Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
laska.maska.laska.maska

Czy teraz faktycznie mężczyźnie nie chcą się tak bardzo żenic?

Polecane posty

1 minutę temu, uzyszkodnik napisał:

Przestancie pieprzyc te teksty bez poparcia danymi statystycznymi, z ktorych wynika, ze kobiety nigdy nie maja pracy, majatku, niczym nie ryzykuja, tylko mezczyzni ponosza ciezar utrzymywania rodziny, tylko faceci maja dobra prace, kase i spadki po rodzinie. Bo to nieprawda.

To będzie statystyki 96% do 4% 😁👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Leżaczek napisał:

To będzie statystyki 96% do 4% 😁👍

Serio... Tylko 4% facetów wygrywa opiekę nad i obciąża ewentualnie żonę finansowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, uzyszkodnik napisał:

A moim zdaniem ludzie niedojrzali emocjonalnie nie powinni wchodzic w ogole w zadne zwiazki ani sie rozmnazac. Ale to, co ja chce, to tylko moje pobozne zyczenie.

Istnieja 25-latkowie zaradniejsi i bardziej dojrzali oraz rodzinni od 45-latkow.

Do przynajmniej 27 chciałem się żenić 💒 od 18, wiesz dlaczego? Z braku wiedzy ocb, mniejszego o połowę albo całość majątku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, uzyszkodnik napisał:

Mowisz, ze 96% kobiet nie pracuje? A 96% mezczyzn zarabia powyzej sredniej krajowej i ma dom? 
Lezak, statystyki to staystyki. Linki do rzetelnie przeprowadzonych, obiektywnych badan, a nie wypocin Braci Samcow albo wlasnych wymyslow.

96% kobiet wygrywa alimenty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 minut temu, uzyszkodnik napisał:

A moim zdaniem ludzie niedojrzali emocjonalnie nie powinni wchodzic w ogole w zadne zwiazki ani sie rozmnazac. 

Też trafne stwierdzenie, zgadzam się. Tylko jak przebić się przez presję społeczną? Inni gadają, a dlaczego nie masz męża/żony? Niewielu to potrafi. Reszta wchodzi w związki bo inni naciskają. I pcha się dalej - a dlaczego nie masz dzieci? Kryśka z Januszem już mają dwójkę a wy co? I inne tego typu ...lenie.

 

 

Edytowano przez Argen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, uzyszkodnik napisał:

Jesli juz to 4% dostaje opieke nad dzieckiem. Pozwol, ze zacytuje Ci z tej samej strony, gdzie pisza o tych 5%:

Ojcowie po prostu nie garną się do tego, by dzieci po rozwodzie pozostały przy nich, w związku z czym w przeważającej większości przypadków pozostawienie dzieci przy matce następuje za zgodą bądź wręcz na wniosek ojca. Prawdę mówiąc nie wiem, czy są jakieś oficjalne statystyki w tej kwestii, ale ja w ostatnim roku przypadki, w których ojciec chciał, żeby dziecko zostało przy nim mógłbym policzyć na palcach jednej ręki –

To nie wiadomo czy to jest prawda. Tak jak u mnie w lo na matematyce 111333 i 2 na koniec liceum. Usłyszałem że gdybym się bardziej prosił dała by mi to 3. Już pisałem kobiety lepsze aktorki. Równouprawnienia tutaj też nie ma. Kobieta musi naprawdę się odpuchac nogami żeby przegrać sprawę o opiekę nad dziećmi. Stąd też te wszystkie statystyki. Jak obydwoje chcą to zawsze wygra kobieta nawet bezrobotna bez nieruchomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to Leżak jesteś pierwszym kolesiem, którego czytam i który chciał się z własnej woli żenić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Argen napisał:

No to Leżak jesteś pierwszym kolesiem, którego czytam i który chciał się z własnej woli żenić.

Z braku wiedzy bo nie chciałem być łobuzem. Zaplusowac chciałem a potem trafiłem na radio podkast samcy 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, uzyszkodnik napisał:

Zalozmy, ze oboje chca zajmowac sie dzieckiem, a kobieta karmi piersia, zas maz nie umie nawet zmienic pieluchy, bo migal sie od tego jak mogl - wg Ciebie sad powinien dac dziecko jemu, gdy on nie zapewni mu niezbednej opieki?

Sam zreszta pisales, ze chcialbys wykrecic sie od zapewniania dziecku utrzymania.

Gdzie tam wychowalbym z 500+, wykręcić z alimentow to co innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, uzyszkodnik napisał:

Zalozmy, ze oboje chca zajmowac sie dzieckiem, a kobieta karmi piersia, zas maz nie umie nawet zmienic pieluchy, bo migal sie od tego jak mogl - wg Ciebie sad powinien dac dziecko jemu, gdy on nie zapewni mu niezbednej opieki?

temu co chce i ma więcej pieniędzy lepsze warunki, pieluchy można się nauczyć w kwadrans to nie jest argument

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
14 minut temu, uzyszkodnik napisał:

Jesli sie komus do tej pory nie chcialo, to istnieje mozliwosc, ze chce miec opieke nad dzieckiem na zlosc ex i dziecko nie bedzie mialo dobrej opieki.

Wiekszosc mezczyzn nie chce sie zajmowac wlasnymi dziecmi. Taka kobiete znam tylko jedna.

A ja znam więcej niż jedną tylko kobieta naprawdę musi się postarać przegrać sprawę.

30 minut temu, uzyszkodnik napisał:

Przeciez nie miales pracy ani dziewczyny. Z kim chciales sie zenic? Z krzeslem? Swietny pomysl.

Do tanga trzeba dwojga też mi odkrycie. A warunek pracy jest zapisany w umowie zawarcia małżeństwa?

Edytowano przez Leżaczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, uzyszkodnik napisał:

Nie rob sobie jaj. Dom odziedziczony po dziadkach jest Twoj. To juz kolejny post, gdzie piszesz z tylka wziete wymysly.

Tu masz rację, spadku męża nie dostanie żona po rozwodzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, uzyszkodnik napisał:

To nawet nie o to chodzi. Wielu niedojrzalych do zwiazkow ludzi tej niedojrzalosci nie widzi.

😍😛

Tam wcześniej liczy się miłość tylko, czemu patrzycie interesownie. Teraz jesteś niedojrzały bo patrzysz interesownie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teoretycznie można się żenić 💒 gdy nie zamierza się kokosow zarabiać dorobic po ślubie albo z intercyza tylko powitarzam po co robić sobie problemy w razie zgrzytow facet jednak musi do ślubu podejść jako samiec omega gdy mu kompletnie nie zależy na większym majątku niz przed ślubem który już ma. Albo nawet gdy gotowy jest jakoś go stracić. Kiedyś była taka parodia reklama tyle mamy oszczędności ile mamy poza systemem w tym przypadku ukryte przed nazeczona 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, uzyszkodnik napisał:

Nie chcialabym byc z przewlekle nie pracujacym facetem, taka osoba nie ma dobrych nawykow (patrz Daniel Martyniuk).

No to ty, zresztą po ślubie można zadbać o pracę w razie czego. O ile komuś brakuje pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, uzyszkodnik napisał:

Nie chcialabym byc z przewlekle nie pracujacym facetem, taka osoba nie ma dobrych nawykow (patrz Daniel Martyniuk).

A mój 45+ letni sasiad wygonil kobietę która chciała mieszkać w mieszkaniu jego matki. W sensie w pokoju z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, *кєяi* napisał:

Ło matko i córko..i wszystko jasne. Donejty tez mu w podziekowaniu za podcasty wpłacałeś?

Jest też radio 📻 samica 👍😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Argen napisał:

Też trafne stwierdzenie, zgadzam się. Tylko jak przebić się przez presję społeczną? Inni gadają, a dlaczego nie masz męża/żony? Niewielu to potrafi. Reszta wchodzi w związki bo inni naciskają. I pcha się dalej - a dlaczego nie masz dzieci? Kryśka z Januszem już mają dwójkę a wy co? I inne tego typu ...lenie.

Ja powiedziałem rodzinie że ślub 👰 się facetom nie opłaca i nikt mnie nie przegadał. No usłyszałem tylko to co snobem będziesz?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W rodzinie same praktycznie kobiety więc im się opłacało wyjść za mąż 💒 facet ma gorzej. Jedyne bezpieczeństwo ma u matki. Kobiety inaczej zazwyczaj są wyrzucane z domu za seks z byle kim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a mnie się praktycznie nikt nie czepia o to że nie mam żony, ani rodzina, ani znajomi. ciekawe.

czasem się przywalą ale to ze starszego pokolenia - puszczam mimo uszu. może kiedyś im walnę wykład, ale czy zrozumieją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Argen napisał:

a mnie się praktycznie nikt nie czepia o to że nie mam żony, ani rodzina, ani znajomi. ciekawe.

czasem się przywalą ale to ze starszego pokolenia - puszczam mimo uszu. może kiedyś im walnę wykład, ale czy zrozumieją?

Bardzo łatwo wytłumaczyć, że facetowi się nie opłaca nawet na ich przykładzie gdzie np któraś w rodzinie mąż utrzymuje 👍😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przy tym sprzątam

Typ żony dla mnie

Ja

 

Szanse 0,7%

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, DavidoffZino napisał:

Sugeruje, że jeśli ktos ma majątek budowany przez 3 pokolenia to się zastanowi z kim się żeni i czy nie szkoda będzie mu połowy stracić. 

Nie o rozwodzie, myślisz że każdy zakłada tak? O ryzyku by zabezpieczyć swoją przyszłość. 

Bo faktycznie większość facetów ma przepisany na siebie majątek po dziadkach,  pradziadkach i pra pradziadkach.  

Ależ miałam szczęście, że nie trafiłam na takiego potentata majątku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×