Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Aami90

Dieta dukana 2021

Polecane posty

Ja robię większość badań prywatnie. Trzeba mieć konskie zdrowie zeby doczekać się państwowego. Pamietam , jak ja byłam w ciazy i musiałam iść do endokrynologa. Wiedziałam , ze będę chodzić cała ciąże wie mówię do męża a spróbuje na kasę. Dostałam skierowanie owszem, zapisałam się i Pani mi mówi, ze za rok wizyta!!!!! Jakaś kpina. Dobra olalalm. Chodziłam prywatnie. Po roku zadzwonili i powiedzieli, ze przykro mi ale jie mogą mnie przyjąć bo skierowanie wygasło 😂🙄 nie wiadomo czy smiac się czy plakac. Serio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kora masz rację. Ja miałam problem z ręką i do ortopedy czekałam 7 mc kolejne kilka na RTG. Znowu kolejna wizyta poczym miałam mieć rehabilitację tej ręki. Od pierwszej wizyty do rehabilitacji 2 lata. Na tydzień przed terminem rehabilitacji okazało się ,że jestem w ciąży więc już nie poszłam. Na szczęście samo przeszlo i już nie wróciło . Służba zdrowia to jedna wielka porażka. Tylko po co płaci się te Skalski skoro trzeba chodzić prywatnie wszędzie. 

Robiłam badania na tarczycę ale byli to 8 lata temu. Innych nie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moja mama teraz ma.rehanilitavje dziś pojechała na kolejną serię gdzie skończyła druga w ten wtorek . Czyli tylko wczoraj miała przerwę i dziś znowu miała zacząć. Okazało się ,że jej karta zaginęła czekała pod drzwiami 3 godziny . Po czym kazali iść na jakieś ćwiczenia a po 10 minutach prChodzs , że jest karta , ale już wystarczy tych ćwiczeń. Była tak wkurzona ,że w głowie się nie mieści .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień 6! A daj spokój, szkoda mówić. Najlepiej nie musieć w ogóle chodzić , dlatego musimy o siebie dbać :) pojutrze się waze. Muszę przyznać , ze przeginam z truskawkami, wiec strach wchodzić na wagę 🙈😅 dozwolona jedna mala miseczka. Jem więcej 😏 no Zobaczymy. Jak się trzymacie ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień 39. 

Cały dzień dziś mi minął na pieczeniu tortów. Jednego już zrobiłam całego dla chrześnicą na niedzielę drugiego dla syna robię jutro. Trochę mi schodzi przy tych tortach bo jeden to jednorożec a drugi motyw star wars. Ech gdzie te czasy ,że królowały zwykle torty 😅

No i niestety , ale musiałam próbować mas. Ech . Oczywiście nie było tego dużo po tylko próbowałam czy nie dosłodzić. A obawiam się ,że tak odzwyczaiłam się od cukru ,że i tak będą za słodkie. No i dziś na bakier z jedzeniem. Czasowo nie eyrabialam i mało co jadłam. Głównie kefir jajka. Mięsa jeszcze nic. Dopiero na kolację sobie zrobię za chwilę. 

Jutro robię torta z truskawkami. Nie ma jak to być na diecie i ciągle tylko grzebać przy pysznych niedozwolonych produktach 😅😂😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem ciekawa kora twojej wagi. Ale bym się nie zdziwiła jakby na początku był wzrost. Pewnie organizm musi się przyzwyczaić do nowych produktów . 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, dzień 7. Nie wytrzymałam i weszłam na wagę. Niestety wzrost: 68,8. Trochę się spodziewałam, ale chciałam się zaskoczyc 😂 No Zobaczymy za tydzień. Jak znowu urośnie, to nie wiem co zrobię 😅W tyg postaram się nie ucztować 😂 druga sprawa, ze w tym tyg nie ćwiczyłam tyle co zwykle , bo czasu mi brakło. Dziewczyny w domu ze względu na te wszy 😫 mówię Ci cały czas wszystko mnie swędzi. Chociaż wiem, ze już zwalczane dziadostwo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A pro po tortów , sama je takie piękne robisz ? Czy kupujesz gotowe elementy ? Tez muszę córce zrobić w sierpniu. Nie lubię lipnych. Nie smakują tak jednak. Udanej zabawy jutro ! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień 40. 

Tak.sama.robie wszystkie elementy . Masę cukrową jeśli akurat taki tort robię też wykonuje sama. Kilka lat temu spróbowałam o o dziwo wyszło mi świetnie. Więc robię w ramach prezentu dla rodziny. Dzieci się cieszą , rodzice też bo taki tort w sklepie kosztuje majątek , a ja mam prezent z głowy 😅 . I wszyscy są zadowoleni. Nawet z tej pasji trochę sobie sprzętu kupiłam do pomocy w robieniu takich tortów. Fajnie by było robić takie rzeczy zarobkowo. Nawet kiedyś myslalm ,żeby wziasc z uni na biznes pieniądze na biznes iść na kurs i w domu zrobić sobie druga kuchnie ( pracownie ) pod takie zamówienia. Ale niestety nie można w domu własnych tło musiałabym lokal wyjąć a to odpada. Więc raczej jako hobby to pozostanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jutro mnie też czeka ważenie . Ciekawe ile waga wskarze. Na szczęście jutro dzień z warzywami więc już nie mogę się doczekać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kora jeśli chodzi o wagę taka różnica to żadna różnica. Nadmiar wody też jest. A organizm musi się przyzwyczaić do nowych posiłków to raz. Inna sprawa ,że trochę pofolgowalas 😉. Więc naprawdę to i tak niewiele. Na pewno później będzie lepiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, ja się wcale nie przejmuje. Potrzebowałam tego :) wiem, ze jak prZycisne to dojdę do 67 😬 ale ważne jest dla mnie, zeby ta wagę utrzymać. Powoli do celu. W końcu ponad 2 miesiące mam tej fazy. Dziś pobiegałam i pohulalam. Dzień na plus :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Możesz robić na Facebooku profil sobie załóż i rób, możesz dorobić zawsze. Spr czy będzie zainteresowanie. Każdy tort , który robisz rób zdjęcie. Budujesz portfolio. Ja piec lubię ale te dekoracje mnie by wnerwialy, nie mam cierpliwości. Moja kuzynka zarabia dobra kasę na tym. Poza tym robi różne babeczki, ciasteczka na komunie, chrzciny, wesela. Jeżeli lubisz to robić , spróbuj 💪

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień 41. Warzylam się . Minus 1,2 w 10 dni. Średnio jestem.zadowolona bo to by wychodziło mniej niż kg tygodniowo. A przy mojej dużej liczbie kg powinnam cydnac 1,5 na 7 dni przynajmniej jeszcze przez jakiś czas. 

Inna sprawa ,że z samego rana dostałam okres. Więc mogło być ciut mniej nie wiem. Nic ważne ,że mniej. Za 10 dni kolejne ważenie. Nawet na warzywnych nie wchodzę na wagę bo nie potrzebnie bym się stresowała. 

Jak chodzi o pieczenie to nie wymogi sanitarne , bo mogłabym założyć , ale na własny koszt. Tylko dofinansowania pożyczki bezwzrotnej bym nie dostała. 

Mi się wydaje ,że oni się boją , że w domu bym sobie kuchnię zrobiła za ich kasę , a później zrezygnowała z działalności . Bo musisz minimum rok ( dawniej tak było ) utrzymać firmę,żeby im tych pieniędzy nie odddawc co się dostało na to. Trzeba na kurs chodzić i biznesplan napisać. I jak jest ok to wtedy coś 12.000 dają. Nie wiem dokładnie ile teraz bo to już kilka lat temu sprawdzałam. 

Tylko ja rozumiem jak ktoś chce robić np jedna kuchnie. Ale jak ja mam dom i już kuchnie zrobiona i chce pomieszczenie na dole osobne na działalność to chyba co innego. Bo bym z nim ej kuchni nie korzystała prywatnie bo już mam. 

No ale tak jest i trudno.

Na razie i tak to odpada bo córka jest za mała. Do takich prac czarna mieć spokój bo od masy cukrowej nie można odejść w trakcie robienia. A córka ciągle przy mnie chce pomagać. Więc ostatnio ciężko z tymi tortami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień 8. Tez się zwazylam i dziś niespodzianka 68,3 ;) wczoraj zjadłam pare truskawek zanim się zwazylam, może to zawyżyło. Tak wiec nie jest zle, Haha. Za tydz znowu się zwaze kontrolnie :) 

Ja jak mam okres waze i 2 kg więcej! Nie do końca wiarygodna waga, a i tak masz piękny spadek! Bądź dumna :) a ile Ty dokładnie teraz ważysz ? Powoli do celu. Tak mysl. Zwariowałabys myśląc inaczej. Udanych urodzin 🥳🤩

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo również życzę miłej niedzieli. A ile dokładnie ważę to chyba samaniej więcej się domyślasz po tym co pisałam ile chcę schudnąć i do jakiej wagi a nie jestem w stanie chwilowo tych cyfr napisać. Może za jakieś 10 kilo mniej 😉. Na razie przeraża mnie ta cyfra z przodu. Ja dziś wszywka w końcu więc śniadanko było pycha 😋.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok. Ale schudłaś już koło 8 , wiec 22 zostało Maks :) patrz jak leci :)   A może stwierdzisz wcześniej, ze już się ze sobą dobrze czujesz. sama wiesz, jak jest. Nie jest tak zle, ale ok rozumiem. Ważne, ze dwucyfrowa 🤗 i z każdym dniem mniej. Ja zrobiłam dziś z córkami ferrero roche na kaszy jaglanej, ale zajadaly. W szoku aż jestem :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień 42. No i zjadłam wczoraj kawałek tortu 😜. Ale nie mam zamiaru się tym przejmować. 40 dni bez grzechu . Tak czułam , że tak będzie. Udało mi się nie zjeść ziemniaków. Ale tort jadła córka bo dwa smaki robiłam . Oczywiście nie dojadla więc za nim zjadłam. Szczerze nie tyle mnie ciaglo do słodkiego co byłam ciekawa jak wyszły 😂. Ale zauważyłam , że brak cukru bardzo dobrze na mnie wpływa. Takie odczuwam wrażenie. Bo po tym kawałku toru byłam taka ospała przymulona i dziś głowa mnie boli dziwnie się czuję.  A tak miałam ciągle przed dieta . Potrafiłam zjeść kilka kostek czekolady lub ciastko kawa a po jakimś czasie źle się czułam. Zdecydowanie poprawiło mi się samopoczucie na diecie. 

Nie zamierzam robić od tego tortu dni proteinowych tylko idę normalnie . Dziś 2 dzień warzyw .

Tesciowa od razu do mnie wczoraj, że schudłam i to całkiem sporo 😁. Ja e nie nie wiem nawet 😂. Ale miło ,że widać. Domownicy widzą nas na codzin więc tego tak nie dostrzegają . Ja też w lustrze nie widzę ,żebym schudła widzę po ubraniach. Ale teściowej nie widziałem od kad dietę zaczęłam więc to inaczej. 

W brew pozorom cieszę się że zjadłam tego torta bo teraz wiem ,że bez takich rzeczy czuje się lepiej. I dziś jak córka jeszcze kawałek palaszuje to mi kompletnie ślinka nie cieknie a nawet wręcz przeciwnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczęta.

Ja znowu z weekendu wróciłam, tym razem na Mazurach- chociaż pogoda nie rozpieszczała. Znowu jadłam głównie ryby z warzywami. Powiem Wam, że już chyba sporo schudłam bo ubrania jakies takie luźne. Nawet chyba stopy mi schudły bo buty latają na nich ;-/ 

Nie waże się. Nic to nie zmieni, lecę dalej żeby osiągnąć cel. Najgorsze, że nie licze dni i nie wiem który to 😱

Tak czytam o tych Waszych pracach dodatkowych... a nie chciałybyście spróbować tego co ja ? Jak na razie jestem na prawdę zadowolona. Ta praca daje mi taką wolność. Jak mam chwilę to przysiąde a jak nie to nie. Co prawda dopiero zaczynam więc kokosów jeszcze z tego nie mam ale widzę po dziewczynach w moim zespole ile zarabiają to tez tak chce :)))

Dziś w Warszawie 40 stopni w słońcu, chyba polece na plaże trochę się powygrzewać. 

A jak u Was ?

Skąd w ogóle jesteście ?

Planuje zrobić sernik taki  co kiedyś robiłam na diecie bo coś słodkiego za mną chodzi. Na razie cola zero wystarcza ale zjadłabym jakieś ciacho jak o tych tortach się tak rozpisujecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zadowolona a ty co robisz. Czym się konkretnie zajmujesz?. Naprawdę fajna to praca ? Wykonujesz ja w domu? 

Nie powiem ale chętnie bym coś porobiła bo na parze nie mam co liczyć jeszcze przez pewnie 2 lata  napisz coś więcej. 

Ja jestem z Wieliczki. Mieszkam tu od 10 lat. Moi rodzice z tad pochodzili ,ale jak miałem 3 łatka do Krakowa przeprowadziliśmy się. 

Więc wróciłam w sumie w rodzinne strony. 

Ale masz super z tymi wyjazdami. 

My jedziemy na wakacje pierwszy raz od kilku lat i to tylko na 6 dni . Ale to ze względu na córkę no jej pierwsza dalszą podróż nie wiem jak zniesie. Do niedawna dostawała spazmów jak do auta wsiadała i nagle przeszło jej . Teraz uwielbia jeździć. Ech te dzieci 😅

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień 9. szalony dzień dziś mam. Wpadam na chwile i Ewik tez bym zjadła 😂 są takie sytuacje , ze nawet wypada i nie ma co. na zdrowie 😊. Janie, ze teściowa zauważyła 🤩. Takie komplementy cieszą.  Udanych wakacji :) zadowolona-zważ się ciekawa jestem ile masz na liczniku 😬 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zadowolona a który dzień to przejrzyj jest na forum kiedy zaczęłaś i już będziesz wiedzieć. 

Mój oczywiście mąż podczas meczu odpychał się chipsami. Taka właśnie jest pomoc z ich strony 😂.

Kora tak myslam ,że masz mega zabiegany dzień nie piszesz. Miło ,że jednak znalazłaś chwilkę i nas odwiedziłas 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, hej 🙂 Jak dobrze liczę to dziś dzień 20 (od 27.05). 5 dni miałam fazę uderzeniową. Czyli 15 naprzemienną- muszę przyznać, że niestety nie trzymam się ściśle, tzn nie jem 3 dni protein, 3 dni warzyw z proteinami. Prawie codziennie jem warzywa z proteinami...i nie bardzo zwracam uwagę ile czego ale jem tylko dozwolone produkty. No i pije tą wstrętną cole zero 😉 jak już mnie najdzie na coś słodkiego. Wiem, że to niezdrowe bo ta dieta ma służyć oczyszczaniu ale jakoś tak czasem sobie kupie- szczególnie jak gorąco. A czasem zjem też jogurt ze słodzikiem.

Ta praca, w której się udzielam to Teamwork. Może coś słyszałyście ? Ewik, jest w niej pełno mam z małymi dziećmi, takich które siedzą w domu na macierzyńskim albo takich co nie chcą lub nie mogą wracać na etat. Jest też mnóstwo kobiet które chcą pracować  zdalnie  tak jak ja 🙂 Bardzo mi się to podoba, że nie mam marudzącego szefa nad głową i że sama sobie decyduje ile pracuje. Jak chcę gdzieś wyjechać to nie musze nikogo prosić o urlop :DDDD 

Oprócz tego są jeszcze różne szkolenia- oczywiście dowolne ale takie fajne rozwojowe. Szkoda, że kiedyś nie było takich możliwości jak ja siedziałam z córką w domu. No i dziewczyny z zespołu bardzo fajne, jest pozytywna atmosfera 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kora, myślę że dla Ciebie też to byłaby fajna opcja, zawsze można parę zł dorobić. Poza tym czuję, że Wy jesteście fajne babki i chciałabym z takimi współpracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień 43. Byle do przodu . Jeszcze tylko dwa dni warzyw i znowu proteiny.

Zadowolona powiem ci szczerze ,że nie słyszałam o tym. Są jakieś informacje w internecie na ten temat? Muszę poczytać i się dowiedzieć. 

Cola może nie jest zdrowa , ale przynajmniej dozwoloną. 

A tobie kora jak idzie? Znowu miałaś zwariowany dzień 😊?

Mój mąż wczoraj zrobił oprysk na te okropne kleszcze. Mam nadzieję ,że to coś pomogło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Dzień 44.  Ja już zdążyłam wrócić z zakupów. Coś czuję że dziś będzie duży upał bo już od 5.30 było gorwco.

Jak tam kora u ciebie? Trwasz dalej 😊

Edytowano przez Ewik083

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj dniu 21 ! 🙂 

Witajcie dziewczyny 🙂

U mnie też chyba będzie upał. Wyszłam na chwilę na balkon podlać kwiaty i juz jest nie do zniesienia. Powiem Wam, że najlepiej się czuje w temperaturze ok 20 stopni. Chociaż to pewnie zależy od wilgoci. Kiedyś mieszkałam w Irlandii i jak było 22 stopnie to już było strasznie duszno a na wycieczce w Egipcie było prawie 50 i dało się funkcjonować w miarę normalnie 🙂

Dziś na śniadanie nie chciało mi się nic wymyślać i zjadłam serek wiejski light z rzodkiewką i szczypiorkiem. Zawsze mam w lodówce w pogotowiu.  Na obiad planuje pulpety z indyka i surówkę z pomidorów i ogórków. Same widzicie- nic wyszukanego.

Ewik co do Teamwork to z chęcią Ci wyślę wszystkie szczegóły, zgrabnie podane, tylko musiałabyś mi podać maila albo facebooka.

Kora odezwij się, boje się że przepadłaś- bo wiesz pisałam o tym , że jak raz spróbujesz........

Oby nie.

Czekamy tu na wieści od Ciebie. 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×