Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Kokomoko

Robić sport i zdrowo gotować tylko dla siebie. Czyli Żulia

Polecane posty

Napisano (edytowany)

nowe komentarze na YT i zgadzam się :classic_biggrin:

p p2 godziny temu

Gdybyś była u lekarza w życiu byś nie poleciła tego syfu który polecasz. Dziewczyno, jesteś świadoma, że oglądaja Cię dziewczynki, które mają problem z tradzikiem? Którym możesz zaszkodzić? Biorą z Ciebie przykład, nie rozumieją że to jest Durma współpraca, bo Ci ufają. A tobie na twarzy się pogarsza, a nie polepsza. Wstydz się dziewczyno, bo możesz być powodem problemów skornych u wielu nastolatek.

 

Napisałam Ci to tutaj, bo jedyne do potrafisz to blokować, hipokrytko. 

Edytowano przez kochana999
  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, kochana999 napisał:

nowe komentarze na YT i zgadzam się :classic_biggrin:

p p2 godziny temu

Gdybyś była u lekarza w życiu byś nie poleciła tego syfu który polecasz. Dziewczyno, jesteś świadoma, że oglądaja Cię dziewczynki, które mają problem z tradzikiem? Którym możesz zaszkodzić? Biorą z Ciebie przykład, nie rozumieją że to jest Durma współpraca, bo Ci ufają. A tobie na twarzy się pogarsza, a nie polepsza. Wstydz się dziewczyno, bo możesz być powodem problemów skornych u wielu nastolatek.

 

Napisałam Ci to tutaj, bo jedyne do potrafisz to blokować, hipokrytko. 

Dobrze ktoś napisał, ale pewnie i tak zaraz komentarz poleci 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jej francuski to taki bardziej francuski-rumuński...

 

A poza tym to: wiecie co mnie najbardziej denerwuje? Ludzie którzy nie są nigdy nigdy nigdy zadowoleni a poza tym zawsze znajda sposób zeby Ci zepsuć dzień. Nie wiem czy wiecie ale robię filmy na yt od 5 lat. I naprawdę codziennie napotykam komentarze w stylu: widziałaś swoją m.o.r.dę ? Pomaluj się troszkę. A jeśli się pomaluje to: nie zaszkodzi troszkę naturalności/bądź bardziej naturalna. Dlaczego zrobiłaś to? Dlaczego zrobiłaś tamto ? Ale dzisiaj to już dostałam taki top top komentarz: wiesz ze wyglądasz mega nienaturalnie kiedy jesteś bardzo szczęśliwa ? (Chodzi pewnie o te jej piski ze heeeej waaaam mammmy piękne słoneczko i kawkieeeeeee hihihi).  Chialabym wam życzyć dzisiaj dobrego dobrego dnia. Niesamowitego dnia. Bądźcie szczesliwi. Róbcie co chcecie ale tak dokładnie co chcecie, to najważniejsze 

  • Thanks 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ktoś jej napisał czy już afirmacje nie działają że po francusku jedzie po polskiej widowni 😂😂 

  • Thanks 1
  • Haha 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, AlicjaParis napisał:

Jej francuski to taki bardziej francuski-rumuński...

 

A poza tym to: wiecie co mnie najbardziej denerwuje? Ludzie którzy nie są nigdy nigdy nigdy zadowoleni a poza tym zawsze znajda sposób zeby Ci zepsuć dzień. Nie wiem czy wiecie ale robię filmy na yt od 5 lat. I naprawdę codziennie napotykam komentarze w stylu: widziałaś swoją m.o.r.dę ? Pomaluj się troszkę. A jeśli się pomaluje to: nie zaszkodzi troszkę naturalności/bądź bardziej naturalna. Dlaczego zrobiłaś to? Dlaczego zrobiłaś tamto ? Ale dzisiaj to już dostałam taki top top komentarz: wiesz ze wyglądasz mega nienaturalnie kiedy jesteś bardzo szczęśliwa ? (Chodzi pewnie o te jej piski ze heeeej waaaam mammmy piękne słoneczko i kawkieeeeeee hihihi).  Chialabym wam życzyć dzisiaj dobrego dobrego dnia. Niesamowitego dnia. Bądźcie szczesliwi. Róbcie co chcecie ale tak dokładnie co chcecie, to najważniejsze 

Czyli po francusku też lubi powtarzać słowa 😂😂 czekam aż zacznie mówić  sy La ba mi, czy już to robi? 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siostra jej pewnie napisała scenariusz co ma powiedzieć ale zuliczka nie podołała z przeczytaniem tekstu. 
Jak myślicie, jakie to jest uczucie kiedy nie macie pojęcia co mówi wasze dziecko ? W tym przypadku Alex

  • Like 1
  • Haha 1
  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, AlicjaParis napisał:

Siostra jej pewnie napisała scenariusz co ma powiedzieć ale zuliczka nie podołała z przeczytaniem tekstu. 
Jak myślicie, jakie to jest uczucie kiedy nie macie pojęcia co mówi wasze dziecko ? W tym przypadku Alex

Już chciałam pisać że to normalne że się nie rozumie swojego dziecka często bo wiadomo jak dzieci mówią. No ale Alex to już jest na tyle duży że powinna go rozumieć... Więc trochę slabe

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Zadra napisał:

Nowe story (tic tok) syf na poddaszu (😱ale jaki) i pozniej. Hahaah dalej syf, ale przesunięty w kat, filmik urwany i pokazana druga strona 🙈🤦🏻‍♀️

Syf w jej kuchni przebija wszystko. Aby żadne larwy się tylko nie zalęgły..

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, mariamagdalena00 napisał:

Syf w jej kuchni przebija wszystko. Aby żadne larwy się tylko nie zalęgły..

Trochę białka nikomu nie zaszkodzi 😅

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, AlicjaParis napisał:

Jej francuski to taki bardziej francuski-rumuński...

 

A poza tym to: wiecie co mnie najbardziej denerwuje? Ludzie którzy nie są nigdy nigdy nigdy zadowoleni a poza tym zawsze znajda sposób zeby Ci zepsuć dzień. Nie wiem czy wiecie ale robię filmy na yt od 5 lat. I naprawdę codziennie napotykam komentarze w stylu: widziałaś swoją m.o.r.dę ? Pomaluj się troszkę. A jeśli się pomaluje to: nie zaszkodzi troszkę naturalności/bądź bardziej naturalna. Dlaczego zrobiłaś to? Dlaczego zrobiłaś tamto ? Ale dzisiaj to już dostałam taki top top komentarz: wiesz ze wyglądasz mega nienaturalnie kiedy jesteś bardzo szczęśliwa ? (Chodzi pewnie o te jej piski ze heeeej waaaam mammmy piękne słoneczko i kawkieeeeeee hihihi).  Chialabym wam życzyć dzisiaj dobrego dobrego dnia. Niesamowitego dnia. Bądźcie szczesliwi. Róbcie co chcecie ale tak dokładnie co chcecie, to najważniejsze 

Dzięki Ci dobra duszo! ❤️

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja się dziwie, że ona temu swojemu nie gotuje jakiejś dobrej polskiej kuchni, schabowego czy pierogi. Nie jestem zwolenniczką stania w garach, ale wstyd raz na jakiś czas pożądnego obiadu dzieciom i facetowi nie zrobić, no ale nieroba stać tylko na jakieś pankejki i makaron z tuńczykiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, emkawerka napisał:

Ja się dziwie, że ona temu swojemu nie gotuje jakiejś dobrej polskiej kuchni, schabowego czy pierogi. Nie jestem zwolenniczką stania w garach, ale wstyd raz na jakiś czas pożądnego obiadu dzieciom i facetowi nie zrobić, no ale nieroba stać tylko na jakieś pankejki i makaron z tuńczykiem...

Aj tam szybciej się robi ryż z kostką po co tracić czas?

  • Haha 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, emkawerka napisał:

Ja się dziwie, że ona temu swojemu nie gotuje jakiejś dobrej polskiej kuchni, schabowego czy pierogi. Nie jestem zwolenniczką stania w garach, ale wstyd raz na jakiś czas pożądnego obiadu dzieciom i facetowi nie zrobić, no ale nieroba stać tylko na jakieś pankejki i makaron z tuńczykiem...

A co jakby jeszcze im posmakowało i chcieli częściej? Gwiazda nie miałaby czasu na prace, na szukanie nowych szmatek, na sport no i na nagrywanie tiktoków 🤣

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A tak serio to znając ją zaraz by wymysliła że we Fr nie je sie schabowych i nie można nigdzie dostać....kurde niech ona kupi pierś z kuraka, posypie z obu stron solą, pieprzem, ew. gotową przyprawą, wsadzi to w mąkę, potem jajko i na koniec w bułke tartą, usmaży i poda z ziemniakami i mizerią (Juju do mizerii nie trzeba nawet śmietany, wystarczy jogrut grecki plus sól, pieprz i zielony ogórek w plasterki). Voila!!! Nie ma za co Juju 😉 Skoro już tyle zerżneła to niech ma dziewczyna przepis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
18 minut temu, petunia napisał:

A tak serio to znając ją zaraz by wymysliła że we Fr nie je sie schabowych i nie można nigdzie dostać....kurde niech ona kupi pierś z kuraka, posypie z obu stron solą, pieprzem, ew. gotową przyprawą, wsadzi to w mąkę, potem jajko i na koniec w bułke tartą, usmaży i poda z ziemniakami i mizerią (Juju do mizerii nie trzeba nawet śmietany, wystarczy jogrut grecki plus sól, pieprz i zielony ogórek w plasterki). Voila!!! Nie ma za co Juju 😉 Skoro już tyle zerżneła to niech ma dziewczyna przepis.

Ale smaka narobilas. Może też zrobić z frytkami coby się nie nameczyla przy obieraniu ziemniaków przypadkiem 😂😂

Edytowano przez Fiolki
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, ja nie rozumiem tego gadania o schabowym, pierogach, polskiej kuchni, na skasowanym wątku było nawet o bigosie. Nie spodziewajmy się, że każdy będzie zachwycał się naszą kuchnią, która jest dosyć tłusta i ciężka. Zwłaszcza, że kuchnia francuska czy portugalska też są specyficzne i wyraziste. Niech robi te naleśniki z różnymi nadzieniami, zupy, proste potrawy, risotto z warzywami, krewetkami, kurczakiem, makarony, grillowane mięsa czy ryby, coś prostego, ale pożywnego i żeby te dzieci poznawały nowe smaki. Nie widziałam chyba u niej nigdy w haulach zakupowych jajek, a przecież jajka to tyle pomysłów. No ale to trzeba chcieć się czegoś nauczyć, a jej się nie chce. Jak mieszkała sama, to i rosół był, jajecznica, naleśniki. Ona wpada w jakieś skrajności. Albo sałatki, smusi bol i owoce, albo McDonald's. Ona też nie umie planować zakupów ani posiłków. Wychodzi po "dwie - trzy rzeczy", wraca z jakimś wysoko przetworzonym g.ó.wnem, bagietką i słodyczami. A ugotowanie smacznego, pożywnego obiadu to kwestia pół godziny. No ale trzeba chcieć. 

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zarabiaj kasę na polskiej widowni, utrzymuj się z jej oglądalności a jednocześnie załóż francuskiego tiktoka i na tą polską widownie narzekaj, żeby zrozumiał Cię tylko jej mały odsetek. Sorry, ale to już jest grube przegięcie i całkowity brak szacunku do nas, do ludzi z których ma kasę na te swoje szmaty z Laurelli. 

  • Like 3
  • Sad 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Fiolki napisał:

Aj tam szybciej się robi ryż z kostką po co tracić czas?

Obiadek na szybko 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, MaGo napisał:

Dziewczyny, ja nie rozumiem tego gadania o schabowym, pierogach, polskiej kuchni, na skasowanym wątku było nawet o bigosie. Nie spodziewajmy się, że każdy będzie zachwycał się naszą kuchnią, która jest dosyć tłusta i ciężka. Zwłaszcza, że kuchnia francuska czy portugalska też są specyficzne i wyraziste. Niech robi te naleśniki z różnymi nadzieniami, zupy, proste potrawy, risotto z warzywami, krewetkami, kurczakiem, makarony, grillowane mięsa czy ryby, coś prostego, ale pożywnego i żeby te dzieci poznawały nowe smaki. Nie widziałam chyba u niej nigdy w haulach zakupowych jajek, a przecież jajka to tyle pomysłów. No ale to trzeba chcieć się czegoś nauczyć, a jej się nie chce. Jak mieszkała sama, to i rosół był, jajecznica, naleśniki. Ona wpada w jakieś skrajności. Albo sałatki, smusi bol i owoce, albo McDonald's. Ona też nie umie planować zakupów ani posiłków. Wychodzi po "dwie - trzy rzeczy", wraca z jakimś wysoko przetworzonym g.ó.wnem, bagietką i słodyczami. A ugotowanie smacznego, pożywnego obiadu to kwestia pół godziny. No ale trzeba chcieć. 

Z mojego doświadczenia to Francuzom akurat polska kuchnia smakuje (pierogi uwielbiają, placki ziemniaczane, mizerię oraz kapustę kiszoną mają nawet u siebie, jakieś kotlety, mięsa też spoko).

Pamiętajmy jednak, że można gotować smacznie, zdrowo i do syta nie gotując "po polsku". Ja tam omijam jak mogę polskie przepisy (jedynie kasze, kapustę kiszoną, ogórki oraz kefir kupuję regularnie), a jakoś nikt głodny w domu nie chodzi.

Także nie popadajmy w skrajności, że albo risotto na kostce albo pierogi.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
41 minut temu, lang napisał:

Z mojego doświadczenia to Francuzom akurat polska kuchnia smakuje (pierogi uwielbiają, placki ziemniaczane, mizerię oraz kapustę kiszoną mają nawet u siebie, jakieś kotlety, mięsa też spoko).

Pamiętajmy jednak, że można gotować smacznie, zdrowo i do syta nie gotując "po polsku". Ja tam omijam jak mogę polskie przepisy (jedynie kasze, kapustę kiszoną, ogórki oraz kefir kupuję regularnie), a jakoś nikt głodny w domu nie chodzi.

Także nie popadajmy w skrajności, że albo risotto na kostce albo pierogi.

Dokładnie. Ogólnie chodzi o to, żeby gotować coś pożywnego. Ja nie kumam czemu oja nigdy zup jie gotuje. Przeciez jest tyle zup, które praktycznie "gotują się same" a w dodatku są pożywne i zdrowe. Myślę, że ugotowanie np. rosołu to nie jest żadna fizyka kwantowa a dzieciom na pewno by smakowało. No, ale zaraz powie, że we Fhancji nie je się zup... ta a jakos na pomidorową od mamusi to sie cieszyła jak wariatka.

Edytowano przez Inoom
.
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie. Ogólnie chodzi o to, żeby gotować coś pożywnego. Ja nie kumam czemu oja nigdy zup jie gotuje. Przeciez jest tyle zup, które praktycznie "gotują się same" a w dodatku są pożywne i zdrowe. Myślę, że ugotowanie np. rosołu to nie jest żadna fizyka kwantowa a dzieciom na pewno by smakowało. No, ale zaraz powie, że we Fhancji nie je się zup... ta a jakos na pomidorową od mamusi to sie cieszyła jak wariatka.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Inoom napisał:

Dokładnie. Ogólnie chodzi o to, żeby gotować coś pożywnego. Ja nie kumam czemu oja nigdy zup jie gotuje. Przeciez jest tyle zup, które praktycznie "gotują się same" a w dodatku są pożywne i zdrowe. Myślę, że ugotowanie np. rosołu to nie jest żadna fizyka kwantowa a dzieciom na pewno by smakowało. No, ale zaraz powie, że we Fhancji nie je się zup... ta a jakos na pomidorową od mamusi to sie cieszyła jak wariatka.

Rosołem to akurat średnio można się najeść, raczej był stawiała na jakieś zupy z soczewicą, fasolą itd.

Zresztą dla mnie osobiście rosół to fizyka kwantowa. Wybieranie odpowiednich mięs, czyszczenie z szumowin, podpiekanie cebuli jak ma się indukcję 😉 Nawet mojej mamie czasem rosół nie wyjdzie mimo lat praktyki. Moi zdaniem to jedna z bardziej upierdliwych zup do robienia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

..w jej wykonaniu i braku umiejętności to nawet mogła by kupić coś w garmażerii, bo na bank jest coś w jej supermarkecie w dziale gotowy obiad.. i jak jej się nie chce gotować to by chociaż poudawała że jej się chce, nawet można kupić gotową zupę, można kupić gotowy obiad, można kupić obrane ziemniaki, surówki, na prawdę można zrobić obiad tak że tylko coś pogrzać, ale ona nawet nie ma nawyku karmienia rodziny, nie ma potrzeby.. zrobi chleb z dżemem.. i niech spadają. ciekawe czy dzieciom robi ciepłą herbatkę? czy ona sobie tylko kawę z ekspresu. ciekawe czy Alex wychodząc rano do szkoły dostaje kanapki? owoc? na wynos? czy je poranne śnaidanie? choćby głupie płatki z mlekiem.. ja się dziwie Lolo że chce taką żone? przecież ona nie nadaje się do niczego.. a na pewno nie do wspólnego życia i wsparcia emocjonalnego to ona mu nie daje, bo przecież to  ona ciągle ma problem, płacz.. smutki itp

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, lang napisał:

Rosołem to akurat średnio można się najeść, raczej był stawiała na jakieś zupy z soczewicą, fasolą itd.

Zresztą dla mnie osobiście rosół to fizyka kwantowa. Wybieranie odpowiednich mięs, czyszczenie z szumowin, podpiekanie cebuli jak ma się indukcję 😉 Nawet mojej mamie czasem rosół nie wyjdzie mimo lat praktyki. Moi zdaniem to jedna z bardziej upierdliwych zup do robienia.

 

Cebulę można w łupinach nawet  podpiec w piekarniku... bez fizyki 🙃 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, YoutubowaBalbi napisał:

Cebulę można w łupinach nawet  podpiec w piekarniku... bez fizyki 🙃 

Szkoda piekarnik nagrzewać dla jednej cebuli. Jasne, wtedy mogę upiec przy okazji ciasto albo wypatroszonego kurczaka tylko właśnie dla mnie to jest takie kombinowanie na siłę. Wolę zrobić zupę która nie wymaga takich akrobacji.

Edytowano przez lang

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, lang napisał:

Szkoda piekarnik nagrzewać dla jednej cebuli. Jasne, wtedy mogę upiec przy okazji ciasto albo wypatroszonego kurczaka tylko właśnie dla mnie to jest takie kombinowanie na siłę. Wolę zrobić zupę która nie wymaga takich akrobacji.

Cebulę można ostatecznie pominąć, daje fajnego smaku, ale bez niej też można. A co do mięsa to zawsze można poradzić się pań z działu mięsnego i o ile się nie mylę, we Francji mozna poprosić właśnie te ekspedientki o usunięcie niedoskonałości, poćwiartowanie, filetowanie czy cokolwiek. Przynajmniej jak byłam u znajomych w Bordeaux to tak zawsze kupowali mięso.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Inoom napisał:

Cebulę można ostatecznie pominąć, daje fajnego smaku, ale bez niej też można. A co do mięsa to zawsze można poradzić się pań z działu mięsnego i o ile się nie mylę, we Francji mozna poprosić właśnie te ekspedientki o usunięcie niedoskonałości, poćwiartowanie, filetowanie czy cokolwiek. Przynajmniej jak byłam u znajomych w Bordeaux to tak zawsze kupowali mięso.

Dla J to jest za trudne. Po za tym tyle pieniędzy wydawać na jedzenie. Jak można je zaoszczędzić i kupić coś innego. 

Ja pamiętam, chyba, że był taki okres w jej dzieciakach życiu, że jedni non stop owoce. Ja nie mówię żeby nie jeść, ale na każdy posiłek dnia. W sumie to dla J było to wygodne, pokroić i dać. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do tych zup to jeszcze pal licho ją i lolo. Ale dla małego dziecka to jest super jedzenie, bo można ugotować najlepsze rzeczy, głównie chodzi o warzywa, zrobić zupę która będzie pożywna i sytna. Nie mam dziecka ale pierwsze co mi przychodzi do głowy jeśli chodzi o takie pierwsze jedzenie dla niemowlaka, potem rocznego, dwuletniego dziecka to zupy. Moja mama kojarzy mi się właśnie z "zupkami". No przykre trochę 😕

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, emkawerka napisał:

Co do tych zup to jeszcze pal licho ją i lolo. Ale dla małego dziecka to jest super jedzenie, bo można ugotować najlepsze rzeczy, głównie chodzi o warzywa, zrobić zupę która będzie pożywna i sytna. Nie mam dziecka ale pierwsze co mi przychodzi do głowy jeśli chodzi o takie pierwsze jedzenie dla niemowlaka, potem rocznego, dwuletniego dziecka to zupy. Moja mama kojarzy mi się właśnie z "zupkami". No przykre trochę 😕

No ja wlasnie głównie mysle o tych dzieciach. Ona z Lolkiem niech sobie jedza bagietke z mozzarella jak chcą, ale dla dzieci mogłaby zupy gotować. Mojemu niespełna rocznemu synowi gotuje codziennie. Nawet jest czasami tak, że dla mnie i męża mi się gotować nie chce i np kupujemy pizze mrożonkę, ale mały zawsze dostaje normalny obiad, zazwyczaj zupki  żeby tez nauczyc go smaku warzyw i żeby mi nie chorował co chwilę. 

Aleks juz jest okrąglejszy, jeśli J nie zmieni dzieciom diety to Melissa skończy tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×