Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Livka

Jak sądziecie, jak facet nie odzywa się i nie odpisał na 2 wiadomości od 2 tygodni to koniec?

Polecane posty

Jeśli wróciłam do byłego sprzed lat ( nie, to nie ten z pensjonatu, tylko jeszcze dawniejsza historia), bylismy ze sobą na przemian i wracaliśmy, a teraz wszystko było dobrze, po ost. spotkaniu napisał tylko co u mnie i "pozdrawiam i miłego dnia" na koncu, po czym nie odpisał mi na dwie wiadomości - choć w sumie, to na jedna bo jedna była odpowiedzia na ta jego wiadomość po spotkaniu, tylko na drugi dzien mu odpisałam.I się nie odzywa. Powinnam się jeszcze odzywać, czy dać sobie spokój, czy z nim może zerwać?

Nic się złego między nami nie działo, teraz się tak stało ni z gruszki ni z pietruszki.

Myslałam żeby może wyjaśnić temat i do niego zadzwonić bo tak robią ludzie poważni, ale skoro on się zachowuje tak niepoważnie, to nie wiem czy powinnam. W końcu to on mnie zignorował, a smsa odczytał bo dostałam powiadomienie...

Powiedział jeszcze coś takiego, że musimy wykorzystac teraz ten czas co jest ile się da - chodziło o ostatnie spotkanie- bo później nie wiadomo jak się pandemia potoczy. Wtedy nie widziałam w tym nic dziwnego, ale teraz sobie myślę, że może planował rozstanie już wtedy?

Edytowano przez Livka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Livka napisał:

teraz sobie myślę, że może planował rozstanie już wtedy?

Możliwe. Możliwe też, że leży nieprzytomny w szpitalu albo w kostnicy albo zgubił telefon i stracił Twój numer. Jest wiele możliwości.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Nemetiisto napisał:

Możliwe. Możliwe też, że leży nieprzytomny w szpitalu albo w kostnicy albo zgubił telefon i stracił Twój numer. Jest wiele możliwości.

Taaa, moja koleżanka sugerowała, że mu się coś może stało i czy się nie martwię, ale jakie jest tego prawdopodobieństwo? No właśnie...

Jakby leżał na cmentarzu przynajmniej wiedziałabym gdzie go szukać żeby go odwiedzić 😄 sorry, ja mam takie czarne poczucie humoru czasami...

 A teraz tak na serio, ok, pewnie się miedzy nami zepsuło itd, ale czy jest szansa jeszcze to naprawic po takim milczeniu, czy on ma mnie gdzieś totalnie i nie warto?

Pewnie koleżance bym powiedziała, żeby go olała i rzuciła w diabły, wiem... Ale łatwo mówić jak uczucia biorą górę.
Choć jednocześnie ja jestem bardzo honorową osobą, więc raczej się pierwsza nie odezwę, choćby nie wiem jak bolało.

Pytanie czy on sie odezwie.

Edytowano przez Livka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Livka napisał:

Taaa, moja koleżanka sugerowała, że mu się coś może stało i czy się nie martwię, ale jakie jest tego prawdopodobieństwo? No właśnie...

Jakby leżał na cmentarzu przynajmniej wiedziałabym gdzie go szukać żeby go odwiedzić 😄 sorry, ja mam takie czarne poczucie humoru czasami...

Ta, przez dwa tygodnie leży gdzieś w rowie😂😂😂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Dr. Who napisał:

Ta, przez dwa tygodnie leży gdzieś w rowie😂😂😂

Albo dopadła go korona i nie może pisać..Na pewno...

Jakby się odezwał, to może dałabym mu szansę, ale musiałby się postarać, nie poleciałabym na zawołanie napewno...
Ale czy jest sens?
Strasznie mnie to zdołowało powiem wam... Nie wiem co się nagle stalo, inna kobieta? Porwali go kosmici?

Także czuje się okropnie, ale jja nie z tych co biegają też za facetem...Choć nie powiem, że nie korci mnie żeby zadzwonić

Edytowano przez Livka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Livka napisał:

Albo dopadła go korona i nie może pisać..Na pewno...

Jakby się odezwał, to może dałabym mu szansę, ale musiałby się postarać, nie poleciałabym na zawołanie napewno...
Ale czy jest sens?
Strasznie mnie to zdołowało powiem wam... Nie wiem co się nagle stalo, inna kobieta? Porwali go kosmici?

 

Może nie ma dla Ciebie serca?! Jak go szarpniesz, to się gęsto wykpi klamstwami. Daj se spokoj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Może nie ma dla Ciebie serca?! Jak go szarpniesz, to się gęsto wykpi klamstwami. Daj se spokoj. 

Ale tak definitywnie, nawet jesli sie kiedys tam odezwie i sie o mnie postara? Choc wątpię w to...

Może to głupie, co napiszę, ale ja trochę przesądna jestem,na poczatek naszego związku dostałam od niego pewien przedmiot, który zgubiłam zaraz po rozstaniu. I może to i symbol naszego końca... Ok, może to glupie, ale ja jakoś wierze w takie rzeczy.

Tak bym się chciała do niego teraz przytulić... czesto spotykaliśmy się w poniedziałki bo wtedy mojej wspollokatorki zwykle nie ma. A teraz siedzę sama bez niego. przykro...

Dziwne, że na spotkaniu wydawało się wszystko w miarę ok. Choć bywał bardziej czuły. Ale nie było źle, nie miałam złych przeczuć, była miła atmosfera, bywała gorsza w przeszłości. A tu nagle takie coś, niespodziewanie.

Edytowano przez Livka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Livka napisał:

Ale tak definitywnie, nawet jesli sie kiedys tam odezwie i sie o mnie postara? Choc wątpię w to...

Może to głupie, co napiszę, ale ja trochę przesądna jestem,na poczatek naszego związku dostałam od niego pewien przedmiot, który zgubiłam zaraz po rozstaniu. I może to i symbol naszego końca... Ok, może to glupie, ale ja jakoś wierze w takie rzeczy.

Tak bym się chciała do niego teraz przytulić... czesto spotykaliśmy się w poniedziałki bo wtedy mojej wspollokatorki zwykle nie ma. A teraz siedzę sama bez niego. przykro...

Dziwne, że na spotkaniu wydawało się wszystko w miarę ok. Choć bywał bardziej czuły. Ale nie było źle, nie miałam złych przeczuć, była miła atmosfera, bywała gorsza w przeszłości. A tu nagle takie coś, niespodziewanie.

Zwykła ludzka przyzwoitość, oraz dobry obyczaj, nakazuje poinformować koleżankę /kolege, że z przyczyn takich, a takich nie będziemy pozostawali w kontakcie, gdyż ponieważ (proszę wpisać dowolnie). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

E tam zaraz zdradza , nie martw się , nie myśl o najgorszym (że Cię zdradza) , może zwyczajnie wpadł pod tramwaj !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Zwykła ludzka przyzwoitość, oraz dobry obyczaj, nakazuje poinformować koleżankę /kolege, że z przyczyn takich, a takich nie będziemy pozostawali w kontakcie, gdyż ponieważ (proszę wpisać dowolnie). 

No wlasnie... Ja bym szczerze wolała żeby mi powiedzial wprost, że to koniec. Kurcze, no też bym to przeżywała, ale chociaż nie patrzyłabym w ten telefon jak głupia, nie miotała sie w myslach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, irukangi napisał:

E tam zaraz zdradza , nie martw się , nie myśl o najgorszym (że Cię zdradza) , może zwyczajnie wpadł pod tramwaj !

No fakt, to zawsze jakieś pocieszenie, że moglo tak byc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Zwykła ludzka przyzwoitość, oraz dobry obyczaj, nakazuje poinformować koleżankę /kolege, że z przyczyn takich, a takich nie będziemy pozostawali w kontakcie, gdyż ponieważ (proszę wpisać dowolnie). 

Niektórzy nie znają dobrych manier.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moze ma COVID i quarantanne a ladowarka od telefonu w pracy na biurku 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Livka napisał:

No fakt, to zawsze jakieś pocieszenie, że moglo tak byc...

Pocieszenie, też coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, zaaaanna napisał:

moze ma COVID i quarantanne a ladowarka od telefonu w pracy na biurku 🙂

No w sumie... niezłe wytłumaczenie

Edytowano przez Livka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od 2 tygodni milczy i jeszcze sie ludzisz? Ile będziesz czekać aż odpisze, miesiąc? To koniec, a on wybrał najwygodniejsza formę czyli ucieczkę, ignorowanie- standard u facetów. I jesteś pewna czy ,,wrociliscie do siebie" czy po prostu znowu zaczeliscie sypiać ze sobą i Ty myslalas ze spowrotem jesteście w związku? Bo raczej na to wygląda, facet może nie miał chwilowo innych opcji, zabawił sie z Toba i czmychnal, on nie uważa tego za związek skoro się nie odzywa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Leżaczek napisał:

2tygodnie to nic,może gra przejdzie grę to odpisze 😁

A ty gdzie przepadłeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Poetka napisał:

A ty gdzie przepadłeś?

Grałem w sumie to nadal gram codziennie 😗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Leżaczek napisał:

Grałem w sumie to nadal gram codziennie 😗

Juz myslalam, ze odszedles z kafeterii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Poetka napisał:

Juz myslalam, ze odszedles z kafeterii

No trochę nowe konsole wychodzą to wolałem czytać inne strony, zawsze możesz spytać na privie a 8 gier w 1,5 miesiąc zajmuje czas 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×