Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Szajn

Facet uzależniony od trawki

Polecane posty

Kochani forumowicze,

jak zwykle liczę na Waszą pomoc, wyrażenie opinii na następujący temat.

Poznałam faceta (32 l) poprzez portal randkowy sympatia.pl. Dobrze nam się korespondowało przez około tydzień, bo tyle mniej więcej trwa ta rozmowa.

W pewnym momencie, w miarę ,,poznawania się'' tudzież wymieniania różnych informacji na swój temat, On przyznał się, że pali papierosy, ale od lat dodatkowo jeszcze popala trawkę.

W wyniku rozmowy wyznał, że robi to codziennie, ale żebym była spokojna, bo on nie miewa po tym ani żadnych filmów, ani innych dziwnych stanów, jedynie pali dla relaksu i odprężenia.

Nie wywarło to oczywiście na mnie dobrego wrażenia. Później w miarę rozwoju dalszej rozmowy wyjawił mi, że 3 lata temu był na odwyku kokainowym, brał przez lata, był narkomanem, ale odwyk pomógł więc już nie bierze. Stwierdził, że wiele przeszedł, wiele zrozumiał i bardzo obawia się, że go odrzucę. Zarzeka się, że już nie bierze i tylko została ta trawka, którą również jest w stanie odstawić z czasem, zwłaszcza że mogę być dla niego motywacją. Nasze rozmowy na komunikatorze oraz przez telefon trwają dalej, ale ja coraz bardziej zaczynam mieć wątpliwości. Poza tym mamy dużo tematów do rozmów, gadka się klei, on oczytany, inteligentny i posiada dużą wiedzę na różne tematy. Życiowo od kilku miesięcy pracuje, mieszka z rodzicami ale twierdzi, że chce ułożyć sobie życie.

Około 3 dni temu wyznał mi, że się we mnie zako...e, a wczoraj już napisał wręcz, że mnie kocha. Tłumaczy, że sam jest w szoku jak to przez internet możliwe, ale tak ponoć czuje.

Dodatkowo, żeby tego było mało, powiedział mi że toczy się przeciwko niemu postępowanie w sądzie za zniesławienie pielęgniarek w szpitalu, do którego w tamtym roku trafił pijany ze złamaną ręką.

a dziś....napisał mi z rana wiadomość, że nie spał całą noc, bo myślał o mnie i nie poszedł do pracy.

JESTEM PRZERAŻONA.

Mamy spotkać się w sobotę pierwszy raz.

Powiedzcie mi proszę co o tym wszystkim myślicie.

 

Pozdrawiam Was serdecznie.

Szajn 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Szajn napisał:

Powiedzcie mi proszę co o tym wszystkim myślicie.

Myślę, że skoro masz wątpliwości to nie jest właściwy człowiek dla Ciebie. Z właściwym nie miałabyś ich.

Natomiast zasługuje na szacunek i taką samą szczerość. Powiedz mu o swoich wątpliwościach otwarcie. Co do angażowania się w tę relację, decyzja należy do Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nemetiisto 

Dziękuję za opinię. Zadzwoniłam do niego rano i powiedziałam, że zaczynam czuć niepokój i momentami przerażenie.

Powiedział, że wszystko jest dobrze i wszystko idzie w dobrym kierunku....nie dał mi trochę dojść do słowa.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Szajn napisał:

Powiedział, że wszystko jest dobrze i wszystko idzie w dobrym kierunku....nie dał mi trochę dojść do słowa.

Pamiętaj, że to czyny a nie słowa dają odpowiedzi.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Nemetiisto napisał:

Pamiętaj, że to czyny a nie słowa dają odpowiedzi.

Pamiętam i też jestem takiego zdania. Tylko, że jeśli słowa są wątpliwością, to czyny nie będą miały okazji mieć miejsca, ponieważ zatrzymają się na etapie słów....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Szajn napisał:

Kochani forumowicze,

jak zwykle liczę na Waszą pomoc, wyrażenie opinii na następujący temat.

Poznałam faceta (32 l) poprzez portal randkowy sympatia.pl. Dobrze nam się korespondowało przez około tydzień, bo tyle mniej więcej trwa ta rozmowa.

W pewnym momencie, w miarę ,,poznawania się'' tudzież wymieniania różnych informacji na swój temat, On przyznał się, że pali papierosy, ale od lat dodatkowo jeszcze popala trawkę.

W wyniku rozmowy wyznał, że robi to codziennie, ale żebym była spokojna, bo on nie miewa po tym ani żadnych filmów, ani innych dziwnych stanów, jedynie pali dla relaksu i odprężenia.

Nie wywarło to oczywiście na mnie dobrego wrażenia. Później w miarę rozwoju dalszej rozmowy wyjawił mi, że 3 lata temu był na odwyku kokainowym, brał przez lata, był narkomanem, ale odwyk pomógł więc już nie bierze. Stwierdził, że wiele przeszedł, wiele zrozumiał i bardzo obawia się, że go odrzucę. Zarzeka się, że już nie bierze i tylko została ta trawka, którą również jest w stanie odstawić z czasem, zwłaszcza że mogę być dla niego motywacją. Nasze rozmowy na komunikatorze oraz przez telefon trwają dalej, ale ja coraz bardziej zaczynam mieć wątpliwości. Poza tym mamy dużo tematów do rozmów, gadka się klei, on oczytany, inteligentny i posiada dużą wiedzę na różne tematy. Życiowo od kilku miesięcy pracuje, mieszka z rodzicami ale twierdzi, że chce ułożyć sobie życie.

Około 3 dni temu wyznał mi, że się we mnie zako...e, a wczoraj już napisał wręcz, że mnie kocha. Tłumaczy, że sam jest w szoku jak to przez internet możliwe, ale tak ponoć czuje.

Dodatkowo, żeby tego było mało, powiedział mi że toczy się przeciwko niemu postępowanie w sądzie za zniesławienie pielęgniarek w szpitalu, do którego w tamtym roku trafił pijany ze złamaną ręką.

a dziś....napisał mi z rana wiadomość, że nie spał całą noc, bo myślał o mnie i nie poszedł do pracy.

JESTEM PRZERAŻONA.

Mamy spotkać się w sobotę pierwszy raz.

Powiedzcie mi proszę co o tym wszystkim myślicie.

 

Pozdrawiam Was serdecznie.

Szajn 

Dziewczyno, czy Ty naprawdę chcesz na własne życzenie wejść w bagno? Na razie Cię osacza aby zdobyć... a później zdominować. Obrazić ludzi, którzy chcieli mu pomóc  to chyba wystarczająco czerwone światło.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Tonzler napisał:

Uuu marichuanen, uciekaj kobieto, bo wszczykiwanie sobie tego gówna to już upadek na dno.

He he, ale kur.wa zabawne 🤭

  • Haha 1
  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Tonzler napisał:

Uuu marichuanen, uciekaj kobieto, bo wszczykiwanie sobie tego gówna to już upadek na dno.

Z tego co mówił, nie zażywał heroiny, tylko inne twarde narkotyki, ale czy to ma jakieś większe znaczenie...:( 

Tylko idąc tym tropem, trzeba by skreślać wszystkich ludzi po kolei, którzy coś mają za pazurami....i właśnie dlatego tutaj jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że uciekaj. Nie byłam przeciwniczką palenia, kiedyś i też twierdziłam że to nie narkotyk. A prawda jest taka że to taki sam narkotyk jak każdy inny, i w nadmiernej ilości robi niezłe spustoszenie w głowie. To nie jeet tak że po jaraniu człowiek ma chillere caly czas, zabierz takiemu człowiekowi, jak ten Twój, ostatni gram to wpadnie w szał. Poza tym, na późniejszym etapie znajomości chciałabyś żeby zrezygnował z palenia a wtedy pojawią sie schody bo albo sie rozstaniecie albo dla Ciebie sie zmieni a w rezultacie będzie jarał za plecami. Nic z tego dobrego nie będzie, daj sobie spokój. Ludzie sie nie zmieniają 🙂

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Szajn napisał:

Z tego co mówił, nie zażywał heroiny, tylko inne twarde narkotyki, ale czy to ma jakieś większe znaczenie...:( 

Tylko idąc tym tropem, trzeba by skreślać wszystkich ludzi po kolei, którzy coś mają za pazurami....i właśnie dlatego tutaj jestem.

Wszystkich nie należy skreślać, ale tych co dają duża gwarancję na zrujnowanie życia - tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, kasia987654321 napisał:

Dodatkowo, żeby tego było mało, powiedział mi że toczy się przeciwko niemu postępowanie w sądzie za zniesławienie pielęgniarek w szpitalu, do którego w tamtym roku trafił pijany ze złamaną ręką.

a dziś....napisał mi z rana wiadomość, że nie spał całą noc, bo myślał o mnie i nie poszedł do pracy

Sorry kochana, ale facet ma naprawdę poważne problemy psychiczne i z tego co widzę jest na tyle cwany  że szuka sobie opiekunki, odpowiednio ukształtowanej przez niego "terapeutki" i zapewne sponsorki w jednej osobie.

I co najbardziej nieprawdopodobne  ma duże szanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Skb napisał:

Wszystkich nie należy skreślać, ale tych co dają duża gwarancję na zrujnowanie życia - tak.

Oczywiście że tak! Są różne przejścia i bagaże w życiu. I co innego ( przykładowo) poznać rozwodnika, bylo minęło nie wyszło wcześniej i tyle. A co innego były narkoman.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Szajn napisał:

Pamiętam i też jestem takiego zdania. Tylko, że jeśli słowa są wątpliwością, to czyny nie będą miały okazji mieć miejsca, ponieważ zatrzymają się na etapie słów....

Mam na myśli zapewnienia, że wszystko jest już dobrze.

Tak naprawdę nic nie znaczą. Musiałabyś zaryzykować i sprawdzić to w czynach. Ja daję szansę każdemu i to dwa razy ale czy Ci się chce ewentualnie tracić czas? To już Twoja decyzja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Samo palenie trawki nie jest tu problemem, ale wydaje mi sie, ze facet ma osobowosc, ktora sie szybko uzaleznia, a Ty moze jestes wlasnie nastepna uzywka. Pisze Ci, ze sie zakochal przez internet i ze nie poszedl do pracy, bo myslal o Tobie? Moim zdaniem to nie jest zdrowe ani normalne. Ja bym sie w to nie pakowala, bo mi smierdzi toksyczna relacja.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Kulfon napisał:

Samo palenie trawki nie jest tu problemem, ale wydaje mi sie, ze facet ma osobowosc, ktora sie szybko uzaleznia, a Ty moze jestes wlasnie nastepna uzywka. Pisze Ci, ze sie zakochal przez internet i ze nie poszedl do pracy, bo myslal o Tobie? Moim zdaniem to nie jest zdrowe ani normalne. Ja bym sie w to nie pakowala, bo mi smierdzi toksyczna relacja.

Palenie trawki jest problemem. Moja koleżanka twierdziła, że potrafi poradzić sobie z tym problemem... i poradziła sobie ściągając z siebie i zastawiając cała złotą biżuterię... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taaa, pali dla odprężenia. I pewnie jeszcze z dnia na dzień może przestać? 😂 

Miałam takiego znajomego 10-12l temu. Oczywiście ma już 30l+ i nadal być nie osiągnął nawet żadnej stałej pracy, gdzie inni dawno mają mieszkania itp bo większość kasy na to wydaje. Daj sobie spokój z takim człowiekiem, po co Ci to? Ogólnie nie jestem za poznawaniem się przez te portale wszystkie bez obrazy, założyłam coś takiego kilka lat temu i po 2h usunęłam, same właśnie takie dziwne jednostki.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Emiiiilka napisał:

Taaa, pali dla odprężenia. I pewnie jeszcze z dnia na dzień może przestać? 😂 

Miałam takiego znajomego 10-12l temu. Oczywiście ma już 30l+ i nadal być nie osiągnął nawet żadnej stałej pracy, gdzie inni dawno mają mieszkania itp bo większość kasy na to wydaje. Daj sobie spokój z takim człowiekiem, po co Ci to? Ogólnie nie jestem za poznawaniem się przez te portale wszystkie bez obrazy, założyłam coś takiego kilka lat temu i po 2h usunęłam, same właśnie takie dziwne jednostki.. 

Mam koleżankę, która poznała swojego męża przez portal i to normalny człowiek, są szczęśliwym małżeństwem póki co. Niemniej jednak dziękuję za opinię, bardzo wszystkie są dla mnie cenne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Kulfon napisał:

Samo palenie trawki nie jest tu problemem, ale wydaje mi sie, ze facet ma osobowosc, ktora sie szybko uzaleznia, a Ty moze jestes wlasnie nastepna uzywka. Pisze Ci, ze sie zakochal przez internet i ze nie poszedl do pracy, bo myslal o Tobie? Moim zdaniem to nie jest zdrowe ani normalne. Ja bym sie w to nie pakowala, bo mi smierdzi toksyczna relacja.

Tak, właśnie dla mnie też takie zachowanie jest irracjonalne. Najpierw napisał, że nie spał całą noc, bo myślał o mnie, a gdy zadzwoniłam rano aby o tym porozmawiać to powiedział, że nie spał w nocy, bo bolał go brzuch....no ręce mi opadają gdy słyszę coś takiego 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Lili_96 napisał:

Oczywiście że tak! Są różne przejścia i bagaże w życiu. I co innego ( przykładowo) poznać rozwodnika, bylo minęło nie wyszło wcześniej i tyle. A co innego były narkoman.

Dlatego ludziom należy ufać... a przy okazji sprawdzać... Czy zbyt mocno nie rozmijają się z prawdą. 🙂 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Skb napisał:

Dlatego ludziom należy ufać... a przy okazji sprawdzać... Czy zbyt mocno nie rozmijają się z prawdą. 🙂 

W opisanym przeze mnie przypadku symptomy mijania się z prawdą występują...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Tonzler napisał:

Gdyby ci schować rano przyrządy do tapetowania facjaty, to też byś wpadła w szał. 😎

Nie, bo nie mam facjaty, tylko całkiem przyzwoitą kobiecą twarz i nie muszę się malować 😄

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, Tonzler napisał:

Gdyby ci schować rano przyrządy do tapetowania facjaty, to też byś wpadła w szał. 😎

No tak, logicznym było że Ty jesteś z tych sadzić, palić zalegalizować 😎

Też byłam, a nawet może i dalej jest za 🤔 Gdyby palenie było legal, to by nie było dookoła tego syfu nasączanego, a wtedy by tak nie siadało na glowe. 

Porownanie mocno nieadekwatne tak apropo, ale co ma powiedzieć osoba uzależniona 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Tonzler napisał:

Nope. Nie palę, bo nie lubię trawy, jeżeli już to haszysz. I owszem, jestem za depenalizacją wszystkiego, a przynajmniej posiadania. 😎

I nie ma, może kiedyś były. Nasłuchałaś się jakis pierdów i powtarzasz. 

Nie, nie nasłuchałam się. Nie jestem z tych co drą się najgłośniej mimo niewiedzy na dany temat 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Szajn napisał:

W opisanym przeze mnie przypadku symptomy mijania się z prawdą występują...

Jeżeli już teraz nie mówi Ci prawdy to pomyśl sobie co będzie jak już "będziesz jego"? Tak za pół roku, rok, dwa lata... Jeżeli na etapie podrywania oszukuje Cię to później będzie tylko gorzej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Skb napisał:

Jeżeli już teraz nie mówi Ci prawdy to pomyśl sobie co będzie jak już "będziesz jego"? Tak za pół roku, rok, dwa lata... Jeżeli na etapie podrywania oszukuje Cię to później będzie tylko gorzej. 

Mówiąc, że nie spał całą noc bo myślał o mnie, a następnie mówiąc, że nie spał bo bolał go brzuch rozbudza duże wątpliwości i chociaż to nie mam gwarancji, że tak właśnie nie było, chcę Waszej opinii czy na moim miejscu tak jak ja czulibyście, że to śmierdzi kłamstewkami na poczekaniu....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Szajn napisał:

Mówiąc, że nie spał całą noc bo myślał o mnie, a następnie mówiąc, że nie spał bo bolał go brzuch rozbudza duże wątpliwości i chociaż to nie mam gwarancji, że tak właśnie nie było, chcę Waszej opinii czy na moim miejscu tak jak ja czulibyście, że to śmierdzi kłamstewkami na poczekaniu....?

Dziewczyno ile Ty masz lat, że łapiesz się na takie banalne chwyty. Owszem facet może nie spać myśląc o kobiecie ale to w przypadku silnego zaangażowania uczuć... A wy sobie tylko piszecie. Czy on zna twój zapach, smak, sposób bycia i wszystko to co jest potrzebne do wytworzenia realnej więzi? Przy pisaniu można się jedynie zakochać w wyidealizowanym obrazie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Skb napisał:

Dziewczyno ile Ty masz lat, że łapiesz się na takie banalne chwyty. Owszem facet może nie spać myśląc o kobiecie ale to w przypadku silnego zaangażowania uczuć... A wy sobie tylko piszecie. Czy on zna twój zapach, smak, sposób bycia i wszystko to co jest potrzebne do wytworzenia realnej więzi? Przy pisaniu można się jedynie zakochać w wyidealizowanym obrazie. 

Masz całkowitą rację. Utwierdzasz moje przekonanie. 

Dodatkowo dodam jeszcze, że już ustawił sobie moje zdjęcie na ekranie telefonu i zaproponował abym usunęła apkę poprzez którą się poznaliśmy. Szkoda, bo facet naprawdę ma dużo do powiedzenia, ale chyba to nie jest najlepszy moment w jego życiu aby poznał kobietę...jakąkolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Szajn napisał:

Masz całkowitą rację. Utwierdzasz moje przekonanie. 

Dodatkowo dodam jeszcze, że już ustawił sobie moje zdjęcie na ekranie telefonu i zaproponował abym usunęła apkę poprzez którą się poznaliśmy. Szkoda, bo facet naprawdę ma dużo do powiedzenia, ale chyba to nie jest najlepszy moment w jego życiu aby poznał kobietę...jakąkolwiek.

Nie uważasz, że jesteś tą jakąkolwiek kobietą? A powinnaś być tą wyjątkową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×