Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
ImTheOne

Drastyczny krok

Polecane posty

Napisano (edytowany)
43 minuty temu, ToBezZnaczenia napisał:

Ale fajnie by było. Ty do niego "kitku". On do ciebie "kicia". No jakbyście byli dla siebie stworzeni. Ale co ja wam będę życie układał.

Ale ja nie jestem po slubie jeszcze wiec to nie o mnie chodzi. I moj Kitek raczej by nie zakladal topikow, tylko przyjechal, zadzwonil, podszedl, co tez zrobil. Z reszta zanim zostalam narzeczona to mowil mi ze mu zalezy wiec to dwie rozne historie 😀😎

Edytowano przez Niburdiama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Niburdiama napisał:

Ale ja nie jestem po slubie jeszcze wiec to nie o mnir chodzi. I moj Kitek raczej by nie zakladal topikow, tylko przyjechal, zadzwonil, podszedl. Z reszta zanim zostalam narzeczona to mowil mi ze mu zalezy wiec to dwie rozne historie 😀😎

No trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ToBezZnaczenia napisał:

No trudno.

Ale dziekujemy za dobre checi 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Była sytuacja że wyglądało że chce pogadac, stchorzylem poszedłem . Szkoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, ImTheOne napisał:

Była sytuacja że wyglądało że chce pogadac, stchorzylem poszedłem . Szkoda

Ja bym nie dopuścił aby się znaleźć w Twojej sytuacji ale powiem Ci co bym zrobił gdyby tak było.

Najpierw poszukaj innej pracy. Jak już będziesz pewien że masz inną pracę i z obecnej rezygnujesz to wyznaj jej całą prawdę. Podejdź do niej po pracy i powiedz że rezygnujesz bo nie jesteś w stanie tutaj pracować dlatego że ją kochasz. Potem odejdź i nigdy więcej tam nie wracaj. Jak będzie chciała to Cię sama znajdzie.

Edytowano przez Hellies
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ImTheOne napisał:

Była sytuacja że wyglądało że chce pogadac, stchorzylem poszedłem . Szkoda

no to napraw to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Hellies napisał:

Ja bym nie dopuścił aby się znaleźć w Twojej sytuacji ale powiem Ci co bym zrobił gdyby tak było.

Najpierw poszukaj innej pracy. Jak już będziesz pewien że masz inną pracę i z obecnej rezygnujesz to wyznaj jej całą prawdę. Podejdź do niej po pracy i powiedz że rezygnujesz bo nie jesteś w stanie tutaj pracować dlatego że ją kochasz. Potem odejdź i nigdy więcej tam nie wracaj. Jak będzie chciała to Cię sama znajdzie.

Przepraszam, ale po przeczytaniu tego odnoszę wrażenie, że za dużo filmów romatycznych oglądasz🤔

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, joanna jo napisał:

no to napraw to

Juz moze nie chciec ale spróbuję 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Coś Ci napisze napisał:

Przepraszam, ale po przeczytaniu tego odnoszę wrażenie, że za dużo filmów romatycznych oglądasz🤔

Romantyczne to by było wtedy gdybym zakładał że się uda i ona go odnajdzie. Ja tego nie zakładam dlatego pierwszy krok to znalezienie nowej pracy. Dopiero jak już będzie pewne że tą pracę ma to wyznanie jej całej prawdy. Czyli tego że odchodzi bo nie może z nią pracować dlatego że ją kocha. Ale to dopiero na ostatni dzień w obecnej pracy.

Wyznanie wszystkiego nie dlatego żeby się udało i ona odeszła od tamtego faceta ale dla dobra autora. Żeby wiedział że zrobił wszystko co możliwe i żeby się w przyszłości nie dręczył tym że mógł jeszcze coś zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Hellies napisał:

Romantyczne to by było wtedy gdybym zakładał że się uda i ona go odnajdzie. Ja tego nie zakładam dlatego pierwszy krok to znalezienie nowej pracy. Dopiero jak już będzie pewne że tą pracę ma to wyznanie jej całej prawdy. Czyli tego że odchodzi bo nie może z nią pracować dlatego że ją kocha. Ale to dopiero na ostatni dzień w obecnej pracy.

Wyznanie wszystkiego nie dlatego żeby się udało i ona odeszła od tamtego faceta ale dla dobra autora. Żeby wiedział że zrobił wszystko co możliwe i żeby się w przyszłości nie dręczył tym że mógł jeszcze coś zrobić.

To źle Cię zrozumiałam, ale i tak nie rozumiem po co odejście? Jest dorosły i myślę że rozsądny. Sama kiedyś byłam histeryczną na punkcie faceta, matko, jak mi wstyd🤦‍♀️ na szczęście sam mnie z tego wyleczył za co jestem mu wdzięczna. Widocznie ja spotkałam wyjątkowego faceta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Coś Ci napisze napisał:

To źle Cię zrozumiałam, ale i tak nie rozumiem po co odejście? Jest dorosły i myślę że rozsądny. Sama kiedyś byłam histeryczną na punkcie faceta, matko, jak mi wstyd🤦‍♀️ na szczęście sam mnie z tego wyleczył za co jestem mu wdzięczna. Widocznie ja spotkałam wyjątkowego faceta. 

Jak jej wyzna że ją kocha i dostanie kosza to raczej mało przyjemne będzie codziennie ją widywać w pracy. 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Hellies napisał:

Jak jej wyzna że ją kocha i dostanie kosza to raczej mało przyjemne będzie codziennie ją widywać w pracy. 😉 

Szybciej się wyleczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Coś Ci napisze napisał:

Szybciej się wyleczy

Jak ma silną psychikę to możliwe. Jednak uważam że jak ktoś ma złamane serce to raczej nie chce widywać tego kto te serce złamał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Hellies napisał:

Jak ma silną psychikę to możliwe. Jednak uważam że jak ktoś ma złamane serce to raczej nie chce widywać tego kto te serce złamał.

Widocznie ja jestem z tych silnych, ale to też zawdzięczam "mojemu" facetowi. Nikt nie zmienił i nikt nie pomógł mi tak jak on. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
16 minut temu, ImTheOne napisał:

Jedno spotkanie i bym wygrał 

Tego Ci jeszcze życzę. Szanse zawsze są nawet gdy wydają się nierealne.

edit: Może źle napisałem. Życzę Ci abyś wyszedł z tego błędnego koła i w końcu wiedział na czym stoisz.

Edytowano przez Hellies
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Hellies napisał:

Ja bym nie dopuścił aby się znaleźć w Twojej sytuacji ale powiem Ci co bym zrobił gdyby tak było.

Najpierw poszukaj innej pracy. Jak już będziesz pewien że masz inną pracę i z obecnej rezygnujesz to wyznaj jej całą prawdę. Podejdź do niej po pracy i powiedz że rezygnujesz bo nie jesteś w stanie tutaj pracować dlatego że ją kochasz. Potem odejdź i nigdy więcej tam nie wracaj. Jak będzie chciała to Cię sama znajdzie.

hehe co za drobiazgowy plan, nieźle to wymysliles😀ale w przypadku autora sukcesem bedzie jak w ogóle wydusi z siebie co faktycznie czuje, jesli jakiekolwiek slowo przejdzie mu przez usta. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, anna.annak4@wp.pl napisał:

dokładnie! na szczęście wszystko można posklejać z właściwą osobą. wredna jestem i dobrze ci tak.

Nie jestem autorem więc chyba nie mi. 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, KKeira napisał:

hehe co za drobiazgowy plan, nieźle to wymysliles😀ale w przypadku autora sukcesem bedzie jak w ogóle wydusi z siebie co faktycznie czuje, jesli jakiekolwiek slowo przejdzie mu przez usta. 

gdybym nie byl robiony w ciula to by tego problemu nie bylo, a tak człowiek sam mysli ze mu odbilo i boi cokolwiek powiedzieć 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ImTheOne napisał:

gdybym nie byl robiony w ciula to by tego problemu nie bylo, a tak człowiek sam mysli ze mu odbilo i boi cokolwiek powiedzieć 

Dobra skoro nagle olśnienia dostałeś i masz zamiar porzucić ten stan beznadziejnosci  oraz nabrałeś odwagi to jaki masz plan? Co powiesz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zcykorzylem dziś, była świetna okazja. Emocje wzięły górę, jestem głąbem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ImTheOne napisał:

Zcykorzylem dziś, była świetna okazja. Emocje wzięły górę, jestem głąbem 

Nie jesteś.

Odpuść sobie cały zamiar i skup się na początku na sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Bela. napisał:

Nie jesteś.

Odpuść sobie cały zamiar i skup się na początku na sobie.

Po prostu za duże napięcie i za dużo krzywd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ImTheOne napisał:

Po prostu za duże napięcie i za dużo krzywd

Odpuść i żyj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bela. napisał:

Odpuść i żyj.

Nie. Takie uczucie rzadko się zdarza 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ImTheOne napisał:

Nie. Takie uczucie rzadko się zdarza 

Jakie uczucie? Kochasz ją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Bela. napisał:

Jakie uczucie? Kochasz ją?

Tak 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
Dnia 22.11.2020 o 15:27, ImTheOne napisał:

Myślicie ze wyznanie uczuć w mojej sytuacji to będzie desperacja? Jeśli ona coś czuje może to zmienić cokolwiek? 

Wyznanie uczuć w twojej sytuacji może, a nie musi być desperacją. Zależy jak to rozegrasz. 

Jeśli ona coś czuje, może to coś zmienić, ale nie wiadomo co. 

Edytowano przez easy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ImTheOne napisał:

Tak 

To odpowiedź mi proszę na pytanie: czym jest miłość? 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×