Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Marzycielka Monika

Dziewczyny z tematu starania się o dzidziusia

Polecane posty

U mnie też powoli widzę że podobnie będzie że na siłę próby. Tylko ciężko o spontaniczność kiedy w konkretne dni trzeba nie zawsze jest siła i ochota.

Trzeba było starać się o ciążę jak się miało 20-kilka lat i ciągłą ochotę na seks 🙃 tak to określił mój mąż.

Nie sądziłam że będzie tak trudno, wszyscy nagle dookoła zachodzą w ciążę, wcześniej nie zwracałam na to uwagi a teraz wszędzie ciąże . 

Trzeba czekać cierpliwie chociaż to takie trudne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie też powoli widzę że podobnie będzie że na siłę próby. Tylko ciężko o spontaniczność kiedy w konkretne dni trzeba nie zawsze jest siła i ochota.

Trzeba było starać się o ciążę jak się miało 20-kilka lat i ciągłą ochotę na seks 🙃 tak to określił mój mąż.

Nie sądziłam że będzie tak trudno, wszyscy nagle dookoła zachodzą w ciążę, wcześniej nie zwracałam na to uwagi a teraz wszędzie ciąże . 

Trzeba czekać cierpliwie chociaż to takie trudne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Konieczynka napisał:

Mój to już chyba uważa, że każde przytulanie to na siłę. Ale trudno mi z głowy wyrzucić to, że jak nie teraz to dopiero za dwa, trzy miesiące. Dołujące. 

Weźcie młotek i mi zróbcie porządek z głową dziewczyny 🤣 Bo sama nie daję rady 😂

Zamiast młotka weź do ręki lampke wina i wyluzuj😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Teletubiś napisał:

U mnie też powoli widzę że podobnie będzie że na siłę próby. Tylko ciężko o spontaniczność kiedy w konkretne dni trzeba nie zawsze jest siła i ochota.

Trzeba było starać się o ciążę jak się miało 20-kilka lat i ciągłą ochotę na seks 🙃 tak to określił mój mąż.

Nie sądziłam że będzie tak trudno, wszyscy nagle dookoła zachodzą w ciążę, wcześniej nie zwracałam na to uwagi a teraz wszędzie ciąże . 

Trzeba czekać cierpliwie chociaż to takie trudne.

Ja też słyszę często ten tekst, że w wieku 20-stu lat trzeba było się starać. Ale nie każda wówczas o tym myśli 🤔 A teraz tak jak piszesz, kto by pomyślał, że to będzie takie trudne! 😔 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Sylka1 napisał:

Zamiast młotka weź do ręki lampke wina i wyluzuj😁

Popadnę w alkoholizm 🤣🤣🤣

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, spelniajac_marzenia napisał:

u mnie tez ostatnio relacje sie pogorszyły bo mój uważa tak samo jak twój dlatego robię 1 cykl przerwy żeby wszystko wróciło do normy 🙂 i przyszła spontaniczna ochota na przytulanki a nie na sile bo mam dni płodne 🙂

Właśnie! Tak jest najlepiej ❤️ 
Pamiętajcie dziewczyny, że z tym mężczyzną chcecie spędzić całe życie, nie traktujcie przedmiotowo. Dzieci wyfruwają kiedyś z domu 😜 Kochajcie się kiedy chcecie, ale podobno najlepiej co dwa dni 😉 ale jak się nie uda to nie kochajcie się na siłę. Zadajcie sobie same pytanie czy to jest dla Was samych przyjemne? Czy chciałybyście, żeby partner inicjował z wami seks, bo "coś tam" a nie z pożądania?
Ja odpuszczałam i czasami wychodziło co 3 dni i też się udało 🙂 chciałam jak najbardziej pozytywnie zapamiętać okres starania się i gdyby nie strata pierwszej ciąży w 13 tygodniu to poza tym było bardzo przyjemnie 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj miałam monitoring 15dc jajeczka nadal małe😕 dr cykl spisał na straty, przepisał dupka i zwiększył dawkę clo w kolejnym cyklu. Jak to nic nie zmieni to będziemy podchodzić do iui. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, Jestem druga godzinę pod oxy. Zaczęły się dosyć bolesne skurcze krzyżowe. Póki co jeszcze nie umieram 🙈 Trzymajcie kciuki, żeby ta próba skończyła się powodzeniem 

  • Like 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, AniaA. napisał:

Hej dziewczyny, Jestem druga godzinę pod oxy. Zaczęły się dosyć bolesne skurcze krzyżowe. Póki co jeszcze nie umieram 🙈 Trzymajcie kciuki, żeby ta próba skończyła się powodzeniem 

Powodzenia!!! Niedługo będziesz tulić maluszka w ramionach! 💖

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, AniaA. napisał:

Hej dziewczyny, Jestem druga godzinę pod oxy. Zaczęły się dosyć bolesne skurcze krzyżowe. Póki co jeszcze nie umieram 🙈 Trzymajcie kciuki, żeby ta próba skończyła się powodzeniem 

@Ania!. trzymam z całych sił ❤️ jeżeli będziesz miała jak to pisz jak postępy ❤️ niech Adaś już wychodzi 😉

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, AniaA. napisał:

Hej dziewczyny, Jestem druga godzinę pod oxy. Zaczęły się dosyć bolesne skurcze krzyżowe. Póki co jeszcze nie umieram 🙈 Trzymajcie kciuki, żeby ta próba skończyła się powodzeniem 

Cały czas czekamy na wieści 😃 Mam nadzieję że już dawno urodziłaś 😁

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, Adaś jest już ze mną! Oszalałam ze szczęścia 😭♥️♥️♥️ Malutki wazy 3080g, urodził się SN o 17.06 bez znieczulenia, także cierpienie nie znało granic....😭🙈. Przeklełam oxy na wszystkie świętości 😅 ale wszystkie cierpienia były warte tego cudu!🥰 Jak tylko dojdę do siebie opowiem wam jak to wszystko u mnie przebiegało. Dzięki, że trzymałyście kciuki ♥️♥️

  • Like 10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, AniaA. napisał:

Hej dziewczyny, Adaś jest już ze mną! Oszalałam ze szczęścia 😭♥️♥️♥️ Malutki wazy 3080g, urodził się SN o 17.06 bez znieczulenia, także cierpienie nie znało granic....😭🙈. Przeklełam oxy na wszystkie świętości 😅 ale wszystkie cierpienia były warte tego cudu!🥰 Jak tylko dojdę do siebie opowiem wam jak to wszystko u mnie przebiegało. Dzięki, że trzymałyście kciuki ♥️♥️

Cudowne wieści ❤️ Gratulacje ❤️❤️❤️ 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, AniaA. napisał:

Hej dziewczyny, Adaś jest już ze mną! Oszalałam ze szczęścia 😭♥️♥️♥️ Malutki wazy 3080g, urodził się SN o 17.06 bez znieczulenia, także cierpienie nie znało granic....😭🙈. Przeklełam oxy na wszystkie świętości 😅 ale wszystkie cierpienia były warte tego cudu!🥰 Jak tylko dojdę do siebie opowiem wam jak to wszystko u mnie przebiegało. Dzięki, że trzymałyście kciuki ♥️♥️

Gratulacje 🥰🥰! Cieszcie się sobą teraz!! Zdrówka i szybkiego powrotu do domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, AniaA. napisał:

Hej dziewczyny, Adaś jest już ze mną! Oszalałam ze szczęścia 😭♥️♥️♥️ Malutki wazy 3080g, urodził się SN o 17.06 bez znieczulenia, także cierpienie nie znało granic....😭🙈. Przeklełam oxy na wszystkie świętości 😅 ale wszystkie cierpienia były warte tego cudu!🥰 Jak tylko dojdę do siebie opowiem wam jak to wszystko u mnie przebiegało. Dzięki, że trzymałyście kciuki ♥️♥️

Gratulacje ❤️❤️ odpoczywaj 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny ja dziś po wizycie.  9+2tydz dzidzie ładnie widać.  Termin na 20 listopada 7maj prenatalne ❤❤

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, AniaA. napisał:

Hej dziewczyny, Adaś jest już ze mną! Oszalałam ze szczęścia 😭♥️♥️♥️ Malutki wazy 3080g, urodził się SN o 17.06 bez znieczulenia, także cierpienie nie znało granic....😭🙈. Przeklełam oxy na wszystkie świętości 😅 ale wszystkie cierpienia były warte tego cudu!🥰 Jak tylko dojdę do siebie opowiem wam jak to wszystko u mnie przebiegało. Dzięki, że trzymałyście kciuki ♥️♥️

Wspaniałe wieści Aniu ❤️ gratulacje ❤️ ściskam 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, anda9 napisał:

Hej dziewczyny ja dziś po wizycie.  9+2tydz dzidzie ładnie widać.  Termin na 20 listopada 7maj prenatalne ❤❤

Wspaniale ❤️ oszczędzaj się.
Jak wyszło z pracą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, zrobiłam dzis test ciążowy o czułości 10. Dzis 23 dc przy cyklach 25-29 dniowych. Pokazał sie cień cienia 2 kreski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Aniac napisał:

Hej dziewczyny, zrobiłam dzis test ciążowy o czułości 10. Dzis 23 dc przy cyklach 25-29 dniowych. Pokazał sie cień cienia 2 kreski.

Jak dla mnie to już pozytywny! Możesz dla pewności powtórzyć za dwa dni 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Aggie86 napisał:

Wspaniale ❤️ oszczędzaj się.
Jak wyszło z pracą?

Od 1 kwietnia siedzę na l4 bo mialam plamienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, anda9 napisał:

Od 1 kwietnia siedzę na l4 bo mialam plamienia

Ustąpiły juz plamienia? Tez plamiłam przy pierwszej ciąży.  Dostałam tabletki na podtrzymanie plus nospa i teraz córka ma juz 4.5l😀 Także będzie dobrze❤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Sylka1 napisał:

Ustąpiły juz plamienia? Tez plamiłam przy pierwszej ciąży.  Dostałam tabletki na podtrzymanie plus nospa i teraz córka ma juz 4.5l😀 Także będzie dobrze❤

Tak po tygodniu. Tez mialam tabletki . To moja 2 ciąża dziecko 1 ma 9 lat 😅

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.04.2021 o 08:58, Editt napisał:

U nas dziś pierwsza noc bez rożka, bo młody już z niego wyrósł. Także dziś było ciężko, w śpiworku. Często się budził i skończyło się tak, że od 5-8 rano już spał ze mną 😅 no ale jakoś trzeba się przyzwyczaić. W ogóle u Karola pobudka co 2-3g to norma, ale co dziwne że ja cały czas czuje się wyspana, nawet jak tyle wstaję 😉 no i nie wiem kiedy zacznie dłużej spać, zwłaszcza że zaczyna teraz ząbkowanie. 

Karol nadrabia w dzień, bo w ciągu dnia jest naprawdę cudowny. Nie marudzi, nie płacze, ma 3 drzemki i bardzo dużo się śmieje. Bawi się na macie, a jak usłyszy mnie i męża to się cieszy, tak bardzo, że biega nóżkami w powietrzu. I robi mega postępy ruchowe i w gadaniu 🙂

Jak u was z nocnymi pobudkami? Maluchy śpią w śpiworkach? Teraz mi przyszło do głowy, że może Karolkowi po prostu było chłodno w głowę, bo jednak rożek to bardziej tam górę otulał.

 

 

Mój po 2 tygodniach wylądował w śpiworku i bez czapeczki. Tak od 3 m-ca ma tylko 1 karmienie nocne. Gdzieś między 2 a 4 rano zaczyna się kręcić w kołysce, więc dostaje co swoje i śpi dalej. 

Wczoraj moja dentystka palnęła mi kazanie o szkodliwości nocnego karmienia, rozwoju pruchnicy u dzieci karmionych w nocy. Może pora zrezygnować z nocnych karmień?????A u Was jak w tym temacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.04.2021 o 23:50, Sylka1 napisał:

Oo tez miałam ten problem.  Kuba wolał zjeść owocki niż obiadek. Więc na kilka dni odstawiłam owoce i podawałam tylko warzywa bądź dania obiadowe. I dziś ze smakiem już zjadł krem z jasnych warzyw z mięskiem jakims 😁

U nas jest o tyle śmiesznie, że obiadek każdy jest super. Kaszka zbożowa i kleik ryżowy też super. Problemem są owocki. Jak dodam do kaszki lub kleiku, to go zbiera na wymioty. Na 100 ml mogę tylko łyżeczkę owocków dać 🥴🥴🥴 Same owocki że słoiczka, to że 2 łyżeczki i koniec.   

No nie lubi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.04.2021 o 12:41, Aggie86 napisał:

Dokładnie ❤️ My też powoli zaczynamy chustowanie, niedługo zacznie się cieplej robić to chciałabym więcej poza domem przebywać, a w chuście siedzi jakiś czas spokojnie

U nas to samo. Warzywka dwa dni i jeden dzień owocki. Podajemy różne smaczki, żeby się nie przyzwyczajała do jednego 🙂 
próbowała już dyni, batata, brokułów, buraczka, marchewki, z owoców jabłuszko, gruszka, mango.

Jeszcze raz zmierzyłam Julkę, bo stwierdziłam, ze 62 to coś mało dla 5 miesięcznego dziecka i jest 65cm czyli w normie,
a już się zestresowałam 😉

A jeżeli mogę Was zapytać - jakie jest Wasze podejście do oglądania przez takie maluchy TV? (czytam o tym sporo ostatnio)

Przytoczę tutaj zalecenia specjalistów i ciekawa jestem Waszego stanowiska ; 
"Specjaliści apelują, że dziecko do 2 roku życia nie powinno mieć w ogóle styczności z ekranami (niektórzy psychologowie twierdzą nawet, że nie wcześniej jak po skończeniu trzech lat). Nie ma znaczenia czy bajka leci tylko w tle, a szkrab bawi się klockami na dywanie – ruchome, migotliwe obrazy rozpraszają bez względu czy wpatrujemy się w nie, czy też nie."

Ja telewizora małemu nie pokazuję wcale. Ale co fakt, do komórki Męża, to aż łapki wyciąga. Do każdego światełka... A lampki choinkowe to był szał taki, że chciał z rąk zeskoczyć do światełek 😄😄😄😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Magdaszek napisał:

Mój po 2 tygodniach wylądował w śpiworku i bez czapeczki. Tak od 3 m-ca ma tylko 1 karmienie nocne. Gdzieś między 2 a 4 rano zaczyna się kręcić w kołysce, więc dostaje co swoje i śpi dalej. 

Wczoraj moja dentystka palnęła mi kazanie o szkodliwości nocnego karmienia, rozwoju pruchnicy u dzieci karmionych w nocy. Może pora zrezygnować z nocnych karmień?????A u Was jak w tym temacie?

Finn od paru tyg chodzi spac miedzy 7 a 8 i wstaje miedzy 6 a 7 rano. Takze nie má nocnych karmie czy z any pieluch, spi cala noc💙❤️ wypija 210ml rano, I usypia. Wstaje tak miedzy 9 a 10 rano. W ciagu dnia má 2 szybkie drzemki. Wiec Moja rutyna wyglada tak ze wstaje z ním, karmie go, jak on usypia to ja zabieram sie za sprzatanie, przygotowania obiadku, pieczenie, pranie I jak Maly wstaje to mamy caly dzien na spacerki, zabawy, tance🙈😂 nie trzeba silowni🤣

Po pierwszej probe obiadku byl placzu I plucie, ale teraz juz ladnie zjada pare lyzeczek, uwielbia slodkiego ziemniaczka😍 owoce I kaszki tez wcina. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.04.2021 o 22:36, Michalina_ napisał:

Cześć dziewczyny chętnie do Was dołączę. Mam 29lat i o dziecko staramy się 4lata z czego 2lata z pomocą medyczną. Na początku trafiłam na panią ginekolog na którą dzisiaj mogę powiedzieć że zmarnowałam prawie 1.5r tak bardzo wierzyłam, że wie co robi ale dopiero jak zmieniłam lekarza w grudniu to poczułam, że jestem coraz bliżej celu..po pierwszej wizycie wysłał mnie na drożność jak okazało się że z drożnością wszystko okej to zrezygnował z dalszego leczenia i dał skierowanie do kliniki. W klinice jestem od marca, zdiagnozowano u mnie PCOS, cykle od listopada z jedna przerwa w lutym mam stymulowane Clostilbegyt. Po miesiącu leczenia w klinice pod koniec marca pierwszy raz po 4 latach prawie się udało, prawie bo w 5tc okzało się że to ciąża biochemiczna😭 Aktualnie 14dc i cykl również z clo. 

Dziewczyny jak patrzę na Waszą tabelkę to jakoś wiara w to że jeszcze może się udać wraca😍

Jakby mnie się przytrafiła taka lekarka, to bym jej powiedziała co myślę o medykach-nieukach. I raz w tygodniu dorzucała opinię o niej na jakimś forum 🤩

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.04.2021 o 08:38, Teletubiś napisał:

U mnie też powoli widzę że podobnie będzie że na siłę próby. Tylko ciężko o spontaniczność kiedy w konkretne dni trzeba nie zawsze jest siła i ochota.

Trzeba było starać się o ciążę jak się miało 20-kilka lat i ciągłą ochotę na seks 🙃 tak to określił mój mąż.

Nie sądziłam że będzie tak trudno, wszyscy nagle dookoła zachodzą w ciążę, wcześniej nie zwracałam na to uwagi a teraz wszędzie ciąże . 

Trzeba czekać cierpliwie chociaż to takie trudne.

Oj kobitki 😄😄😄😄 My - w naszym wieku (Mąż 8 lat starszy ode mnie) staraliśmy się codziennie i bez przymusu....🤩🤩🤩🤩

Jak w końcu zajdziecie i się okaże, że doktor seksu zakaże na 4-5 m-cy, to zapewniam, że będzie chęć.....

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×