Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
X.Y.Z.

Spotykałem się z wieloma dziewczynami, ale z żadną, która naprawde by mi się podobała

Polecane posty

Przed chwilą, BoniBluBuka napisał:

Tylko ze ty nie jesteś wyznacznikiem dla wszystkich kobiet. 

Zdaję sobie z tego sprawę. Mówię we własnym imieniu i na swój koszt😬

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Electra napisał:

Bardzo wiele jest par, że od jakiegoś wydarzenia zaczęli na siebie patrzeć inaczej, że zaiskrzyło. Uważam, że chęć chemii od samego początku jest absurdalna. Życie to nie film. 

Szkoda ze rozumiesz iz życie to nie film jedynie wówczas gdy pasuje ci to do twojej historii życiowej. Gdy jakas tutaj napisze ze ma romans to się wielce oburzasz ze przecież musi się rozstać z mężem najpierw bo jak to tak. A życie jak sama zauważyłaś to nie bajka ani film. Nie jest nawet czarnobiale. Sama się już gubisz w tym co głosisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak można mówić o chemii gdy się kogoś nie zna? Jeden bardziej przystojny, drugi mniej, a tak bez charakteru i osobowości to tylko łeb, dwie ręce, dwie nogi i dwudziesty pierwszy palec. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Electra napisał:

Jak można mówić o chemii gdy się kogoś nie zna? Jeden bardziej przystojny, drugi mniej, a tak bez charakteru i osobowości to tylko łeb, dwie ręce, dwie nogi i dwudziesty pierwszy palec. 

I tu się pozwolę nie zgodzić z tobą ponownie. Czasem wystarczy błysk w oku, szelmowski uśmiech, przeciągłe spojrzenie albo szalony taniec na parkiecie jakiejś speluny żeby wpaść jak śliwka w kompot po same uszy - i to bez ani jednego słowa, żadnego charakteru i osobowości

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Electra napisał:

Jak można mówić o chemii gdy się kogoś nie zna? Jeden bardziej przystojny, drugi mniej, a tak bez charakteru i osobowości to tylko łeb, dwie ręce, dwie nogi i dwudziesty pierwszy palec. 

Właśnie na tym polega chemia kobieto. Znasz czy nie znasz ona jest. Dobra idę stad bezbeku bo nie chce mi się ze stara baba kłócić która zawsze chce być najmądrzejsza mimo ze sama sobie zaprzecza co chwile. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, BoniBluBuka napisał:

Gdy jakas tutaj napisze ze ma romans to się wielce oburzasz ze przecież musi się rozstać z mężem

Bo nie wierzę, że można kimś fascynować się gdy kocha się kogoś. Z drugiej strony jest tyle zdrad tylko dla sportu. Jeśli ktoś jest kochliwy i ma fascynacje raz na kwartał to o czym my mówimy. Nie ogarniam tematu i gubię się w nim, bo mnie faceci nie fascynował nigdy. Po prostu. Kumpel z pracy jak mi przywiózł obiad, bo długo pracowałam, albo na zebraniu walił aluzje to ja nie spuszczałam się na forum, że wycina mi serduszka, bo mnie coś takiego nigdy nie brało. Byłam podrywana na milion sto sposobów i nigdy nie jarał mnie żaden podryw. Więc pytam się czy z Wami jest coś nie tak czy ze mną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Qwerty82 napisał:

I tu się pozwolę nie zgodzić z tobą ponownie. Czasem wystarczy błysk w oku, szelmowski uśmiech, przeciągłe spojrzenie albo szalony taniec na parkiecie jakiejś speluny żeby wpaść jak śliwka w kompot po same uszy - i to bez ani jednego słowa, żadnego charakteru i osobowości

Nie doświadczyłam tego nigdy. Chociaż gdybym nie poznała w jednym przypadku osobowości trochę wcześniej nie mam gwarancji czy to jedno spojrzenie by tak samo pozamiatało. 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siedzą tutaj piszą całe dnie,  tak są same, albo coś pod kopuła nie tak,  wygląd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, *Piotr* napisał:

Siedzą tutaj piszą całe dnie,  tak są same, albo coś pod kopuła nie tak,  wygląd.

Zobacz czy nie ma Cię na ero... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikt o zdrowych zmysłach tak non stop nie przesiaduje i jeszcze się lansować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, *Piotr* napisał:

Nikt o zdrowych zmysłach tak non stop nie przesiaduje i jeszcze się lansować.

A kto się misiaczku lansuje? 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Electra napisał:

A kto się misiaczku lansuje? 

ty nie, łapiesz co się da 😂 ta druga myśli jest bożyszczem Internetu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Electra napisał:

Bo nie wierzę, że można kimś fascynować się gdy kocha się kogoś. Z drugiej strony jest tyle zdrad tylko dla sportu. Jeśli ktoś jest kochliwy i ma fascynacje raz na kwartał to o czym my mówimy. Nie ogarniam tematu i gubię się w nim, bo mnie faceci nie fascynował nigdy. Po prostu. Kumpel z pracy jak mi przywiózł obiad, bo długo pracowałam, albo na zebraniu walił aluzje to ja nie spuszczałam się na forum, że wycina mi serduszka, bo mnie coś takiego nigdy nie brało. Byłam podrywana na milion sto sposobów i nigdy nie jarał mnie żaden podryw. Więc pytam się czy z Wami jest coś nie tak czy ze mną. 

Jeśli stanowisz w czymś mniejszość to czegoś należy szukac w sobie a nie w innych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nigdy w życiu nie spojrzałam na kogoś i nie miałam trzęsienia ziemi. Jeden raz, ale zdążyłam wcześniej go chociaż coś trochę poznać i bardzo ciągnęło mnie do niego. Nie wiem czy bez tych rozmów to spojrzenie rozłożyłoby mnie i przepadłabym tak jak przepadłam. Wiem, że faceci mnie nie fascynują, dwóch mnie intrygowało i uważam to już za pełen sukces. 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, *Piotr* napisał:

Siedzą tutaj piszą całe dnie,  tak są same, albo coś pod kopuła nie tak,  wygląd.

A ty co myślałeś pjoter? Amerykę myślisz ze odkryłeś tym wpisem a po drugiej stronie siedząc księżniczki zamiast ropuch? Gratuluje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedy nie wejdę widzę,  

1 minutę temu, BoniBluBuka napisał:

A ty co myślałeś pjoter? Amerykę myślisz ze odkryłeś tym wpisem a po drugiej stronie siedząc księżniczki zamiast ropuch? Gratuluje. 

Prędzej uciekał bym zobaczył 😂 ciekawe ilu się nabrało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, BoniBluBuka napisał:

księżniczki

Nigdy nie uważałam się za księżniczkę. Zwyczajne, przeciętne dziewczę a i owszem. Mało podatne na męskie uroki- to wiem na pewno. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy faceci u mnie to jedna masa. Podstawowy podział tych facetów będących w jednym worze to ciekawy/nieciekawy (kilku, myślę że na palcach dwóch dłoni zmieszczę się). Następnie intrygujacy (sztuk dwie-- *trzy). Później fascynujący (adin). 

Edytowano przez Electra
*edit trzy🙈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, *Piotr* napisał:

Kiedy nie wejdę widzę,  

Prędzej uciekał bym zobaczył 😂 ciekawe ilu się nabrało?

Każdy widzi co chce. To już chyba nie twój biznes. Masz swoją lochę to się nią zajmij i w cudze żołędzie ryja nie pchaj  

Edytowano przez BoniBluBuka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BoniBluBuka napisał:

Każdy widzi to chce. To już chyba nie twój biznes. Masz swoją lochę to się nią zajmij i w cudze żołędzie ryja nie pchaj  

Sama masz muzgohebów  żałosne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Electra napisał:

Wszyscy faceci u mnie to jedna masa. Podstawowy podział tych facetów będących w jednym worze to ciekawy/nieciekawy (kilku, myślę że na palcach dwóch dłoni zmieszczę się). Następnie intrygujacy (sztuk dwie-- *trzy). Później fascynujący (adin). 

Chemia zaczyna się od poziomu intrygujący😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, *Piotr* napisał:

Sama masz muzgohebów  żałosne.

Pjoter ja mam zyebanie mózgowe szpetotę i wszystko co mi zarzucasz. Nigdy nie zaprzeczałam wiec na chooj męczysz tego kotleta i się podniecasz jak odkrywca z amnezja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BoniBluBuka napisał:

Pjoter ja mam zyebanie mózgowe szpetotę i wszystko co mi zarzucasz. Nigdy nie zaprzeczałam wiec na chooj męczysz tego kotleta i się podniecasz jak odkrywca z amnezja?

Trochę żal mi was, wyjdźcie gdzieś, porozmawiajcie nie tylko przez neta całe dnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, *Piotr* napisał:

Trochę żal mi was, wyjdźcie gdzieś, porozmawiajcie nie tylko przez neta całe dnie. 

Czasami idziemy do lasu żołędzi pojeść. Twoja lochę tez widujemy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, X.Y.Z. napisał:

A wy też obniżacie poprzeczkę i spotykacie się z osobami, które się wam nie podobają? Czy wybieracie samotność w takiej sytuacji?

Wybieram samotność. Tyle tylko, że u mnie podobanie się ma niewiele wspólnego z wyglądem, a raczej z brakiem chemii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BoniBluBuka napisał:

Czasami idziemy do lasu żołędzi pojeść. Twoja lochę tez widujemy. 

w tym lesie dzika locha grasuje podobno atakuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, *Piotr* napisał:

w tym lesie dzika locha grasuje podobno atakuje

No tak to ta twoja dzikuska. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BoniBluBuka napisał:

No tak to ta twoja dzikuska. 

upoluj będziesz miała obiad 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, *Piotr* napisał:

upoluj będziesz miała obiad 

Skażonego nie jadam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, agent of Asgard napisał:

Wybieram samotność. Tyle tylko, że u mnie podobanie się ma niewiele wspólnego z wyglądem, a raczej z brakiem chemii.

Czyli jaki jedyny przyznasz mi, że chemia to coś więcej niż wygląd? Powiedz, że tak bo robią ze mnie wariatkę🤨 Miałam chemię dopiero z facetami, którzy mnie intrygowali sobą. 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×