Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
xemiliax

Mój chłopak nie świętuje żadnych okazji

Polecane posty

4 minuty temu, xemiliax napisał:

Czy naprawdę chce nieustannej uwagi bo pragnę spędzić walentynki czy rocznice z osoba która kocham i poczuć ze mu na mnie zależy ? Uważasz ze jest normalne ?

Walentynki sam na sam dają Ci te poczucie? Nie troska, wsparcie, pomoc, szacunek i bliskość, ale wieczór raz w roku przesadzają o tym? 🙆‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Ale Ty mu je tak samo tubwypomnialas jak on rzeczy Tobie...

Jak pokazuje się w Walentynki miłość? Na codzień też mam rozkmine🤔 Gucci?

Czasem obsiusiany😝

Dobra duchowe tutaj nie mają odzwierciedlenia. Ona mu wypomina, on jej wypomina. Wiesz, czasem nie chodzi o prezent sam w sobie. Święta, imieniny, urodziny nie mają dla mnie znaczenia. Rocznica? Wspólny czas jest najlepszym prezentem, ale jeśli marzy mi się drobnostka któryś rok i u mnie to rzadkość (nie noszę biżuterii, spa czy perfumy za 500 to też nie moja bajka🤫) to fajnie byłoby ją dostać...

Dziecko co Ty mi za kocopoły opowiadasz. Nie jesteś moją matką i mnie nie umoralniaj. 😉🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, xemiliax napisał:

może bo musi mamie coś rano zawieźć

Jeśli to bardzo ważne i zobowiązał się wczesnej, a wyjazd był nieuzgodniony to może mieć inne plany. Jeśli to nic ważnego może to zrobić w inny dzień lub poprosić kogoś innego i zrobić tak by dograć wyjazd. Nie rozumiem problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, xemiliax napisał:

Absolutnie mam świadomość , nie liczę naprawdę na żadne drogie prezenty , ale czy naprawdę skoro się staram nie należy mi się chociaż kwiatek i spędzenie wspólnego czasu ? Bo być może poprostu źle myśle 

 

Chcesz kupić wspólny czas prezentami? Wdzięcznością?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Electra napisał:

Ale Ty mu je tak samo tubwypomnialas jak on rzeczy Tobie...

Jak pokazuje się w Walentynki miłość? Na codzień też mam rozkmine🤔 Gucci?

Absolutnie nigdy nie wypomniałam mi ze mi coś coś nie podoba co dostałam , tak samo jak nigdy nie powiedziałam nic na zasadzie ,, ja tobie kupiłam to ty mi tez musisz „ nigdy w życiu , chodzi o wypominanie typu jedzenie , papieros czy jakis picie obojętnie ( mimo ze robimy to na zamianę ) , tłumacze  ze dla mnie fajnie spędzony czas ale WE DWOJE , jeśli dużo więcej wart niż jakieś prezenty i nie chce dostawać od niego nic typu gucci ( bo wiem ze mogłabym mu kupić takieho prezentu później bo póki co zarabiam sama ) , ale nie rozumiem olewajacaeho podejścia , a co do tego uważam ze są to okazje które powinno spędzić ze swoją druga polowka , chłopak pracuje za granica , nie spędzamy razem czasu non stop , wiec myśle ze w czasie jakiejś okazji powinnismy spędzić ten dzień razem j poczuć się wyjątkowo 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Kropka. napisał:

Dziecko co Ty mi za kocopoły opowiadasz. Nie jesteś moją matką i mnie nie umoralniaj. 😉🙂

Taka malutka czuję się 🤏🥺

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Electra napisał:

Chcesz kupić wspólny czas prezentami? Wdzięcznością?

Nie chce kupić żadnego czasu , prezent jest dodatkiem porostu miły gest który chce wykonać ale to nie załatwia wszystkiego, chodzi te o spędzenie w jakis romantyczny sposób chociaż tych rocznic czy Walentynek 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Electra napisał:

Walentynki sam na sam dają Ci te poczucie? Nie troska, wsparcie, pomoc, szacunek i bliskość, ale wieczór raz w roku przesadzają o tym? 🙆‍♀️

Nie ale jeśli nie ma takich wieczorów często , to chciałbym w taki dzień poczuć się wyjątkowo 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Electra napisał:

Nie miałabym problemu z Walentynkami ze znajomymi. Przecież to ciągle wspólny czas, a jak rozejdziecie się ze znajomymi można spędzić koniec wieczoru bardziej intymnie 😉

Napisałam ze w ten wieczór specjalnie kupiłam bieliznę, a on nachlał się i tyle miałam z wieczoru ze sprzątałam jego dom po jego imprezie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Electra napisał:

Jeśli to bardzo ważne i zobowiązał się wczesnej, a wyjazd był nieuzgodniony to może mieć inne plany. Jeśli to nic ważnego może to zrobić w inny dzień lub poprosić kogoś innego i zrobić tak by dograć wyjazd. Nie rozumiem problemu.

Mógł poprosić wiele osób o to, proponowałam ze sama zapytam kuzynki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że mu po prostu na Tobie nie zależy. Nikt nie jest na tyle głupi, aby nie wiedzieć, że za prezent wypada się zrewanżować i że ludzie lubią dostawać prezenty. Możliwe nawet, że jest z Tobą z pewnego rodzaju wyrachowania - bo mu się to opłaca.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, xemiliax napisał:

wyjątkowo

Myślałam, że bliska sercu...

Co Ci mama powiedzieć? Pasujecie do siebie tak samo jak świni pasuje siodło.

I tak uważam, że Ty masz w głowie wydatki, robisz wycenę gestów, to jest straszne. On olewator, Ty nie wiem czego szukasz. Czuć się wyjątkowo? Tobie wcale nie chodzi o bliskość i wyjątkowy czas razem tylko dogodzenie, dopieszczenie by móc być wyjątkową. Nie rozumiem żadnego z Was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, agent of Asgard napisał:

Wydaje mi się, że mu po prostu na Tobie nie zależy. Nikt nie jest na tyle głupi, aby nie wiedzieć, że za prezent wypada się zrewanżować i że ludzie lubią dostawać prezenty. Możliwe nawet, że jest z Tobą z pewnego rodzaju wyrachowania - bo mu się to opłaca.

Ale on nie ma właśnie nie mnie zysku , zarabia dużo , jego rodzice tez są dość bogata rodzina , stać go aby kupić sobie te wsyztskie rzeczy sam , bez większego wysiłku , także tez mi się wydaje ze bardziej niż prezentów jest mu wygodniej żyć ze mną . Bo tutaj obiadek , tu pomogę to , tutaj załatwię za niego coś , jednoczenie okazując mu miłości i uczucia oraz będąc niestety na jego zawołanie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, xemiliax napisał:

Ale on nie ma właśnie nie mnie zysku , zarabia dużo , jego rodzice tez są dość bogata rodzina , stać go aby kupić sobie te wsyztskie rzeczy sam , bez większego wysiłku , także tez mi się wydaje ze bardziej niż prezentów jest mu wygodniej żyć ze mną . Bo tutaj obiadek , tu pomogę to , tutaj załatwię za niego coś , jednoczenie okazując mu miłości i uczucia oraz będąc niestety na jego zawołanie 

Chodzi mi o to, że być może jest skąpy i będąc z dziewczyną, która nie pozwoliłaby sobie na takie traktowanie, musiałby więcej zainwestować. Zazwyczaj ludzie, którzy kochają, starają się sprawić przyjemność partnerowi - tak, jak Ty to robisz. Przy czym w naszej kulturze przyjęło się, że to mężczyzna więcej „inwestuje”.

Tak czy inaczej, oboje myślimy, że jest z Tobą z wygody. Zrobisz coś z tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Electra napisał:

Myślałam, że bliska sercu...

Co Ci mama powiedzieć? Pasujecie do siebie tak samo jak świni pasuje siodło.

I tak uważam, że Ty masz w głowie wydatki, robisz wycenę gestów, to jest straszne. On olewator, Ty nie wiem czego szukasz. Czuć się wyjątkowo? Tobie wcale nie chodzi o bliskość i wyjątkowy czas razem tylko dogodzenie, dopieszczenie by móc być wyjątkową. Nie rozumiem żadnego z Was.

Nie chodzi o żadna wycenę ale o gest , staranie jest ze chce aby  poczuł się miło i żeby docenił ze się staram ,nie chodzi mi o dogadanie mi bo aktualnie ja robir dla niego dużo więcej , pomagam w codziennych sytuacjach i sprawach a niestety kiedy ja o coś proszę to jest wypominanie i brak chęci pomocy , 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, agent of Asgard napisał:

Chodzi mi o to, że być może jest skąpy i będąc z dziewczyną, która nie pozwoliłaby sobie na takie traktowanie, musiałby więcej zainwestować. Zazwyczaj ludzie, którzy kochają, starają się sprawić przyjemność partnerowi - tak, jak Ty to robisz. Przy czym w naszej kulturze przyjęło się, że to mężczyzna więcej „inwestuje”.

Tak czy inaczej, oboje myślimy, że jest z Tobą z wygody. Zrobisz coś z tym?

Właśnie główny problem jest w tym ze naprawdę go kocham , niby spotykamy się tylko rok , ale porostu niektóre jego zachowania są nie przejścia i mimo wielu kłótni nic nie skutkuje 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jemu na Tobie nie zalezy, powtorze to samo, co napisal juz Agent. Zastanow sie, czy nie lepiej pieniadze i czas zainwestowac w siebie, np. prawo jazdy.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, AZS56 napisał:

Jemu na Tobie nie zalezy, powtorze to samo, co napisal juz Agent. Zastanow sie, czy nie lepiej pieniadze i czas zainwestowac w siebie, np. prawo jazdy.

Napewno zainwestuje je ale mogę zacząć robić je dopiero za 2 miesiące , także pewnie do pół roku dopiero będę je miała , jestem w dużej kropce bo kocham go , ale nie ma ani jednej osoby która powiedziałby mi ze widać ze jemu na mnie za zależy , totalnie wszyscy mówią ze on bardzo złe mnie traktuje ( chodzio o całokształt ) mówię głównie o mamie , przyjaciółce i nawet jego koledzy maja takie zdanie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, xemiliax napisał:

Mógł poprosić wiele osób o to, proponowałam ze sama zapytam kuzynki 

Czyli nie chce jechać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, xemiliax napisał:

Właśnie główny problem jest w tym ze naprawdę go kocham , niby spotykamy się tylko rok , ale porostu niektóre jego zachowania są nie przejścia i mimo wielu kłótni nic nie skutkuje 

Jakie znaczenie ma to, że Ty go kochasz, w obliczu tego, że on Ciebie nie kocha? Myślisz, że swoją miłością i cierpliwością możesz zmienić jego uczucia? Jakim cudem miałyby skutkować jakiekolwiek rozmowy, jeśli jemu nie zależy na rozwiązaniu problemu i jest mu dobrze ze stanem obecnym?

Edytowano przez agent of Asgard

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, xemiliax napisał:

Napewno zainwestuje je ale mogę zacząć robić je dopiero za 2 miesiące , także pewnie do pół roku dopiero będę je miała , jestem w dużej kropce bo kocham go , ale nie ma ani jednej osoby która powiedziałby mi ze widać ze jemu na mnie za zależy , totalnie wszyscy mówią ze on bardzo złe mnie traktuje ( chodzio o całokształt ) mówię głównie o mamie , przyjaciółce i nawet jego koledzy maja takie zdanie ...

Musisz wyciagnac z tego wnioski.

Nie kupisz go prezentami.

Zrob cos dla siebie, odsun sie troche w cien, pozwol mu zatesknic. Jezeli nic sie nie wydarzy, to ta znajomosc nie ma przyszlosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, xemiliax napisał:

coś proszę to jest wypominanie i brak chęci pomocy ,

Pomijam fakt, że jego zwyczajnie może nie stać na jakieś prezenty, ale wypominanie, brak wsparcia i pomocy to podłość. 

Gucci? Lubisz luksus, będziesz materialistką.

Cokolwiek jest między Wami to nie gra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Pomijam fakt, że jego zwyczajnie może nie stać na jakieś prezenty, ale wypominanie, brak wsparcia i pomocy to podłość. 

Gucci? Lubisz luksus, będziesz materialistką.

Cokolwiek jest między Wami to nie gra.

Niestety dobrze wiem ile zarabia i ile wydaje codzinnie na rzeczy które niszczą jego zdrowie ale to nie ważne , bo nie interesują mnie jego pieniądze , bo chce osoby która mnie będzie kochać i szanować oraz spędzać czas , a co do wsparcie chodzi o zwykle wyzalenie i pomoc w codziennych sytuacjach , Firma Gucci nie ma żadnego  znacznia , nie ukrywam ze lubię sobie pozwolić na jakieś nowe ładne ciuchy dodatki czy torebki , jestem młoda i jeśli mnie na to stać to to robię , nie żyje w żadnych luksusach , na normalnym poziomie w którym mogę pozwolić sobie na jakieś zbędne rzeczy , ale swoimi rękami albo porostu rodzice mi to podarowuja i podkreślam ZE NIE WYMAGAM NIC TAK DROGIEGO OD CHLOAPKA  tym bardziej Że znamy się rok i chce chciałbym jakis zobowiązujących prezentów za kilka tys , jeśli będę chciała je w przyszłości to zarobię sobie na nie sama 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, AZS56 napisał:

Musisz wyciagnac z tego wnioski.

Nie kupisz go prezentami.

Zrob cos dla siebie, odsun sie troche w cien, pozwol mu zatesknic. Jezeli nic sie nie wydarzy, to ta znajomosc nie ma przyszlosci.

Nie chce go kupować prezentami , jest to tylko miły  gest z mojej strony bo chce mu sprawić przyjemność , niestety ale chyba będę miała odsunąć się na chwile i zobaczyć co będzie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, xemiliax napisał:

Hej pisze w sprawie , ponieważ nie mogę zrozumieć dlaczego mój facet nie kupuje mi żadnych prezentów na okazje. Jesteśmy ze sobą ponad rok , ja zawsze kupuje mu drogie prezenty od 200 zł w zwyz ( jestem osoba nie pracująca , mieszkam z rodzicami i uczę się ) , zawsze odkładam pieniążki na jego prezent , staram się wcześniej kupić coś aby mu się podobało , na początku rozumiałam ze może nie wiedział co kupić mi na święta i dostałam wino i czekoladki ( mimo ze rozmawialiśmy co chcielibyśmy dostać , wydałam 300 zł na jego wymarzony prezent ) , potem były moje urodziny i nie dostałam totalnie nic nawet kwiatka , potem były walentynki na które dostałam 1 róże , kupiona po tym jak dałam mu prezent . Uważam ze bylomu głupio bo dałam mu fajny prezent to poprostu zatrzymał się pod kwiaciarnia i kupił tego kwiatka na odczepnego. Ale myslam ze spędzimy fajny wieczór , lecz on zaprosił znajomych w walentynki ...napił i się i poszedł spac ( dodam ze kupiłam specjalnie nowa bieliznę w jego ulubionym kolorze ) , potem dzień kobiet totalnie nic , zaraz były jego urodziny w które oczywscie dostał kolejny porządny prezent od mn ( portfel Armani ) , następnie był dzień chłopaka na który kupiłam markowa odzież , przed rocznica( ok 2 mies) dołożył mi 200 zł do perfumy po czym pow ze to już prezent na święta , rocznice i urodziny ( w przeciągu miesiąca wszystkie okazje ) , oczywscie kupiłam mu kolejny prezent na rocznice za 450 zł , niestety otrzymałam wina którego nie lubię ( a wie o tym ) i czekoladki , zaraz mikołajki , święta i nie wiem jak mam się zachować , dodam ze chłopak pracuje za granica i zarabia ok 7 tysięcy na miesiąc ( nie utrzymuje się sam , bo mieszka z rodzicami , wiec nie płaci za nic totalnie ,  ) nie rozumiem gdzie jest moja wina w tym wszystkim, bo naprawdę zawsze się staram . Kocham go ale nie rozumie dlaczego tak jest , oprócz tego często dostaje od mn jakieś prezentY( pracowałam dorywczo na wakacjach i kupiłam mu drogie ciuchy i perfumy ) zawsze jakaś pierodle , a on totalnie nic . Czasami zapłaci za jakieś jedzenie (ale to na początku , teraz wypomina mi każda Złotówkę za picie , za papierosa , podwiezienie mnie gdzieś , ponieważ nie mam jeszcze prawka ) przy czym nigdy mu nie wypomniałam nic z tych rzeczy bo glupio by mi było  , nie stara się wogole, ewidentne mam dość ponieważ wydaje na siebie cały czas ogromne sumy, a nie stać go żeby kupić mi chociaż kwiaty ? Mimo ze wie ze uwielbiam je ( przez cały związek dostałam je 3 razy , na początku kiedy był we mnie zapatrzony ) , dodam ze podczas tej rocznicy pojechaliśmy na miasto , przyjechał koło kwiaciarni i powiedział chciałem kupić ci kwiaty ale zamknięte ...( mimo ze była otarta jeszcze przez 30 min ) nie odzywałam się na ten temat 

Nie obdarowuje cie księżniczko? Widocznie nie spisujesz się tam gdzie trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, xemiliax napisał:

bo chce osoby która mnie będzie

To najpierw musisz zostawić faceta, który Cię nie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Wysoki Jasiek napisał:

Nie obdarowuje cie księżniczko? Widocznie nie spisujesz się tam gdzie trzeba.

Nie dokonca wiem co sugerujesz , ale jeśli chodzi o sprawy łóżkowe nigdy nie odmówiłam , ponieważ kocham go i samej sprawia mi to przyjemność , jeśli chodzi o sprawy życiowe zawsze może na mnie liczyć, jak rodzice go wyrzucili z domu ja z rodzicami załatwiłam ze może mieszkać u mnie , jak potrzebuje  pomocy w każdej syatucji pomagam na tyle ile umiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jesteś dla niego za dobra, a on tego nie docenia. Nie widzisz, już nie tylko czerwonej lampki, ale ogromnego reflektora, który ostrzega Cię przed związkiem z egoistą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, xemiliax napisał:

Nie dokonca wiem co sugerujesz , ale jeśli chodzi o sprawy łóżkowe nigdy nie odmówiłam , ponieważ kocham go i samej sprawia mi to przyjemność , jeśli chodzi o sprawy życiowe zawsze może na mnie liczyć, jak rodzice go wyrzucili z domu ja z rodzicami załatwiłam ze może mieszkać u mnie , jak potrzebuje  pomocy w każdej syatucji pomagam na tyle ile umiem

Kup mu lamborghini, zatańcz na rurce. To może być przełomowe w waszych relacjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Wysoki Jasiek napisał:

Kup mu lamborghini, zatańcz na rurce. To może być przełomowe w waszych relacjach.

Dziękuje ale głupich porady nie potrzebuje 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×