Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
nowywmieście

Dlaczego kobiety boją się podbijać do facetów?

Polecane posty

19 minut temu, KermitZaba napisał:

Raz mnie dziewczyna zaprosiła na pierwsze spotkanie od razu do ciebie do domu. Dodam, że ją nie zabiłem i nie oskalpowałem. 

Dodaj "nie zabiła mnie, nie zgwałciła" 😜

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Poetka napisał:

Wielu facetów zleje dziewczynę, która wychodzi z inicjatywą. Mnie nawet jakby zależało w tym momencie to już się tak przejechałam w przeszłości, że z żadną inicjatywą nie wyjdę. 

Bo co? Faceci mogą się czuć h/jowo po odmowie, a Ty nie? 

1 godzinę temu, nowywmieście napisał:

przecież to by było przyjemne jakby panna podeszła i powiedziała, "hej, zauważyłam cie z odległości i chciałabym cie poznać, mam na imie Ania, a ty jak? Masz czas na kawe?"

Myśle że każdy facet z rozumem by się zgodził, a Ani korona by z głowy nie spadła, nawet gdyby była faktyczną księżniczką.

Więc dlaczego takie sytuacje się bardzo rzadko lub nigdy nie zdarzają?

Bo facet do którego podejdzie kobieta myśli (i liczy na to), że to na kobiecie będzie ciążył obowiązek inicjatywy. Że ona będzie prowadzić rozmowę i wychodzić z propozycjami. Niestety (a może stety) kobiety aż tak wyzwolone nie są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, KermitZaba napisał:

To moja rola, jako złego samca 

Głuptas 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, KermitZaba napisał:

P3nisa

To było słabe 😄 , jak ósma herbata z tej samej torebki.

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cały problem polega na tym że jak mi się ktoś podoba, to ja jemu już nie bardzo

i w drugą stronę to też tak jakoś działa ....

ale faktem jest chyba że faceci odmawiają rzadziej albo kobiety nieczęsto próbują 

prawda jest okrutna, facet teraz siedzi w kącie i czeka na księżniczkę na białym koniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, MlecznaCzekolada6 napisał:

klasyka

ale ktoś nam tych wszystkich "książąt" produkuje 

najczęściej nadopiekuncze samotne matki  

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A to błąd! A bo to jest obowiązek udzielania wyłącznie pozytywnych odpowiedzi? 

Ty nigdy nie dajesz rozmówcy swobody odpowiedzi na tak lub na nie ?

48 minut temu, przegość napisał:

Bo facet do którego podejdzie kobieta myśli (i liczy na to), że to na kobiecie będzie ciążył obowiązek inicjatywy. Że ona będzie prowadzić rozmowę i wychodzić z propozycjami. Niestety (a może stety) kobiety aż tak wyzwolone nie są.

I powinna umieć poprowadzić rozmowę,  bo osoba może nie wiedzieć co ta druga osoba od niej chce i jest zwyczajnie w świecie zaskoczona. Dlatego nie powinno zaskakiwać się ludzi jeśli się nie umie odpowiednio zachować 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Cały problem polega na tym że jak mi się ktoś podoba, to ja jemu już nie bardzo

i w drugą stronę to też tak jakoś działa ....

ale faktem jest chyba że faceci odmawiają rzadziej albo kobiety nieczęsto próbują 

prawda jest okrutna, facet teraz siedzi w kącie i czeka na księżniczkę na białym koniu

To chyba nie tak . Jak facet się stara to zlewają go kobiety. jak to on olewa to Panie biorą sobie "na ambicję" . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, irukangi napisał:

To chyba nie tak . Jak facet się stara to zlewają go kobiety. jak to on olewa to Panie biorą sobie "na ambicję" . 

patrz pierwszy wers... to że do kogoś podbijamy nie musi oznaczać że entuzjazm jest po obu stronach, często nie jest i jest to normalne zjawisko jak mniemam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, KorpoSzynszyla napisał:

patrz pierwszy wers... to że do kogoś podbijamy nie musi oznaczać że entuzjazm jest po obu stronach, często nie jest i jest to normalne zjawisko jak mniemam

Ja rozumiem . Entuzjazmu nie musi być. Wystarczy uczciwie taktownie powiedzieć . A nie koniecznie obnosić się z nosem do góry. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, irukangi napisał:

Ja rozumiem . Entuzjazmu nie musi być. Wystarczy uczciwie taktownie powiedzieć . A nie koniecznie obnosić się z nosem do góry. 

Do takich rzeczy trzeba chyba dorosnąć i umieć się zachować 

I jeszcze kwestia wychowania i środowiska w którym się człowiek wychowuje , nie oszukujmy się ale poziom ma znaczenie i to często widać na dzień dobry...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, KorpoSzynszyla napisał:

Do takich rzeczy trzeba chyba dorosnąć i umieć się zachować 

I jeszcze kwestia wychowania i środowiska w którym się człowiek wychowuje , nie oszukujmy się ale poziom ma znaczenie i to często widać na dzień dobry...

A to prawda . Ja zawsze po chamskiej odmowie odpuszczałem , to nagle Panie zmieniały zdanie ale już było za późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, irukangi napisał:

A to prawda . Ja zawsze po chamskiej odmowie odpuszczałem , to nagle Panie zmieniały zdanie ale już było za późno.

A dziwisz się że ludzie traktują z dużym dystansem ludzi których nie znają? 

Bo ja nie.

Jak już ogarnęły ze nie maja do czynienia z jakimś zboczeńcem to i nie dziwne że zmieniły zdanie 😄

Edytowano przez KorpoSzynszyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, MlecznaCzekolada6 napisał:

Cos w tym jest..

Patrze na brata i ojca- nad oboma kobity skaczą lub skakały, a oni po prostu są 🙂

I praktycznie matki wychowywały.

 

A teraz wyobraź sobie że miejsce facetów analogicznie zajmują kobiety i są tak traktowane ....

I co nam wychodzi? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wszystkie się boją. Pamiętam kilka fajnych sytuacji z czasów licealnych czy studenckich kiedy to dziewczyny do mnie zagadały i to nie tylko zagadały. Jedna z nich spytała się mnie czy może się do mnie przytulić. Znałem ją dopiero od kilku godzin. Byłem przeszczęśliwy. Inna spytała się mnie po imprezie gdy zostaliśmy sam na sam, czy lubię się całować. To pytanie było oczywiście propozycją. Jeszcze inna bezpośrednio poprosiła mnie abym ją pocałował. To były bardzo sympatyczne sytuacje. Była też taka przygoda gdy dziewczyna, która mi się nie podobała chciała abym ją pocałował. Musiałem salwować się wtedy ucieczką. Dałem jej kosza. Ona była nietrzeźwa i bardzo źle to przyjęła. Paskudna sytuacja. Na szczęście coś podobnego już nigdy mnie nie spotkało. I żeby nie było, że się przechwalam moim powodzeniem u dziewczyn w czasach mojej młodości. Kosza też dostałem w swoim życiu- nawet kilka razy. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, KorpoSzynszyla napisał:

Jak już ogarnęły ze nie maja do czynienia z jakimś zboczeńcem to i nie dziwne że zmieniły zdanie 😄

To nie chodzi o sytuacje "z marszu" , ja piszę o sytuacjach gdy strony się znają , lub przynajmniej mają wspólnych znajomych długo letnich. Oczywiście moja ocena jest subiektywna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Poetka napisał:

Wielu facetów zleje dziewczynę, która wychodzi z inicjatywą. Mnie nawet jakby zależało w tym momencie to już się tak przejechałam w przeszłości, że z żadną inicjatywą nie wyjdę. 

Ja tez juz sie nieraz przejechalam na swojej inicjatywie...bylam wtedy olewana. A podobno ładna jestem.i zgrabna (żeby zaraz ktoś nie mówił ze pewnie brzydka jestem) chociaż nie taka modelka 10/10. Prawda jest taka ze wiekszosc facetów to zdobywcy i sami wola podrywać i nawet podświadomie uważają za mniej atrakcyjne kobietę która wykazuje inicjatywę. Może autor.nie należy do tej większości tylko raczej do mniejszości czyli nie takich typowych zdobywców..

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale wymyślacie...  Kobieta nie musi być nachalna czy podrywać, tylko dać wystarczająco wyraźną wskazówkę,  a facet wtedy wiedząc że nie zostanie spławiony przejmuje pałeczkę. 

Czy to jest aż tak bardzo skomplikowane?  Zawsze tak było,  tylko wy starcie się wymyślać koło na nowo. 

Edytowano przez Romantyczny Biceps
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Malutka92 napisał:

Ja tez juz sie nieraz przejechalam na swojej inicjatywie...bylam wtedy olewana. A podobno ładna jestem.i zgrabna (żeby zaraz ktoś nie mówił ze pewnie brzydka jestem) chociaż nie taka modelka 10/10. Prawda jest taka ze wiekszosc facetów to zdobywcy i sami wola podrywać i nawet podświadomie uważają za mniej atrakcyjne kobietę która wykazuje inicjatywę. Może autor.nie należy do tej większości tylko raczej do mniejszości czyli nie takich typowych zdobywców..

A tutaj będą wciskać kity o tym jak takie laski są doceniane 😄 no są, ale przez niewielką liczbę facetów, z resztą tutaj ludzie mniej więcej opisali jak to wygląda

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Malutka92 napisał:

Ja tez juz sie nieraz przejechalam na swojej inicjatywie...bylam wtedy olewana. A podobno ładna jestem.i zgrabna (żeby zaraz ktoś nie mówił ze pewnie brzydka jestem) chociaż nie taka modelka 10/10. Prawda jest taka ze wiekszosc facetów to zdobywcy i sami wola podrywać i nawet podświadomie uważają za mniej atrakcyjne kobietę która wykazuje inicjatywę. Może autor.nie należy do tej większości tylko raczej do mniejszości czyli nie takich typowych zdobywców..

To może ja jestem dziwny ale jak kobieta da jakikolwiek zrozumiały znak to jest raczej wiem że nie dostanę chamskiej odpowiedzi gdy zaproponuję całkiem niewinną kawę. Zdobywanie nie jest dobre bo wtedy cały czas trzeba "okupować" zdobyte terytorium pod groźbą ruchów wyzwoleńczych. Nie bawi mnie kontrola kogokolwiek. jest dla mnie żenująca i poniżająca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, MlecznaCzekolada6 napisał:

Wychodzi co..właśnie nic z tego nie wychodzi 😞

księżniczki na ziarnku grochu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, MlecznaCzekolada6 napisał:

Przeciwnie.

Zwykle facet durnieje i robi krok w tył.  Czuje się, ze mu to schlebia i jest zaangażowany w rozmowę, bo go jara zainteresowanie w jego strone i kobieta, ale działa DOPIERO jak ona odpuści, bo ma dośc jego bierności. Tyle, ze wtedy stracił w jej oczach i jest po ptokach

to akurat tak działają obie płcie 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, MlecznaCzekolada6 napisał:

Przeciwnie.

Zwykle facet durnieje i robi krok w tył.  Czuje się, ze mu to schlebia i jest zaangażowany w rozmowę, bo go jara zainteresowanie w jego strone i kobieta, ale działa DOPIERO jak ona odpuści, bo ma dośc jego bierności. Tyle, ze wtedy stracił w jej oczach i jest po ptokach

To już problem faceta,  jeśli nie postępuje jak trzeba w danej sytuacji.  Ja tam nie liczę na jakąś gwiazdkę z nieba czy cud. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, irukangi napisał:

To nie chodzi o sytuacje "z marszu" , ja piszę o sytuacjach gdy strony się znają , lub przynajmniej mają wspólnych znajomych długo letnich. Oczywiście moja ocena jest subiektywna.

Hmmm, a możesz napisać w jakich mniej więcej okolicznościach je zaprosileś, jakimi słowami i kto był obok albo w jakim to było miejscu, jeśli pamiętasz takie detale...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Słodki listopad napisał:

Czasem kobiety podbijają - zgodzę się że rzadko. Czemu rzadko? Boją się odrzucenia. 

To, że byłoby to przyjemne dla faceta, nie znaczy że potencjalnie byłoby to przyjemne dla dziewczyny, której by odpowiedział: dziękuję, ale nie jestem zainteresowany 🙂 A bądź co bądź, większość z nas (obu płci), nie jest tak bezpośrednia w wyrażaniu zainteresowania płcią przeciwną, bo to najpowszechniejszy scenariusz 🙂

 

Powiedz mi jak często faceci zagadują:

"hej, zauważyłem cie z odległości i chciałabym cie poznać, mam na imie Jarek, a ty jak? Masz czas na kawe?"

czemu mają tak nie podchodzić? całkiem sensowne podbicie w realu uważam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, irukangi napisał:

To może ja jestem dziwny ale jak kobieta da jakikolwiek zrozumiały znak to jest raczej wiem że nie dostanę chamskiej odpowiedzi gdy zaproponuję całkiem niewinną kawę. Zdobywanie nie jest dobre bo wtedy cały czas trzeba "okupować" zdobyte terytorium pod groźbą ruchów wyzwoleńczych. Nie bawi mnie kontrola kogokolwiek. jest dla mnie żenująca i poniżająca. 

Faceci często nie widzą nawet oczywistych sygnałów. ..

To nie kontrola, to sztuka flirtu ! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×