Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Imuś

Dojrzewające owoce są najsłodsze,tom drugi

Polecane posty

Witam moje najsłodsze💕

Niestety chyba podpadłyśmy i skasowali nasz temat😉

Nie poddajemy się i kontynuujemy nasze troski i rsdości😊

Zapraszam i czekam na Was❤️

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza😁

Nie poddamy się.

Paniom z Zagrody dziękuję za troskę🌹i miłe słowa.

Zapraszam na wspólną Kawa czy herbata😉

 

 

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jupi aj ej... nie damy się... nie damy się... jesteśmy spokojne, kulturalne, przyjazne... Miłe Zagrodzianki zapraszamy na poranną wspólną kawę i całodzienne pogaduchy...

-Ada.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej Ada.

Jesteś😉

Emmi też nas odnalazła😉

Mam poczucie winy,że byłam sprawcą zamieszania...wkleiłam kilka słów o pewnej roślinie🙊🙈już nawet nie wspominam nazwy!😁

Regulamin KF mówi,że nie można nic kopiować..nie wiedziałam,nie doczytałam😁

Biorę winę na siebie!

Tak sobie myślę,że to był powód,chociaż błąd który sygnalizują jest mi nie zrozumiały.

Dobrej nocki.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Roślinki to mnie interesują< bardzo lubie roślinki:)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przykra sprawa , ale dobrze że znów wasz temat istnieje. Ja tu zajrzałam z Zagrody babuszki. I tylko dlatego że ktoś wkleił tekst? skasowano? . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie w nowym miejscu. Owoce jeszcze bardziej dojrzały są bardzo smaczne. Zasiadajmy więc do kawy i zajadajmy

owoce,

Przeżyłam szok.  Może to ja jestem taka pechowa i już  nie powinnam pisać . Nie wiem o co poszło i dlaczego nas wyrzucili.

Na szczęście odnalazłam  nasze miejsce  porannych spotkań i jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hejka😊

Nie roztrząsajcie proszę kto,co i dlaczego

Nieważne to

Grunt,że jest kawa,herbata i bla bla bla😀

I że znowu jesteśmy w kupie... powiedziała mu cha😊😉

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry.

Globusiku,a już szłam po Ciebie 😉

Zaraz zajrzę do Ciebie na pocztę 😉

Bez Ciebie Globusiku nie będzie żadnego miejsca,nie mów tak!

Imuś dziękuję za szybką decyzję!

Ogarnę się i jeszcze wpadnę....pół przytomna jestem.

Najpierw roleta w górę,a potem kubełek z kawą.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Babeczki !!

Jesteśmy razem i to najważniejsze. Widocznie przyszła pora tworzyć tom drugi naszych opowieści.💝

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Imuś

masz rację.Ważne  że jsteśmy i bla blujemy😀

piję   już drugą kawę. W nocy  popadal deszcz .Mila niespodzianka.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Globusiczko,

doczekałaś się wreszcie deszczu. Tak, to miła odmiana po miesiącach suszy. U nas nie padał. Po niebie mkną obłoki. Być może coś z nich spadnie.🌦

DP już nie śpi. Siedzi nad talerzykiem z chałką... zastanawia się... jeść, czy może jednak nie... śniadanie to jej najtrudniejszy posiłek.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Globusku,

Cyferka dobrze mówi, bez Ciebie nie ma nic...!! 🥰

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zajrzałam do regulaminu 🙂

i tam jak wół stoi, że blokowanie może być do 14 dni ale jest wysyłane powiadomienie i informacja dlaczego. Imuś powinnaś mieć coś na skrzynce. Jest również informacja, że najpiew są jakieś ostrzeżenia. Ostrzeżenia jak są to można je zobaczyć w profilu Jak wół stoi, że wyciąga się konsekwencje jak użytkownik nie reaguje na ostrzeżenia... Czy ja mogę to wysłać, czy będzie tom 3? 🤐 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

:classic_blink:🤣

Wysoki Sądzie dzięki za uniewinnienie 😄

Emmi,ja nie mam powiadomienia,

ostrzeżenia też nie miałam.... pewnie jest inny winowajca....:classic_ninja:

My jesteśmy już przyzwyczajone,ciągle na walizkach;-)

ale najważniejsze,że się odnajdujemy w tej podróży.

Fajnie,że nas odnalazłaś.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Śmieję się 🤣

Przeczytałam anons na szybie pewnego sklepu :

Lekarzy przyjmujemy tylko telefonicznie!

Koszt rozmowy 100 zł.

:classic_rolleyes:

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cyfereczko,

dobry ten anons, bardzo trafny.😝 

Melduję posłusznie, że Mania chałkę jednak zjadła. Poszłyśmy na godzinny spacer i po powrocie na drugie śniadanie wrąbała miseczkę borówek.

Aaa... właśnie, właśnie... Cyferko jak tam borówkowy pan od armaty?? Strzela dalej??

Wiecie co, dziś na spacerze poczułam jesień. Niby dalej jeszcze ciepło, ale wiatr już taki wrześniowy. Buuu... nigdy nie lubiłam takiej pogody. Ona rozpoczynający się rok szkolny zwiastowała.😭

Dziś w TVN24 podobno mówili, że nie wszystkie łódzkie dzieci znajdą miejsce w przedszkolach. Mania już do zerówki idzie, ciekawe czy w jej przedszkolu też jakieś cięcia będą??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej Ada.

Pan od borówek już nie strzela,całe lato strzelał.

Borówka już się chyba kończy? mój ulubiony owoc,troszkę

podziubałam w tym sezonie.Pan od borówki jest jednym z największych producentów

w Europie,plantacje ogromne.

Aduś w niedzielę będzie pożegnanie lata,bardzo ciepło ma być.

A dzisiejszej nocy,tylko 10*... wyspałam się.

Też jestem ciekawa,co z naszą Manią.U Was nie ma jeszcze biedy,pomożesz,

ale tysiące innych rodzin nie ma wsparcia.

X

A nasz wyłapany czarny, dziki kot jutro wychodzi z kliniki.

Idzie do schroniska.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Emmi

A po co w tym babrać?

Bądź w każdym razie,ja nie mam żadnych ostrzeżeń😀

Jesteśmy z dziewczynami przyzwyczajone,że nas likwidują co chwilę

Pozdrawiam Was

Pędzę na zakupy😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cyfereczko,

pomogę młodym. Jasna sprawa. Oby tylko zdrowie jako tako mi służyło. Oby!

Z dzikim kotem fantastycznie. Dzięki Wam zdrowie odzyskał. Jesteście Wspaniałymi Ludźmi...!! Miejmy nadzieję, że ktoś go pokocha i szczęśliwy dom odnajdzie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Imuś bo może po tych magicznych dniach 14 przywrócą i będziemy pisać na dwóch tematach 😊

Wielka, granatowa chmura, jeszcze raz napiszę wielka zawisła na niebie tuż przed naszą działką. Mąż polukał, polukał i orzekł, że pójdzie bokiem. I poszła bokiem 😀

Ale jak pięknie było z nią. Na jej tle tak ślicznie wszystkie kolory były mocne, pełne... przepięknie.

Aaa... dodam, żeby nie było 😛 ja też nie mam żadnego powiadomienia 😛 

Siadłam i tyyyyle chciałam Wam napisać... ale mój sendziwy lapcio się tego hymmm... i muszę bardzo ostrożnie z nim i wyleciał z netowego łącza, siedzę na syna kompie... ale nim się pozgłaszają rożne śmieci... to zapomniałam co chciałam Wam napisać. 

:classic_biggrin:

Jedna myśl mi sie przypomniała, ciągle szukam strzałki odnoszącej się do ostatniej strony... też tak macie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O to u mnie właśnie taka wielka,  granatowa chmura przeszła i popadł z niej deszcz i właśnie teraz patrzę na zieleń drzew na tle tej chmury. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ta chmura to chyba ode mnie do Was poszła. Nagle czarno się zrobiło. Wiatr taki, że chciało mi wszystkie doniczki z balkonu porwać. Parę piorunów też było. No i na jakąś godzinę prądu zabrakło. Pewnie linię wicher zerwał. Teraz już zasilanie przywrócili. Komórkę zaraz naładuję, nugdy nie wiadomo co dalej pogoda sprawi. Dostaliśmy telefoniczne alerty ostrzegające przed burzami, ulewami, gradobiciem i wiatrem  nawet do 115 km/h. Idę z suńką wcześniej na wieczorny spacer, bo nad lasem znowu czarne chmury.😟

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie leje od rana z przerwami

Emmi

Nawet gdyby przywrócili nasz temat po 14 dniach,to i tak nie wytrzymałybyśmy bez siebie tyle czasu😅

Ten będzie w razie czego zapasowy😊😉

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry 🙂

Widzę, że ja pierwsza... nastawiam wodę i zaraz zaparzę kawkę, herbatkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Przy okazji opowiem Wam dalszy ciąg przygody z ciemną, dużą chmurką. Bo wasza Emmi stała się bohaterką wczorajszego popołudnia. Chmurka przeszła - a jakże, ale nim się spostrzegliśmy to zawróciła. Albo poszła po koleżankę burzę i we dwie postanowiły pobawić się w naszej okolicy. Krople deszczu jakieś takie mocniejsze od mżawki uświadomiły mi, że kozy stoją na odkrytym pastwisku i nie mają się gdzie schować. Zaraz potem zaczęły dobiegać do moich uszu grzmoty. Mąż zignorował- popada i przestanie. Mnie się to wcale nie podobało. Po kurtkę z kapturem i dalej w pole. Grzmoty coraz bliżej, ale nic to. Jeśli chodzi o dobro zwierząt nic mnie nie zatrzyma. Dochodząc do bramy zastanawiałam się jak głośno już meczą a tu cisza. Patrzę na nie, spokojne jakieś takie. Przesadzam z tą opiekuńczością? Nawet zawahałam się przez chwilę, że może mąż ma rację? Grzmi coraz głośniej, widać, że burza już tuż, tuż. Spoglądam na Melkę, ona na mnie i nie wiem czy uwierzycie. Widziałam w jej spojrzeniu, że jest spokojna, bo wiedziała, że przyjdę. Przyjdę i zabiorę je.  Czekała...

Musiałam się chwilę otrząsnąć z tego spostrzeżenia, więc troszkę zmokliśmy ale niemalże pod artylerią grzmotów burzy mknęliśmy do domu. Na polu sąsiada taki wielki słup elektryczny stoi to bardzo duże prawdopodobieństwo, że w niego piorun w razie czego uderzy ale odrzut może być szerszy. Piszę do Was, więc żyjemy 🙂 

A obie rozbawione koleżanki, poszumiały, poszumiały i przeszły bokiem 😛 

Edytowano przez Emmi
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Emmi 🤣 całą sytuację widzę w swej wyobraźni.

Bardzo podobnie zachowuję się wobec naszych kotów.

Ale podczas burzy,to raczej nie ryzykowałabym życia 😞

Już wiem,że mój dzień będzie dzisiaj dobry!

Dzięki bohaterko mojego dzisiejszego dnia :classic_rolleyes: 

Cześć i czołem!...zasiadam do kawy od Emmi... na szczęście żywej :classic_love:

U mnie też wczoraj grzmiało,padało i pada nadal.

Zaraz jadę po synową,nie pozwolę jej iść z buta ...to kawał drogi.

Od października zaczyna pracę w mieście do którego się przeprowadzają.

Bardzo dobrą ofertę dostała i 200 m od mieszkania.

Jeszcze wpadnę;-) 

Po drodze kupię chałkę dla Mani;-) 

Pa.

 

 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cyferko 💖

Zginęlibyśmy razem ale nie mogłabym... Moje kozy boją się burzy. Albo wszyscy plackiem leżelibyśmy na mokrej łące ale razem 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×