Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Marzycielka Monika

Dziewczyny z tematu starania się o dzidziusia

Polecane posty

17 godzin temu, Julita20... napisał:

Dziewczynki czy macie jakieś rady na hemoroidy? Mi się pojawił w ciąży i myślałam że cudem zniknie ale niestety jest odwrotnie. Stosuje maść ale ulga jest na chwilkę. 

Ja mam dosyć dziwną radę ,ale u mnie sprawdziło się jak złoto!!!
Umyć się elegancko i włożyć między pośladki tam złożony kawałek papieru toaletowego - jak jest tak super sucho znika w dzień, dwa - byłam w szoooookuuu, ale się mega sprawdziło, żadne smarowidła i czopki jakie stosowałam nie pomagały 😮 na ból pomagała kostka lodu 😮 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Editt napisał:

U nas dziś pierwsza noc bez rożka, bo młody już z niego wyrósł. Także dziś było ciężko, w śpiworku. Często się budził i skończyło się tak, że od 5-8 rano już spał ze mną 😅 no ale jakoś trzeba się przyzwyczaić. W ogóle u Karola pobudka co 2-3g to norma, ale co dziwne że ja cały czas czuje się wyspana, nawet jak tyle wstaję 😉 no i nie wiem kiedy zacznie dłużej spać, zwłaszcza że zaczyna teraz ząbkowanie. 

Karol nadrabia w dzień, bo w ciągu dnia jest naprawdę cudowny. Nie marudzi, nie płacze, ma 3 drzemki i bardzo dużo się śmieje. Bawi się na macie, a jak usłyszy mnie i męża to się cieszy, tak bardzo, że biega nóżkami w powietrzu. I robi mega postępy ruchowe i w gadaniu 🙂

Jak u was z nocnymi pobudkami? Maluchy śpią w śpiworkach? Teraz mi przyszło do głowy, że może Karolkowi po prostu było chłodno w głowę, bo jednak rożek to bardziej tam górę otulał.

Heeej Editt ❤️ 
Julka tak samo mniej więcej co 3h się budzi
(zasypia o 20, pierwsza pobudka albo ok 24 albo/i o 2 i potem 5:30 pobudka :), budzi się 2-3 razy)
Niestety, ja tak dobrze nie znoszę pobudek, mimo, ze staram się kłaść spać o 22-23, to i tak chętnie pospałabym do 7-8 😉
Od początku śpi w śpiworku

Julia jest dla mnie najsłodszym bobasem na świecie, jest rozkoszna, śmieszka mała, ale chyba to każda mama sądzi o swoim dzieciaczku 😉 aaa i ma piękne długie włoski, 5 miesięcy a można jej już zrobić kucyka małego 🙂

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Aggie86 napisał:

Ja mam dosyć dziwną radę ,ale u mnie sprawdziło się jak złoto!!!
Umyć się elegancko i włożyć między pośladki tam złożony kawałek papieru toaletowego - jak jest tak super sucho znika w dzień, dwa - byłam w szoooookuuu, ale się mega sprawdziło, żadne smarowidła i czopki jakie stosowałam nie pomagały 😮 na ból pomagała kostka lodu 😮 

Mi pomagały ciepłe kąpiele i kostki lodu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Aggie86 napisał:

Heeej Editt ❤️ 
Julka tak samo mniej więcej co 3h się budzi
(zasypia o 20, pierwsza pobudka albo ok 24 albo/i o 2 i potem 5:30 pobudka :), budzi się 2-3 razy)
Niestety, ja tak dobrze nie znoszę pobudek, mimo, ze staram się kłaść spać o 22-23, to i tak chętnie pospałabym do 7-8 😉
Od początku śpi w śpiworku

Julia jest dla mnie najsłodszym bobasem na świecie, jest rozkoszna, śmieszka mała, ale chyba to każda mama sądzi o swoim dzieciaczku 😉 aaa i ma piękne długie włoski, 5 miesięcy a można jej już zrobić kucyka małego 🙂

A to widzisz Tosi dało się zrobić kucyka dopiero gdy miała rok 🙂 Ale teraz ma włosy do łopatek. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Aggie86 napisał:

Heeej Editt ❤️ 
Julka tak samo mniej więcej co 3h się budzi
(zasypia o 20, pierwsza pobudka albo ok 24 albo/i o 2 i potem 5:30 pobudka :), budzi się 2-3 razy)
Niestety, ja tak dobrze nie znoszę pobudek, mimo, ze staram się kłaść spać o 22-23, to i tak chętnie pospałabym do 7-8 😉
Od początku śpi w śpiworku

Julia jest dla mnie najsłodszym bobasem na świecie, jest rozkoszna, śmieszka mała, ale chyba to każda mama sądzi o swoim dzieciaczku 😉 aaa i ma piękne długie włoski, 5 miesięcy a można jej już zrobić kucyka małego 🙂

A widzisz mi było łatwiej w rożku i teraz ciężko się przestawić 😜 ale damy radę 😉 Karol nad ranem właśnie zwykle najlepiej zasypia o zdarzy mu się od 5-8 lub 9 pospać. A kryzysy to zdarzają mu się ok 1-2 w nocy jeśli jest gorsza noc. 

Na pewno jest przesłodka 🥰 a jak z ząbkami u małej?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Editt napisał:

A widzisz mi było łatwiej w rożku i teraz ciężko się przestawić 😜 ale damy radę 😉 Karol nad ranem właśnie zwykle najlepiej zasypia o zdarzy mu się od 5-8 lub 9 pospać. A kryzysy to zdarzają mu się ok 1-2 w nocy jeśli jest gorsza noc. 

Na pewno jest przesłodka 🥰 a jak z ząbkami u małej?

Teraz się uspokoiło trochę, nadal hektolitry śliny i gryzienie wszystkiego 😉 
Jeszcze żaden się nie przebił, ale czujemy palcem, że tam są ząbki, więc zobaczymy kiedy się wyklują 😉 

Julka też lubi skórkę od chleba, oczywiście podaję jej pod sporym nadzorem, ale fajna dla niej zabawa na jakieś 10-15 minut 😉
Wczoraj dałam jej spróbować awokado i weszło elegancko, a teraz tatuś podaje dynię z batatem 😄
Umie już sama łyżeczkę (silikonową) trzymać i woli sama sobie do buźki podawać jedzonko.
Kurczę! super się patrzy jak ten mały człowiek się rozwija i uczy ❤️ 
już powtarza dźwięki za nami, wydaje mi się, ze "sporo" rozumie jak do niej mówię, śmieje się w niebogłosy i piszczy z radości.
Serio jestem zdumiona każdego dnia i każdego dnia jeszcze bardziej podoba mi się bycie mamą 🙂

  • Like 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Aggie86 napisał:

Heeej Editt ❤️ 
Julka tak samo mniej więcej co 3h się budzi
(zasypia o 20, pierwsza pobudka albo ok 24 albo/i o 2 i potem 5:30 pobudka :), budzi się 2-3 razy)
Niestety, ja tak dobrze nie znoszę pobudek, mimo, ze staram się kłaść spać o 22-23, to i tak chętnie pospałabym do 7-8 😉
Od początku śpi w śpiworku

Julia jest dla mnie najsłodszym bobasem na świecie, jest rozkoszna, śmieszka mała, ale chyba to każda mama sądzi o swoim dzieciaczku 😉 aaa i ma piękne długie włoski, 5 miesięcy a można jej już zrobić kucyka małego 🙂

Hehe ja tak samo twierdzę o swoich dzieciach.  Kaja piękna blondyneczka z buźka aniołka ale charakter diabła 😈😅 A Kubuś ciemnowłosy, zawsze uśmiechnięty chłopak 😁 Mi też wydaje się że Kuba rozumie to co do niego mówimy, bo jak np zapytam Go gdzie jest tata albo Kaja to szuka po pokoju, jak znajdzie to jest radość😁 a jak czegoś nie znajdzie to "mówi" "buuu"😁

 Mój Mały już śpi, pierwsza pobudka będzie koło północy, później nad ranem. On to naprawdę daje się nam wyspać 😁

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To prawda Aggie, obserwując jak uczy się wszystkiego taki mały człowieczek samemu można się zatrzymać i docenić jakieś drobne rzeczy, na które na codzień nie zwraca się uwagi 🙂

A z ząbkami to dziś mu było ciężko zasnąć na drzemkę, ale chusta pomogła. Chyba teraz będzie w niej częściej 😉

Sylka no to super masz z tym spaniem. To też jest ciekawe, takie maluszki, a pokazują charaktery 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U Nás dzis byl pierwszy "obiadek".. Bylo ciezko.. Pelno plucia I odruchow wymiotnych🙈😢😂

Wiec tata przejal karmienie I dal Malemu jabluszko z truskawka.. Wcinal az sie mú iszka trzesly, usmiechal sie I zajadal🙈😍 jutro drugie podejscie do obiadkow.. Zobaczymy jak bedzie.. 

Zabki go" nudza" czuc juz pod palcem ale jeszcze sie w 100% nie wybily

Jak chodzi ó nocki to juz od paru tyg zasypia miedzy 7 a 8 i spi do 5:30/6 rano, zjada szybka flasie I Spi do ok 9.. W dzien pare bardzo szybkich drzemek.. Uwielbia spacerki I zabawy na macie, nó i bajki jak w hustawce siedzi🙈😅🤣❤️ jak mú kiedys tata przelaczyl na mecz to plakal😅😂😂 lubi byc na rekach I sie przytulac, ale jak má dosc to daje znac bó lubi swoja przestrzen🙈❤️

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dora9876 napisał:

U Nás dzis byl pierwszy "obiadek".. Bylo ciezko.. Pelno plucia I odruchow wymiotnych🙈😢😂

Wiec tata przejal karmienie I dal Malemu jabluszko z truskawka.. Wcinal az sie mú iszka trzesly, usmiechal sie I zajadal🙈😍 jutro drugie podejscie do obiadkow.. Zobaczymy jak bedzie.. 

Zabki go" nudza" czuc juz pod palcem ale jeszcze sie w 100% nie wybily

Jak chodzi ó nocki to juz od paru tyg zasypia miedzy 7 a 8 i spi do 5:30/6 rano, zjada szybka flasie I Spi do ok 9.. W dzien pare bardzo szybkich drzemek.. Uwielbia spacerki I zabawy na macie, nó i bajki jak w hustawce siedzi🙈😅🤣❤️ jak mú kiedys tata przelaczyl na mecz to plakal😅😂😂 lubi byc na rekach I sie przytulac, ale jak má dosc to daje znac bó lubi swoja przestrzen🙈❤️

Oo tez miałam ten problem.  Kuba wolał zjeść owocki niż obiadek. Więc na kilka dni odstawiłam owoce i podawałam tylko warzywa bądź dania obiadowe. I dziś ze smakiem już zjadł krem z jasnych warzyw z mięskiem jakims 😁

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jej ale miło jest czytać jak ładnie rozwijają się wasze maluszki.🥰 Nie wiem czy to te hormony czy co, ale się rozczulam.🙈 Dopiero co czytałam jak u której przebiegł poród, a tu już rozszerzanie diety, ząbki itp. 😍

Czekam niecierpliwie na mojego uparciucha, który nie chce wyjść i w międzyczasie zrobiłam sobie domowe spa przed porodem, bo potem to nie wiadomo kiedy będzie tyle czasu dla siebie.😅 Jutro stawiam się na wywoływanie i pojawił się lekki stresik już... mam nadzieje, że podziałają coś od razu po przyjęciu, bo nie mogę się doczekać.🙈 

  • Like 7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, AniaA. napisał:

Jej ale miło jest czytać jak ładnie rozwijają się wasze maluszki.🥰 Nie wiem czy to te hormony czy co, ale się rozczulam.🙈 Dopiero co czytałam jak u której przebiegł poród, a tu już rozszerzanie diety, ząbki itp. 😍

Czekam niecierpliwie na mojego uparciucha, który nie chce wyjść i w międzyczasie zrobiłam sobie domowe spa przed porodem, bo potem to nie wiadomo kiedy będzie tyle czasu dla siebie.😅 Jutro stawiam się na wywoływanie i pojawił się lekki stresik już... mam nadzieje, że podziałają coś od razu po przyjęciu, bo nie mogę się doczekać.🙈 

Trzymam mocne kciuki ❤️ 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, a macie może jakieś doświadczenie z sączeniem się wód płodowych? Czy to wygląda tak, że leci dosłownie po nogach czy może to być w mniejszej ilości i tylko delikatnie moczyć bieliznę? Myślałam, że cały czop odpadł dwa dni temu, jednak wczoraj wieczorem wstając z toalety wyleciało ze mnie sporo takiej galaretki i to już z pewnością była cała reszta, która z tego czopu została. W nocy było okej nie zauważyłam zmian, ale dziś odkąd wstałam co jakiś czas poleci ze mnie pare kropel czegoś mocno wodnistego, ale nie na tyle żeby przemoczyć wkładkę... Zastanawiam się czy to śluz może być tak wodnisty czy to czasem nie wody? 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny! Jestem 5 dni przed planowaną @ dziwnie się czuję. Jestem zmęczona, od czasu do czasu pobolewa mnie podbrzusze. Mam nadzieję, ze tym razem się udało, jednak nie nastawiam się, by się nie rozczarować. Trzymajcie kciuki 🤎

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Editt napisał:

To prawda Aggie, obserwując jak uczy się wszystkiego taki mały człowieczek samemu można się zatrzymać i docenić jakieś drobne rzeczy, na które na codzień nie zwraca się uwagi 🙂

A z ząbkami to dziś mu było ciężko zasnąć na drzemkę, ale chusta pomogła. Chyba teraz będzie w niej częściej 😉

Sylka no to super masz z tym spaniem. To też jest ciekawe, takie maluszki, a pokazują charaktery 🙂

Dokładnie ❤️ My też powoli zaczynamy chustowanie, niedługo zacznie się cieplej robić to chciałabym więcej poza domem przebywać, a w chuście siedzi jakiś czas spokojnie

12 godzin temu, Sylka1 napisał:

Oo tez miałam ten problem.  Kuba wolał zjeść owocki niż obiadek. Więc na kilka dni odstawiłam owoce i podawałam tylko warzywa bądź dania obiadowe. I dziś ze smakiem już zjadł krem z jasnych warzyw z mięskiem jakims 😁

U nas to samo. Warzywka dwa dni i jeden dzień owocki. Podajemy różne smaczki, żeby się nie przyzwyczajała do jednego 🙂 
próbowała już dyni, batata, brokułów, buraczka, marchewki, z owoców jabłuszko, gruszka, mango.

Jeszcze raz zmierzyłam Julkę, bo stwierdziłam, ze 62 to coś mało dla 5 miesięcznego dziecka i jest 65cm czyli w normie,
a już się zestresowałam 😉

A jeżeli mogę Was zapytać - jakie jest Wasze podejście do oglądania przez takie maluchy TV? (czytam o tym sporo ostatnio)

Przytoczę tutaj zalecenia specjalistów i ciekawa jestem Waszego stanowiska ; 
"Specjaliści apelują, że dziecko do 2 roku życia nie powinno mieć w ogóle styczności z ekranami (niektórzy psychologowie twierdzą nawet, że nie wcześniej jak po skończeniu trzech lat). Nie ma znaczenia czy bajka leci tylko w tle, a szkrab bawi się klockami na dywanie – ruchome, migotliwe obrazy rozpraszają bez względu czy wpatrujemy się w nie, czy też nie."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Dora9876 napisał:

U Nás dzis byl pierwszy "obiadek".. Bylo ciezko.. Pelno plucia I odruchow wymiotnych🙈😢😂

Wiec tata przejal karmienie I dal Malemu jabluszko z truskawka.. Wcinal az sie mú iszka trzesly, usmiechal sie I zajadal🙈😍 jutro drugie podejscie do obiadkow.. Zobaczymy jak bedzie.. 

Zabki go" nudza" czuc juz pod palcem ale jeszcze sie w 100% nie wybily

Jak chodzi ó nocki to juz od paru tyg zasypia miedzy 7 a 8 i spi do 5:30/6 rano, zjada szybka flasie I Spi do ok 9.. W dzien pare bardzo szybkich drzemek.. Uwielbia spacerki I zabawy na macie, nó i bajki jak w hustawce siedzi🙈😅🤣❤️ jak mú kiedys tata przelaczyl na mecz to plakal😅😂😂 lubi byc na rekach I sie przytulac, ale jak má dosc to daje znac bó lubi swoja przestrzen🙈❤️

Truskawki łatwo uczulają i powinno się je dopiero podawać koło 9 mca, wiec lepiej się wstrzymaj z podawaniem... jabłko, gruszka, banan czy jest melon od 5 mca, coś lżejszego na początek 😊od 7 mca brzoskwinie, mango, pomarancz czy morele a od 9 mca dopiero maliny, truskawki, porzeczki czy kiwi

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Migotka95 napisał:

Cześć dziewczyny! Jestem 5 dni przed planowaną @ dziwnie się czuję. Jestem zmęczona, od czasu do czasu pobolewa mnie podbrzusze. Mam nadzieję, ze tym razem się udało, jednak nie nastawiam się, by się nie rozczarować. Trzymajcie kciuki 🤎

trzymaja kciuki

 

ja osobiście nie zwracam uwagi na samopoczucie i jakie objawy przed @ ponieważ raz sie nastawiłam i dostałam tak wielkiej porażki ze przez kilka dni bylo mi mega smutno a teraz przynajmniej nie mam rozczarowania

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Migotka95 napisał:

Cześć dziewczyny! Jestem 5 dni przed planowaną @ dziwnie się czuję. Jestem zmęczona, od czasu do czasu pobolewa mnie podbrzusze. Mam nadzieję, ze tym razem się udało, jednak nie nastawiam się, by się nie rozczarować. Trzymajcie kciuki 🤎

W takim razie trzymam kciuki 🥰

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, spelniajac_marzenia napisał:

trzymaja kciuki

 

ja osobiście nie zwracam uwagi na samopoczucie i jakie objawy przed @ ponieważ raz sie nastawiłam i dostałam tak wielkiej porażki ze przez kilka dni bylo mi mega smutno a teraz przynajmniej nie mam rozczarowania

Też staram się nie nastawiać, bo jednak rozczarowanie boli. W ostatnich cyklach nie miałam żadnych objawów zbliżającej się miesiączki, prócz delikatnych boleści brzucha. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej i zobaczę w końcu te dwie kreseczki. 😍

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Migotka95 napisał:

Też staram się nie nastawiać, bo jednak rozczarowanie boli. W ostatnich cyklach nie miałam żadnych objawów zbliżającej się miesiączki, prócz delikatnych boleści brzucha. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej i zobaczę w końcu te dwie kreseczki. 😍

ja w tym miesiacu nie licze na nic,

ponieważ pokłóciłam sie z moim i wszystko to mnie przerosło i żeby odpocząć psychicznie to zrezygnowałam z tego miesiaca no chyba ze zdarzy sie cud i wlasnie przez ten luz mi sie uda 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Aggie86 napisał:

Dokładnie ❤️ My też powoli zaczynamy chustowanie, niedługo zacznie się cieplej robić to chciałabym więcej poza domem przebywać, a w chuście siedzi jakiś czas spokojnie

U nas to samo. Warzywka dwa dni i jeden dzień owocki. Podajemy różne smaczki, żeby się nie przyzwyczajała do jednego 🙂 
próbowała już dyni, batata, brokułów, buraczka, marchewki, z owoców jabłuszko, gruszka, mango.

Jeszcze raz zmierzyłam Julkę, bo stwierdziłam, ze 62 to coś mało dla 5 miesięcznego dziecka i jest 65cm czyli w normie,
a już się zestresowałam 😉

A jeżeli mogę Was zapytać - jakie jest Wasze podejście do oglądania przez takie maluchy TV? (czytam o tym sporo ostatnio)

Przytoczę tutaj zalecenia specjalistów i ciekawa jestem Waszego stanowiska ; 
"Specjaliści apelują, że dziecko do 2 roku życia nie powinno mieć w ogóle styczności z ekranami (niektórzy psychologowie twierdzą nawet, że nie wcześniej jak po skończeniu trzech lat). Nie ma znaczenia czy bajka leci tylko w tle, a szkrab bawi się klockami na dywanie – ruchome, migotliwe obrazy rozpraszają bez względu czy wpatrujemy się w nie, czy też nie."

Ja Małego nie sadzam przez telewizorem,nie karmie go przed tv i jak sama z nim siedze to wole żeby radio nam gralo niz chodził telewizor. Oczywiście jak córka ogląda i Mały jest koło niej to nie wyłączam. Popatrzy chwile ale jakos wybitnie nie jest tym zainteresowany. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Milkyway38 napisał:

Truskawki łatwo uczulają i powinno się je dopiero podawać koło 9 mca, wiec lepiej się wstrzymaj z podawaniem... jabłko, gruszka, banan czy jest melon od 5 mca, coś lżejszego na początek 😊od 7 mca brzoskwinie, mango, pomarancz czy morele a od 9 mca dopiero maliny, truskawki, porzeczki czy kiwi

 

Oh, nie wiedzialam, ja Íde z tym Co pisze na sloichku😅🙈😂 kupilam same gotowe jedzonka, przecierki z owocow I warzyw itd I maja pomieszane truskawki, babany, mango.. Sama nie robie mú Zadnych przecierkow. Moze to zle, ale jak bedzie go tesciowa pilnowac po 10h dziennie jak wroce do pracy to nie chce jej dokladac specjalnego gotowania dla malego, wiec ustalilysmy ze poki jest Maly I nie moze zjadac "normalnych obiadkow" tylko wszysko musi byc bez soli itd.. bedzie na gotowych obiadkach I owockach🙈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Aggie86 napisał:

Dokładnie ❤️ My też powoli zaczynamy chustowanie, niedługo zacznie się cieplej robić to chciałabym więcej poza domem przebywać, a w chuście siedzi jakiś czas spokojnie

U nas to samo. Warzywka dwa dni i jeden dzień owocki. Podajemy różne smaczki, żeby się nie przyzwyczajała do jednego 🙂 
próbowała już dyni, batata, brokułów, buraczka, marchewki, z owoców jabłuszko, gruszka, mango.

Jeszcze raz zmierzyłam Julkę, bo stwierdziłam, ze 62 to coś mało dla 5 miesięcznego dziecka i jest 65cm czyli w normie,
a już się zestresowałam 😉

A jeżeli mogę Was zapytać - jakie jest Wasze podejście do oglądania przez takie maluchy TV? (czytam o tym sporo ostatnio)

Przytoczę tutaj zalecenia specjalistów i ciekawa jestem Waszego stanowiska ; 
"Specjaliści apelują, że dziecko do 2 roku życia nie powinno mieć w ogóle styczności z ekranami (niektórzy psychologowie twierdzą nawet, że nie wcześniej jak po skończeniu trzech lat). Nie ma znaczenia czy bajka leci tylko w tle, a szkrab bawi się klockami na dywanie – ruchome, migotliwe obrazy rozpraszają bez względu czy wpatrujemy się w nie, czy też nie."

Hey, ja bylam tego samego zdania, nie sadzalam przed tv I nie chcialam, ale.. Jak jest u tesciowa czy szfagierki to wlaczaja mú BabyTv I Maly" oglada" cieszy sie, kopie nozkami itd, wiec tak juz jest u mnie, przegralam❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Aggie86 napisał:

 jeżeli mogę Was zapytać - jakie jest Wasze podejście do oglądania przez takie maluchy TV? (czytam o tym sporo ostatnio)


Przytoczę tutaj zalecenia specjalistów i ciekawa jestem Waszego stanowiska ; 
"Specjaliści apelują, że dziecko do 2 roku życia nie powinno mieć w ogóle styczności z ekranami (niektórzy psychologowie twierdzą nawet, że nie wcześniej jak po skończeniu trzech lat). Nie ma znaczenia czy bajka leci tylko w tle, a szkrab bawi się klockami na dywanie – ruchome, migotliwe obrazy rozpraszają bez względu czy wpatrujemy się w nie, czy też nie."

My TV nie mamy. W tle leci tylko muzyka 😉 Jeśli chodzi o ekrany to Karol musi być oczywiście jak rozmawiamy z dziadkami przez zoom na laptopie 😉 więc to jest taki jego kontakt z ekranem, jak dłużej rozmawiamy to czasami zdarza się że jest bardziej pobudzony, ale jak byli dziadki na żywo to też był pobudzony od tego, że słyszał różne głosy. Więc nie wiem czy to od rozmów czy od ekranu 😉 ale tak to nie ma okazji oglądać, bo my za bardzo nie oglądamy. Ah no jeszcze ewentualnie pokazuję mu na telefonie jakieś zdjęcia czy zwierzątka, jak o czymś opowiadam 😄

Filmy czy YouTube oglądamy jak zaśnie wieczorami.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, spelniajac_marzenia napisał:

ja w tym miesiacu nie licze na nic,

ponieważ pokłóciłam sie z moim i wszystko to mnie przerosło i żeby odpocząć psychicznie to zrezygnowałam z tego miesiaca no chyba ze zdarzy sie cud i wlasnie przez ten luz mi sie uda 😜

Ja też zaczęłam nieco opuszczać, bo dopadały mnie stany depresyjne. Do tego stopnia, że nie potrafiłam patrzeć na szczęśliwe mamy. 😪 Nie jest łatwo, bo gdzieś tam z tyłu głowy jest ta myśl, że może jednak się udało. Każdy mówi odpuść, odpuść. Ale to naprawdę nie jest takie proste jakby się wydawało. Do tego moje Hashimoto nie pomaga. 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Aggie86 napisał:

A jeżeli mogę Was zapytać - jakie jest Wasze podejście do oglądania przez takie maluchy TV? (czytam o tym sporo ostatnio)

Aggie u mnie właściwie cały dzień mam wyłączony telewizor. Ale jeżeli jest już włączony to zazwyczaj staram się żeby nie był bardzo blisko niego żeby nie świeciło mu w oczy. Dlatego nie patrzę w telefon gdy karmię małego bo się tylko patrzy co ja robię. A wiadomo wzrok małego dziecka jest wrażliwy. Zresztą tak samo jest z Tosią, bajki włączam rano i wieczorem po kąpieli. Nie chce żeby od tego telewizora miała problemy ze wzrokiem 😞 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, Migotka95 napisał:

Ja też zaczęłam nieco opuszczać, bo dopadały mnie stany depresyjne. Do tego stopnia, że nie potrafiłam patrzeć na szczęśliwe mamy. 😪 Nie jest łatwo, bo gdzieś tam z tyłu głowy jest ta myśl, że może jednak się udało. Każdy mówi odpuść, odpuść. Ale to naprawdę nie jest takie proste jakby się wydawało. Do tego moje Hashimoto nie pomaga. 😅

Wiem co czujecie 😔 Też nie mogę patrzeć na małe dzieci już od dawna. Czuję się jak nienormalna bo od razu płaczę i muszę się z tym kryć. Do tego też z moim pokłóciłam i mamy ciche dni. Jakoś nam na przytulanie nie po drodze. Co parę miesięcy mamy możliwość trafić w te dni, ale na siłę teraz nie mam ochoty 😔 Ale za Was trzymam kciuki! Może właśnie głowa odpuści i Wam się uda! 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Konieczynka napisał:

Wiem co czujecie 😔 Też nie mogę patrzeć na małe dzieci już od dawna. Czuję się jak nienormalna bo od razu płaczę i muszę się z tym kryć. Do tego też z moim pokłóciłam i mamy ciche dni. Jakoś nam na przytulanie nie po drodze. Co parę miesięcy mamy możliwość trafić w te dni, ale na siłę teraz nie mam ochoty 😔 Ale za Was trzymam kciuki! Może właśnie głowa odpuści i Wam się uda! 😉

Doskonale Cię rozumiem, bo naprawdę mam to samo. Czasem są dni, że czuję się wspaniale. Nie myślę o tym, a momentami czuję się jak .... Chodzę i ryczę jak tylko zobaczę jakieś maleństwo, nawet na zdjęciu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Marzycielka_Monika napisał:

Aggie u mnie właściwie cały dzień mam wyłączony telewizor. Ale jeżeli jest już włączony to zazwyczaj staram się żeby nie był bardzo blisko niego żeby nie świeciło mu w oczy. Dlatego nie patrzę w telefon gdy karmię małego bo się tylko patrzy co ja robię. A wiadomo wzrok małego dziecka jest wrażliwy. Zresztą tak samo jest z Tosią, bajki włączam rano i wieczorem po kąpieli. Nie chce żeby od tego telewizora miała problemy ze wzrokiem 😞 

Dokladnie, u mnie to samo, jak karmie Malego, tel lezy, nidgy nie "siedze" na tel. To samo jak sie bawimy, gadamy itd.. ❤️

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Migotka95 napisał:

Doskonale Cię rozumiem, bo naprawdę mam to samo. Czasem są dni, że czuję się wspaniale. Nie myślę o tym, a momentami czuję się jak .... Chodzę i ryczę jak tylko zobaczę jakieś maleństwo, nawet na zdjęciu. 

Właśnie tak. Nawet za przeproszeniem głupie reklamy powodują u mnie taki zły nastrój i płacz. Czuję się jak nienormalna. Choć z nami wszystko ok. Po prostu tak pragniemy dziecka i tak nasz organizm reaguje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×