Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Powiem tak ,jak na swoje lata zyje troche lekkomyslnie 

Tak od-do

Do jakiego kraju ja rzuci ,tam jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niech Goska sobie łazi z tym wykrywaczem, niech jeździ z kraju do kraju i nigdzie na stałe się nie zaczepia ale jak można pół roku siedzieć na dupie i czekać co jej ten starszy dzieciaty fagas powie za jakiś czas i czy nadal będzie optował za związkiem. To takie czekanie nie wiadomo na co i uzależnianie swojego życia od kogoś, kogo zna kilka miesięcy. 

  • Thanks 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Teraz taki offtop na wesoło\: No idąc tym torem to wykrywacz metalu może przynieść też komuś  fortunę może jakies skarby miliony monet etc na plaży i idąc szlakiem dojść do Niemiec i tam już zbieranie butelek i oddawanie ich w Lidlu.  Też jakieś wyjście.Co kraj to obyczaj 😄

Edytowano przez fiore15

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym sama potrzebowala takiego odpoczynku i resetu polrocznego nad polskim morzem, moze kiedys sobie pozwole na dwa miesiace takiego luksusu. Mysle, ze Gosia chce pozbierac mysli i zastanowic sie nad wlasnym zyciem. Wcale jej sie nie dziwie, ze nie chce wracac do UK bo nie ma do czego. Do marnej pracy, pokoiku, depresyjnej pogody i multikulti. Ile ja bym dala za taki odpoczynek nad morzem polskim, co roku sobie obiecuje..ale najwiecej bym dala za to by moi rodzice zyli i bym mogla wrocic do nich na "poddasze" choc na miesiac. 

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Wedzona krewetka napisał:

Ja bym sama potrzebowala takiego odpoczynku i resetu polrocznego nad polskim morzem, moze kiedys sobie pozwole na dwa miesiace takiego luksusu. Mysle, ze Gosia chce pozbierac mysli i zastanowic sie nad wlasnym zyciem. Wcale jej sie nie dziwie, ze nie chce wracac do UK bo nie ma do czego. Do marnej pracy, pokoiku, depresyjnej pogody i multikulti. Ile ja bym dala za taki odpoczynek nad morzem polskim, co roku sobie obiecuje..ale najwiecej bym dala za to by moi rodzice zyli i bym mogla wrocic do nich na "poddasze" choc na miesiac. 

Zastanawianie sie nad zyciem to raczej nie w stylu Gosi... Ona po prostu check przewegetowac pol roku I wrocic do US.

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
57 minut temu, Ktos napisał:

Zastanawianie sie nad zyciem to raczej nie w stylu Gosi... Ona po prostu check przewegetowac pol roku I wrocic do US.
 

O ile dobrze pamietam to podróż do US to miało być zastanawianie się nad własnym życiem, szukanie siebie, reset i inne takie bla bla bla. 

Edytowano przez Goscini

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Ktos napisał:

Zastanawianie sie nad zyciem to raczej nie w stylu Gosi... Ona po prostu check przewegetowac pol roku I wrocic do US.

Moim zdaniem ona chce powegetować, żeby zobaczyć co zrobi Tołdi. No i w Polsce pod tym względem jest taniej niż w UK(wynajem, zywnosc)

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Gość Gość Anna napisał:

A ona teraz żeruje na krewnych? 

Ona mowila, ze nie mieszka u siostry, tylko ma w planach ja kilka razy odwiedzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Dark Evil napisał:

Podobno mało- gdzies kiedyś byla informacja że 1000zl za milion odsłon- ale nie wiem na ile to prawda.

Ja kiedys slyszalam 400zl za 100tys odsłon. Ale na pewno ta stawka się zmniejsza, bo yt się rozrasta i coraz łatwiej osiagnac pewien poziom 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, Lusia505 napisał:

Ja kiedys slyszalam 400zl za 100tys odsłon. Ale na pewno ta stawka się zmniejsza, bo yt się rozrasta i coraz łatwiej osiagnac pewien poziom 

Tak jak ktos wyzej pisal- zalezy ile reklam widzowie wyswietlą. Jak mało, to malo kasy wpadnie. 
Dlatego ci najwięksi jutuberzy(w Polsce) zarabiają głównie na współpracach

Edytowano przez Dark Evil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Evvee napisał:

Niech Goska sobie łazi z tym wykrywaczem, niech jeździ z kraju do kraju i nigdzie na stałe się nie zaczepia ale jak można pół roku siedzieć na dupie i czekać co jej ten starszy dzieciaty fagas powie za jakiś czas i czy nadal będzie optował za związkiem. To takie czekanie nie wiadomo na co i uzależnianie swojego życia od kogoś, kogo zna kilka miesięcy. 

Dla partnera to tez kiepski przekaz: nie mam swojego życia, pasji ani ambicji, za to jestem na każde skinienie. Brrrr

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Wedzona krewetka napisał:

Ja bym sama potrzebowala takiego odpoczynku i resetu polrocznego nad polskim morzem, moze kiedys sobie pozwole na dwa miesiace takiego luksusu. Mysle, ze Gosia chce pozbierac mysli i zastanowic sie nad wlasnym zyciem. Wcale jej sie nie dziwie, ze nie chce wracac do UK bo nie ma do czego. Do marnej pracy, pokoiku, depresyjnej pogody i multikulti. Ile ja bym dala za taki odpoczynek nad morzem polskim, co roku sobie obiecuje..ale najwiecej bym dala za to by moi rodzice zyli i bym mogla wrocic do nich na "poddasze" choc na miesiac. 

Wielu docenia to niestety za późno. Gosia ma lekkie podejście do życia, bo wie że zawsze może wrócić do rodziców. To że tego nie robi, nie oznacza że nie ma poczucia bezpieczestwa. Ono powoduje, że może sobie pozwolić na błędy. Nie każdy ma tak fajnie, szkoda że ona tego nie docenia i zastanawia się co będzie, gdy rodzice dożyją 90. No tak, bo sama bedzie przy 60 i co jeśli jednak będzie musiała wylądować u nich na poddaszu? Bo to, że jest świadoma że nie zostanie na starość bez dachu nad głową, to doskonale wie, stąd  u niej taki "luz", który inni podziwiają. Nie byłoby go, gdyby nie (kochający) rodzice i ich dom.

  • Like 7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znów na początku filmu wylała się z niej żółć. Ona wszystkie pozytywne komentarze ignoruje, a skupia się tylko na negatywnych i w większości cytowanych z kafe. 

Wyjechała w podróż, potem robiła tajemnicze akcje, żeby wzbudzić ciekawość ludzi a na koniec awanturuje się, że ludzie snują domysły. Jeśli chciała ich uniknąć, to mogła wcześniej powiedzieć to co powiedziała teraz 🤷

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Nieznam napisał:

Znów na początku filmu wylała się z niej żółć. Ona wszystkie pozytywne komentarze ignoruje, a skupia się tylko na negatywnych i w większości cytowanych z kafe. 

Wyjechała w podróż, potem robiła tajemnicze akcje, żeby wzbudzić ciekawość ludzi a na koniec awanturuje się, że ludzie snują domysły. Jeśli chciała ich uniknąć, to mogła wcześniej powiedzieć to co powiedziała teraz 🤷

Słuszna uwaga. Pozytywnych komentarzy pod filmem całe mnóstwo i jeszcze (chyba) nigdy za nie nie podziękowała. Za to zawsze wyselekcjonuje te negatywne i kpi z nich na fimach obrażając widzów. To doskonale nam pokazuje jaką Gosia ma osobowość. Nie potrafi niczego docenić, za nic podziękować i śmiem przypuszczać, że w jej życiu wydarzały się nieraz fajne rzeczy, ale ona ich zwyczajnie nie doceniała, tylko albo uznawała za normę, albo rościła sobie prawo do lepiej, więcej...

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, 🌼🌷Mariposa🌿🌻 napisał:

Słuszna uwaga. Pozytywnych komentarzy pod filmem całe mnóstwo i jeszcze (chyba) nigdy za nie nie podziękowała. Za to zawsze wyselekcjonuje te negatywne i kpi z nich na fimach obrażając widzów. To doskonale nam pokazuje jaką Gosia ma osobowość. Nie potrafi niczego docenić, za nic podziękować i śmiem przypuszczać, że w jej życiu wydarzały się nieraz fajne rzeczy, ale ona ich zwyczajnie nie doceniała, tylko albo uznawała za normę, albo rościła sobie prawo do lepiej, więcej...

to prawda, ja akurat lubię te filmy jak odnosi się do negatywnych komentarzy, bo nie raz się uśmiałam, ale mogłaby choć raz wspomnieć o tej masie pozytywnych i podziękować. Ich jest zdecydowanie więcej!

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, 🌼🌷Mariposa🌿🌻 napisał:

Słuszna uwaga. Pozytywnych komentarzy pod filmem całe mnóstwo i jeszcze (chyba) nigdy za nie nie podziękowała. Za to zawsze wyselekcjonuje te negatywne i kpi z nich na fimach obrażając widzów. To doskonale nam pokazuje jaką Gosia ma osobowość. Nie potrafi niczego docenić, za nic podziękować i śmiem przypuszczać, że w jej życiu wydarzały się nieraz fajne rzeczy, ale ona ich zwyczajnie nie doceniała, tylko albo uznawała za normę, albo rościła sobie prawo do lepiej, więcej...

Po czasie też tak sądzę. Wszyscy pieją, jaka Gosia jest inna niż wszyscy, a tak naprawdę jest taka sama jak inne vlogereczki, tyle, że kupuje niespotykane ciuchy, meble i inne pierdoły, ale uprawia zbieractwo makram tak jak inne laski zbieraja palety z cieniami. Niby stara się być taka relatable, ale widać, że tak naprawdę na wszystko ją stać, wychowała się w dostatku. Może i jej rodzice to typowi 'helicopter parents', ale jednak z pewnością są dla niej poduszką powietrzną na 'w razie czego'. W przeciwnym przypadku wyjechałaby w Bieszczady a nie 10 km od rodzinnego Słupska 😉

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Monika Arendarska napisał:

Haha ale Gośka zalazła za skórę, widać i taka wywołuje potok złości

Monika „i taka?” to znaczy jaka? Jesteście niby fankami, ale potraficie dowalić tym youtuberkom bardziej niż niby hejterzy (nie mając pojęcia o znaczeniu tego słowa) tylko pod postacią bronienia i sympatii. Te vlogove youtuberki prawie wszystkie wyczuły łatwe pieniądze, bo zakasać rękawów i pracować się nie chce. Po jakimś czasie robią się aroganckie, wręcz bezczelne uważając, że im wszystko wolno bo wykreowały się na gwiazdy ze spalonego teatru. Te pozytywne komentarze, rób Gosia co chcesz, odpoczywaj?! Po czym? Po pierdzeniu w stołek w Stanach? to jej tylko krzywdę robią. W pewnym momencie życia to już człowiek chociaż trochę się stabilizuje, DLA SIEBIE, nie dla rodziców. Obojętnie czy sam czy z kimś. Myślsz Moniko, że jak wyjedzie do Stanów, to będzie leżała i pachniała bo faceta znalazła? Iluzją żyjesz. Smutne to jak bardzo nie cierpisz swojego życia i chciałabyś życiem innych go przeżyć, zamiast jeszcze sama do czegoś fajnego dążyć. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Toudi to, zdaje się, nie jest głupi facet i fajna była dla niego taka wakacyjna przygoda - może chciał się pocieszyć po rozstaniu z żoną, ale jest chyba na tyle inteligentny, żeby zdawać sobie sprawę co oznacza wzięcie sobie takiego słodkiego he he ciężaru na barki na resztę życia i nie sądzę, żeby facet w jego wieku zakochał się bez pamięci i kierował impulsem przy takiej decyzji. Na dodatek pewnie świetnie zdaje sobie sprawę o co tak naprawdę jej chodzi i chyba za stary jest, żeby uwierzyć, że ot tak się wzięła i w nim zakochała. Moim zdaniem historyjka o tej próbie przedłużenia wizy to ściema i dlatego słychać, że coś kręci, a prawda pewnie taka, że facet powiedział jej wprost, że nie chce się określać po tak krótkim czasie, więc ona zupełnie nie wie na czym stoi, dlatego tak podkreśla, że nie wie czy związek przetrwa rozłąkę bla bla. Jak sobie pomyślę, że będzie teraz siedzieć gdzieś zakopana i czekać jak pies na każdy znak, to słabo mi się z żenady robi. Może chce mu pokazać, że bez niego to ona życia żadnego nie ma i jak mniszka będzie żyć  Oby to to nie przyniosło odwrotnego efektu... 

  • Like 4
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kocio Pierzaczek napisał:

Toudi to, zdaje się, nie jest głupi facet i fajna była dla niego taka wakacyjna przygoda - może chciał się pocieszyć po rozstaniu z żoną, ale jest chyba na tyle inteligentny, żeby zdawać sobie sprawę co oznacza wzięcie sobie takiego słodkiego he he ciężaru na barki na resztę życia i nie sądzę, żeby facet w jego wieku zakochał się bez pamięci i kierował impulsem przy takiej decyzji. Na dodatek pewnie świetnie zdaje sobie sprawę o co tak naprawdę jej chodzi i chyba za stary jest, żeby uwierzyć, że ot tak się wzięła i w nim zakochała. Moim zdaniem historyjka o tej próbie przedłużenia wizy to ściema i dlatego słychać, że coś kręci, a prawda pewnie taka, że facet powiedział jej wprost, że nie chce się określać po tak krótkim czasie, więc ona zupełnie nie wie na czym stoi, dlatego tak podkreśla, że nie wie czy związek przetrwa rozłąkę bla bla. Jak sobie pomyślę, że będzie teraz siedzieć gdzieś zakopana i czekać jak pies na każdy znak, to słabo mi się z żenady robi. Może chce mu pokazać, że bez niego to ona życia żadnego nie ma i jak mniszka będzie żyć  Oby to to nie przyniosło odwrotnego efektu... 

Stany ot tak sobie wizy tak łatwo nie przedłużają, a w dozgonne miłości po paru miesiącach znajomości, urzędnicy nie bardzo wierzą. Zwłaszcza ta administracja. Facet musiałby się określić, że ją będzie sponsorował i płacił opiekę medyczną w razie czego, a to są już poważne koszty, tym bardziej w pandemii. Tam nie mogła pracować, ale w swoim kraju pokaże mu, że też nie będzie? Czy dalej będzie ściemniała, że youtube to jej praca a do innych żebrała o miesięczne datki. Jak ktoś po tej podróży życia dalej ją będzie ze swojej pracy sponsorował, to jest zwyczajnie g...i. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Kocio Pierzaczek napisał:

Toudi to, zdaje się, nie jest głupi facet i fajna była dla niego taka wakacyjna przygoda - może chciał się pocieszyć po rozstaniu z żoną, ale jest chyba na tyle inteligentny, żeby zdawać sobie sprawę co oznacza wzięcie sobie takiego słodkiego he he ciężaru na barki na resztę życia i nie sądzę, żeby facet w jego wieku zakochał się bez pamięci i kierował impulsem przy takiej decyzji. Na dodatek pewnie świetnie zdaje sobie sprawę o co tak naprawdę jej chodzi i chyba za stary jest, żeby uwierzyć, że ot tak się wzięła i w nim zakochała. Moim zdaniem historyjka o tej próbie przedłużenia wizy to ściema i dlatego słychać, że coś kręci, a prawda pewnie taka, że facet powiedział jej wprost, że nie chce się określać po tak krótkim czasie, więc ona zupełnie nie wie na czym stoi, dlatego tak podkreśla, że nie wie czy związek przetrwa rozłąkę bla bla. Jak sobie pomyślę, że będzie teraz siedzieć gdzieś zakopana i czekać jak pies na każdy znak, to słabo mi się z żenady robi. Może chce mu pokazać, że bez niego to ona życia żadnego nie ma i jak mniszka będzie żyć  Oby to to nie przyniosło odwrotnego efektu... 

Można się zakochać w każdym wieku i okolicznościach, naprawdę. Ale sądzę, że gdyby między nimi właśnie to się stało, to szybciej by ogarnęli to przedłużenie wizy Gosi (obojgu by zależało na tym, żeby być razem jak najdłużej). Tymczasem ona powiedziała, że nie wiedziała o takiej opcji i że za późno się za to wzięła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Lubie ser napisał:

Można się zakochać w każdym wieku i okolicznościach, naprawdę. Ale sądzę, że gdyby między nimi właśnie to się stało, to szybciej by ogarnęli to przedłużenie wizy Gosi (obojgu by zależało na tym, żeby być razem jak najdłużej). Tymczasem ona powiedziała, że nie wiedziała o takiej opcji i że za późno się za to wzięła

Bo może czekała na znak, a znaku nie było...Teraz będzie znowu czekała, z życiem w zawieszeniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Wyspa na Florydzie napisał:

Monika „i taka?” to znaczy jaka? Jesteście niby fankami, ale potraficie dowalić tym youtuberkom bardziej niż niby hejterzy (nie mając pojęcia o znaczeniu tego słowa) tylko pod postacią bronienia i sympatii. Te vlogove youtuberki prawie wszystkie wyczuły łatwe pieniądze, bo zakasać rękawów i pracować się nie chce. Po jakimś czasie robią się aroganckie, wręcz bezczelne uważając, że im wszystko wolno bo wykreowały się na gwiazdy ze spalonego teatru. Te pozytywne komentarze, rób Gosia co chcesz, odpoczywaj?! Po czym? Po pierdzeniu w stołek w Stanach? to jej tylko krzywdę robią. W pewnym momencie życia to już człowiek chociaż trochę się stabilizuje, DLA SIEBIE, nie dla rodziców. Obojętnie czy sam czy z kimś. Myślsz Moniko, że jak wyjedzie do Stanów, to będzie leżała i pachniała bo faceta znalazła? Iluzją żyjesz. Smutne to jak bardzo nie cierpisz swojego życia i chciałabyś życiem innych go przeżyć, zamiast jeszcze sama do czegoś fajnego dążyć. 

Ta cała Monika to troll, ignoruj jej komentarze bo nic nie wnoszą do dyskusji a wywołują kłótnie. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kocio Pierzaczek napisał:

Toudi to, zdaje się, nie jest głupi facet i fajna była dla niego taka wakacyjna przygoda - może chciał się pocieszyć po rozstaniu z żoną, ale jest chyba na tyle inteligentny, żeby zdawać sobie sprawę co oznacza wzięcie sobie takiego słodkiego he he ciężaru na barki na resztę życia i nie sądzę, żeby facet w jego wieku zakochał się bez pamięci i kierował impulsem przy takiej decyzji. Na dodatek pewnie świetnie zdaje sobie sprawę o co tak naprawdę jej chodzi i chyba za stary jest, żeby uwierzyć, że ot tak się wzięła i w nim zakochała. Moim zdaniem historyjka o tej próbie przedłużenia wizy to ściema i dlatego słychać, że coś kręci, a prawda pewnie taka, że facet powiedział jej wprost, że nie chce się określać po tak krótkim czasie, więc ona zupełnie nie wie na czym stoi, dlatego tak podkreśla, że nie wie czy związek przetrwa rozłąkę bla bla. Jak sobie pomyślę, że będzie teraz siedzieć gdzieś zakopana i czekać jak pies na każdy znak, to słabo mi się z żenady robi. Może chce mu pokazać, że bez niego to ona życia żadnego nie ma i jak mniszka będzie żyć  Oby to to nie przyniosło odwrotnego efektu... 

Mi się wydaje, że za każdym tym jej "nie chciało mi się" stoi zupełnie coś innego. Mówi, że jej się nie chciało albo że nie chce rozmawiać z innymi ludźmi dlatego, żeby nie przyznać się przed kamerą, że coś nie wyszło albo że nie ma z kim rozmawiać. I nie, to nie jest oznaką introwertyzmu, sama jestem introwertykiem i lubie przebywać w swoim towarzystwie i oddawać się swoim hobby. Mam za to rodzinę i przyjaciół, z którymi lubię rozmawiać i spędzać czas, chociaż nie za często. U Gosi to nie jest introwertyzm, bo ona ewidentnie afiszuje się z tym, że nie chce być z ludźmi i rozpowiada to wszystkim, żeby pokazać jaka jest inna i niezależna.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Goska jakiego focha strzeliła w najnowszym filmiku. I wyczuwam w jej tonie ukłucie zawodu, że te ploteczki widzów nie okazały sie prawdą(z tym ślubem), chociaz stara się ukryć to za pomocą sarkazmu. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, 🌼🌷Mariposa🌿🌻 napisał:

Słuszna uwaga. Pozytywnych komentarzy pod filmem całe mnóstwo i jeszcze (chyba) nigdy za nie nie podziękowała. Za to zawsze wyselekcjonuje te negatywne i kpi z nich na fimach obrażając widzów. To doskonale nam pokazuje jaką Gosia ma osobowość. Nie potrafi niczego docenić, za nic podziękować i śmiem przypuszczać, że w jej życiu wydarzały się nieraz fajne rzeczy, ale ona ich zwyczajnie nie doceniała, tylko albo uznawała za normę, albo rościła sobie prawo do lepiej, więcej...

W punkt !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, 🌼🌷Mariposa🌿🌻 napisał:

Wielu docenia to niestety za późno. Gosia ma lekkie podejście do życia, bo wie że zawsze może wrócić do rodziców. To że tego nie robi, nie oznacza że nie ma poczucia bezpieczestwa. Ono powoduje, że może sobie pozwolić na błędy. Nie każdy ma tak fajnie, szkoda że ona tego nie docenia i zastanawia się co będzie, gdy rodzice dożyją 90. No tak, bo sama bedzie przy 60 i co jeśli jednak będzie musiała wylądować u nich na poddaszu? Bo to, że jest świadoma że nie zostanie na starość bez dachu nad głową, to doskonale wie, stąd  u niej taki "luz", który inni podziwiają. Nie byłoby go, gdyby nie (kochający) rodzice i ich dom.

dokładnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sory, ale ona praktycznie wróciła do rodziców. Polskie wybrzeże nie jest bardzo długie, a pewnie siedzi gdzieś max 20 km od Słupska. Jak wcześniej wspominałam, mogła pojechac gdzieś dalej, jeśli chciała być niezależna. Tutaj pewnie ktoś z rodziny jej załatwił tę kawalerkę, a ona przyjechała na gotowe, bo jakoś nie wyobrażam sobie, że szuka chaty na odległość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cooo,  huba drzewna mająca "wielki dystans do siebie" usunęła wątek? 

Swoją drogą nie wiedziałam, że stosuje  stary jak świat trik z usuwaniem komentarzy pod vlogami no ale teraz już wiem, że krytykować to tylko huba może, huby krytykować nie wolno. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie nie kupiła tą historyjką z przedłużeniem wizy. Bardziej jestem w stanie uwierzyć, że ten facet nie chciał się tak bardzo angażować po kilku miesiącach znajomości i Gosia musiała wyjechać. Swoją drogą to od czego ona chce odpoczywać? Przecież ona przez te ostanie pół roku w stanach nie pracowała tylko zwiedzała, romansowała i własnie odpoczywała. Goska weszła na wyszły juz poziom lenistwa i chce odpoczywać po odpoczynku xD no faktycznie taka półroczna podróż może zmęczyć. Jak dla mnie to kolejna wymówka by nie brać się do roboty. Zresztą jesli chce zająć czymś myśli to własnie powinna znaleźć sobie jakieś zajęcie i niekoniecznie powinien być to wykrywacz metali. Bo z tego co wiem to chyba nie do końca jest legalne, przynajmniej tak wynikało z kilku komentarzy pod jej filmem. Cóż, jeśli szukanie kasy na plażach ma być jej sposobem na zarabianie to nie wróże jej sukcesu. Może i to fajne zajęcie ale bardziej bym to traktowała jako hobby a ie jako sposób na przeżycie. 

  • Like 7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×