Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Marzycielka Monika

Dziewczyny z tematu starania się o dzidziusia

Polecane posty

2 godziny temu, Konieczynka napisał:

Właśnie tak. Nawet za przeproszeniem głupie reklamy powodują u mnie taki zły nastrój i płacz. Czuję się jak nienormalna. Choć z nami wszystko ok. Po prostu tak pragniemy dziecka i tak nasz organizm reaguje.

trzymam kciuki za wszystkie staraczki ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Marzycielka_Monika napisał:

Aggie u mnie właściwie cały dzień mam wyłączony telewizor. Ale jeżeli jest już włączony to zazwyczaj staram się żeby nie był bardzo blisko niego żeby nie świeciło mu w oczy. Dlatego nie patrzę w telefon gdy karmię małego bo się tylko patrzy co ja robię. A wiadomo wzrok małego dziecka jest wrażliwy. Zresztą tak samo jest z Tosią, bajki włączam rano i wieczorem po kąpieli. Nie chce żeby od tego telewizora miała problemy ze wzrokiem 😞 

Dzięki wszystkim za odpowiedzi ❤️ 
Właśnie, też nie patrzę w tel jak karmię czy jak się bawimy, bo jak podniosę telefon malutka od razu zerka.
Ale z "TV" nie jest już tak łatwo, bo ja zawsze lubiłam żeby leciało coś w tle. 
Przeważnie włączam Netflixa, coś na czym się nie muszę skupiać, np "Przyjaciele" i zakrywam matę, że mała nie widzi TV, ale zdarza się, że jak ją podnoszę to jednak zerknie.
Próbowałam puszczać muzykę, ale jakoś to mi nie pasuje... jak leci radio to tam są same piosenki co mnie denerwują,
a swojej muzyki nie dam rady słuchać dłużej niż godzina dwie, bo aż głowa paruje, bo mam już przesłuchane wzdłuż i wszerz 😉 😮 

A tak z innej beczki : @Eviqs37 - zaglądasz tu czasem? Co u Was?
@Czarna+ - Ty też się mało udzielasz 😜 Jak tam, co tam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Aggie86 napisał:

Dzięki wszystkim za odpowiedzi ❤️ 
Właśnie, też nie patrzę w tel jak karmię czy jak się bawimy, bo jak podniosę telefon malutka od razu zerka.
Ale z "TV" nie jest już tak łatwo, bo ja zawsze lubiłam żeby leciało coś w tle. 
Przeważnie włączam Netflixa, coś na czym się nie muszę skupiać, np "Przyjaciele" i zakrywam matę, że mała nie widzi TV, ale zdarza się, że jak ją podnoszę to jednak zerknie.
Próbowałam puszczać muzykę, ale jakoś to mi nie pasuje... jak leci radio to tam są same piosenki co mnie denerwują,
a swojej muzyki nie dam rady słuchać dłużej niż godzina dwie, bo aż głowa paruje, bo mam już przesłuchane wzdłuż i wszerz 😉 😮 

A tak z innej beczki : @Eviqs37 - zaglądasz tu czasem? Co u Was?
@Czarna+ - Ty też się mało udzielasz 😜 Jak tam, co tam?

Szczerze ja niezbyt lubię słuchać radia. Bardziej włączam sobie właśnie Netflixa ale to już wieczorem. Ale też długo nie oglądam bo jestem mega zmęczona. A jeszcze musze wziąć prysznic. 

No właśnie Eviqs dawno tu nie pisała. Co u Ciebie? Jak tam Izunia ? ❤️ 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, spelniajac_marzenia napisał:

trzymam kciuki za wszystkie staraczki ❤️

Również trzymam kciuki za wszystkie staraczki 🙂 
Powiem Wam coś dziewczyny, może będzie Wam łatwiej.
Jak zaczęłyśmy to forum w zeszłym roku w lutym, to nie było tu żadnej dziewczyny z dzieciaczkiem, a teraz rzućcie okiem na tabelkę - między innymi po to ją tutaj robimy, aby te osoby, którym się udało były zapewnieniem, ze uda się każdej!
Mamy tutaj dziewczyny po kilku stratach, po 40, na prawdę nie ma rzeczy niemożliwych, w ciągu tego roku każda z dziewczyn od początku tego forum zaszła w ciążę i WY też zajdziecie, może nie w tym cyklu, ale w następnym lub kolejnym

A w tym czasie korzystajcie z życia ile się da ❤️ zróbcie sobie sesje jogi z Youtube, pójdzie pobiegać, zróbcie formę przed ciążą- bo przyda się podczas porodu! Przejrzyjcie szafę i sprzedajcie rzeczy na Vinted! Jest tye rzeczy do zrobiebienia w tym pięknym życiu.

A jeżeli bardzo się martwicie to - zróbcie badania, idźcie do ginekologa na monitorowanie cyklu, żeby wiedzieć kiedy dokładnie wypada u Was owulacja (ja tak zrobiłam i nie tylko ja). U mnie wypadała owulacja około 18 dnia cyklu, a cykle miałam 35 dniowe, jakbym starała się około 12-14 dnia to nie zaszłabym w ciążę.
Można mierzyć codziennie rano temperaturę śluzówki w jamie ustnej, aby poznać własne ciało, jak się zachowuje gdy progesteron rośnie w drugiej fazie cyklu itp. Serio jest multum rzeczy, które zajmują głowę, aby tylko nie myśleć o tym czy tym razem się udało ❤️ 
Polecam aplikację Premom - wyznacza super dni płodne i owulację na podstawie testów owulacyjnych.
Bądźcie paniami własnego życia i przejmijcie kontrolę ❤️ A ja służę radą jak coś trzeba pomóc 😉

  • Like 8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Aggie86 napisał:

Również trzymam kciuki za wszystkie staraczki 🙂 
Powiem Wam coś dziewczyny, może będzie Wam łatwiej.
Jak zaczęłyśmy to forum w zeszłym roku w lutym, to nie było tu żadnej dziewczyny z dzieciaczkiem, a teraz rzućcie okiem na tabelkę - między innymi po to ją tutaj robimy, aby te osoby, którym się udało były zapewnieniem, ze uda się każdej!
Mamy tutaj dziewczyny po kilku stratach, po 40, na prawdę nie ma rzeczy niemożliwych, w ciągu tego roku każda z dziewczyn od początku tego forum zaszła w ciążę i WY też zajdziecie, może nie w tym cyklu, ale w następnym lub kolejnym

A w tym czasie korzystajcie z życia ile się da ❤️ zróbcie sobie sesje jogi z Youtube, pójdzie pobiegać, zróbcie formę przed ciążą- bo przyda się podczas porodu! Przejrzyjcie szafę i sprzedajcie rzeczy na Vinted! Jest tye rzeczy do zrobiebienia w tym pięknym życiu.

A jeżeli bardzo się martwicie to - zróbcie badania, idźcie do ginekologa na monitorowanie cyklu, żeby wiedzieć kiedy dokładnie wypada u Was owulacja (ja tak zrobiłam i nie tylko ja). U mnie wypadała owulacja około 18 dnia cyklu, a cykle miałam 35 dniowe, jakbym starała się około 12-14 dnia to nie zaszłabym w ciążę.
Można mierzyć codziennie rano temperaturę śluzówki w jamie ustnej, aby poznać własne ciało, jak się zachowuje gdy progesteron rośnie w drugiej fazie cyklu itp. Serio jest multum rzeczy, które zajmują głowę, aby tylko nie myśleć o tym czy tym razem się udało ❤️ 
Polecam aplikację Premom - wyznacza super dni płodne i owulację na podstawie testów owulacyjnych.
Bądźcie paniami własnego życia i przejmijcie kontrolę ❤️ A ja służę radą jak coś trzeba pomóc 😉

Super napisane ❤

Ja jedynie dorzucę od siebie, ze nie ma co zadręczać się, rozmyślać że nie ma się jeszcze dziecka, że koleżanka zaszła w ciążę a wy nie.  My, juz mamuski, byłyśmy w takiej samej sytuacji i udało się .  Kwestia czasu i tak samo wam wyjdzie ❤ Czasem wystarczy troche odpuścić i szybko można miło zaskoczyć się 😃

Ps. Korzystajcie z wiedzy Aggie bo głupot ona nie opowiada❤😉

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Aggie86 napisał:

Również trzymam kciuki za wszystkie staraczki 🙂 
Powiem Wam coś dziewczyny, może będzie Wam łatwiej.
Jak zaczęłyśmy to forum w zeszłym roku w lutym, to nie było tu żadnej dziewczyny z dzieciaczkiem, a teraz rzućcie okiem na tabelkę - między innymi po to ją tutaj robimy, aby te osoby, którym się udało były zapewnieniem, ze uda się każdej!
Mamy tutaj dziewczyny po kilku stratach, po 40, na prawdę nie ma rzeczy niemożliwych, w ciągu tego roku każda z dziewczyn od początku tego forum zaszła w ciążę i WY też zajdziecie, może nie w tym cyklu, ale w następnym lub kolejnym

A w tym czasie korzystajcie z życia ile się da ❤️ zróbcie sobie sesje jogi z Youtube, pójdzie pobiegać, zróbcie formę przed ciążą- bo przyda się podczas porodu! Przejrzyjcie szafę i sprzedajcie rzeczy na Vinted! Jest tye rzeczy do zrobiebienia w tym pięknym życiu.

A jeżeli bardzo się martwicie to - zróbcie badania, idźcie do ginekologa na monitorowanie cyklu, żeby wiedzieć kiedy dokładnie wypada u Was owulacja (ja tak zrobiłam i nie tylko ja). U mnie wypadała owulacja około 18 dnia cyklu, a cykle miałam 35 dniowe, jakbym starała się około 12-14 dnia to nie zaszłabym w ciążę.
Można mierzyć codziennie rano temperaturę śluzówki w jamie ustnej, aby poznać własne ciało, jak się zachowuje gdy progesteron rośnie w drugiej fazie cyklu itp. Serio jest multum rzeczy, które zajmują głowę, aby tylko nie myśleć o tym czy tym razem się udało ❤️ 
Polecam aplikację Premom - wyznacza super dni płodne i owulację na podstawie testów owulacyjnych.
Bądźcie paniami własnego życia i przejmijcie kontrolę ❤️ A ja służę radą jak coś trzeba pomóc 😉

Pięknie to napisałaś ❤️ 

Wam również się uda, w końcu przyjdzie na to czas ❤️ I również będziecie się cieszyć macierzyństwem 😍🥰

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Super to ujęłaś, Aggie dzięki za ten tekst. 

Poczytuję Was od dawna, też się staram z mężem o dziecko ale póki co du.pa blada.

To mój 4 bezowocny cykl. Okres przyszedł wczoraj spóźniony o kilka dni i już byłam przekonana że tym razem się udało. Rozczarowanie ogromne. Jestem totalnie rozbita.

Mam 36 lat i staram się o pierwsze dziecko. Nie ułatwia fakt, że mamy z mężem mało dni w okresie płodnym na seks ze względu na jego pracę. Często możliwa jest tylko jedna próba w tych kilka płodnych dni.

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i życzę powodzenia 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kochane dziękuje za wsparcie i pocieszenie ❤️

ja sobie wczoraj trochę poszalałam włączyłam sobie Ich Troje i tańcowałam w domu potem na uspokojenie słuchałam mantr + wyjeżdżamy na kilka dni na majówkę także trochę odpocznę od codzienności i będę zajęta innymi sprawami 🙂

13 maja mam wizytę u gin i zaczynam robić podstawowe badania

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, Ja już w szpitalu po wszystkich badaniach. Jutro z rana mam mieć podłączoną oxy. 😃 Mam nadzieje, że będę w gronie kobiet na które działają te kroplówki i nie będę tutaj leżeć tydzień.🙈 Zaraz zrobię sobie też maraton po szpitalnych schodach, a nóż widelec coś się ruszy samo.😁 Lekarz, który mnie badał stwierdził, że jedziemy z kroplówka bo cewnika nie ma sensu u mnie zakładać.😃 

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, AniaA. napisał:

Hej dziewczyny, Ja już w szpitalu po wszystkich badaniach. Jutro z rana mam mieć podłączoną oxy. 😃 Mam nadzieje, że będę w gronie kobiet na które działają te kroplówki i nie będę tutaj leżeć tydzień.🙈 Zaraz zrobię sobie też maraton po szpitalnych schodach, a nóż widelec coś się ruszy samo.😁 Lekarz, który mnie badał stwierdził, że jedziemy z kroplówka bo cewnika nie ma sensu u mnie zakładać.😃 

Ania trzymam kciuki 😍 Jak będziesz miała czas to mów Co u Ciebie i jak tam sytuacja 🙂 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie dziewczyny. A więc ja dziś wychodzę ze szpitala. Ale malutka zostaje, bo niestety stan jest średni. Jestem zapłakana, bo ja muszę wychodzić a mała zostaje. Z moim zdrowiem psychicznym nie jest najlepiej. Trzymajcie się. Ania trzymam kciuki. 

 

  • Like 2
  • Sad 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, AniaA. napisał:

Hej dziewczyny, Ja już w szpitalu po wszystkich badaniach. Jutro z rana mam mieć podłączoną oxy. 😃 Mam nadzieje, że będę w gronie kobiet na które działają te kroplówki i nie będę tutaj leżeć tydzień.🙈 Zaraz zrobię sobie też maraton po szpitalnych schodach, a nóż widelec coś się ruszy samo.😁 Lekarz, który mnie badał stwierdził, że jedziemy z kroplówka bo cewnika nie ma sensu u mnie zakładać.😃 

Powodzenia 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, OtoJestKasia napisał:

Witajcie dziewczyny. A więc ja dziś wychodzę ze szpitala. Ale malutka zostaje, bo niestety stan jest średni. Jestem zapłakana, bo ja muszę wychodzić a mała zostaje. Z moim zdrowiem psychicznym nie jest najlepiej. Trzymajcie się. Ania trzymam kciuki. 

 

Kasia wszystko będzie dobrze, musisz być teraz sila

dobrze ze mala zostaje w szpitalu bo tam będzie 24/h pod opieka lekarska wiem ze rozłąka jest ciężka ale zdrowie malej jest najważniejsze ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, spelniajac_marzenia napisał:

Kochane dziękuje za wsparcie i pocieszenie ❤️

ja sobie wczoraj trochę poszalałam włączyłam sobie Ich Troje i tańcowałam w domu potem na uspokojenie słuchałam mantr + wyjeżdżamy na kilka dni na majówkę także trochę odpocznę od codzienności i będę zajęta innymi sprawami 🙂

13 maja mam wizytę u gin i zaczynam robić podstawowe badania

Super! Tak trzymaj! Świetna opcja z tym wyjazdem. Głowa trochę nabierze dystansu i będzie zajęta czymś innym 🙂

Ja też dziękuję dziewczyny za wsprcie! ❤ Badania wszystkie mam ok, 4 razy miałam monitoring owulacji i zawsze się wstrzeliliśmy. Udało się akurat, że mój był w domu. Ale nic z tego nie wyszło. Stąd moje załamanie. Ale widać na razie nie jest mi dane. Za to trzymam kciuki z wszystkie staraczki! Cudownie czytać jak po kolei Wam się udaje i potem o Waszych cudownych skarbach 💖 Zdrowia dla wszystkich maluszków. Tych w brzuszkach - niech zdrowo rosną, a tych urodzonych - niech się zdrowo chowają 💖💖💖

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Teletubiś napisał:

Super to ujęłaś, Aggie dzięki za ten tekst. 

Poczytuję Was od dawna, też się staram z mężem o dziecko ale póki co du.pa blada.

To mój 4 bezowocny cykl. Okres przyszedł wczoraj spóźniony o kilka dni i już byłam przekonana że tym razem się udało. Rozczarowanie ogromne. Jestem totalnie rozbita.

Mam 36 lat i staram się o pierwsze dziecko. Nie ułatwia fakt, że mamy z mężem mało dni w okresie płodnym na seks ze względu na jego pracę. Często możliwa jest tylko jedna próba w tych kilka płodnych dni.

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i życzę powodzenia 

Mam podobny problem. Mój partner wyjeżdża często i zdarza się, że szansę mamy co kilka miesięcy. Ostatnio przez te starania to nam się relacje pogorszyły bo uważa, że za bardzo się staram i już na siłę chcę. Ale jak ma się tak mało szans ciężko o tym nie myśleć i nie załamywać się po porażce 😞 Także nie jesteś sama! Jak byś chciała się wyżalić lub z kimś popisać to jestem do dyspozycji 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Konieczynka napisał:

Mam podobny problem. Mój partner wyjeżdża często i zdarza się, że szansę mamy co kilka miesięcy. Ostatnio przez te starania to nam się relacje pogorszyły bo uważa, że za bardzo się staram i już na siłę chcę. Ale jak ma się tak mało szans ciężko o tym nie myśleć i nie załamywać się po porażce 😞 Także nie jesteś sama! Jak byś chciała się wyżalić lub z kimś popisać to jestem do dyspozycji 🙂

Czyli jednak nie jestem sama z tym problemem. Mój partner rzadko bywa w domu. Pracuje na same wieczorne zmiany. Więc w w te dni ciężko jest mu się zebrać, bo po prostu jest zmęczony. Jedynie sobotę mamy dla siebie i niedzielę. No ale ciężko trafić w te dni. Jednak jestem dobrej nadzieji. Mam nadzieję, ŻE W KOŃCU WSZYSTKIM NAM SIĘ UDA I KAŻDA Z NAS BĘDZIE W PEŁNI SPEŁNIONA. 

TEGO NAM WSZYSTKIM ŻYCZĘ Z CAŁEGO SERCA! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, AniaA. napisał:

Hej dziewczyny, Ja już w szpitalu po wszystkich badaniach. Jutro z rana mam mieć podłączoną oxy. 😃 Mam nadzieje, że będę w gronie kobiet na które działają te kroplówki i nie będę tutaj leżeć tydzień.🙈 Zaraz zrobię sobie też maraton po szpitalnych schodach, a nóż widelec coś się ruszy samo.😁 Lekarz, który mnie badał stwierdził, że jedziemy z kroplówka bo cewnika nie ma sensu u mnie zakładać.😃 

Powodzenia jutro z oxy i szybkiego porodu 🤗🤗

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, OtoJestKasia napisał:

Witajcie dziewczyny. A więc ja dziś wychodzę ze szpitala. Ale malutka zostaje, bo niestety stan jest średni. Jestem zapłakana, bo ja muszę wychodzić a mała zostaje. Z moim zdrowiem psychicznym nie jest najlepiej. Trzymajcie się. Ania trzymam kciuki. 

 

Kasia trzymaj się, wiem co czujesz. Moja córka urodziła się w 31tygodniu, przez ok 3 tygodnie leżała na intensywnej terapii w inkubatorze. Co prawda mogłam być w szpitalu ale wejście do niej było  mocno ograniczone, dopiero później była że mną na sali, spędziłyśmy w szpitalu 59 dób. Teraz to wesoła, bardzo aktywna 12-latka🥰. Niedługo będziecie razem w domu a ty zapomnisz o wszystkim co zle 🤗

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej. Czy jeżeli miałam dwa stosunki w lutym niezabezpieczone a bhcg robiłam w marcu <1,20 to mogę wykluczyć ciążę? Moje miesiączki od tego stosunku są mniej obfite ale występuje co miesiąc jakieś plamienie. Na piersiach są żyłki i czasami miałam mdlosci ale nie wiem czy nie ze stresu. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, AniaA. napisał:

Hej dziewczyny, Ja już w szpitalu po wszystkich badaniach. Jutro z rana mam mieć podłączoną oxy. 😃 Mam nadzieje, że będę w gronie kobiet na które działają te kroplówki i nie będę tutaj leżeć tydzień.🙈 Zaraz zrobię sobie też maraton po szpitalnych schodach, a nóż widelec coś się ruszy samo.😁 Lekarz, który mnie badał stwierdził, że jedziemy z kroplówka bo cewnika nie ma sensu u mnie zakładać.😃 

Ròb wszystko by uniknąć oxy😆

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Sylka1 napisał:

Ròb wszystko by uniknąć oxy😆

Jestem już w takiej desperacji, że chcę aby podziałało i mały wreszcie się urodził.🙈 Pewnie będę przeklinać te słowa jutro na wszystkie świętości, ale nie mam wyjścia uparciuch nie chce wyjść.😅Koleżanka z sali mnie też nie pocieszyła, bo ma za sobą już dwie próby wywoływania w tym jedną z oxy i nic na nią nie podziałało... Ja dziś latałam po szpitalnych schodach, skakałam na piłce i na ten moment cisza 🤷🏼‍♀️

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, AniaA. napisał:

Jestem już w takiej desperacji, że chcę aby podziałało i mały wreszcie się urodził.🙈 Pewnie będę przeklinać te słowa jutro na wszystkie świętości, ale nie mam wyjścia uparciuch nie chce wyjść.😅Koleżanka z sali mnie też nie pocieszyła, bo ma za sobą już dwie próby wywoływania w tym jedną z oxy i nic na nią nie podziałało... Ja dziś latałam po szpitalnych schodach, skakałam na piłce i na ten moment cisza 🤷🏼‍♀️

Napewno będziesz przeklinać te słowa jak oxy zacznie działać 😅 Napewno będzie bolało Ale wszystko zbliża Cie do spotkania z najważniejszą osobą w życiu 😊

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny chętnie do Was dołączę. Mam 29lat i o dziecko staramy się 4lata z czego 2lata z pomocą medyczną. Na początku trafiłam na panią ginekolog na którą dzisiaj mogę powiedzieć że zmarnowałam prawie 1.5r tak bardzo wierzyłam, że wie co robi ale dopiero jak zmieniłam lekarza w grudniu to poczułam, że jestem coraz bliżej celu..po pierwszej wizycie wysłał mnie na drożność jak okazało się że z drożnością wszystko okej to zrezygnował z dalszego leczenia i dał skierowanie do kliniki. W klinice jestem od marca, zdiagnozowano u mnie PCOS, cykle od listopada z jedna przerwa w lutym mam stymulowane Clostilbegyt. Po miesiącu leczenia w klinice pod koniec marca pierwszy raz po 4 latach prawie się udało, prawie bo w 5tc okzało się że to ciąża biochemiczna😭 Aktualnie 14dc i cykl również z clo. 

Dziewczyny jak patrzę na Waszą tabelkę to jakoś wiara w to że jeszcze może się udać wraca😍

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Michalina_ napisał:

Cześć dziewczyny chętnie do Was dołączę. Mam 29lat i o dziecko staramy się 4lata z czego 2lata z pomocą medyczną. Na początku trafiłam na panią ginekolog na którą dzisiaj mogę powiedzieć że zmarnowałam prawie 1.5r tak bardzo wierzyłam, że wie co robi ale dopiero jak zmieniłam lekarza w grudniu to poczułam, że jestem coraz bliżej celu..po pierwszej wizycie wysłał mnie na drożność jak okazało się że z drożnością wszystko okej to zrezygnował z dalszego leczenia i dał skierowanie do kliniki. W klinice jestem od marca, zdiagnozowano u mnie PCOS, cykle od listopada z jedna przerwa w lutym mam stymulowane Clostilbegyt. Po miesiącu leczenia w klinice pod koniec marca pierwszy raz po 4 latach prawie się udało, prawie bo w 5tc okzało się że to ciąża biochemiczna😭 Aktualnie 14dc i cykl również z clo. 

Dziewczyny jak patrzę na Waszą tabelkę to jakoś wiara w to że jeszcze może się udać wraca😍

Hej ja też miałam stymulowana owulację ale tabletkami o nazwie aromek, zawierają tę samą substancję co clo. Udało nam się w 2 cyklu, jednak było to poronienie zatrzymane w 6 tygodniu. Po szpitalu, zrobiliśmy sobie jeden cykl przerwy i pojechałam do lekarza na monitoring owulacji, stwierdził że jajeczko małe i raczej nic z tego nie będzie. Miałam wrócić do aromka a tu ogromna, szczęśliwa niespodzianka udało się 🥰 w cyklu spisanym na straty, w dodatku zapłodnienie spontaniczne, bez leków 😀 także głowa do góry, najważniejsze że już coś się ruszyło w organizmie, powodzenia, próbujcie jak najszybciej po biochemicznej.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Bobo2 napisał:

Hej ja też miałam stymulowana owulację ale tabletkami o nazwie aromek, zawierają tę samą substancję co clo. Udało nam się w 2 cyklu, jednak było to poronienie zatrzymane w 6 tygodniu. Po szpitalu, zrobiliśmy sobie jeden cykl przerwy i pojechałam do lekarza na monitoring owulacji, stwierdził że jajeczko małe i raczej nic z tego nie będzie. Miałam wrócić do aromka a tu ogromna, szczęśliwa niespodzianka udało się 🥰 w cyklu spisanym na straty, w dodatku zapłodnienie spontaniczne, bez leków 😀 także głowa do góry, najważniejsze że już coś się ruszyło w organizmie, powodzenia, próbujcie jak najszybciej po biochemicznej.

Dziękuję 😍 u mnie to samo w 10 dc 4 jajeczka po 2 z każdej strony ale dr mówi, że małe, jutro jeszcze jedna wizyta.. zobaczymy może coś się tam zmieniło po tych kliku dniach;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 godzin temu, Michalina_ napisał:

Dziękuję 😍 u mnie to samo w 10 dc 4 jajeczka po 2 z każdej strony ale dr mówi, że małe, jutro jeszcze jedna wizyta.. zobaczymy może coś się tam zmieniło po tych kliku dniach;) 

U mnie zawsze było jedno jajeczko, z racji wieku (36 lat wtedy 😉) miałam już podwyższone FSH i w szczęśliwym cyklu owulacja bardzo mi się przesunęła, w 17 dniu jeszcze jajeczko było małe i nie pękło mimo że cykle miałam 28-30 dni, czekałam spokojnie na okres a tu cud 😀. Od tego momentu wierzę, że żadnego cyklu nie można spisać na straty 😁👍

Edytowano przez Bobo2
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, spelniajac_marzenia napisał:

trzymam kciuki za wszystkie staraczki ❤️

Dziękujemy!❤

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Konieczynka napisał:

Mam podobny problem. Mój partner wyjeżdża często i zdarza się, że szansę mamy co kilka miesięcy. Ostatnio przez te starania to nam się relacje pogorszyły bo uważa, że za bardzo się staram i już na siłę chcę. Ale jak ma się tak mało szans ciężko o tym nie myśleć i nie załamywać się po porażce 😞 Także nie jesteś sama! Jak byś chciała się wyżalić lub z kimś popisać to jestem do dyspozycji 🙂

u mnie tez ostatnio relacje sie pogorszyły bo mój uważa tak samo jak twój dlatego robię 1 cykl przerwy żeby wszystko wróciło do normy 🙂 i przyszła spontaniczna ochota na przytulanki a nie na sile bo mam dni płodne 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, spelniajac_marzenia napisał:

u mnie tez ostatnio relacje sie pogorszyły bo mój uważa tak samo jak twój dlatego robię 1 cykl przerwy żeby wszystko wróciło do normy 🙂 i przyszła spontaniczna ochota na przytulanki a nie na sile bo mam dni płodne 🙂

Mój to już chyba uważa, że każde przytulanie to na siłę. Ale trudno mi z głowy wyrzucić to, że jak nie teraz to dopiero za dwa, trzy miesiące. Dołujące. 

Weźcie młotek i mi zróbcie porządek z głową dziewczyny 🤣 Bo sama nie daję rady 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
11 minut temu, Konieczynka napisał:

Mój to już chyba uważa, że każde przytulanie to na siłę. Ale trudno mi z głowy wyrzucić to, że jak nie teraz to dopiero za dwa, trzy miesiące. Dołujące. 

Weźcie młotek i mi zróbcie porządek z głową dziewczyny 🤣 Bo sama nie daję rady 

Edytowano przez Teletubiś
Brak odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×