miło powspominać, to przecież było niedawno🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Olimpia napisał:

Ten mój Bokser, spał ze mną też, na poduszce a ja na nim, inaczej nie chciał.

Miło powspominać, to przecież było niedawno🙂

Jasne, że miło 🙂 Zwierzęta są niesamowite. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×