Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
LenaN

Kto już się nabawił depresji

Polecane posty

i macie dość tego co dookoła się dzieje.Ciekawe kiedy to się skończy bo ludzie już popadają w paranoję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, LenaN napisał:

i macie dość tego co dookoła się dzieje.Ciekawe kiedy to się skończy bo ludzie już popadają w paranoję

U mnie na wsi to się nic nie dzieje i tego wszystkiego praktycznie nie czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Coś Ci napisze napisał:

To się dopiero rozkręca 

Jeszcze nie ma nawet początku końca ale nie ma co popadać w panikę. Tylko spokój może nas uratować 🙂. Co ma być to itak będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, lonelyman napisał:

U mnie na wsi to się nic nie dzieje i tego wszystkiego praktycznie nie czuje.

Ja niestety codziennie słyszę o tym i przebywam w miejscach gdzie jest duża szansa zarażenia może dlatego nie bawi mnie to tęsknię za normalnością 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, LenaN napisał:

tęsknię za normalnością

Obawiam się że musisz nauczyć się żyć w nienormalności. Innej rady nie ma. Inaczej zwariujesz. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zawsze może być gorzej, takie pocieszenie, ot co 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, lonelyman napisał:

Obawiam się że musisz nauczyć się żyć w nienormalności. Innej rady nie ma. Inaczej zwariujesz. 

Już zwariowałam ale dzięki za radę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, LenaN napisał:

Już zwariowałam ale dzięki za radę

Więc zostań wariatką 🙂 to też może mieć swoje plusy 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, lonelyman napisał:

Więc zostań wariatką 🙂 to też może mieć swoje plusy 😉

Tak też pomyślałam a ciekawe ile minusów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W filmie Rejs są sami pozytywni wariaci więc i minusy są dodatnie.

 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, lonelyman napisał:

W filmie Rejs są sami pozytywni wariaci więc i minusy są dodatnie.

 

Super ,trochę się odstresowałam ale zasypiam i Idę spać .Dobranoc .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, lonelyman napisał:

Jeszcze nie ma nawet początku końca ale nie ma co popadać w panikę. Tylko spokój może nas uratować 🙂. Co ma być to itak będzie.

Mysle że koniec jest blisko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, LenaN napisał:

i macie dość tego co dookoła się dzieje.Ciekawe kiedy to się skończy bo ludzie już popadają w paranoję

Raczej agresji nie depresji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Coś Ci napisze napisał:

Mysle że koniec jest blisko

Jeszcze nie. Pandemia się skończy za rok, może dwa. Z tym że ludzie będą coraz biedniejsi i coraz więcej osób będzie bez pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

1 minutę temu, Hellies napisał:

Jeszcze nie. Pandemia się skończy za rok, może dwa. Z tym że ludzie będą coraz biedniejsi i coraz więcej osób będzie bez pracy.

Ja nie miałam na myśli pandemi tylko kres ludzkości 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę ze najszybciej sie nabawia depresji osoby które potraca prace (a maja np. Kredyty) oraz single. Jeszcze mieszkając we dwoje i mając wsparcie drugiej połówki jest trochę lzej...a single nie maja juz gdzie poznawać nowych osob, bo kluby, bary, restauracje pozamykane...zostaje im chyba tylko internet gdzie, jak zawsze, masa roochaczy i zyebow. Ja jestem singielka i juz zdycham z samotności...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Coś Ci napisze napisał:

 

Ja nie miałam na myśli pandemi tylko kres ludzkości 

Też mi się wydaje że jeszcze nie ale może być ciężko dla niektórych osób.

Pamiętam że kiedyś dawno temu śniło mi się że uciekam z kilkoma osobami z dużego miasta. Trwała ewakuacja, coś nam zagrażało ale po obudzeniu się nie pamiętałem co. W każdym razie w tym śnie miałem wrażenie że jest jakiś stan wojenny. Oby po tych kilkunastu latach nie okazało się że to był sen proroczy. 😞 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Hellies napisał:

Też mi się wydaje że jeszcze nie ale może być ciężko dla niektórych osób.

Pamiętam że kiedyś dawno temu śniło mi się że uciekam z kilkoma osobami z dużego miasta. Trwała ewakuacja, coś nam zagrażało ale po obudzeniu się nie pamiętałem co. W każdym razie w tym śnie miałem wrażenie że jest jakiś stan wojenny. Oby po tych kilkunastu latach nie okazało się że to był sen proroczy. 😞 

Od dawna miałam sny prorocze na szczycie już jakiś czas temu mnie opuściły bałam się ich. Zresztą do dziś nie lubię jak mi się coś śni bo nigdy nie jestem pewna czy nie okaże się to jawą.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Coś Ci napisze napisał:

Od dawna miałam sny prorocze na szczycie już jakiś czas temu mnie opuściły bałam się ich. Zresztą do dziś nie lubię jak mi się coś śni bo nigdy nie jestem pewna czy nie okaże się to jawą.. 

Ja wczoraj miałem sytuację którą wyśniłem chyba z 4 czy 5 lat temu. W innym mieście. Zupełnie nie planowałem tam jechać tylko tak się złożyło na dniach przez przypadek. Już po wszystkim sobie przypomniałem tamten sen i normalnie szok "przecież to już było".

Kiedyś jak byłem nastolatkiem tak koło 18-tki to miałem takie sny. Potem przez długi czas nie, a ostatnio znowu... Co do tamtego snu o stanie wojennym to pociesza mnie to że to było zbyt dawno żeby było snem proroczym na teraz.

Edytowano przez Hellies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dół, depresja, rezygnacja, czarne myśli. Dawno nie miałam pokus samobójczych. Ciekawe czy w czasie PLANdemii wzrosła liczba samobójstw. 

Edytowano przez nowekonto.1234

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BoniBluBuka napisał:

Ty? Njemozliwe 

Miałam całymi latami. Znowu mnie dopadły z powodu kompletnego braku wpływu na rzeczywistość i na własny los. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No mi sie humor poprawia lepiej niz rok temu bo ze rozpeeerdol na swiecie to rob co chcesz z chaosu powstaje cos nowego......

Edytowano przez oinky

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tym roku depresji nie będzie,  czym starsza tym odporniejsza na nią jestem;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, oinky napisał:

No mi sie humor poprawia lepiej niz rok temu bo ze rozpeeerdol na swiecie to rob co chcesz z chaosu powstaje cos nowego......

Pamiętam jak mnie na studiach uczyli że schizofrenik najlepiej czuje się w sytuacji wiekszego rozpyerrdolu 🙄

Edytowano przez nowekonto.1234

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak się pije to się nie ma depresji, bo się jest ciągle nawalonym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja dziś spotkalam koleżankę która chorowała i wygląda bardzo źle chociaż już wyzdrowiała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×