Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Kulfon

Szkodliwe mity na temat milosci.

Polecane posty

5 minut temu, Kulfon napisał:

A miłość do bliskich to też chemia?

To inny rodzaj miłości. Język polski ma jedno określenie na śnieg. Szwedzki kilka. Nie wiem jak to jest z miłością w innych językach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, MaestroSyntetyczny napisał:

Jednego tam zabrakło. 

Miłość cichą jest. 

Wiesz, że hałas i pretensje są w stanie zabić największe uczucie? 

Nie wiem, co masz na myśli pisząc o hałasie i pretensjach, więc ciężko mi się do tego odnieść.

Wiem, z własnego doświadczenia, że czasem coś, o co ktoś (jak mi się wydawało w pierwszej chwili) miał pretensje, okazywało się po prostu zwróceniem mi uwagi i pozwoleniem, bym zastanowiła się, czy nie popełniam błędu, czy może czegoś nie dostrzegam.

Ludzie mają tendencję, chyba w dzisiejszym świecie szczególnie, do odbierania wszelkich uwag pod swoim adresem jako pretensji. 

Dziś wiem, że czasem warto wziąć sobie czyjeś słowa do serca, zatrzymać się i pomyśleć. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MaestroSyntetyczny napisał:

To inny rodzaj miłości. Język polski ma jedno określenie na śnieg. Szwedzki kilka. Nie wiem jak to jest z miłością w innych językach. 

Po hiszpańsku mozna powiedziec "kocham Cię" na 2 sposoby. "Te quiero" - bardziej popularne i "Te amo" - trochę poważniejsze. Po angielsku tylko jedno. Po portugalsku chyba też, choć portugalski kiepsko znam.

Każdy rodzaj milosci jest inny, ale tez podobny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MysteriousGirl1985 napisał:

Nie wiem, co masz na myśli pisząc o hałasie i pretensjach, więc ciężko mi się do tego odnieść.

Wiem, z własnego doświadczenia, że czasem coś, o co ktoś (jak mi się wydawało w pierwszej chwili) miał pretensje, okazywało się po prostu zwróceniem mi uwagi i pozwoleniem, bym zastanowiła się, czy nie popełniam błędu, czy może czegoś nie dostrzegam.

Ludzie mają tendencję, chyba w dzisiejszym świecie szczególnie, do odbierania wszelkich uwag pod swoim adresem jako pretensji. 

Dziś wiem, że czasem warto wziąć sobie czyjeś słowa do serca, zatrzymać się i pomyśleć. 

 

Pięknie i mądrze napisane. Idealnie byłoby wtedy, kiedy działa to w dwie strony. Nie znam Ciebie, więc gdybam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kulfon napisał:

Po hiszpańsku mozna powiedziec "kocham Cię" na 2 sposoby. "Te quiero" - bardziej popularne i "Te amo" - trochę poważniejsze. Po angielsku tylko jedno. Po portugalsku chyba też, choć portugalski kiepsko znam.

Każdy rodzaj milosci jest inny, ale tez podobny.

Czyli rozumiesz co miałem na myśli, prawda? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, MaestroSyntetyczny napisał:

Pięknie i mądrze napisane. Idealnie byłoby wtedy, kiedy działa to w dwie strony. Nie znam Ciebie, więc gdybam. 

Również życzę sobie (i Tobie), żeby zawsze działało to w dwie strony.  

Czasem ktoś zbłądzi, pomyli się. Czasem ludzie mówią coś w emocjach, potem tego żałują. 

Najważniejsze zatem, by umieć także przyznawać się do błędów i naprawiać, to co, się popsuło 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, MysteriousGirl1985 napisał:

Również życzę sobie (i Tobie), żeby zawsze działało to w dwie strony.  

Czasem ktoś zbłądzi, pomyli się. Czasem ludzie mówią coś w emocjach, potem tego żałują. 

Najważniejsze zatem, by umieć także przyznawać się do błędów i naprawiać, to co, się popsuło 😉

10/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Kulfon napisał:

Po hiszpańsku mozna powiedziec "kocham Cię" na 2 sposoby. "Te quiero" - bardziej popularne i "Te amo" - trochę poważniejsze.

"Te quiero" to lżejsze "kocham cię" i poza zakochanymi , może je usłyszeć również mama, dziadek, przyjaciółka. "Te amo" natomiast nacechowane jest silnymi emocjami i ma uzewnętrzniać  głęboką i szczerą miłość. Bez wątpienia  "te amo" zarezerwowane jest tylko dla pary kochanków, nigdy bowiem nie kieruje się ich do rodziny, czy przyjaciół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Blanca30 napisał:

"Te quiero" to lżejsze "kocham cię" i poza zakochanymi , może je usłyszeć również mama, dziadek, przyjaciółka. "Te amo" natomiast nacechowane jest silnymi emocjami i ma uzewnętrzniać  głęboką i szczerą miłość. Bez wątpienia  "te amo" zarezerwowane jest tylko dla pary kochanków, nigdy bowiem nie kieruje się ich do rodziny, czy przyjaciół.

Dzięki🙂 Mówimy tylko o języku, o znaczeniu i akcencie danego słowa. Serce to coś innego, ono te wszystkie niuanse wyłapuje w lot, a my niestety nie potrafimy tego wyrazić słowami😪

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MaestroSyntetyczny napisał:

Dzięki🙂 Mówimy tylko o języku, o znaczeniu i akcencie danego słowa. Serce to coś innego, ono te wszystkie niuanse wyłapuje w lot, a my niestety nie potrafimy tego wyrazić słowami😪

Dokładnie😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Santee napisał:

O ile da się jakoś biochemią wytłumaczyć motywy w układach związków, o tyle nijak nie wytłumaczysz tym wołania konającego po postrzale "mamo".

Przecież ma kobietę, żonę..

 

Nie rozumiem co masz na myśli. Przecież dziecko z matką ma największe powiązania na poziomie biochemicznym 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kulfon napisał:

A miłość do bliskich to też chemia?

Oczywiście że tak 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Laurittka napisał:

Nie rozumiem co masz na myśli. Przecież dziecko z matką ma największe powiązania na poziomie biochemicznym 

Tak. Ale dorosły chłop, z żoną, dzieckiem?

W sumie jednak...hmmm....muszę to jeszcze rozkminić mocniej..:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Laurittka napisał:

Nie rozumiem co masz na myśli. Przecież dziecko z matką ma największe powiązania na poziomie biochemicznym 

Hmmm...pierwszy trop jaki mi przychodzi do goffa to strach...

By pasowalo jakos. Starsi, juz obcykani, raczej jednak mysla wtedy o zonie, dzieciach.

Skoryguj, lub naprowadz jesli wiesz cos please. Latwiej bedzie szukac, a troszq zajentymm :)))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Kulfon napisał:

A miłość do bliskich to też chemia?

Slowo klucz.."tez"...

Nie "tylko" :))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, MysteriousGirl1985 napisał:

Mitem? A skąd pewność, że cokolwiek z tego, co zostało napisane jest mitem? Czy istnieje jakaś uniwersalna definicja miłości? 

Z "Hymnu o miłości" (wzruszam się za każdym razem, gdy czytam te słowa):

"Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje
..."

Miłość jest wg mnie najpiękniejszym uczuciem, jakiego możemy doświadczyć. Nie zawsze wszystko jest wspaniale, zdarzają się problemy, nieporozumienia. Życie pisze swoje scenariusze. Jeśli ludzie naprawdę się kochają, to są ze sobą nie tylko wtedy, gdy jest cudownie i wszystko "gra", ale także wtedy, gdy pojawiają się jakieś trudności, a oni potrafią je pokonać - RAZEM.

Chciałbym takiej miłości zaznać, ale z każdym dniem przestaję w to wierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cytując Organka:

Ona nie szuka poklasku
I gniewem nie unosi się
Ona wszystkiemu wierzy
Przetrzyma wszystko, ciebie i mnie

Oddajcie ją!
Oddajcie miłość i wiarę w nią!
Oddajcie ją!
Oddajcie miłość i wiarę w nią!
Oddaj mi ją!
Oddaj mi miłość i wiarę w nią!
Oddajcie ją!
Oddajcie miłość i wiarę w nią!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, MaestroSyntetyczny napisał:

Język polski ma jedno określenie na śnieg. Szwedzki kilka.

Szwedzki ponoć 25, natomiast fiński oraz języki Saamów po kilkaset.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, MysteriousGirl1985 napisał:

Mitem? A skąd pewność, że cokolwiek z tego, co zostało napisane jest mitem? Czy istnieje jakaś uniwersalna definicja miłości? 

Z "Hymnu o miłości" (wzruszam się za każdym razem, gdy czytam te słowa):

"Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje
..."

Miłość jest wg mnie najpiękniejszym uczuciem, jakiego możemy doświadczyć. Nie zawsze wszystko jest wspaniale, zdarzają się problemy, nieporozumienia. Życie pisze swoje scenariusze. Jeśli ludzie naprawdę się kochają, to są ze sobą nie tylko wtedy, gdy jest cudownie i wszystko "gra", ale także wtedy, gdy pojawiają się jakieś trudności, a oni potrafią je pokonać - RAZEM.

Czasem wracam do tych słów i myślę, jak bardzo moje związki nie były miłością. Chciałbym trafić na kogoś, kto nie szuka swego, nie unosi się gniewem, ufa i pokłada nadzieję. Kogoś, kto potrafi kochać. Bo nie każdy umie.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, taki obraz wasz napisał:

Chciałbym takiej miłości zaznać, ale z każdym dniem przestaję w to wierzyć.

Mam podobne pragnienia i wciąż wierzę, że mnie "spotka" 😉 A Ty...tracisz wiarę, że prawdziwa miłość istnieje, czy w to, że jej doświadczysz?

1 godzinę temu, agent of Asgard napisał:

Czasem wracam do tych słów i myślę, jak bardzo moje związki nie były miłością. Chciałbym trafić na kogoś, kto nie szuka swego, nie unosi się gniewem, ufa i pokłada nadzieję. Kogoś, kto potrafi kochać. Bo nie każdy umie.

Trudno się z Tobą nie zgodzić, niektórzy po prostu nie potrafią kochać. Inni mylą uczucie zauroczenia czy zakochania z miłością. Jeszcze inni bardzo chcą wierzyć, że to, co czują jest miłością, a potem zdają sobie sprawę, że się pomylili. Swoje słowa, niestety, opieram również na wlasnych doświadczeniach. Smutne podumowanie, ale prawdziwe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, MysteriousGirl1985 napisał:

A Ty...tracisz wiarę, że prawdziwa miłość istnieje, czy w to, że jej doświadczysz?

W jedno i drugie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, taki obraz wasz napisał:

W jedno i drugie.

Nasuwa się pytanie - dlaczego?

P.S. tylko nie odpowiadaj jednym zdaniem, bo z niego ciężko byłoby coś wywnioskować, proszę 😉😋

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, MysteriousGirl1985 napisał:

Nasuwa się pytanie - dlaczego?

Na podstawie własnych obserwacji i doświadczeń dochodzę do wniosku, że miłość, przynajmniej ze strony kobiet, jeśli istnieje to tylko wobec przystojnych mężczyzn (a więc nie jest prawdziwą miłością), a co za tym idzie, nie będzie mi dane jej zaznać. Nie poznałem jeszcze kobiety, która dałaby mi szansę, dlatego przestaję wierzyć w to, że doświadczę miłości, ale wciąż mam nadzieję, że jednak miłość nie umarła i w końcu trafię na tę, która mnie pokocha, łudzę się, że to po prostu kwestia wieku i moje rówieśniczki są jakie są...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, MysteriousGirl1985 napisał:

Mitem? A skąd pewność, że cokolwiek z tego, co zostało napisane jest mitem? Czy istnieje jakaś uniwersalna definicja miłości? 

Z "Hymnu o miłości" (wzruszam się za każdym razem, gdy czytam te słowa):

"Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje
..."

Miłość jest wg mnie najpiękniejszym uczuciem, jakiego możemy doświadczyć. Nie zawsze wszystko jest wspaniale, zdarzają się problemy, nieporozumienia. Życie pisze swoje scenariusze. Jeśli ludzie naprawdę się kochają, to są ze sobą nie tylko wtedy, gdy jest cudownie i wszystko "gra", ale także wtedy, gdy pojawiają się jakieś trudności, a oni potrafią je pokonać - RAZEM.

To nie o milosci miedzy dwojgiem ludzi😁😁. To o “milosci” w ogole. Do ludzkosci,do blizniego.. to zdecydowanie “inna milosc” - to przyjazn do wszystkich w kolo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, taki obraz wasz napisał:

Na podstawie własnych obserwacji i doświadczeń dochodzę do wniosku, że miłość, przynajmniej ze strony kobiet, jeśli istnieje to tylko wobec przystojnych mężczyzn (a więc nie jest prawdziwą miłością), a co za tym idzie, nie będzie mi dane jej zaznać. Nie poznałem jeszcze kobiety, która dałaby mi szansę, dlatego przestaję wierzyć w to, że doświadczę miłości, ale wciąż mam nadzieję, że jednak miłość nie umarła i w końcu trafię na tę, która mnie pokocha, łudzę się, że to po prostu kwestia wieku i moje rówieśniczki są jakie są...

Czytam czasem twoje prosty, i nawet z czytania wydajesz sie strasznie nudnym maruda. Molodym, ale nudnym. Mozna byc cichym, ale ciekawym. Narzekasz I narzekasz. Moze wybierz najbrzydsza dziewczyne w srod znajomych i wez Ja na niezobowiazujaca randke. Moze jak nie bedziesz taki spiety, to bedziesz mogl sie dobrze bawic? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lola14 napisał:

To nie o milosci miedzy dwojgiem ludzi😁😁. To o “milosci” w ogole. Do ludzkosci,do blizniego.. to zdecydowanie “inna milosc” - to przyjazn do wszystkich w kolo

To jedynie Twoja interpretacja 😉

Utwór jako pieśń pochwalna uznawany jest za próbę wyjaśnienia słowa "miłość" -po prostu.

Zwróć uwagę, że jest odczytywany niemal podczas każdej uroczystości zawarcia małżeństwa w kościele katolickim -przypadek? 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, taki obraz wasz napisał:

Na podstawie własnych obserwacji i doświadczeń dochodzę do wniosku, że miłość, przynajmniej ze strony kobiet, jeśli istnieje to tylko wobec przystojnych mężczyzn (a więc nie jest prawdziwą miłością), a co za tym idzie, nie będzie mi dane jej zaznać. Nie poznałem jeszcze kobiety, która dałaby mi szansę, dlatego przestaję wierzyć w to, że doświadczę miłości, ale wciąż mam nadzieję, że jednak miłość nie umarła i w końcu trafię na tę, która mnie pokocha, łudzę się, że to po prostu kwestia wieku i moje rówieśniczki są jakie są...

A Ty potrafisz pokochac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Lola14 napisał:

To nie o milosci miedzy dwojgiem ludzi😁😁. To o “milosci” w ogole. Do ludzkosci,do blizniego.. to zdecydowanie “inna milosc” - to przyjazn do wszystkich w kolo

Wg mnie „Pieśń nad pieśniami” jest jak najbardziej o miłości pracy kochanków, tylko zdrowej, nie toksycznej. I ja taką miłość chcę w swoim życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×