Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
BennieAndTheJets

Boję się tej III-ciej światowej ;/

Polecane posty

Rozpier'dolą świat i nic nie będzie, a bogaci w podziemnych tunelach będą sobie żyć i wylatywać na Marsa. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co sie martwic na zapas. Co ma byc to bedzie, wtedy bedziemy sie martwic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kulfon napisał:

Nie ma co sie martwic na zapas. Co ma byc to bedzie, wtedy bedziemy sie martwic.

Zmartwienie to moje drugie imię. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Danger napisał:

Spodziewasz się inwazji kosmitów?

Spodziewam się rozpier'dolenia ziemi przez Amerykanów i Chińczyków. Kosmici prędzej woleliby te naszą hodowle uchronić ale już kilka razy im się nie udało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mysle, ze w tym momencie zaczyna sie zimna wojna USA z Chinami, ale bez dzialan wojennych. Oczywiscie w kazdym momencie moze cos pierdyknac, zwlaszcza przy obcenych nastrojach na swiecie (podzialy polityczne i ideologiczne, rosnacy w sile nacjonalizm), ale jest bardziej prawdopodobne, ze skonczy sie na wojnach proxy i ekonomicznych niz globalnym konflikcie. Bardziej martwi mnie stan srodowiska naturalnego, niszczenie zasobow naturalnych prowadzi do nieuniknionych konfliktow politycznych, mam tylko nadzieje, ze to juz nie za mojego zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kulfon napisał:

Ja mysle, ze w tym momencie zaczyna sie zimna wojna USA z Chinami, ale bez dzialan wojennych. Oczywiscie w kazdym momencie moze cos pierdyknac, zwlaszcza przy obcenych nastrojach na swiecie (podzialy polityczne i ideologiczne, rosnacy w sile nacjonalizm), ale jest bardziej prawdopodobne, ze skonczy sie na wojnach proxy i ekonomicznych niz globalnym konflikcie. Bardziej martwi mnie stan srodowiska naturalnego, niszczenie zasobow naturalnych prowadzi do nieuniknionych konfliktow politycznych, mam tylko nadzieje, ze to juz nie za mojego zycia.

Nie mogę się nadziwić od bardzo dawna jacy ludzie są głu'pi. (nie chodzi o Ciebie i wypowiedź tylko o to do czego doprowadza się ten świat) Z drugiej strony żyjemy w ciekawych czasach i zostało tylko obserwować, bo na mało co mamy wpływ. Chciwość przebije wszystko, czekam na smaczki z życia wielkich person które wyciekną w międzyczasie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, BennieAndTheJets napisał:

Nie mogę się nadziwić od bardzo dawna jacy ludzie są głu'pi. (nie chodzi o Ciebie i wypowiedź tylko o to do czego doprowadza się ten świat) Z drugiej strony żyjemy w ciekawych czasach i zostało tylko obserwować, bo na mało co mamy wpływ. Chciwość przebije wszystko, czekam na smaczki z życia wielkich person które wyciekną w międzyczasie. 

Tak zadziwiajace jest to, jak wciaz popelniamy w zasadzie te same bledy tylko w nieco innym wydaniu. I jak jestesmy wobec tego bezradni.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kulfon napisał:

Tak zadziwiajace jest to, jak wciaz popelniamy w zasadzie te same bledy tylko w nieco innym wydaniu. I jak jestesmy wobec tego bezradni.

Zgadzam się, chciałbym znaleźć zapalnik, który magicznie to zmieni albo chociaż prostą odpowiedź. W prawdzie odpowiedzi na wielkie pytania zazwyczaj są proste i tu wchodzi utrudnianie sobie życia, które wiąże się z popełnianiem tych samych błędów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Jesli chcesz nabrac troche optymizmu to polecam ksiazke "Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy, czyli jak stereotypy zastąpić realną wiedzą" Hansa Roslinga. Okazuje sie, ze wedlug statystyk, nasze czasy wcale nie sa az takie katastroficzne jak nam sie wydaje. Fajna lektura i troche zmienia sposob myslenia.

Edytowano przez Kulfon
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Kulfon napisał:

Jesli chcesz nabrac troche optymizmu to polecam ksiazke "Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy, czyli jak stereotypy zastąpić realną wiedzą" Hansa Roslinga. Okazuje sie, ze wedlug statystyk, nasze czasy wcale nie sa az takie katastroficzne jak nam sie wydaje. Fajna lektura i troche zmienia sposob myslenia.

Ta lektura przydałaby się chyba w każdych czasach 🙂 Dziękuję, znajdę i zdobędę, ostatnio brak mi dobrych przykładów. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecam ewakuację na Nową Zelandię. 

Piękny kraj, tolerancyjny, odizolowany, nie mają nawet kleszczy 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Doktor Siurek napisał:

Polecam ewakuację na Nową Zelandię. 

Piękny kraj, tolerancyjny, odizolowany, nie mają nawet kleszczy 🙂

Co mi szkodzi, dobry pomysł 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BennieAndTheJets napisał:

Co mi szkodzi, dobry pomysł 😁

Dodatkowo nie ma żadnych dużych drapieżników, żadnych jadowitych zwierząt. Ludzie są sympatyczni, przyroda piękna, krajobrazy zapierają dech w piersiach (mają tam wszystkie typy krajobrazu, łącznie z wysokimi górami - taki świat w pigułce), kraj rozciągnięty południkowo, więc przekrój klimatów od takiego jak u nas umiarkowanego na południu, do prawie tropikalno-wyspiarskiego na północnym skraju. 

Sam nie byłem, ale dużo czytałem, także blogów polskich tambylców i słuchałem opowieści tych co byli i na własne oczy widzieli 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Doktor Siurek napisał:

Dodatkowo nie ma żadnych dużych drapieżników, żadnych jadowitych zwierząt. Ludzie są sympatyczni, przyroda piękna, krajobrazy zapierają dech w piersiach (mają tam wszystkie typy krajobrazu, łącznie z wysokimi górami - taki świat w pigułce), kraj rozciągnięty południkowo, więc przekrój klimatów od takiego jak u nas umiarkowanego na południu, do prawie tropikalno-wyspiarskiego na północnym skraju. 

Sam nie byłem, ale dużo czytałem, także blogów polskich tambylców i słuchałem opowieści tych co byli i na własne oczy widzieli 

Jestem w tym momencie, że szukam swojego miejsca na ziemi więc ten pomysł nie jest taki zły. Też sobie poczytam, ciągnęło mnie zawsze bardziej w kierunku Szkocji ale wieczny wiatr odpycha, tak samo jak niedobór D3 xD Poznałem żula, który kiedyś był marynarzem i mówił, że Nowa Zelandia zachwyciła go najbardziej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, Nowa Zelandia wydaje sie byc fajnym krajem. Jedynie troche daleko. Mam przyjaciol z Nowej Zelandii i oni zawsze wypowiadaja sie w samych superlatywach na temat NZ, choc najbardziej lubia mieszkac w Londynie. Mieszkali w NZ, Australii, UK i USA. Z ich oceny: NZ bezpieczniejsza i bardziej tolerancyjna niz Australia. Mniej biedy i podzialow spolecznych. Minusem mieszkania tak daleko jest to, ze no wlasnie, jest daleko, np. znane zespoly rzadko tam przyjezdzaja, zwiedzanie innych krajow wiaze sie z wiekszymi kosztami itd. NZ jest mala i spokojna, dla ludzi, ktorzy lubia spokojne miejsca. Z USA uciekli po roku choc mieli tam mieszkac przez 2 lata. Teraz kupili dom w Londynie, bo tu jednak najbardziej im sie podoba choc Londyn jest nie dla wszystkich, zalezy co kto lubi. A Szkocja jest piekna, ale ta pogoda mnie tez odstrasza. Sama myslalam o przeprowadzce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, BennieAndTheJets napisał:

Jestem w tym momencie, że szukam swojego miejsca na ziemi więc ten pomysł nie jest taki zły. Też sobie poczytam, ciągnęło mnie zawsze bardziej w kierunku Szkocji ale wieczny wiatr odpycha, tak samo jak niedobór D3 xD Poznałem żula, który kiedyś był marynarzem i mówił, że Nowa Zelandia zachwyciła go najbardziej. 

To sprawdź sobie miasto Dunedin na południowej wyspie. Założone przez szkockich osadników w XIX wieku, obecnie miasto uniwersyteckie (trochę ponad 100 tyś mieszkańców) 

W ogóle według mnie duża zaletą Nowej Zelandii jest mała liczba ludności i niska gęstość zaludnienia. Na terytorium zbliżonym wielkością do Polski żyje raptem trochę ponad 4 mln ludzi. Największym miastem jest Auckland (1,5 mln mieszkańców), potem stolica Wellington (600 - 700 tyś). Dziewiąte co do wielkości miasto na Nowej Zelandii ma już poniżej 100 tyś mieszkańców 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kulfon napisał:

Tak, Nowa Zelandia wydaje sie byc fajnym krajem. Jedynie troche daleko. Mam przyjaciol z Nowej Zelandii i oni zawsze wypowiadaja sie w samych superlatywach na temat NZ, choc najbardziej lubia mieszkac w Londynie. Mieszkali w NZ, Australii, UK i USA. Z ich oceny: NZ bezpieczniejsza i bardziej tolerancyjna niz Australia. Mniej biedy i podzialow spolecznych. Minusem mieszkania tak daleko jest to, ze no wlasnie, jest daleko, np. znane zespoly rzadko tam przyjezdzaja, zwiedzanie innych krajow wiaze sie z wiekszymi kosztami itd. NZ jest mala i spokojna, dla ludzi, ktorzy lubia spokojne miejsca. Z USA uciekli po roku choc mieli tam mieszkac przez 2 lata. Teraz kupili dom w Londynie, bo tu jednak najbardziej im sie podoba choc Londyn jest nie dla wszystkich, zalezy co kto lubi. A Szkocja jest piekna, ale ta pogoda mnie tez odstrasza. Sama myslalam o przeprowadzce.

Mam teraz dylemat między Szkocją, a Nową Zelandią, czas i doświadczenie pokaże. Zacznę od Szkocji, może skończę w Nowej Zelandii 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Doktor Siurek napisał:

To sprawdź sobie miasto Dunedin na południowej wyspie. Założone przez szkockich osadników w XIX wieku, obecnie miasto uniwersyteckie (trochę ponad 100 tyś mieszkańców) 

W ogóle według mnie duża zaletą Nowej Zelandii jest mała liczba ludności i niska gęstość zaludnienia. Na terytorium zbliżonym wielkością do Polski żyje raptem trochę ponad 4 mln ludzi. Największym miastem jest Auckland (1,5 mln mieszkańców), potem stolica Wellington (600 - 700 tyś). Dziewiąte co do wielkości miasto na Nowej Zelandii ma już poniżej 100 tyś mieszkańców 🙂

Oh jak wspaniale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, BennieAndTheJets napisał:

Rozpier'dolą świat i nic nie będzie, a bogaci w podziemnych tunelach będą sobie żyć i wylatywać na Marsa. 

Wczorajsze wideo, niedługo będzie, skleje je. Nauczam tam, co maja zrobic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ToiTobeznazwy napisał:

Wczorajsze wideo, niedługo będzie, skleje je. Nauczam tam, co maja zrobic. 

Czekam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewnie wojna niedługo będzie. Może za kilka a może za 10 lat. Za dużo zamieszania z tym wirusem. Jak Chińczycy jeszcze "wyprodukują" coś nowego, groźniejszego i to dojdzie do USA to pewnie coś się zacznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Hellies napisał:

Pewnie wojna niedługo będzie.

Na płaszczyźnie gospodarczej już trwa. Kasa rządzi światem.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, lonelyman napisał:

Na płaszczyźnie gospodarczej już trwa. Kasa rządzi światem.

O tym to wiem od dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Stwórzmy sekte jakąś i przy pomocy kolektywnej Nieświadomości stworzymy taki wynik wojny, bo wojna jest częścią Samsary 🌚 aby nam pasował..

Hmm, conajmniej potrzeba 12 apostołów i wiara w Demony iluzji Maya ☺️🦖 

Demony zawsze sprzyjają tym którzy przyjdą do nich w sprawie wojny w słusznej sprawie 👋😈 

🥳👻

Edytowano przez AmidaButsu
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, AmidaButsu napisał:

Stwórzmy sekte jakąś i przy pomocy kolektywnej Nieświadomości stworzymy taki wynik wojny, bo wojna jest częścią Samsary 🌚 aby nam pasował..

Hmm, conajmniej potrzeba 12 apostołów i wiara w Demony iluzji Maya ☺️🦖 

Demony zawsze sprzyjają tym którzy przyjdą do nich w sprawie wojny w słusznej sprawie 👋😈 

🥳👻

Mam predyspozycję do założenia sekty i część świadomości Mansona. Możemy przyjąć tylko tę dobrą stronę charyzmy, a złą odrzucić. xD

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No najlepiej przyjąć rolę jaką iluminati też wyznaczyli cel przebudzenia Natury diabła Niewiedzy 😎😈 

A może to my lepiej z tym sobie poradzimy, skoro znamy Naturę 

Amidy Butsu. Wiemy i możemy wszystko.

👋😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, AmidaButsu napisał:

No najlepiej przyjąć rolę jaką iluminati też wyznaczyli cel przebudzenia Natury diabła Niewiedzy 😎😈 

A może to my lepiej z tym sobie poradzimy, skoro znamy Naturę 

Amidy Butsu. Wiemy i możemy wszystko.

👋😎

Przekażmy więc pozytywne wibracje władcom tego świata :classic_love:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, oinqx napisał:

nvm o co chodzi z tymi demonami niewiedzy lubie cthulhu to sa moje demony niewiedzy i maja osmiornice zamiast ry ja moze byc?

Cthulu może być bo mi się też podobał 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×