Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Szajn

Facet uzależniony od trawki

Polecane posty

13 minut temu, Skb napisał:

Nie uważasz, że jesteś tą jakąkolwiek kobietą? A powinnaś być tą wyjątkową.

ehhh nie to miałam na myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Skb napisał:

Jeżeli już teraz nie mówi Ci prawdy to pomyśl sobie co będzie jak już "będziesz jego"? Tak za pół roku, rok, dwa lata... Jeżeli na etapie podrywania oszukuje Cię to później będzie tylko gorzej. 

Spokojnie- jeszcze się nie spotkali. Przecież nie zakuje jej w kajdany. Co do palenia, to  trawka działa uspokajająco ( takie słyszałam opinie). Widocznie ma jakieś problemy, bo człowiek, który nie ma problemów sam z sobą, to niczego nie musi zażywać. Olejek CDB ma podobne właściwości tzn uspokajające, ale nie powoduje takiego szmerku jak po trawce. Autorka może mu taką opcję zaproponować, po którymś tam spotkaniu, jeśli w ogóle, zrobi na niej dobre wrażenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, pari napisał:

Olejek CDB ma podobne właściwości tzn uspokajające, ale nie powoduje takiego szmerku jak po trawce. Autorka może mu taką opcję zaproponować, po którymś tam spotkaniu, jeśli w ogóle, zrobi na niej dobre wrażenie

Nawet jeśli on "zrobi dobre wrażenie" to nie zapominaj że to uzależniony kłamczuch z wyrokiem  na karku!

A autorka nie jest od tego żeby  wyszukiwać  mu zamienników ćpania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bimba napisał:

Nawet jeśli on "zrobi dobre wrażenie" to nie zapominaj że to uzależniony kłamczuch z wyrokiem  na karku!

A autorka nie jest od tego żeby  wyszukiwać  mu zamienników ćpania.

Pamiętam! Sprawa jeszcze się nie zakończyła (toczy się).

Autorka zrobi co zechce😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Lili_96 napisał:

Oczywiście że uciekaj. Nie byłam przeciwniczką palenia, kiedyś i też twierdziłam że to nie narkotyk. A prawda jest taka że to taki sam narkotyk jak każdy inny, i w nadmiernej ilości robi niezłe spustoszenie w głowie. To nie jeet tak że po jaraniu człowiek ma chillere caly czas, zabierz takiemu człowiekowi, jak ten Twój, ostatni gram to wpadnie w szał. Poza tym, na późniejszym etapie znajomości chciałabyś żeby zrezygnował z palenia a wtedy pojawią sie schody bo albo sie rozstaniecie albo dla Ciebie sie zmieni a w rezultacie będzie jarał za plecami. Nic z tego dobrego nie będzie, daj sobie spokój. Ludzie sie nie zmieniają 🙂

Nie zgadzam się z tym co napisałaś. Bardzo duzo paliłem, w sumie kilkanaście lat, od roku już nie palę w ogóle. Jak ktoś chce to rzuci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, TenX napisał:

Nie zgadzam się z tym co napisałaś. Bardzo duzo paliłem, w sumie kilkanaście lat, od roku już nie palę w ogóle. Jak ktoś chce to rzuci. 

No właśnie, jeśli ktoś chce. Jaka jest pewność że on zechce? Poza tym, będąc na odywku, dalej pali a jakby nie patrzeć, to też narkotyk. Dziewczyna sama ma wątpliwości, więc powinna odpuścić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Lili_96 napisał:

No właśnie, jeśli ktoś chce. Jaka jest pewność że on zechce? Poza tym, będąc na odywku, dalej pali a jakby nie patrzeć, to też narkotyk. Dziewczyna sama ma wątpliwości, więc powinna odpuścić. 

Narkotykiem jest również alkohol i cukier dla ścisłości.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sorry ale po cukrze nie odwala ludziom  palma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Bimba napisał:

Sorry ale po cukrze nie odwala ludziom  palma.

Niektórym odwala i to bardzo. Dzieciom czy dorosłym z ADHD zabierz z diety cukier i będą spokojniejsze.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, pari napisał:

Narkotykiem jest również alkohol i cukier dla ścisłości.

Mimo wszystko, gdzie cukier a gdzie przykładowo heroina?.. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Lili_96 napisał:

Mimo wszystko, gdzie cukier a gdzie przykładowo heroina?.. 

Heroiny nie musisz zażywać. Cukier jest prawie we wszystkim. Prawdę mówiąc nie powinnam odpowiadać na takie pytania (wiem o co chodzi-no bez przesady😂)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

hmm

zostawię piosenkę

 

Oscar Winner Sugar Man - Rodriguez

Edytowano przez jamuonmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To, że pali trawkę to nic wielkiego i groźnego. Znacznie gorzej zabrzmiały twarde narkotyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak można mieć jeszcze wątpliwości czy być z ćpunem czy nie. Dla mnie momentalnie byłby skreślony i to bez jakiegokolwiek radzenia się na forach. 

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba wszystko już zostało napisane. Dodam że kiedyś znałem takich palaczy trawki i wiem co się z nimi działo i jacy byli nerwowi kiedy nie mieli co zapalić. To jest nałóg i człowiek od tego głupieje.

Ten delikwent ma jeszcze przygodę z narkotykami ciężkimi,  no i widać że chyba lubi wypić. Jednym słowem - tragedia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, pari napisał:

Spokojnie- jeszcze się nie spotkali. Przecież nie zakuje jej w kajdany. Co do palenia, to  trawka działa uspokajająco ( takie słyszałam opinie). Widocznie ma jakieś problemy, bo człowiek, który nie ma problemów sam z sobą, to niczego nie musi zażywać. Olejek CDB ma podobne właściwości tzn uspokajające, ale nie powoduje takiego szmerku jak po trawce. Autorka może mu taką opcję zaproponować, po którymś tam spotkaniu, jeśli w ogóle, zrobi na niej dobre wrażenie.

Na koleżankę działała bardzo uspokajająco... oddaje wszystko by miała tylko zioło... Może faktycznie jest świetnym człowiek... tyle, że ja nawet nie próbowałbym tego sprawdzić - mając tą szczątkową wiedzę - z wypowiedzi Szajn. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Szajn napisał:

Kochani forumowicze,

jak zwykle liczę na Waszą pomoc, wyrażenie opinii na następujący temat.

Poznałam faceta (32 l) poprzez portal randkowy sympatia.pl. Dobrze nam się korespondowało przez około tydzień, bo tyle mniej więcej trwa ta rozmowa.

W pewnym momencie, w miarę ,,poznawania się'' tudzież wymieniania różnych informacji na swój temat, On przyznał się, że pali papierosy, ale od lat dodatkowo jeszcze popala trawkę.

W wyniku rozmowy wyznał, że robi to codziennie, ale żebym była spokojna, bo on nie miewa po tym ani żadnych filmów, ani innych dziwnych stanów, jedynie pali dla relaksu i odprężenia.

Nie wywarło to oczywiście na mnie dobrego wrażenia. Później w miarę rozwoju dalszej rozmowy wyjawił mi, że 3 lata temu był na odwyku kokainowym, brał przez lata, był narkomanem, ale odwyk pomógł więc już nie bierze. Stwierdził, że wiele przeszedł, wiele zrozumiał i bardzo obawia się, że go odrzucę. Zarzeka się, że już nie bierze i tylko została ta trawka, którą również jest w stanie odstawić z czasem, zwłaszcza że mogę być dla niego motywacją. Nasze rozmowy na komunikatorze oraz przez telefon trwają dalej, ale ja coraz bardziej zaczynam mieć wątpliwości. Poza tym mamy dużo tematów do rozmów, gadka się klei, on oczytany, inteligentny i posiada dużą wiedzę na różne tematy. Życiowo od kilku miesięcy pracuje, mieszka z rodzicami ale twierdzi, że chce ułożyć sobie życie.

Około 3 dni temu wyznał mi, że się we mnie zako...e, a wczoraj już napisał wręcz, że mnie kocha. Tłumaczy, że sam jest w szoku jak to przez internet możliwe, ale tak ponoć czuje.

Dodatkowo, żeby tego było mało, powiedział mi że toczy się przeciwko niemu postępowanie w sądzie za zniesławienie pielęgniarek w szpitalu, do którego w tamtym roku trafił pijany ze złamaną ręką.

a dziś....napisał mi z rana wiadomość, że nie spał całą noc, bo myślał o mnie i nie poszedł do pracy.

JESTEM PRZERAŻONA.

Mamy spotkać się w sobotę pierwszy raz.

Powiedzcie mi proszę co o tym wszystkim myślicie.

 

Pozdrawiam Was serdecznie.

Szajn 

Co masz robić? UCIEKAĆ !!!! To przykre w jakiej desperacji są niektóre kobiety, a potem płacz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Skb napisał:

Na koleżankę działała bardzo uspokajająco... oddaje wszystko by miała tylko zioło... Może faktycznie jest świetnym człowiek... tyle, że ja nawet nie próbowałbym tego sprawdzić - mając tą szczątkową wiedzę - z wypowiedzi Szajn. 

Nie pisz tego z takim przekąsem😏 Ja zdaję sobie z tego sprawę (jeśli myślisz, że paliłam kiedykolwiek trawkę, to muszę cię przyjemnie rozczarować).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, mr anderson napisał:

Co masz robić? UCIEKAĆ !!!! To przykre w jakiej desperacji są niektóre kobiety, a potem płacz....

Ja tu widzę, że zdesperowany to jest jej wielbiciel🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
17 minut temu, pari napisał:

Ja tu widzę, że zdesperowany to jest jej wielbiciel🙂

Oboje są. 🙂 

Edytowano przez Hellies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, pari napisał:

Nie pisz tego z takim przekąsem😏 Ja zdaję sobie z tego sprawę (jeśli myślisz, że paliłam kiedykolwiek trawkę, to muszę cię przyjemnie rozczarować).

Ależ nie piszę tego złośliwie. Dziewczyna wydała kilka/kilkanaście tysięcy na dragi... Nawet nie wiesz jak bardzo przyjemnie mnie rozczarowałaś. 🙂 swoją drogą lubię rozczarowania tego typu. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Hellies napisał:

Oboje są. 🙂 

Wypraszam sobie takie dywagacje 😄 gdybym była zdesperowana to bym nie zastanawiała się a brała. Zresztą nie mówimy tu nawet o związku, tylko czystej znajomości. Ponoć 70 % społeczeństwa zażywa leki przeciwdepresyjne i jakoś nikt ich z tego powodu na starcie nie skreśla. Tylko o to mi chodzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Szajn napisał:

gdybym była zdesperowana to bym nie zastanawiała się a brała. Zresztą nie mówimy tu nawet o związku, tylko czystej znajomości. Ponoć 70 % społeczeństwa zażywa leki przeciwdepresyjne i jakoś nikt ich z tego powodu na starcie nie skreśla. Tylko o to mi chodzi. 

Czyżbyś zaczynała  go  usprawiedliwiać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Szajn napisał:

Wypraszam sobie takie dywagacje 😄 gdybym była zdesperowana to bym nie zastanawiała się a brała. Zresztą nie mówimy tu nawet o związku, tylko czystej znajomości. Ponoć 70 % społeczeństwa zażywa leki przeciwdepresyjne i jakoś nikt ich z tego powodu na starcie nie skreśla. Tylko o to mi chodzi. 

To może inaczej. Po tych informacjach większość by się nie zastanawiała czy się jeszcze z nim spotkać tylko spisała na straty a Ty piszesz że pierwsze spotkanie macie już umówione. Z czasem możesz się zaangażować bardziej a ryzyko porażki jest ogromne. Jak lubisz wyzwania to dlaczego nie. Twój wybór.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.08.2020 o 09:43, kasia987654321 napisał:

olej tego patusa  bo nic dobrego z tego nie będzie

Fajny cyc, jesteś dziewicą? 😊

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, DavidoffZino napisał:

Fajny cyc, jesteś dziewicą? 😊

 

Hahaha, jesteś łatwowierny. To nie Kasia tylko Kasiek😂

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie spotkaliśmy się. Wczoraj rano potwierdzał dzisiejsze spotkanie, a wieczorem napisał, że jednak nie da rady, bo UWAGA kocha mnie, dla niego jestem ideałem, a On boi się że nie spełni moich oczekiwań i gdy go odrzucę to się załamie.

..... czyli problem rozwiązany.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale pisać będziecie razem dalej, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Bimba napisał:

Ale pisać będziecie razem dalej, prawda?

Nie rozumiem do czego zmierza pytanie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×