Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dziewczynka z zapałkami

Byłam najuboższa na tym forum

Polecane posty

1 minutę temu, kåspej napisał:

wiele kafetarianek by takiego chciało, bo mają jakąś dziwną awersje

To nie tak publicznie grają cnotki a prywatnie lubią seks  bardziej od mężczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, kåspej napisał:

kto jej każe jadać fastfoody czy inny syf?, kupić owoce sezonowe i warzywa, gotować zupy i nie trzeba się tuczyć, strata wagi to proste zadanie matematyczne, kalorie zużyte i konsumowane muszą być równe, albo się odkłada, mniej aktywności to mniej jeść

Mi się wydawało, że warzywa są droższe od diety byle co promocji hipermarket ale to nie jest takie proste bo widzisz papryke po 10 pomidory po 8 i sobie myślałem drogo wychodzi a kupić po 1szt to tyle wrapow można zrobić za 20zł...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, kåspej napisał:

można kupować warzywa i owoce blisko ich końca przydatności, jak dostajesz je po kosztach to nawet jak odetniesz pół i wyrzucisz jesteś do przodu, a mądra kobieta to prawie z niczego potrafi ugotować zupe

Sam nie gotuje zup bo to zjada tone czasu i gazu, trochę pojadlem z proszku ale nie chce się tym truc, w każdym razie gdy kupujesz najtańsze jedzenie oprócz warzyw i owoców to najbardziej tuczy, od podstaw najgorszy olej, margaryna momo mięso dodatki chemiczne cukier we wszystkich nawet chlebie keczupie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tony soli które wiążą wodę w organizmie, to też kilka kg w górę. Potem jeszcze efekty jojo i insulino odporność i budzisz się 50kg+.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, kåspej napisał:

jaki cel tej gry?

Nie wiem ale zrobiłby jej czwórkę to by zarobił na siebie i jej emeryturę 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Dziewczynka z zapałkami napisał:

Też sie cieszę. Mam nawet laptop od niedawna- swój pierwszy w życiu. Kiedyś chadzałam (przy dobrej passie )do kawiarenek internetowych. Zazwyczaj oczywiście nie było mnie stać na nie. 

Też chodziłem do kafejek takie były czasy, w 2000r przy płacy minimalnej 500 netto, 50zł za internet stacjonarny to był taki luksus, że mój ojciec musiał mi fundowac mając firmę xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ba dzisiaj gdyby kosztował 4x tyle to nie wiem czy bym chciał go utrzymywać chyba bym wrócił do grania z płyt 😵

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Leżaczek napisał:

Ba dzisiaj gdyby kosztował 4x tyle to nie wiem czy bym chciał go utrzymywać chyba bym wrócił do grania z płyt 😵

No bez jaj przy cenie internetu 200 ja dziękuję i wolę 1-3 płyty na konsole miesięcznie. A takie forum dyskusyjne to byłby modem za 5zł na dzień czy godzinę priva.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Dziewczynka z zapałkami napisał:

Też sie cieszę. Mam nawet laptop od niedawna- swój pierwszy w życiu.

Ja jeszcze się nie dorobiłem ogólnie myślę że to dzisiaj zbędne cała era komputerów mogła by nigdy nie istnieć, wystarczy konsola + tablet (smartphone to w sumie też tablet już). Chociaż trzeba jeszcze odróżnić pracę tworzenie od konsumpcji treści, ale tablety rozwijają się w szybkim tempie...

4 godziny temu, Dziewczynka z zapałkami napisał:

Wiem, ludzie są podziurawieni traumami jak szwajcarski ser. Każdy ma swoje dramaty. Mnie tylko zastanowiło to,że oprócz meneli z dworca to nikt nie był biedniejszy ode mnie z ludzi  których znałam.

Nieważne ile masz koszmarów za sobą, ważne,czy masz siłę i nadzieję na pokonanie przeciwności...

A ja znam, był taki co kg margaryny i mortadeli jadł z darmowym wczorajszym chlebem z piękarni wchodząc do niej jakoś od tyłu ze zbieranego złomu w czasie gimnazjum. Zawsze gdy ktoś mówi że bieda to wtedy sobie przypominam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej DZZ.

Jesteś z okolicy Krakowa? 😎 

Masz takie ciemne kruczoczarne włosy?  To może się zapoznamy? 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Dziewczynka z zapałkami napisał:

Oto fakty z mego życia:

Parę lat mieszkałam bez prądu, wody i ogrzewania 

Moim obiadem bywał pasztet lub zupka chińska

Prałam ubrania w rzece

Czerpałam wodę do baniaków  5 litrowych z rzeki nawet w zimie

Nie było mnie stać na bilet do miasta, w którym miałam maturę robioną, wiec długo nie wiedziałam, czy zdałam(bilet w jedną stronę 20zł)

Nie odebrałam ważnego telefonu z pracy i nie miałam jak oddzwonić, bo nie stać mnie było na doładowanie tel.- praca przepadła!

Nie płaciłam czynszu w różnych miejscach i miałam długi 

Jeździłam na gapę i miałam kary od kanarów

Nie stać mnie było na wakacje, imprezy, prezenty ślubne i jakiekolwiek 

.

Ale i tak się nie poddałam, zaszłam dość daleko jak na tak ubogą osobę.

Czy jest ktoś, kto materialnie miał gorzej ?:))

 

 

 

 

 

 

 

 

Pocieszę Cię.

Opisałaś połowę mojego życia, a jestem już stara. Nigdy się nie poddawaj.

🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, akimuszki napisał:

Hej DZZ.

Jesteś z okolicy Krakowa? 😎 

Masz takie ciemne kruczoczarne włosy?  To może się zapoznamy? 😎

Skąd te podejrzenia ? Może jestem z Malborka i jestem blondynką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, kåspej napisał:

może niegrzeczne pytanie, ale jakim cudem masz 50kg nadwagi gdy jeść nie było co? nadwaga to zbędny nadmiar kaloryczny

Znalazłeś niby nielogiczność, ale już wyjaśniam. Moja skrajna bieda to przeszłość. Caly czas pisałam w trybie przeszłym. Od kilku lat jest lepiej i nadrabiam te wszyskie lata,kiedy byłam chuda. Może przesadziłam, że 50 kg nadwagi. Ważę 100 kg. Dobrze już wyglądałabym przy 68.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się, po co wracasz do przeszłości? czemu i komu ma to służyć? Uważam że rozdrapywanie ran z przeszłości nie ma sensu, należy iść do przodu, liczy się tu i teraz, tkwienie w tym może świadczyć, że w dalszym ciągu masz problemy z zaakceptowaniem przeszłości.Zaakceptuj ten fakt, i staraj się żyć tak , aby nigdy tego nie powtórzyć. Powodzenia🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×