Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Livka

Czy wybaczyłybyście waszemu facetowi, gdyby was zmusił siłą do seksu?

Polecane posty

Nie bił itd., ale was zmusił siłą? I to nie byłyby takie przepychanki na żarty, ale po prostu was przytrzymał, a później po wszystkim w panice za wszystko przepraszał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Nie dał by rady zmusić. Ale gdyby...Drugim razem ,ja bym go przymusila.Wie,że gdyby tak zrobił ,jego tyl by ucierpiał najbardziej! Wtedy, kiedy by się tego nie spodziewał!!! Pisze poważnie! Nie ma przepraszam! Oko za przód w tym przypadku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

A to normalne, że wtedy czuje się takie jakby dziwną niechęć, czy nawet obrzydzenie do tego faceta, z którym dobrowolnie wcześniej uprawiało się seks nie raz? Nie czułybyście się potraktowane przedmiotowo, tak bez liczenia się z wami? A szczególnie, że zignorował moje bardzo złe samopoczucie tego dnia jak gorączka i to jest przykre, że miał to gdzieś, że bardzo źle się czułam fizycznie, tak jakby jego potrzeba była najważniejsza. Najgorsze też, że nie były to przepychanki na zasadzie nie mam ochoty, ale może jednak, tylko zwykłe przymuszenie siłą do seksu, choć bez bicia. Z czego zdawał sobie doskonale sprawę bo później panicznie przepraszał zanim zdażyłam cokolwiek powiedzieć i pytał czy skasuje teraz jego numer.

Powinnam z nim zerwać po takiej akcji? Wcześniej bywał taki, że podnosil na mnie głos, czy obrażał się, miał toksyczne zachowania, ale tym razem poczułam, że kompletnie się ze mną nie liczył i to, kiedy bardzo źle się czułam i ciężko byłoby się przez chorobę podnieść z łóżka... to jest najbardziej przykre.

Już kiedyś byłam chora, to też miał to gdzieś... Ale teraz pokazał, że nic dla niego moje samopoczucie nie znaczy, przykre to bardzo. 

Edytowano przez Livka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Livka napisał:

Nie bił itd., ale was zmusił siłą? I to nie byłyby takie przepychanki na żarty, ale po prostu was przytrzymał, a później po wszystkim w panice za wszystko przepraszał?

To gwałt. Bez względu na to, czy krzyczałaś, czy nie i czy jesteście razem 2 czy 17 lat. 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego nie piszesz wprost, że cię zgwałcił? Nie dociera to do ciebie, że jesteś z gwałcicielem? I jeszcze się głupio pytasz czy z nim zerwać. Jeśli lubisz być sz.matą to z nim zostań.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Livka napisał:

Nie bił itd., ale was zmusił siłą? I to nie byłyby takie przepychanki na żarty, ale po prostu was przytrzymał, a później po wszystkim w panice za wszystko przepraszał?

Ile takich razów już było i takich przeprosin? Nie nie byłabym i nigdy nie byłam. Bo sobie nie pozwolę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Solanka napisał:

A dlaczego nie piszesz wprost, że cię zgwałcił? Nie dociera to do ciebie, że jesteś z gwałcicielem? I jeszcze się głupio pytasz czy z nim zerwać. Jeśli lubisz być sz.matą to z nim zostań.

Może nie dociera bo jest mi zwyczajnie teraz ciężko...Najbardziej przez fakt, że teraz już wiem, że choćbym umierała, to moje zdrowie nic dla niego nie znaczy, czy mnie coś boli, czy nie, on ma to w dupie.

Pamiętam też raz, kiedy się strułam na imprezie z jego znajomymi w domku i wymiotowałam bardzo w łazience, to on się wcale tym nie przejął, koleżanka mnie ratowała, a to też nie, że się spiłam tylko coś zjadłam nieświeżego. Czułam się fatalnie i obcy ludzie mi bardziej pomogli niż on wtedy... 

A teraz to już całkiem wiem, że ma mnie gdzieś i to czego chce, jak się czuję, liczy się tylko on i jego potrzeby nawet chwilowe i błahe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Magda bez loginu napisał:

Ile takich razów już było i takich przeprosin? Nie nie byłabym i nigdy nie byłam. Bo sobie nie pozwolę. 

Tak jak pisałam wcześniej zachowywał się nieraz toksycznie, ale do wymuszenia seksu siłą jeszcze nie doszło. Raz też mnie popchnąć kiedyś, niezbyt mocno, ale jednak...

Ogólnie mam wrażnie, że nie jest to w pełni zrównoważony człowiek, ale najgorsze, że myśli tylko o sobie.

Teraz czuje do niego jakiś  taki żal połączony z obrzydzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ToBezZnaczenia napisał:

Po choy ty z nim jesteś? Lubisz znosić poniżenia, czy jak?

Nie wiem, może mam sama niskie poczucie wartości i problemy ze sobą, od dziecka zresztą bo też łatwe nie było...Ale to już inny temat.

Mam dzisiaj doła strasznego przez to nie wiem co mam robić...Może faktycznie jestem do niczego i nie zasługuje na szacunek i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Livka napisał:

Tak jak pisałam wcześniej zachowywał się nieraz toksycznie, ale do wymuszenia seksu siłą jeszcze nie doszło. Raz też mnie popchnąć kiedyś, niezbyt mocno, ale jednak...

Ogólnie mam wrażnie, że nie jest to w pełni zrównoważony człowiek, ale najgorsze, że myśli tylko o sobie.

Teraz czuje do niego jakiś  taki żal połączony z obrzydzeniem.

Więc na co czekasz? Mało Ci tego co się dzieje z telewizji? 

Aż tak nisko się cenisz. Więc doceń się i zrób coś z tym zanim dojdzie do tragedii. Odejdź od niego i zgłoś to gdzieś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Livka napisał:

Mam dzisiaj doła strasznego przez to nie wiem co mam robić...Może faktycznie jestem do niczego i nie zasługuje na szacunek i tyle

To, że się musicie rozstać to nie podlega dyskusji. Pytanie tylko czy chcesz zgłosić gwałt na policję. Nikt nie zasługuje na przemoc i traktowanie bez szacunku w związku. Nie rzucaj się w ramiona pierwszego lepszego, który powie Ci komplement. Musisz mieć jakieś wymagania i szacunek sama do siebie. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Solanka napisał:

A dlaczego nie piszesz wprost, że cię zgwałcił? Nie dociera to do ciebie, że jesteś z gwałcicielem? I jeszcze się głupio pytasz czy z nim zerwać. Jeśli lubisz być sz.matą to z nim zostań.

Jaką szm.atą? Nie przesadzasz może? Myślisz, że wszystkie partnerki, które przeżyły gwałt, ale są w fazie wyparcia to szm.aty? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Livka napisał:

Nie wiem, może mam sama niskie poczucie wartości i problemy ze sobą, od dziecka zresztą bo też łatwe nie było...Ale to już inny temat.

Mam dzisiaj doła strasznego przez to nie wiem co mam robić...Może faktycznie jestem do niczego i nie zasługuje na szacunek i tyle

Ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Poetka napisał:

Jaką szm.atą? Nie przesadzasz może? Myślisz, że wszystkie partnerki, które przeżyły gwałt, ale są w fazie wyparcia to szm.aty? 

Tutaj mamy do czynienia z patologicznym związkiem. Może autorka lubi być poniewierana? Wydaje mi się, że jednak nie i potrzebuje żeby ją otrzeźwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co jak co, ale własny facet powinien o ciebie dbać najbardziej. Facet który kocha nigdy nie skrzywdzi swojej kobiety, swojej rodziny. Prawda jest takal że to tylko pociąg fizyczny i jeśli ktoś twierdzi inaczej to kłamie. To co zrobił facet nazywa się nadużyciem seksualnym i nie sądzę że po tym co się stało macie szansę na normalny związek. Wyobraź sobie że on jest chory albo upity, a ty robisz mu coś, co on nie chce,  wykorzystując jego stan...No właśnie. Faceta też można zgwałcić, analnie. Wystarczy marchewka z lodówki i jedziesz dziewczyno bez wazeliny XD a potem go rzuć 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jest potraktowanie kobiety jak rzeczy do zaspokojenia potrzeb. Musialaby byc nienormalna zeby byc z kims takim ale kobiety niektore sa ...niete

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

 Faceta też można zgwałcić, analnie. Wystarczy marchewka z lodówki i jedziesz dziewczyno bez wazeliny XD a potem go rzuć 

Cóż za korporacyjna fantazja! Proponuję marchewkę zastąpić kolbą kukurydzy. Trochę go to przemodeluje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pare osob juz napisalo. Seks bez twojej zgody to gwałt i to nieistotne czy jestes w zwiazku, czy wczesniej robiliscie to za twoja zgoda i entuzjastycznie. Juz czujesz do niego obrzydzenie. Rozstanie z patologicznym czlowiekiem to najlepsze co mozesz dla siebie zrobic.

Wiekszosc kobiet uwiklanych w taki zwiazek ma obnizone poczucie wlasnej wartosci, bo na tym tacy ludzie zeruja. Jak sie z nim rozstaniesz, i zupelnie odetniesz, to od razu twoje zycie zmieni sie na lepsze. Poczujesz ulge i wiekszy spokoj.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Livka napisał:

A to normalne, że wtedy czuje się takie jakby dziwną niechęć, czy nawet obrzydzenie do tego faceta, z którym dobrowolnie wcześniej uprawiało się seks nie raz? Nie czułybyście się potraktowane przedmiotowo, tak bez liczenia się z wami? A szczególnie, że zignorował moje bardzo złe samopoczucie tego dnia jak gorączka i to jest przykre, że miał to gdzieś, że bardzo źle się czułam fizycznie, tak jakby jego potrzeba była najważniejsza. Najgorsze też, że nie były to przepychanki na zasadzie nie mam ochoty, ale może jednak, tylko zwykłe przymuszenie siłą do seksu, choć bez bicia. Z czego zdawał sobie doskonale sprawę bo później panicznie przepraszał zanim zdażyłam cokolwiek powiedzieć i pytał czy skasuje teraz jego numer.

Powinnam z nim zerwać po takiej akcji? Wcześniej bywał taki, że podnosil na mnie głos, czy obrażał się, miał toksyczne zachowania, ale tym razem poczułam, że kompletnie się ze mną nie liczył i to, kiedy bardzo źle się czułam i ciężko byłoby się przez chorobę podnieść z łóżka... to jest najbardziej przykre.

Już kiedyś byłam chora, to też miał to gdzieś... Ale teraz pokazał, że nic dla niego moje samopoczucie nie znaczy, przykre to bardzo. 

Przykro mi to pisać, ale doszło do gwałtu. Ponieważ jasno określiłaś, że nie chcesz tego seksu, a mimo go on osiągnął, stosując siłę fizyczną, poprzez przetrzymywanie cię, co bynajmniej nie było formą "gry wstępnej" tylko zachowaniem uniemożliwiającym tobie ucieczkę. Jeśli nie opisujesz tej sytuacji z perspektywy dłuższego czasu, masz dalej ślady na ciele po tym wydarzeniu, tj. obtarcia itp.  to myślę, że powinnaś udać się na wszelki wypadek na obdukcje. Jednak to może nieść z sobą dalsze konsekwencje, np. lekarz może zgłosić tę sprawę na policję, bo ma taki obowiązek. Także, powinnaś się głęboko nad tym zastanowić, bo to będzie miało brzemienne w skutkach, twój facet może nawet pójść do wiezienia. Choć również, może się okazać, że nie zostanie mu nic udowodnione, lekarz uzna ze nie ma śladów gwałtu itp.

Rozumiem, że jesteś dalej w jakimś stopniu zaangażowana emocjonalnie ze swoim partnerem i taki rozwój sytuacji, wcale tobie nie musi odpowiadać. Pomijając pewnie wiele bardzo przykrych doświadczeń po drodze: jak badanie lekarskie, przesłuchanie policji, problemy z lokum, ewentualne rozprawy w sądzie, zmiana twojego postrzegania w towarzystwie (niektórzy mogą na ciebie rzucać winę, czy mówić że wymyślasz/mścisz się za coś). Wiec, nie będziesz chciała tego zrobić, koniec końców decyzja należy do ciebie.

W każdym razie osobiście nie wiązałbym, z nim nadziej na przyszłość. Bardzo możliwe, że zrobił to raz i zrobi kolejny. A czy poszedłbym na policję? To, zależy jak bym się z tym wszystkim czuł. Teoretycznie powinno się to zrobić, bo może on skrzywdzić ciebie, albo kogoś innego kolejny raz. Jednak świat nie jest teoretyczny i teraz na spokojnie siedząc przed komputerem, mam problem z jednoznaczną odpowiedzią, a mając twoje doświadczenia, zarówno te złe i te dobre z tą osobą, to dopiero nie wiem, co bym zrobił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Livka napisał:

Tak jak pisałam wcześniej zachowywał się nieraz toksycznie, ale do wymuszenia seksu siłą jeszcze nie doszło. Raz też mnie popchnąć kiedyś, niezbyt mocno, ale jednak...

Ogólnie mam wrażnie, że nie jest to w pełni zrównoważony człowiek, ale najgorsze, że myśli tylko o sobie.

Teraz czuje do niego jakiś  taki żal połączony z obrzydzeniem.

Lepiej późno niż później. Jeśli zgłosisz, że Cię zgwałcił, to ruszy machina. Jesli nie zgłosisz, a odejdziesz, on naturalnie  rzecz ujmujac, może zgwałcić kolejna dziewczynę. Dobrze, że w ogóle pokapowalas się, że jesteś traktowana przedmiotowo, czyli  nie tak, jakby należało. Gdzie Wy wszystkie nieszczęśliwe, znajdujecie takich facetow? Czy teraz to norma, że on pije, bije i gwałci? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Czy teraz to norma, że on pije, bije i gwałci? 

Nie, to nie norma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zostawiłabym takiego faceta. Tu nawet nie chodzi o kwestie wybaczania, ale ogólnie taki facet który nie potrafi nad sobą zapanować jest zagrożeniem, ponieważ może spowodować u kobiety uszczerbek na zdrowiu lub niepożądaną ciążę, a to już nie sa żarty. Ktoś taki absolutnie nie nadaje sie na partnera życiowego. To jest jednostka niestabilna emocjonalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, ze powinnaś go zostawić, nie ma się nawet nad czym zastanawiać! 
Facet, który ma w dupie to ze jesteś chora, w gorszym stanie nie zasługuje na to by być Twoim facetem. Rozumiem, ze zle się czujesz, zostałaś zgwalcona. Najgorsze co możesz zrobić to pozostać w tej relacji, wiec uciekaj od niego jak najdalej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MaestroSyntetyczny napisał:

Cóż za korporacyjna fantazja! Proponuję marchewkę zastąpić kolbą kukurydzy. Trochę go to przemodeluje.

Najlepiej taką ogryzioną 😛 z solą, bez masełka 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×