Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

47 minut temu, kirke napisał:

Dlatego wazne zeby kobieta miala wlasne zycie. Ja moglam sobie pozwolic na przerwe, ale umowmy sie jak pisze mnka nie zawsze jest to rozsadne rozwiazanie. Bo uzaleznienie swojego bytu tylko i wylacznie od dochodow meza moze byc nierozsadne. W zyciu nie zdecydowalabym sie na pozostanie w domu na pelen etat i przez  cale zycie.  Poza tym  jest jeszcze kewstia tego, ze odpowiedzialnosc finansowa spada na meza- ta odpowiedzialnosc moze meczyc. 

Mozna lubic styl retro, ale nie trzeba wracac do XIX wieku jesli chodzi o styl zycia. Moze byc to bardzo nieroztropne. 

 

Wiesz jest też różnica, zrobiłaś sobie przerwę, mogłaś sobie na to pozwolić i widocznie tego potrzebowałaś. Czasem trzeba przewietrzyć głowę i zastanowić się co dalej ze swoim życiem, w jakim kierunku pójść. Szczerze mówiąc mam koleżanki, które można powiedzieć, że zajmują się domem, ale najpierw sobie to życie poukładały w taki sposób, że mogły sobie na to pozwolić tzn. wygenerowały sobie zysk pasywny - dobry zasiłek macierzyński, aktywa otrzymane od rodziców albo zakup własny tzn. nieruchomości, które teraz wynajmują. Niby mąż utrzymuje rodzinę, ale one pieniędzmi też obracają więc rodzina nie odczuje dotkliwie tąpnięcia u męża. Same ogarniają domy, obiadki raczej też. Jedna od czasu do czasu korzysta z pomocy pani od sprzątania, ale ona ma największy dom i najwięcej dzieci (aż dwoje). Dlatego od czasu kłótni dziewczyn z politowaniem obserwuję Kingę i jej tą całą niezależność i wielki feminizm - obowiązki domowe dzielone na dwoje, pani od sprzątania w stosunkowo niewielkim mieszkaniu, które spokojnie by raz w tygodniu ogarnęła. I 10-11 to dla niej za rano.. wybaczcie określenie, ale dla mnie bardziej gnój śmierdzący niż spełniona pani domu i takiej koleżanki na pewno bym mieć nie chciała. Żeby mieć ciekawe życie to trzeba się cały czas rozwijać, samo siedzenie w domu i czytanie książek tego nie daje. To jak teoria a praktyka. Kinga ma komfortową sytuację, że się trzyma spodni męża, jeżeli faktycznie sama zarabia na swoje torebki to to nie jest  żaden szał, biorąc pod uwagę standard życia jaki próbuje pokazać. Akurat jej pasje to sporo kosztują a słowem  nie wspomina, że na nie zarabia 😉 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, mnka napisał:

Wiesz jest też różnica, zrobiłaś sobie przerwę, mogłaś sobie na to pozwolić i widocznie tego potrzebowałaś. Czasem trzeba przewietrzyć głowę i zastanowić się co dalej ze swoim życiem, w jakim kierunku pójść. Szczerze mówiąc mam koleżanki, które można powiedzieć, że zajmują się domem, ale najpierw sobie to życie poukładały w taki sposób, że mogły sobie na to pozwolić tzn. wygenerowały sobie zysk pasywny - dobry zasiłek macierzyński, aktywa otrzymane od rodziców albo zakup własny tzn. nieruchomości, które teraz wynajmują. Niby mąż utrzymuje rodzinę, ale one pieniędzmi też obracają więc rodzina nie odczuje dotkliwie tąpnięcia u męża. Same ogarniają domy, obiadki raczej też. Jedna od czasu do czasu korzysta z pomocy pani od sprzątania, ale ona ma największy dom i najwięcej dzieci (aż dwoje). Dlatego od czasu kłótni dziewczyn z politowaniem obserwuję Kingę i jej tą całą niezależność i wielki feminizm - obowiązki domowe dzielone na dwoje, pani od sprzątania w stosunkowo niewielkim mieszkaniu, które spokojnie by raz w tygodniu ogarnęła. I 10-11 to dla niej za rano.. wybaczcie określenie, ale dla mnie bardziej gnój śmierdzący niż spełniona pani domu i takiej koleżanki na pewno bym mieć nie chciała. Żeby mieć ciekawe życie to trzeba się cały czas rozwijać, samo siedzenie w domu i czytanie książek tego nie daje. To jak teoria a praktyka. Kinga ma komfortową sytuację, że się trzyma spodni męża, jeżeli faktycznie sama zarabia na swoje torebki to to nie jest  żaden szał, biorąc pod uwagę standard życia jaki próbuje pokazać. Akurat jej pasje to sporo kosztują a słowem  nie wspomina, że na nie zarabia 😉 

A to może być inaczej ? Nie rozumiem jak można dać się zamknąć w domu, nie mieć wcale dopływu gotówki ( choćby na czesc etatu, jak ja) i nie trzymać ręki na pulsie ( finansowym).To co napisałaś w poprzednim poscie jest wysoce niepokojące, mialam nadzieje, ze takie przykłady to raczej relikt przeszłości...Wydaje mi się, że Kinga zyje raczej jak Twoje koleżanki, macie dowody, ze jest inaczej ? Bo az nie chce mi się wierzyć 🙈 Może ja az tak uważnie nie oglądałam Fortissimy, zresztą teraz juz prawie tam i na forum tez nie zaglądam, wiec nie będę polemizować 😊

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.11.2020 o 17:26, Afternoon Tea napisał:

A czy ona (K) nie  jest podczepiona (współpracuje) pod firmę męża? Mam na myśli to, że on jej daje zlecenia.

On projektuje hotele, kina, teatry, a ona wynajduje młodych projektantów i urządza te wnętrza sztuką. Było to kilka razy wspomniane we vlogach z podróży. 

Z tego co pamietam jeszcze, to K miała działalność Art Around czy coś podobnie brzmiącego.  Nie sądzę, że ona kłamie. Może delikatnie zakrzywia rzeczywistość ☺️

Bingo!

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mnka napisał:

Wiesz jest też różnica, zrobiłaś sobie przerwę, mogłaś sobie na to pozwolić i widocznie tego potrzebowałaś. Czasem trzeba przewietrzyć głowę i zastanowić się co dalej ze swoim życiem, w jakim kierunku pójść. Szczerze mówiąc mam koleżanki, które można powiedzieć, że zajmują się domem, ale najpierw sobie to życie poukładały w taki sposób, że mogły sobie na to pozwolić tzn. wygenerowały sobie zysk pasywny - dobry zasiłek macierzyński, aktywa otrzymane od rodziców albo zakup własny tzn. nieruchomości, które teraz wynajmują. Niby mąż utrzymuje rodzinę, ale one pieniędzmi też obracają więc rodzina nie odczuje dotkliwie tąpnięcia u męża. Same ogarniają domy, obiadki raczej też. Jedna od czasu do czasu korzysta z pomocy pani od sprzątania, ale ona ma największy dom i najwięcej dzieci (aż dwoje). Dlatego od czasu kłótni dziewczyn z politowaniem obserwuję Kingę i jej tą całą niezależność i wielki feminizm - obowiązki domowe dzielone na dwoje, pani od sprzątania w stosunkowo niewielkim mieszkaniu, które spokojnie by raz w tygodniu ogarnęła. I 10-11 to dla niej za rano.. wybaczcie określenie, ale dla mnie bardziej gnój śmierdzący niż spełniona pani domu i takiej koleżanki na pewno bym mieć nie chciała. Żeby mieć ciekawe życie to trzeba się cały czas rozwijać, samo siedzenie w domu i czytanie książek tego nie daje. To jak teoria a praktyka. Kinga ma komfortową sytuację, że się trzyma spodni męża, jeżeli faktycznie sama zarabia na swoje torebki to to nie jest  żaden szał, biorąc pod uwagę standard życia jaki próbuje pokazać. Akurat jej pasje to sporo kosztują a słowem  nie wspomina, że na nie zarabia 😉 

Zrobilam przerwe dla siebie i dzieciakow, z  ktorych jedno wymagalo ekstra wsparcia. Z tym, ze ja wstawalam rano(nie o 11), odstawialam synow do szkoly i szlam do fundacji na 3-4 godziny. Ogarnaialm dom i kucharczylam troche 🙂

Dzieciaki trzeba bylo odebrac ze szkoly i zajac sie nimi. 2-3 razy w tygodniu wyklady na uczelni. Tak calkiem nic nie robic i byc uzaleniona od meza- no-go. Mimo wielkiego zaufania i wsparcia z jego strony. Warto miec tylko swoj ,,kawalek podlogi". 

Ja wygenerowalam spore oszczednsci i moglam spokojnie ,,nic nie robic" tych kilka lat. Wiedzialam tez, ze bez problemow wroce na rynek pracy. I ze bede chciala wrocic.

Jednak bardzo czesto jest tak, ze taka decyzja kosztuje kobiete jej rozwoj zawodowy i niezaleznosc, takze finansowa. Dodajmy, ze zyjemy w swiecie, w ktorym praca definiuje nas w pewien sposob. 

K jest przy mezu, bo co ma zrobic? Nie ma ochoty pracowac jak wiekszosc ludzi. Wymyslila sobie ta sztuke, z ktorej utrzymac sie ciezko. Co zrobi jak kryzys w branzy rozrywkowej spowoduje tapniecie zawodowe meza? Na YT nie zarobi. 

Miala potencjalnie latwy ponowny start z kanalem. Z okolo 19,500 widzow- ktorzy juz ja znali i podziwiali   🤣  wyciagnela jak do tej pory cos ponad 4 tysiace. 

 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, kirke napisał:

Zrobilam przerwe dla siebie i dzieciakow, z  ktorych jedno wymagalo ekstra wsparcia. Z tym, ze ja wstawalam rano(nie o 11), odstawialam synow do szkoly i szlam do fundacji na 3-4 godziny. Ogarnaialm dom i kucharczylam troche 🙂

Dzieciaki trzeba bylo odebrac ze szkoly i zajac sie nimi. 2-3 razy w tygodniu wyklady na uczelni. Tak calkiem nic nie robic i byc uzaleniona od meza- no-go. Mimo wielkiego zaufania i wsparcia z jego strony. Warto miec tylko swoj ,,kawalek podlogi". 

Ja wygenerowalam spore oszczednsci i moglam spokojnie ,,nic nie robic" tych kilka lat. Wiedzialam tez, ze bez problemow wroce na rynek pracy. I ze bede chciala wrocic.

Jednak bardzo czesto jest tak, ze taka decyzja kosztuje kobiete jej rozwoj zawodowy i niezaleznosc, takze finansowa. Dodajmy, ze zyjemy w swiecie, w ktorym praca definiuje nas w pewien sposob. 

K jest przy mezu, bo co ma zrobic? Nie ma ochoty pracowac jak wiekszosc ludzi. Wymyslila sobie ta sztuke, z ktorej utrzymac sie ciezko. Co zrobi jak kryzys w branzy rozrywkowej spowoduje tapniecie zawodowe meza? Na YT nie zarobi. 

Miala potencjalnie latwy ponowny start z kanalem. Z okolo 19,500 widzow- ktorzy juz ja znali i podziwiali   🤣  wyciagnela jak do tej pory cos ponad 4 tysiace. 

 

Z tymi subami to jest różnie. Jej filmy przy 4K wyciągają oglądalność <15k.  ( te nowe firmy - nie te odgrzewane kotlety kiedy kiedyś były na wspólnym kanale) ma więcej wyświetleń niż Anka która została z kanałem 19 k. I która promuje swój kanał jak tylko się da - Czy to grupa na Facebook czy kolaboracje jak np. suzy.   U Anki ostatnie fimly wyciągają pomiędzy 7-11k czyli. Wniosek nasuwa się taki ze ludzie lubią oglądać Kingę może powinna bardziej prosić  o suby... nie wiem. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mimi the napisał:

Z tymi subami to jest różnie. Jej filmy przy 4K wyciągają oglądalność <15k.  ( te nowe firmy - nie te odgrzewane kotlety kiedy kiedyś były na wspólnym kanale) ma więcej wyświetleń niż Anka która została z kanałem 19 k. I która promuje swój kanał jak tylko się da - Czy to grupa na Facebook czy kolaboracje jak np. suzy.   U Anki ostatnie fimly wyciągają pomiędzy 7-11k czyli. Wniosek nasuwa się taki ze ludzie lubią oglądać Kingę może powinna bardziej prosić  o suby... nie wiem. 

A bardziej sie oplaca produkcja tasmowa przy sredniej ogladalnosci 7000.

K powinna prosic o suby, bo sama ogladalnosc to nie wszystko na YT. Jesli mysli sie o tym na serio jako zrodle dochodu, to niestety licza sie subywyswietlenia. Plus regularna ,,produkcja" dobrej jakosci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kirke napisał:

A bardziej sie oplaca produkcja tasmowa przy sredniej ogladalnosci 7000.

K powinna prosic o suby, bo sama ogladalnosc to nie wszystko na YT. Jesli mysli sie o tym na serio jako zrodle dochodu, to niestety licza sie subywyswietlenia. Plus regularna ,,produkcja" dobrej jakosci. 

Przydał by jej się ktoś do pomocy kto ogarnąłby YT algorytmy i montaż, regularne nagrywanie i pchał ten Kanał do przodu być może nie zależy jej aż tak bardzo na tym kanale i robi to jako hobby. Anka to wiadomo traktuje to jako potencjalny dochód u Kingi to ciężko powiedzieć...

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Mimi the napisał:

Przydał by jej się ktoś do pomocy kto ogarnąłby YT algorytmy i montaż, regularne nagrywanie i pchał ten Kanał do przodu być może nie zależy jej aż tak bardzo na tym kanale i robi to jako hobby. Anka to wiadomo traktuje to jako potencjalny dochód u Kingi to ciężko powiedzieć...

Taka z niej bogaczka, że nie stać ją na montażystę czy nawet osobę, która by to wszystko ogarnęła. Filmik z torebkami to jakaś masakra! Zero profesjonalności. Mnie by było wstyd takie coś puścić. Widać jeszcze musi się dużo nauczyć! Ona się stacza na dno z tymi filmikami tak jak pokaz obłudy i fałszu na marszu kobiet. Patologia!!!!!

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, kirke napisał:

A bardziej sie oplaca produkcja tasmowa przy sredniej ogladalnosci 7000.

K powinna prosic o suby, bo sama ogladalnosc to nie wszystko na YT. Jesli mysli sie o tym na serio jako zrodle dochodu, to niestety licza sie subywyswietlenia. Plus regularna ,,produkcja" dobrej jakosci. 

No właśnie, dobrej jakości, a u K jest nagrywanie iphonem, trzesące się ujęcia i słaby dźwięk. Nie wspomnę o minutowym intro gdzie to było samo jej zdjęcie. 😆

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Mimi the napisał:

Przydał by jej się ktoś do pomocy kto ogarnąłby YT algorytmy i montaż, regularne nagrywanie i pchał ten Kanał do przodu być może nie zależy jej aż tak bardzo na tym kanale i robi to jako hobby. Anka to wiadomo traktuje to jako potencjalny dochód u Kingi to ciężko powiedzieć...

Przecież to właśnie A robiła. I jeszcze musiała poganiać K bo tej nie chciało się wstać przed 11:00. 😆

  • Thanks 1
  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Evvita124 napisał:

Przecież to właśnie A robiła. I jeszcze musiała poganiać K bo tej nie chciało się wstać przed 11:00. 😆

Właśnie wyszło szydło z worka:classic_biggrin: taka z niej profesjonalistka,🤣 ona tylko gadać potrafi i krzyczeć jak jest takla potrzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Evvita124 napisał:

No właśnie, dobrej jakości, a u K jest nagrywanie iphonem, trzesące się ujęcia i słaby dźwięk. Nie wspomnę o minutowym intro gdzie to było samo jej zdjęcie. 😆

Ona chyba przy "montowaniu" tego filmu była nawalona🤣 tylko kto to wrzucił na jej kanał?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Evvita124 napisał:

Przecież to właśnie A robiła. I jeszcze musiała poganiać K bo tej nie chciało się wstać przed 11:00. 😆

Nie chodzi mi o współprowadząca tylko osobę do produkcji. Nie każdy musi znać się na sprzęcie montażu itp. Jak dla mnie film nie musi być super HD wystarczy ze treści są interesujące. Taka Olfaktoria ma jakościowo świetne firmy ale niestety teść jest kiepska i oglądalność spada. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Mimi the napisał:

Nie chodzi mi o współprowadząca tylko osobę do produkcji. Nie każdy musi znać się na sprzęcie montażu itp. Jak dla mnie film nie musi być super HD wystarczy ze treści są interesujące. Taka Olfaktoria ma jakościowo świetne firmy ale niestety teść jest kiepska i oglądalność spada. 

No tak tylko montaż ma profesjonalny:classic_dry: Brat się tym zajmuje(chyba). To tylko świadczy o człowieku! Ja bym tak zmontowanego filmu nie puściła, bo bym się wstydziła.  Anka ma bekę niezłą z tej  krzykaczki🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Evvita124 napisał:

No właśnie, dobrej jakości, a u K jest nagrywanie iphonem, trzesące się ujęcia i słaby dźwięk. Nie wspomnę o minutowym intro gdzie to było samo jej zdjęcie. 😆

Moglysmy siedziec i podziwiac milczaca przez minute K, to tez jest wyczyn 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Milutka napisał:

Właśnie wyszło szydło z worka:classic_biggrin: taka z niej profesjonalistka,🤣 ona tylko gadać potrafi i krzyczeć jak jest takla potrzeba.

O przepraszam, bic sie tez potrafi. I wolac o pomoc.

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, kirke napisał:

Moglysmy siedziec i podziwiac milczaca przez minute K, to tez jest wyczyn 🙂

Na początku myślałam że zaciął mi się komp lub net padł. 😆

  • Like 1
  • Haha 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, kirke napisał:

O przepraszam, bic sie tez potrafi. I wolac o pomoc.

I omdlewać na raz, dwa, trzy...;-)

A tak serio jak zawsze pisałam to co Wy wyżej, to mnie nazywałyście zawistną Anką

Kinga TAKA właśnie jest.Klamliwa, leniwa, wyniosła, wulgarna, agresywna, impulsywna, rozkazująca, cyniczna, wożąca się na plecach matki,ojczyma,męża, znjaomych i ogromnie LEeeeeeeeeniwaaaaaa..... Toxyczna ona i rośnie teraz toksyczna,wyniosła Stefka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, W wolnym czasie napisał:

I omdlewać na raz, dwa, trzy...;-)

A tak serio jak zawsze pisałam to co Wy wyżej, to mnie nazywałyście zawistną Anką

Kinga TAKA właśnie jest.Klamliwa, leniwa, wyniosła, wulgarna, agresywna, impulsywna, rozkazująca, cyniczna, wożąca się na plecach matki,ojczyma,męża, znjaomych i ogromnie LEeeeeeeeeniwaaaaaa..... Toxyczna ona i rośnie teraz toksyczna,wyniosła Stefka.

Anka przestań już 😂

Kinga mi tez podpadła - sławnym filmikiem z wykona generalnie swoim kiepskim zachowaniem - nie chodzi mi nawet o to ze zachowywała się histerycznie na tym nagraniu ale bardziej o to jak się do tego później odniosła. Gdyby przyznała się do błędu i powiedziała ze emocje ja poniosły to jeszcze bym to zrozumiała natomiast ona robiła z  siebie ofiarę itp. To  nie zmienia faktu ze jej osobiście nie znam i nie wiem jaka jest osoba dlatego wstrzymalabym się od wyzwisk. Stefka to jeszcze dziecko nigdy z Kingi filmików  nie zaobserwowałam żeby odnosiła się wyniosłe lub bez szacunku do rodziców. Normalna dziewczynka. Z tym lenistwem tez bez przesady- po czym wnioskujemy ze jest leniwa bo nie wrzuca na yt regularnie ? Tak jak wcześniej pisałam to raczej jest jej hobby i wrzuca jak Ma coś do pokazania lub tez vlog. Może nie chce na sile wrzucać cokolwiek byle by coś tam było.jak oglądam jej vlogi to zawsze spędza czas aktywnie. Gdyby tak woziła się na plecach innych to już dawno nie miała by znajomych a jak można łatwo zaobserwować po vlogach czy insta to na popularność wśród przyjaciół nie narzeka. Nie chce jej bronić ale staram się spojżeć na nią obiektywnie 

  • Like 2
  • Thanks 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, W wolnym czasie napisał:

I omdlewać na raz, dwa, trzy...;-)

A tak serio jak zawsze pisałam to co Wy wyżej, to mnie nazywałyście zawistną Anką

Kinga TAKA właśnie jest.Klamliwa, leniwa, wyniosła, wulgarna, agresywna, impulsywna, rozkazująca, cyniczna, wożąca się na plecach matki,ojczyma,męża, znjaomych i ogromnie LEeeeeeeeeniwaaaaaa..... Toxyczna ona i rośnie teraz toksyczna,wyniosła Stefka.

Nie mam juz reakcji więc 👍😃 dodam jeszcze, że nałogowa palaczka i pijaczka. Jakby nie było morda przepita i przepalona. Typowy sucharek (jeszcze tylko solarium brakuje). Typowa Grażynka  z baru osiedlowego z piwem🤣 za 2 zeta!!!! 

  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, kirke napisał:

Moglysmy siedziec i podziwiac milczaca przez minute K, to tez jest wyczyn 🙂

Mnie zamurowało :classic_biggrin:czy cos ze mną  nie tak🤣 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Aeteryczna napisał:

A to może być inaczej ? Nie rozumiem jak można dać się zamknąć w domu, nie mieć wcale dopływu gotówki ( choćby na czesc etatu, jak ja) i nie trzymać ręki na pulsie ( finansowym).To co napisałaś w poprzednim poscie jest wysoce niepokojące, mialam nadzieje, ze takie przykłady to raczej relikt przeszłości...Wydaje mi się, że Kinga zyje raczej jak Twoje koleżanki, macie dowody, ze jest inaczej ? Bo az nie chce mi się wierzyć 🙈 Może ja az tak uważnie nie oglądałam Fortissimy, zresztą teraz juz prawie tam i na forum tez nie zaglądam, wiec nie będę polemizować 😊

 

Myślę, że jakby miała inne źródło utrzymania niż działalność podpięta pod firmę męża to sama by o tym powiedziała 😉 nie, to nie jest ten sam przykład co moje koleżanki. One mają już konkretne swoje albo darowane od rodziców niezależne od nikogo źródło zarobku, mimo że zajmują się domem, dziećmi albo w ciąży są aktualnie (mówimy o kategorii wiekowej 32-36 lat) to jest inna sytuacja, jasne że budżet domowy zapełnia głównie mąż, ale nie są od niego zależne aż w takim stopniu. W tym miejscu podkreślę, że żadna nie ma kanału na yt, żadna się nie kreuje na niezależną bizneswoman, która do pracy to co najwyżej może przyjść 😉 pieniądze, które zarabiają nie idą tylko na ich wydatki, mają pochowane po szafach rzeczy, o których "lepiej żeby się mąż nie dowiedział, że kupiłam kolejny płaszcz w tym miesiącu" 😄 mam kilka koleżanek, które lepiej zarabiają od swoich mężów, to mężowie bardziej ogarniają dzieci i dom i też fajnie to funkcjonuje. I mam tylko jedną koleżankę, która żyje według tego samego systemu co Anka  - wspólne konto, na które zrzucają się wspólnie a reszta na swoje prywatne i nieważne na co sobie wydają, jak coś brakuje to sobie pożyczają, robią też sobie nawzajem drogie prezenty. A właśnie.. widziałyście w jakimkolwiek filmie żeby Kinga coś wrzuciła "kupiłam mężowi"? Ja nie kojarzę.. W swojej wypowiedzi odnosiłam się do tego, jakie panie domu chciałabyś oglądać i dlaczego może być o to trudno. Ja mam 35 lat i wizję na swoje życie właśnie taką o jakiej wspominały fortissima. Sukcesy po 30tce, ciężka praca, coraz lepszy zarobek, 10 lat później już spijanie śmietanki, pewna pozycja zawodowa, oszczędności, inwestycje przynoszące zysk pasywny i mogę sobie być spokojną i spełnioną kurą domową odcinającą kupony od tego co sobie wypracowałam kiedyś. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze dodam, że ja się zajmuję prawem na co dzień, dobrze wiem jak kruche jest to "i nie opuszczę cię aż do śmierci" 😉 już o tym szacunku nawet nie wspomnę. Bez zbędnych złudzeń drogie panie, XIX wiek dawno minął, małżeństwa teraz są kruche, podobnie zresztą jak budowany na kredytach i leasingach "dobrobyt". 

  • Like 2
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mnka napisał:

Jeszcze dodam, że ja się zajmuję prawem na co dzień, dobrze wiem jak kruche jest to "i nie opuszczę cię aż do śmierci" 😉 już o tym szacunku nawet nie wspomnę. Bez zbędnych złudzeń drogie panie, XIX wiek dawno minął, małżeństwa teraz są kruche, podobnie zresztą jak budowany na kredytach i leasingach "dobrobyt". 

Z dobrobytem budowanym na kredytach zgadzam się, to nie jest model zycia, który przyjęłam za swoj. Ale dlaczego komuś mam bronić ? Jestesmy dorosli i mamy wybor. To tak jak z dziećmi, mam jedno, ale nie krytykuję tych, co nie chcą mieć ich wcale albo zdecydowali się na gromadkę. Nie będę krytykować ludzi, którzy robią karierę przez duże K o zasuwaja po 12 h i więcej, bo praca jest ich życiem, dlatego i pan domu nie mam zamiaru sprowadzać do parteru. Szanuję innych i ich wybory.

Rozumiem, co chcesz przekazać, tak, ogólnie zgadzam się, bo każdy człowiek, bez względu na plec powinien być samodzielny, niezalezny, przynajmniej w stopniu dostatecznym. Ale powiedz mi, gdzie jest samodzielność decyzyjna i niezależność tych znajomych, które zakupy upychają po szafach. Dla mnie to chora sytuacja, czy zarabiam lepiej czy gorzej niż moj partner 🤯 Ale jeśli komuś pasuje to proszę bardzo, bo, powtórzę się  jesteśmy dorośli 😊

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Aeteryczna napisał:

Z dobrobytem budowanym na kredytach zgadzam się, to nie jest model zycia, który przyjęłam za swoj. Ale dlaczego komuś mam bronić ? Jestesmy dorosli i mamy wybor. To tak jak z dziećmi, mam jedno, ale nie krytykuję tych, co nie chcą mieć ich wcale albo zdecydowali się na gromadkę. Nie będę krytykować ludzi, którzy robią karierę przez duże K o zasuwaja po 12 h i więcej, bo praca jest ich życiem, dlatego i pan domu nie mam zamiaru sprowadzać do parteru. Szanuję innych i ich wybory.

Rozumiem, co chcesz przekazać, tak, ogólnie zgadzam się, bo każdy człowiek, bez względu na plec powinien być samodzielny, niezalezny, przynajmniej w stopniu dostatecznym. Ale powiedz mi, gdzie jest samodzielność decyzyjna i niezależność tych znajomych, które zakupy upychają po szafach. Dla mnie to chora sytuacja, czy zarabiam lepiej czy gorzej niż moj partner 🤯 Ale jeśli komuś pasuje to proszę bardzo, bo, powtórzę się  jesteśmy dorośli 😊

O tym właśnie mówię, że wcale nie są aż tak niezależne i nie kreują się na feministki, które nie pracują bo nie muszą  😉 zrozum też, że ja mam do czynienia z równolatkami, mają małe dzieci albo starają się o dzieci więc to nie jest sytuacja, że X lat nie pracują zawodowo i dobrze się z tym czują. Tak naprawdę ja i moje znajome jesteśmy w wieku, w którym dopiero odczuwa się takie dorosłe życie, ale w takim szczęśliwym znaczeniu tego słowa, pokończone studia, praca jest albo przez chwilę była, bo zdecydowały się na dzieci więc teraz uroki pierwszej ciąży i macierzyństwa. Ja podobnie jak ich partnerzy czy inne koleżanki skupione bardziej na karierze mogę mówić o tej radości z sukcesów, tego poczucia, że stopa życia systematycznie rośnie, stać nas na więcej, na lepsze, jakość życia się zmienia.. To o czym piszę, że chowają te rzeczy to tak z przymrużeniem oka, jak naprawdę zaszaleją 😉  na ten moment trudno powiedzieć jak się to życie dalej potoczy, uważam, że każdy powinien mieć możliwość pozwolić sobie na zwolnienie tempa przez jakiś czas, slow life i dodam, żeby nie było, że powinien sobie też móc pozwolić na to mężczyzna, bo krzycząc o feminizmie i prawach kobiet mam wrażenie, że trochę zapominamy, że mężczyzna też ma prawo nie zasuwać na rodzinę przez X lat 😉  Kinga jest od mojego otoczenia starsza o 10 lat, mniej więcej tyle pozostaje bez stałej pracy, skoro się do tego nie przyznaje to widocznie nie do końca jest zadowolona z takiego stanu rzeczy i co będzie mówiła, że bycie panią domu jest super, jak nie jest 🙂 z drugiej strony co ma mówić? "Prowadzę firmę bez większych sukcesów"? 😄 mało to mainstreamowe by było 😄

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Evvita124 napisał:

U A kolejna współpraca wjechała. 

No ta to się w tańcu nie.... 😆 Kolagen, bluzy, szwedzki bonprix, plakaty, szczoteczki, aparat na zęby, teraz nawet meble dla córki wjechały. Codziennie jakieś współprace. Nie da się jej słuchać jak się tak mizdrzy do kamery, przekręca głowę, mruży oczy, cięcie za cięciem. Ja odpuszczam ja już na serio. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, deceptywna napisał:

No ta to się w tańcu nie.... 😆 Kolagen, bluzy, szwedzki bonprix, plakaty, szczoteczki, aparat na zęby, teraz nawet meble dla córki wjechały. Codziennie jakieś współprace. Nie da się jej słuchać jak się tak mizdrzy do kamery, przekręca głowę, mruży oczy, cięcie za cięciem. Ja odpuszczam ja już na serio. 

Też nie oglądam, ani jednej ani drugiej. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A u Kingi w spocie reklamowym Kobieta jest siłą - pokazane siniaki kobiet po rptestach, i jej "ymowne" foto z rezonansu głowy,że niby odniosła tam obrażenia. Chyba chciała pokazać PUSTY ŁEB - co za d u r n e  & b e z c z e l n e  b a ba s k o 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×