Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
blada doopa

Prostytutki robią normalnym kobietom ogromną konkurencje, nie wiem jak normalne kobiety dają rade

Polecane posty

Inny powód dlaczego faceci idą do takiej dziewczyny, prostytutki?

tak tez słyszało, ze kobiety stawiają naprawdę wygórowane wymagania. Nie oceniamy po wyglądzie tylko po zachowaniu. Jakby się złe zachowywał to by nie wszedł do mnie. Tak się ocenia człowieka.

slyszlaam nowoczesna kobietę: on MUSI mieć takie rysy, takie zęby, taka prace, takie buty taki nos, takie stopy i tu jest waż takich cech.

pozniej aby załagodzić sytuacje, mówią, ze jak brakuje dwóch lub trzech cech to nie szkodzi, ale reszta musi się zgadzac. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Kulfon napisał:

To raczej mit, widze duzo milych, cichych dziewczyn, ktorymi nikt sie nie interesuje i duzo takich, ktore szalaly, bawily sie i maja faceta lub meza i to czesto wlasnie takiego, ktory jest w nie wpatrzony jak w obrazek. 

W ogole uzaleznianie swoich dzialan i zycia od tego, czy dostaniemy za to nagrode w postaci faceta jest bez sensu.

Prawda jest taka, że można bez nich żyć. I to całkiem dobrze. I w ogóle uzależnianie swojego szczęścia od faceta to jakas głupota. A uwiązanie się do takiego który nie szanuje i zdradza to już w ogóle dno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, ToiTobeznazwy napisał:

Inny powód dlaczego faceci idą do takiej dziewczyny, prostytutki?

tak tez słyszało, ze kobiety stawiają naprawdę wygórowane wymagania. Nie oceniamy po wyglądzie tylko po zachowaniu. Jakby się złe zachowywał to by nie wszedł do mnie. Tak się ocenia człowieka.

slyszlaam nowoczesna kobietę: on MUSI mieć takie rysy, takie zęby, taka prace, takie buty taki nos, takie stopy i tu jest waż takich cech.

pozniej aby załagodzić sytuacje, mówią, ze jak brakuje dwóch lub trzech cech to nie szkodzi, ale reszta musi się zgadzac. 

Bo kobiety mają wymagania to faceci idą do prostytutki? I tym się usprawiedliwiają? To jakiś kryzys męskości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, ToiTobeznazwy napisał:

To inne maja naprawdę wymagania. Nie dziwie się wogole dlaczego przychodzą do nas tacy BIEDNI faceci, gdzie kobiety te niby normalne...czyli nie prostytutki i puszczalskie, jak nas nazywacie...nie, nie oceniamy po rozmiarze członków. Nie jest tak, ze jesteśmy bez wykształcenia, dla niektórych tylko to dorobek na studia(tez taki przykład) żyjąc w kraju gdzie bida piszczy, a właśnie taka dziewucha chce studiować. Są madre, są. To ze ktoś papieru nie ma, to nie znaczy ze jest jakimś no...

i nic w tym nie ma, ze robimy jakaś konkurencje. 

Tani wygląd? Każdy ma swój smak. Niby tam stwierdierdenie- Twoje, ze jesteśmy brzydkie i jesteśmy bez wykształcenia i nadajemy się tylko do no... i ze niż społeczny, ktoś jeszcze nazwie, ze patologia? Taka aż tam pomyłka i jakieś bzdury? A...

Aha, czyli Ty przytulasz do serduszka tych biednych i pokrzywdzonych misiów? Tych "małych chłopców", którzy są gnębieni przez niedobre kobiety? I on w Twoich ramionach może poczuć się męski, wysłuchany i zaopiekowany? Tuaj  tj. w tym poście, to by się przydał taki prawdziwy solidny mężczyzna, który kocha żonę, nie zdradza jej i ani mu w głowie takie "przyjemności", mógłby Wam opowiedzieć, co to znaczy kochać, liczyć się z potrzebami małżonki, chronić ją i bronić, a także szanować. Bo to co czytam 564 raz, wskazuje  jednak na  upadek obyczajów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Zpaznokcilakier napisał:

Naprawde? Jesteśmy w zachwycie, kiedy on się kur/vi? Nie uważam. Bycie takim fagasem, który biega od jednej do drugiej z penem w garści to żałosne. I może nie wrzucajmy wszystkich do "jednego wora" i nie ulegajmy emocjom, oraz stereotypom. 

Ta... bo ja wrzucam w tym momencie do jednego wora. Nigdy. To na zapas i zawsze mam w głowie i to Ja przedewszystkim ludziom tłumaczyło ze nie można wrzucać do jednego wora i ktoś mi zwraca na takie rzeczy uwagę. Nie tak się nie robi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Zpaznokcilakier napisał:

Aha, czyli Ty przytulasz do serduszka tych biednych i pokrzywdzonych misiów? Tych "małych chłopców", którzy są gnębieni przez niedobre kobiety? I on w Twoich ramionach może poczuć się męski, wysłuchany i zaopiekowany? Tuaj  tj. w tym poście, to by się przydał taki prawdziwy solidny mężczyzna, który kocha żonę, nie zdradza jej i ani mu w głowie takie "przyjemności", mógłby Wam opowiedzieć, co to znaczy kochać, liczyć się z potrzebami małżonki, chronić ją i bronić, a także szanować. Bo to co czytam 564 raz, wskazuje  jednak na  upadek obyczajów. 

To są właśnie sterotypy... przydałby się mężczyzna który nie zdradza. Utarte schematy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Prawda jest taka, że można bez nich żyć. I to całkiem dobrze. I w ogóle uzależnianie swojego szczęścia od faceta to jakas głupota. A uwiązanie się do takiego który nie szanuje i zdradza to już w ogóle dno.

O tutaj, tam później zaprzeczenie. Można bez nich żyć, później piszesz ze jednen i tylko jeden. Zdrada? To słowo nie powinno istnieć, jak dla mnie. Wiesz z kim byłeś/as w poprzednich wcieleniach? I ile tam już tych waszych ,,zdrad’’ było? Niewiemy... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ToiTobeznazwy napisał:

O tutaj, tam później zaprzeczenie. Można bez nich żyć, później piszesz ze jednen i tylko jeden. Zdrada? To słowo nie powinno istnieć, jak dla mnie. Wiesz z kim byłeś/as w poprzednich wcieleniach? I ile tam już tych waszych ,,zdrad’’ było? Niewiemy... 

Wiemy, skoro istnieje nieskończoność... to w sumie nieskończona liczba związków... każda ( reasumując) jest prostytutka. A niby jak dzieci powstaną? Pozatym... wcześniejsze tłumaczenia. Zrobię o tym film. Nie mam siły pisać bo już palec mnie zaczyna bolec. A bym się jeszcze rozpisało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, ToiTobeznazwy napisał:

Wiemy, skoro istnieje nieskończoność... to w sumie nieskończona liczba związków... każda ( reasumując) jest prostytutka. A niby jak dzieci powstaną? Pozatym... wcześniejsze tłumaczenia. Zrobię o tym film. Nie mam siły pisać bo już palec mnie zaczyna bolec. A bym się jeszcze rozpisało.

To wplatamy w to ezoterykę? Bez facetow można się obejść, jeśli ktory zdradza a dziewczynie jest z tym źle, to go odprawia. Jeśli to żona jest zdradzana, odprawia. Albo walczy. Jeśli który lubi prostytutki, bo go tula i mu słodzą to słabo, bo to znaczy, że się boi wyzwań i czuje się oceniany, albo że lubi sex z prostytutkami. Jeśli znajdujemy takiego, który nie zdradza, szanuje i dba i tworzy rodzinę z kobietą, to znowu źle bo to stereotypy? To już nie wiem. To proszę wchodzić w związki, małżeństwa i nie jęczeć, że coś się nie klei. I nie dorabiac ideologi do związku. Trwać i nie stekac,,że znowu coś źle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Zpaznokcilakier napisał:

To wplatamy w to ezoterykę? Bez facetow można się obejść, jeśli ktory zdradza a dziewczynie jest z tym źle, to go odprawia. Jeśli to żona jest zdradzana, odprawia. Albo walczy. Jeśli który lubi prostytutki, bo go tula i mu słodzą to słabo, bo to znaczy, że się boi wyzwań i czuje się oceniany, albo że lubi sex z prostytutkami. Jeśli znajdujemy takiego, który nie zdradza, szanuje i dba i tworzy rodzinę z kobietą, to znowu źle bo to stereotypy? To już nie wiem. To proszę wchodzić w związki, małżeństwa i nie jęczeć, że coś się nie klei. I nie dorabiac ideologi do związku. Trwać i nie stekac,,że znowu coś źle. 

Ja mam odpowiedz w wideo( taki skrót myślowy) jak zlepie te moje wyjaśnienia to tu wstawię link. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Malutka92 napisał:

Spoko, to było moje zapytanie do Pana który stwierdzil ze wielu facetów chce TYLKO seksu od kobiety, tylko z tego powodu wchodzą w zwiazki. Wiec gdzie inne potrzeby? Faceci maja tylko te fizjologiczne (nie mowie o wszystkich)? Myslalam ze piramida potrzeb Maslowa dotyczy ogółem ludzi, a nie tylko kobiet.  

Ok. Rozumiem. Zagalopowałem się w interpretacji. Co tyczy się tego pana to nie ma nawet zwierzęcych odczuć i uczuć. Zwierzęta mają bardzo szeroki wachlarz zachowań,  a sporo łączy się z partnerem na całe życie. Para zwierząt przy spotkaniu się okazuje sobie wiele czułości i radości z bycia ze sobą. A ich sex jest bardzo sporadyczny i służy głównie reprodukcji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, wojt4567 napisał:

Prostytutki od wieki wieków były wrogami żon i stałych partnerek i to jest oczywiste? Młody panicz zapyta czemu? Ano temu, ze cały rynek prostytutek i łatwy do nich dostęp zabiera stałym partnerkom i żonom najwazniejszą karte przetargową czyli pochwę. Kobiety najbardziej by chciały żeby pań do towarzystwa nie było, bo wtedy mialyby juz kompletny monopol na męzczyzn. 

Ale nie ma tak łatwo;)

Dużo młodych facetów łapie się na to, że lepiej z panią niż na stałe z dziewczyną 😉

Pochwa jako element przetargowy? Dobry jesteś i prosty w obsłudze... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, ToiTobeznazwy napisał:

Nie robią żadnej. Skąd te BZDURY?Z tego co wiem... hmmm... no trochę wiem. Tu fakty:

1. Do prostytutki idą mezczyzni, którym się nie układa w związku, a gdzies musza się ,,wyzyc’’ wyżalić tez... mówią wtedy co się dzieje i jak traktują ich żony.

2. Do prostytutki przychadza również Ci, którzy wogole NIE CHCĄ mieć NA RAZIE stałego związku i dzieci na dokładkę. Podkreślam, nie chcą. To jest to samo. Mieć ODROBINE dłużej ( np. Miesiąc- bo więcej niewytrzymaja, maja swoje w głowie i poprostu nie chcą mieć tak kobiety na stałe) i albo są z nią chwile dluzej( gdzie płaca za obiady i prezenty, ale być może nie za seks) ale istnieje inna opcja, jak nie przynoszenie i niespłacenie za prezenty itp., tylko i wyłącznie sam seks.

jak one przez taki miesiąc siedzą u nich w domu, jest taka opcja, ze nie płaca tez za prąd, ogrzewanie itd....

i mnóstwo innych rzeczy, szczegółów.

Skąd wziąłeś te fakty?  Z własnych przeżyć? 

Ad. 1.  Mój związek się rozpadł i zgodnie z twoją "teorią" powinienem być stałym bywalcem u prostytutek... 

Ad.2. Bardzo trudny ciąg logiczno - myślowy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Skb napisał:

Skąd wziąłeś te fakty?  Z własnych przeżyć? 

Ad. 1.  Mój związek się rozpadł i zgodnie z twoją "teorią" powinienem być stałym bywalcem u prostytutek... 

Ad.2. Bardzo trudny ciąg logiczno - myślowy. 

Czy ja tak napisało, ze masz chodzić do prostytutek? I tak tworzą się BZDURY. Ktoś coś napisze inni to przekręca na SWOJE i najgorsza się staje osoba, która coś wyjaśnia i mówi o PRZYKŁADACH, a oni potrafią z tych przykładów zrobic utarte schematy, które nie maja WOGOLE pokrycia z rzeczywistością. Mozesz równie mieć druga żonę, nie ma problemu, jeśli chodzi o pierwsze tez jest opcja, a na stówę jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Jeszcze trochę i skleje mój film. Niby mówię mnóstwo słów, dla mnie to tak zwane ,,jedno zdanie’’ Bo mam mnóstwo jeszcze do powiedzenia na ten temat...

Edytowano przez ToiTobeznazwy
Słownik za szybko pisze, nie zauważyło literówek, sorry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 godzin temu, Zpaznokcilakier napisał:

Prawda jest taka, że można bez nich żyć. I to całkiem dobrze. I w ogóle uzależnianie swojego szczęścia od faceta to jakas głupota. A uwiązanie się do takiego który nie szanuje i zdradza to już w ogóle dno.

Prawda, można żyć bez faceta (i w pełni cieszyć sie wolnością) ale tylko przez jakiś czas. Prędzej czy później potrzeba miłości daje o sobie znać o coraz ciężej sie robi będąc samotna 😔...Nie wiecie ile ja bym dala żeby nie odczuwać juz tych potrzeb i mieć całkiem wyyebane na facetów i sferę związków, tak by sie o wiele łatwiej zylo...Tylko widze ze tak sie nie da i natura daje o sobie znać...

Edytowano przez Malutka92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ToiTobeznazwy napisał:

Czy ja tak napisało, ze masz chodzić do prostytutek? I tak tworzą się BZDURY. Ktoś coś napisze inni to przekręca na SWOJE i najgorsza się staje osoba, która coś wyjaśnia i mówi o PRZYKŁADACH, a oni potrafią z tych przykładów zrobic utarte schematy, które nie maja WOGOLE pokrycia z rzeczywistością. Mozesz równie mieć druga żonę, nie ma problemu, jeśli chodzi o pierwsze tez jest opcja, a na stówę jest...

To Ty zamiast podawać przykłady rzucasz uogólnienia i tworzysz schematy. I w ten sposób tworzą się bzdury jak to ładnie ujęłaś. Znasz dowcip o milicjantach i akwarium?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, Malutka92 napisał:

Prawda, można żyć bez faceta (i w pełni cieszyć sie wolnością) ale tylko przez jakiś czas. Prędzej czy później potrzeba miłości daje o sobie znać o coraz ciężej sie robi będąc samotna 😔...Nie wiecie ile ja bym dala żeby nie odczuwać juz tych potrzeb i mieć całkiem wyyebane na facetów i sferę związków, tak by sie o wiele łatwiej zylo...Tylko widze ze tak sie nie da i natura daje o sobie znać...

Powiem więcej, oprócz tego, że masz rację. Działa to w obydwie strony. Mając porównanie jak to jest żyć jako "wolny człowiek" i w związku, pomimo wszystkich wad zdecydowanie wybieram związek. Nawet łatwiej milczy się i płacze we dwoje... Jest bardzo depresyjne wracanie do pustego mieszkania, w którym telewizor musi wypełniać krzycząca ciszę... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w drugą stronę to też działa, ja jako facet czuje się samotny tyle , że nie bardzo narzekam na życie towarzyskie bo zawsze mam z kim wyjsc i o przyjaźnie akurat dbam, gorzej natomiast z relacjami z kobietami mimo, że kiedyś miałem to powodzenie :3 Obecnie próbuje z tinderem ale dużo dziewczyn siedzi tam po prostu z nudów więc trochę lipa. Anyway lepiej być samemu niż z bylekim .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Zpaznokcilakier napisał:

Wymagania stawiać należy. Jeśli chce się być szanowana. Inaczej nikt Cie nie potraktuje poważnie. Jeśli chcesz mieć porządnego męża z kręgosłupem moralnym, to musisz też dać coś od siebie, nie interesują nas półśrodki. Zauważ. Faceci bawią się z cichodajkami, albo z takimi o taniochowatym wyglądzie, bez wykształcenia, albo i z, ale łatwymi i nieskomplikowanymi w kroku, a na żony wybierają te ktore stawiają granice, którymi nie gardzą i ze zdaniem których się liczą, mało tego, biegają za takimi, ułatwiają im życie, są w nie wpatrzeni jak w obraz. Czyli? Coś w tym musi być. A jeśli Tobą kieruje lek, że jeśli nie dasz na 1 randce, to zostaniesz sama na wieki, to i tak zostaniesz, bo nikt nie chce budować szczęścia z kimś, kto podaje się jak na tacy. Są przypadki, kiedy on i ona lądują w łóżku na 1 randce i spędzają razem kolejne 30 lat, ale to marginalne przypadki. Nie można z siebie robić nagrody i oddawać się komuś, kto być może na to nie zasługuje. I nie róbcie z kures/tva wolności osobistej, ani tego, że to droga do szczęścia, bo nikt normalny w to nie uwierzy. Ani tego "nie kupi". 

To prawda. Facet który coś sobą reprezentuje, ma jakieś wartości, jakikolwiek kręgosłup moralny i szuka partnerki, a w przyszłości może żony, nie będzie zainteresowany "łatwą" kobietą, która da mu na pierwszej randce.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Skb napisał:

To Ty zamiast podawać przykłady rzucasz uogólnienia i tworzysz schematy. I w ten sposób tworzą się bzdury jak to ładnie ujęłaś. Znasz dowcip o milicjantach i akwarium?

Tu masz moja odpowiedz.

htt

ps:/

/youtu.be/S8WMPs2dQO8

 

 

htt

ps:/

/youtu.be/nG8lkLURV2Y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Skb napisał:

To Ty zamiast podawać przykłady rzucasz uogólnienia i tworzysz schematy. I w ten sposób tworzą się bzdury jak to ładnie ujęłaś. Znasz dowcip o milicjantach i akwarium?

Jak to posłuchasz i najważniejsze... zrozumiesz... to będziesz wiedział o co chodzi...;)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Hellies napisał:

To prawda. Facet który coś sobą reprezentuje, ma jakieś wartości, jakikolwiek kręgosłup moralny i szuka partnerki, a w przyszłości może żony, nie będzie zainteresowany "łatwą" kobietą, która da mu na pierwszej randce.

Tylko ilu takich jest ktorzy cos sobą reprezentują? Ja myślę ze może z 10%...i weź znajdź takiego, jak nie ma wypisane na czole jaki jest 😂 wielu facetów dobrze umie udawać porzadnych i dobrych na poczatku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Malutka92 napisał:

Tylko ilu takich jest ktorzy cos sobą reprezentują? Ja myślę ze może z 10%...i weź znajdź takiego, jak nie ma wypisane na czole jaki jest 😂 wielu facetów dobrze umie udawać porzadnych i dobrych na poczatku...

Ktokolwiek jest nieuczciwy w drobnych sprawach, w wielkich też nie będzie uczciwy.
Trzeba się poznawać trochę szerzej... Porozmawiać z facetem o jego pracy, o relacjach z rodziną znajomymi i wyrobić sobie zdanie na temat jego ogólnej uczciwości. (kobiet też to dotyczy) I trzeba wyciągać wnioski.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Malutka92 napisał:

Tylko ilu takich jest ktorzy cos sobą reprezentują? Ja myślę ze może z 10%...i weź znajdź takiego, jak nie ma wypisane na czole jaki jest 😂 wielu facetów dobrze umie udawać porzadnych i dobrych na poczatku...

Rozróżnienie wbrew pozorom nie jest niesamowicie trudne. Jak znasz już kogoś dłużej to widzisz jak się zachowuje, jak reaguje na konkretne sytuacje, jaki ma stosunek do innych osób. Wystarczy wyciągać odpowiednie wnioski. Nikt nie jest w stanie udawać non stop i przed wszystkimi.

Jednak znalezienie może być. Raczej nie licz na portale randkowe, no chyba że masz dużo cierpliwości. Wydaje mi się że większe szanse są na spotkaniach w realu ze znajomymi, znajomymi znajomych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Malutka92 napisał:

Tylko ilu takich jest ktorzy cos sobą reprezentują? Ja myślę ze może z 10%...

To i tak więcej niż porządnych kobiet 😉

A weź też pod uwagę, że z tych 10% większość jest poza twoim obszarem zainteresowań, bo nie jest wystarczająco przystojna.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Malutka92 napisał:

Tylko ilu takich jest ktorzy cos sobą reprezentują? Ja myślę ze może z 10%...i weź znajdź takiego, jak nie ma wypisane na czole jaki jest 😂 wielu facetów dobrze umie udawać porzadnych i dobrych na poczatku...

kobiety też potrafią udawać, mistrzynie tematu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To może wyjdźmy od tego, żebyscie przestali kłamać. W sprawach drobnych i tych większych. Nie naddawali sobie wartości i nie cudowali, że jesteście tacy super świetni, do rany przyłóż i syp sól. Będę twierdzić, że ciągnie swój do swego. Naturalnie rozpoznajecie się w terenie, jak ofiara i łowca. Zaczynacie tworzyć związek, który od początku jest nieprawdziwy, kłamstwo goni kłamstwo, taki jak to się mówi kolos na glinianych nogach. I tak się to kręci. Brudne sprawki się nawarstwiają i wszystko się wyjeb/uje. I po związku, czy tam malzenstwie. "Podsłu...e rozmowe # ( brzydko podsłuchiwać, wiem) koles opowiada, że z narzeczona mu się nie układa. No, ale dlaczego? Co się stało?- No nic się nie stało,- no ale gydyby nic, to byś nie mówił,, że jest źle, - noooo zdradziłem ją, aha, - czyli kiepsko, a ona co na to? - Wróciła do mnie, posklejalismy było fajnie. - Ale fajnie nie jest. No ale dlaczego nie jest?-Zrobiła mi na złość.. -Jak to na złość? -No wróciła do mnie, ale w ciazy. Z innym.- Tak chciała składać nasz związek, że żeby mi zrobić na złość, przespała się z moim kumplem, a mnie chciała wmówić, że to moje dziecko.!!! To był hit nad hity. Jak to mówie, co dane to i odebrane, co rzucisz- to wroci, kto sieje wiatr, ten zbiera burze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, ToiTobeznazwy napisał:

Tu masz moja odpowiedz.

htt

ps:/

/youtu.be/S8WMPs2dQO8

 

 

htt

ps:/

/youtu.be/nG8lkLURV2Y

Cóż powiedzieć... w wielu kwestiach masz sporo racji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Malutka92 napisał:

Tylko ilu takich jest ktorzy cos sobą reprezentują? Ja myślę ze może z 10%...i weź znajdź takiego, jak nie ma wypisane na czole jaki jest 😂 wielu facetów dobrze umie udawać porzadnych i dobrych na poczatku...

Działa to w obydwie strony - ile kobiet kłamie, udaje, knuje intrygi by osiągnąć swój cel.. Nawet po trupach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×