Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dark Evil

Matka kwiatów i misiaków

Polecane posty

10 minut temu, Trolololo napisał:

Mam teraz negatywny stosunek do Doncellity, myślałam, że jest nawet zabawna, obecnie wydaje mi się nieprzyjemną osobą.

Kafeteria skrzywila Twoje spojrzenie na krolewnę z Disneya(notabene na ig nowe zdjecie z włosami i kwiatkami) 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Dark Evil napisał:

Kafeteria skrzywila Twoje spojrzenie na krolewnę z Disneya(notabene na ig nowe zdjecie z włosami i kwiatkami) 😂

Teraz ją postrzegam jako odrealnioną osobę z umysłem 15-latki, choć obawiam się, że to stwierdzenie może obrażać osoby w tym wieku. Myślę, że ona naprawdę uważa, że jest taka cudowna, piękna i wspaniała, a Alan i fanki ją w tym tylko utwierdzają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zdjęcie jest dziwne, nie wiem, co tu się zadziało, ale ma pofalowany policzek. Ciekawe, jaki szał ją ogarnie po roślinach, czy będzie to znowu włosing, czy coś nowego. Wygląda to dość niepokojąco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Trolololo napisał:

 Ciekawe, jaki szał ją ogarnie po roślinach, czy będzie to znowu włosing, czy coś nowego. Wygląda to dość niepokojąco.

zależy co będzie modne XD

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tylko czekam na jej pierwszą przynajmniej tygodniową podróż i to, co się stanie z roślinami. Jestem prawie pewna, że ich zakup i znalezienie nowego „hobby” było kolejnym impulsywnym i kompulsywnym zachowaniem z jej strony. Tak się składa, że jestem z Wrocławia i znam te wszystkie sklepy, które Doncia poleca i mam przeczucie, że po cichu liczy na jakąś współpracę (której żadna działalność tego typu nie potrzebuje, bo sprzedaż roślin w obecnych czasach kwitnie).

Domyślam się też, gdzie mieszkają - o co nietrudno, bo sama byłam na etapie zakupu mieszkania w podobnym czasie i średnio ogarnięta osoba w kwestii rynku pierwotnego wie, co się w danym czasie buduje. To tak a propo wymówki o braku szansy zrobienia 10tys. kroków dziennie i kilku terenów zielonych, które są o rzut kamieniem od ich czterech kątów. Zdziczała ta dziewczyna całkowicie.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O czym my tu mówimy. Prawie 28 letnia kobieta która bez opiekuna, przepraszam partnera nie wyjdzie nawet na spacer albo nie była w stanie iść na babskie spotkanie z dziewczynami z blogów. A Nala jest jej wart bo zamiast próbować zmienić szkodliwe zachowania księżniczki, wydaje mi się, że w tym wypadku terapia mogłaby być potrzebna to jest na każde jej skinienie i swoim byciem pantoflem tylko utwierdził ją w przekonaniu, że ona jest pępkiem świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, ariana1422 napisał:

O czym my tu mówimy. Prawie 28 letnia kobieta która bez opiekuna, przepraszam partnera nie wyjdzie nawet na spacer albo nie była w stanie iść na babskie spotkanie z dziewczynami z blogów. A Nala jest jej wart bo zamiast próbować zmienić szkodliwe zachowania księżniczki, wydaje mi się, że w tym wypadku terapia mogłaby być potrzebna to jest na każde jej skinienie i swoim byciem pantoflem tylko utwierdził ją w przekonaniu, że ona jest pępkiem świata.

Przecież on tam nie ma nic do gadania. Liczy się tylko jej zdanie więc o czym my mówimy. 😄

Ciekawe jak tam w ogóle nauka jazdy Alana. Ktoś zapytał ostatnio na live?? Ja nigdy nie mogę trafić na jej live. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, ariana1422 napisał:

O czym my tu mówimy. Prawie 28 letnia kobieta która bez opiekuna, przepraszam partnera nie wyjdzie nawet na spacer albo nie była w stanie iść na babskie spotkanie z dziewczynami z blogów. A Nala jest jej wart bo zamiast próbować zmienić szkodliwe zachowania księżniczki, wydaje mi się, że w tym wypadku terapia mogłaby być potrzebna to jest na każde jej skinienie i swoim byciem pantoflem tylko utwierdził ją w przekonaniu, że ona jest pępkiem świata.

Oczywiście, że to też jego wina - na początku pewnie nie mógł uwierzyć, że TAKA laska chce z nim być, więc spodziewam się, że na wiele rzeczy się zgadzał. Niestety łatwo się do takiego zachowania przyzwyczaić, więc jakakolwiek odmowa z jego strony z biegiem czasu nie wchodziła w grę. Dla mnie to jest toksyczny związek od a do z - gdybym od swojego faceta słyszała na każdym kroku, że to ON wszystko kupił (łącznie z lokum, w którym oboje mieszkamy), to spakowałabym walizki i tyle by mnie widział.

Terapia potrzebna i to dla nich obojga, ale dobrze wiemy, że to się nie wydarzy, bo najpierw trzeba zauważyć problem. Rzecz w tym, że oni albo go nie widzą, albo zamiatają pod dywan (patrz: usuwanie komentarzy w jakimkolwiek stopniu negujących wyjątkowość Donki, niańczenie i brak jakiejkolwiek dojrzałej dyskusji między nimi). Nawet nie potrafię sobie wyobrazić ich sprzeczki albo poważnej wymiany zdań- Donica pewnie robi naburmuszoną minę a’la dzidzia piernik i tupie nóżką, a Nala macha ręką dla świętego spokoju...

  • Like 3
  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, madhamster napisał:

Oczywiście, że to też jego wina - na początku pewnie nie mógł uwierzyć, że TAKA laska chce z nim być, więc spodziewam się, że na wiele rzeczy się zgadzał. Niestety łatwo się do takiego zachowania przyzwyczaić, więc jakakolwiek odmowa z jego strony z biegiem czasu nie wchodziła w grę. Dla mnie to jest toksyczny związek od a do z - gdybym od swojego faceta słyszała na każdym kroku, że to ON wszystko kupił (łącznie z lokum, w którym oboje mieszkamy), to spakowałabym walizki i tyle by mnie widział.

Terapia potrzebna i to dla nich obojga, ale dobrze wiemy, że to się nie wydarzy, bo najpierw trzeba zauważyć problem. Rzecz w tym, że oni albo go nie widzą, albo zamiatają pod dywan (patrz: usuwanie komentarzy w jakimkolwiek stopniu negujących wyjątkowość Donki, niańczenie i brak jakiejkolwiek dojrzałej dyskusji między nimi). Nawet nie potrafię sobie wyobrazić ich sprzeczki albo poważnej wymiany zdań- Donica pewnie robi naburmuszoną minę a’la dzidzia piernik i tupie nóżką, a Nala macha ręką dla świętego spokoju...

Do tego trzeba jeszcze dołożyć komentarze fanek dla których ten związek jest taki idealny, i zapewne wierzą ze jak już zaręczeni to na pewno będzie slub i nie ma szans by się rozstali. Kiedyś były komentarze fanek ze one nie mają takich super chłopaków jak Alan, naprawdę wtedy współczułam tym partnerom fanek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Hermiona napisał:

 

Ciekawe jak tam w ogóle nauka jazdy Alana. Ktoś zapytał ostatnio na live?? Ja nigdy nie mogę trafić na jej live. 

Pewnie auto stoi w garażu i tyle. Jakby wybrali się na przejażdżkę to Donica pewnie by nagrała a tak kupiła auto mimo, że on nie chciał jeździć a widocznie on serio na tyle się boi, że dalej się nie przemógł. 

29 minut temu, madhamster napisał:

Oczywiście, że to też jego wina - na początku pewnie nie mógł uwierzyć, że TAKA laska chce z nim być, więc spodziewam się, że na wiele rzeczy się zgadzał. Niestety łatwo się do takiego zachowania przyzwyczaić, więc jakakolwiek odmowa z jego strony z biegiem czasu nie wchodziła w grę. Dla mnie to jest toksyczny związek od a do z - gdybym od swojego faceta słyszała na każdym kroku, że to ON wszystko kupił (łącznie z lokum, w którym oboje mieszkamy), to spakowałabym walizki i tyle by mnie widział.

Terapia potrzebna i to dla nich obojga, ale dobrze wiemy, że to się nie wydarzy, bo najpierw trzeba zauważyć problem. Rzecz w tym, że oni albo go nie widzą, albo zamiatają pod dywan (patrz: usuwanie komentarzy w jakimkolwiek stopniu negujących wyjątkowość Donki, niańczenie i brak jakiejkolwiek dojrzałej dyskusji między nimi). Nawet nie potrafię sobie wyobrazić ich sprzeczki albo poważnej wymiany zdań- Donica pewnie robi naburmuszoną minę a’la dzidzia piernik i tupie nóżką, a Nala macha ręką dla świętego spokoju...

No jak on się na coś nie zgadza to ona robi jeszcze bardziej ten piszczący, dziecinny głos i odnosi się do niego tak jakby była przedszkolakiem które prosi o coś rodzica. Jej fanki piszą jej nie raz, że są taką cudowną, idealną parą. Nie wiem gdzie one mają oczy. Nawet jak był filmik gdy mówiła, że chce 3 psa "bo tak" "bo kupiłam mieszkanie" to nie widać było tam jakiś negatywnych komentarzy tylko "tak tak namów Nale na psa". O dziwo raz patrzyłam sobie komentarze pod jej fotką i powchodziłam na profile osób które jej tak słodziły i nie były to tylko nastolatki ale też sporo kobiet tak obstawiam koło 30. To mnie jeszcze bardziej dziwi, że ktoś w tym wieku patrzy tak przychylnie na jej dziecinne zachowanie i jest na tyle tępy, żeby jarać się tak wszystkim co robi.  Widziałam komentarze pod wczorajszym filmem. Donica będzie sprzedawać zwykłą, czarną bluze z kapturem którą znajdziesz prawie wszędzie a są komentarze "My czekamy na twoją bluzę Martusia! ❣️ Nie mogę się już doczekać, na pewno kupię!!!" "Potrzebuję tej bluzy! 😍🙈😅"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, ariana1422 napisał:

Pewnie auto stoi w garażu i tyle. Jakby wybrali się na przejażdżkę to Donica pewnie by nagrała a tak kupiła auto mimo, że on nie chciał jeździć a widocznie on serio na tyle się boi, że dalej się nie przemógł. 

Po co ma jeżdzic skoro Bershki i Zary w galeriach zamknięte? W dodatku jest zimno na dworze, jeszcze królewna się przeziębi i covida złapie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Omg, a moim jedynym wytłumaczeniem jej fanek-cheerleaderek było to, że na pewno są bliżej dwudziestki niż trzydziestki. Szok. 😆 W takim razie Doncia może być „dumna” z tego, że przyciąga takie ameby umysłowe do siebie. Nie wiem, jak można nazywać ich związek idealnym - jak dla mnie to relacja pełna poświęceń (wyłącznie po jednej stronie) i ignorancji w sprawie potrzeb drugiej strony (np. Nala i samochód). Ciekawe, czy on kiedyś przejrzy na oczy, ale obawiam się, że przez izolowanie go przed światem zewnętrznym, szybko mu klapki z oczu nie spadną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, SeAslanca napisał:

Do tego trzeba jeszcze dołożyć komentarze fanek dla których ten związek jest taki idealny, i zapewne wierzą ze jak już zaręczeni to na pewno będzie slub i nie ma szans by się rozstali. Kiedyś były komentarze fanek ze one nie mają takich super chłopaków jak Alan, naprawdę wtedy współczułam tym partnerom fanek.

Wydaje mi sie że po prostu wiele babek nie pogardziłoby takim facetem jak Alan. Pantoflem, powiedziałabym.

No bo w sumie z wiekiem inaczej patrzy się na facetów- inni się nadają na romanse, inni do zwykłego życia. I tak jak wszystkie kwejki i memy głoszą źe kobiety wolą badboyów, tak do szarej codzienności taki łobuz sie nie nadaje. A taki spokojny facet jak Alan- w sam raz. Cierpliwy, wysłucha perdolenia o włosach/ciuchach/kosmetykach, gdzie każdy inny facet by to olał ciepłym moczem. Zarabia na pewno przyzwoicie, ma porządną i STABILNĄ pracę.  Jest spokojny i opanowany a nie jakiś rozkapryszony histeryk(opis pasujący do Donci ale tacy faceci też się zdarzają). Ogarnięty i zaradny- w końcu za Donicę wszystko robi, to i z wychowywaniem dzieci sobie poradzi. Spokojny- nie szlaja się  knajpach z kumplami(od czasu do czasu to nic złego ale dla niektorych facetów to niemalże sens życia).
Donica powinna bardziej go doceniać, bo jeszcze inna laska go bardziej doceni. I Doncia obudzi się z reką w nocniku.

Edytowano przez Dark Evil
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Dark Evil napisał:

Wydaje mi sie że po prostu wiele babek nie pogardziłoby takim facetem jak Alan. Pantoflem, powiedziałabym.

No bo w sumie z wiekiem inaczej patrzy się na facetów- inni się nadają na romanse, inni do zwykłego życia. I tak jak wszystkie kwejki i memy głoszą źe kobiety wolą badboyów, tak do szarej codzienności taki łobuz sie nie nadaje. A taki spokojny facet jak Alan- w sam raz. Cierpliwy, wysłucha perdolenia o włosach/ciuchach/kosmetykach, gdzie każdy inny facet by to olał ciepłym moczem.

Bo od takich spraw ma się koleżanki/przyjaciółki, a że Nala jest dla niej wszystkim... Wykastrowała chłopaka na własne życzenie. Ja tam nie zazdroszczę. 🙄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Dark Evil napisał:

Wydaje mi sie że po prostu wiele babek nie pogardziłoby takim facetem jak Alan. Pantoflem, powiedziałabym.

No bo w sumie z wiekiem inaczej patrzy się na facetów- inni się nadają na romanse, inni do zwykłego życia. I tak jak wszystkie kwejki i memy głoszą źe kobiety wolą badboyów, tak do szarej codzienności taki łobuz sie nie nadaje. A taki spokojny facet jak Alan- w sam raz. Cierpliwy, wysłucha perdolenia o włosach/ciuchach/kosmetykach, gdzie każdy inny facet by to olał ciepłym moczem. Zarabia na pewno przyzwoicie, ma porządną i STABILNĄ pracę.  Jest spokojny i opanowany a nie jakiś rozkapryszony histeryk(opis pasujący do Donci ale tacy faceci też się zdarzają). Ogarnięty i zaradny- w końcu za Donicę wszystko robi, to i z wychowywaniem dzieci sobie poradzi. Spokojny- nie szlaja się  knajpach z kumplami(od czasu do czasu to nic złego ale dla niektorych facetów to niemalże sens życia).
Donica powinna bardziej go doceniać, bo jeszcze inna laska go bardziej doceni. I Doncia obudzi się z reką w nocniku.

Zgadzam się. W dodatku w okolicach trzydziestki wiele kobiet nadal czuje, że to już "ostatni dzwonek" i trzeba brać, co jest do wzięcia, a nie wybrzydzać. Na pewno szybko znalazłby sobie partnerkę. I nie chcę być złym prorokiem, ale jak patrzę na znajomych, to właśnie w okolicach trzydziestki rozpada się najwięcej takich par "od zawsze". Nawet jeśli faceci wcześniej wręcz całowali ziemię, po której stąpała ich wybranka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, XYZ napisał:

Zgadzam się. W dodatku w okolicach trzydziestki wiele kobiet nadal czuje, że to już "ostatni dzwonek" i trzeba brać, co jest do wzięcia, a nie wybrzydzać. Na pewno szybko znalazłby sobie partnerkę. I nie chcę być złym prorokiem, ale jak patrzę na znajomych, to właśnie w okolicach trzydziestki rozpada się najwięcej takich par "od zawsze". Nawet jeśli faceci wcześniej wręcz całowali ziemię, po której stąpała ich wybranka. 

Nie chodzi mi o to że kobiety robią się stare po 30 i muszą obniżać wymagania. Powiedzialabym raczej ze zmieniają im się priorytety. Tu już nie chodzi o faceta figo-fago co obleci w weekend 10 imprez, chla do upadłego w barze i przepije pół wypłaty na kolorowych szotach. To jest fajne na studiach. 
Potem już chce się na partnera spokojnego, ogarniętego życiowego faceta na którym mozna polegać- czyli dla 20-latki „nuda”.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Dark Evil napisał:

Wydaje mi sie że po prostu wiele babek nie pogardziłoby takim facetem jak Alan. Pantoflem, powiedziałabym.

No bo w sumie z wiekiem inaczej patrzy się na facetów- inni się nadają na romanse, inni do zwykłego życia. I tak jak wszystkie kwejki i memy głoszą źe kobiety wolą badboyów, tak do szarej codzienności taki łobuz sie nie nadaje. A taki spokojny facet jak Alan- w sam raz. Cierpliwy, wysłucha perdolenia o włosach/ciuchach/kosmetykach, gdzie każdy inny facet by to olał ciepłym moczem. Zarabia na pewno przyzwoicie, ma porządną i STABILNĄ pracę.  Jest spokojny i opanowany a nie jakiś rozkapryszony histeryk(opis pasujący do Donci ale tacy faceci też się zdarzają). Ogarnięty i zaradny- w końcu za Donicę wszystko robi, to i z wychowywaniem dzieci sobie poradzi. Spokojny- nie szlaja się  knajpach z kumplami(od czasu do czasu to nic złego ale dla niektorych facetów to niemalże sens życia).
Donica powinna bardziej go doceniać, bo jeszcze inna laska go bardziej doceni. I Doncia obudzi się z reką w nocniku.

Ja nie wiem czy bym tak brała nale  gdyby był wolny bo jednak by mi brakowało ze nie miał by własnego hobby, zajęcia i ja jednak potrzebuje czasu dla siebie a nie 24/7 z chłopakiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, SeAslanca napisał:

Ja nie wiem czy bym tak brała nale  gdyby był wolny bo jednak by mi brakowało ze nie miał by własnego hobby, zajęcia i ja jednak potrzebuje czasu dla siebie a nie 24/7 z chłopakiem. 

Jego tryb życia to jest efekt trybu życia Donicy, która musi nawet na pazury prowadzać ze sobą faceta. Pewnie gdyby ona zajęła się sobą a nie wymagała uwagi 24h to by mieli własne niezależne hobby albo jedno takie wspólne dla obojga. A nie to co akurat w tym momencie jara Doncię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi się wydaje, że on powoli trochę zaczyna się stawiać. Choćby z tym psem, nie zgodził się. Z autem też chyba nie wyszło do końca tak jak chciała Donica bo jakoś nie widać aby jeździł. Myślę, że on jest dobrym człowiekiem i nie odejdzie od niej nawet jakby się męczył bo wie, że Donica by sobie nie poradziła.

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Dark Evil napisał:

Nie chodzi mi o to że kobiety robią się stare po 30 i muszą obniżać wymagania. Powiedzialabym raczej ze zmieniają im się priorytety. Tu już nie chodzi o faceta figo-fago co obleci w weekend 10 imprez, chla do upadłego w barze i przepije pół wypłaty na kolorowych szotach. To jest fajne na studiach. 
Potem już chce się na partnera spokojnego, ogarniętego życiowego faceta na którym mozna polegać- czyli dla 20-latki „nuda”.

Jasne. I nigdy nie powinno się zadowalać byle czym. Tylko że mimo wszystko wydaje mi się, że wśród wielu kobiet (zwłaszcza z małych miejscowości) wciąż jest obecne przekonanie, że facet przy boku musi być i że w pewnym wieku bierze się, co jest na rynku. Inaczej życiowa porażka. Sama mam taką koleżankę, która mając 30 lat wyszła za mąż za faceta, który nie do końca jej pasował, ale stwierdziła, że to dla niej ostatni dzwonek, jeśli chce mieć dzieci. Oczywiście takie myślenie jest przerażające, ale moim zdaniem wciąż wcale nie takie odosobnione. 

A jeśli chodzi o Nalę, to on może być atrakcyjny dla wielu kobiet już z tych względów, o których wspomniałaś. Do tego dochodzi to, o czym ja napisałam i w efekcie konkluzja, że gdyby Nala chciał, to szybciutko by sobie kogoś znalazł. I w dodatku to on mógłby być traktowany jak książę z Disneya. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Doncia zadbała by mniec wiecej ruchu kupując orbitrek, zaczynam wierzyć że te psy jednak nie znają czegoś takiego jak spacer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, SeAslanca napisał:

Doncia zadbała by mniec wiecej ruchu kupując orbitrek, zaczynam wierzyć że te psy jednak nie znają czegoś takiego jak spacer.

Najważniejsze, że Donica mogła zrobić coś, co kocha najbardziej. Coś kupić! 😉 

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdybyście się zastanawiały o jakim kosmetyku jest mowa w tytule dzisiejszego filmu, to o żadnym. Tzn. Doncia wspomniała tylko, że miała propozycję współpracy przy stworzeniu palety cieni, ale miałaby wtedy do wyboru kolory cieni już stworzone i nie weszła w to. Nie powiedziała, o jaką markę chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, ariana1422 napisał:

Mi się wydaje, że on powoli trochę zaczyna się stawiać. Choćby z tym psem, nie zgodził się. Z autem też chyba nie wyszło do końca tak jak chciała Donica bo jakoś nie widać aby jeździł. Myślę, że on jest dobrym człowiekiem i nie odejdzie od niej nawet jakby się męczył bo wie, że Donica by sobie nie poradziła.

Mi się wydaje też ze nie odejdzie, omotała go kompletnie. Może i ma dosyc ale sie przyzwyczaił. A on wydaje się naprawdę być miłym i fajnym facetem, myślę że znalazłby sobie jakąś pożądną kobietę, która nie byłaby toksyczną manipulantką. Myślę też ze w innym związku by troche odżył, bo teraz jest pod całkowitym wpływem Donicy.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, SeAslanca napisał:

Doncia zadbała by mniec wiecej ruchu kupując orbitrek, zaczynam wierzyć że te psy jednak nie znają czegoś takiego jak spacer.

Naprawdę ? Orbitrek dla zdrowej, sprawnej i młodej osoby nie ma większego sensu, juz mogła się na bieżnie zrujnowac. Ale i tak nie wiem jak dla niej 10 tys kroków takie nieosiagalne, ja 5 tys robie praktycznie po domu.

Obejrzalam dwa nowsze filmiki i ten o kwiatkach,  cóż merytorycznej wiedzy nie mam, żeby oceniać, ale rozpędziła się strasznie ... 

Natomiast stylizacje  nawet mi się podobały, bo mam w pamięci masakre z ...enkami z insta czy kurtka koszulowa. I nawet starala się być mila w tym filmiku plus wyjątkowo ładnie jej w takiej fryzurze.  Ale figura ... Nie to, żebym się śmiała, jest szczupla, no i ma masywne uda, taka figura, ale przecież ona od wiosny jest na redukcji, a dla mnie caly czas wyglada tak samo. Plus niestety szare rurki albo rajstopy, po prostu niekorzystnie. Żebym nie wiem jak się starała nie zwracać na to uwagi, widać jak nieproporcjonalnie rozbudowała uda, bo przecież jest szczupla. Ale filmik na plus, chociaż nazywanie Smart casual jeansow z oversizeowym golfem to przesada. Jeśli chce kręcić filmiki modowe, powinna trochę się zainteresować tematem i rozwinąć, a dopiero potem inspirować fanki.

Edytowano przez Aeteryczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może doncia nas czyta bo właśnie na story jest na spacerku 😊😊

  • Haha 7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, SeAslanca napisał:

Może doncia nas czyta bo właśnie na story jest na spacerku 😊😊

Może Alan sprawdza forum 🤣

  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skomentowałabym nowa fotkę ale nie wiem od czego zacząć, stylowki, pomysłu na zdj, czy tego że uda nie wyszły korzystnie (chodzi o zdj na ig msdoncia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, SeAslanca napisał:

Skomentowałabym nowa fotkę ale nie wiem od czego zacząć, stylowki, pomysłu na zdj, czy tego że uda nie wyszły korzystnie (chodzi o zdj na ig msdoncia)

Chyba miało być artystycznie, a wyszło... jak zwykle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×