Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

1 godzinę temu, MamaAniola napisał:

Asiu, mogę sprzedać Ci ciekawostkę - bazującą na spostrzeżeniach i doświadczeniu mojej gin (nie bazuje na żadnych artykułach naukowych, tylko na opinii jednej Pani Dr). Mnie również martwiło to, że zarodek był, że tak powiem, gorszej jakości. Pytałam czy to nie grozi jakaś choroba maleństwa czy coś... Bzdura. Nic takiego. Morfologia zarodka, czyli podstawa do oceny jakości, ma się nijak do jego genetyki. Statystycznie te lepiej oceniane częściej się zagnieżdżają, ale nie można brać tego za pewnik. Według mojej Pani Dr te zarodki lepiej rozwinięte w warunkach laboratoryjnych to częściej chłopcy, a te słabiej - dziewczynki. Jak to określiła 'dziewczyny są bardziej leniwe w warunkach laboratoryjnych'. Natomiast ciąże z chłopcami są statystycznie częściej tracone, dziewczynki w brzuchu mamy są silniejsze. U mnie i moich znajomych, którzy stali się rodzicami dzięki IVF jej teoria sprawdziła się w 100 proc. Ale to tylko teoria, więc podaje to jako ciekawostkę a nie pewnik naukowy 🙂 Moze uda się ją potwierdzić bądź obalić na tym forum, więcej historii 🙂

Może coś w tym jest. Mam w brzuszku synka (20 tydzień) a był wykluwającą się blastką i od zapłodnienia bardzo szybko się rozwijał 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, AsiaWin napisał:

Martuska to co... do 16 czekamy? ✊🤰😍

Tak około 16 🙈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Martuska napisał:

Tak około 16 🙈

trzymam za Was kciuki dziewczyny ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam dziś dziewczyny kryzys, od rana mam czarne myśli ze skoro lekarz umówił wizytę USG w tak krotkim czasie (7 dni po poprzednim USG) to pewnie co jest nie tak a mi o tym nie powiedzial 🤦🏼‍♀️ myśle sobie ze faktycznie w 25dpt zarodek wielkości 2,56mm to bardzo mało i może do kolejnej wizyty już serduszko nie będzie biło. Standardowo przekopuje internet ile taki zarodek powinien mieć w tym czasie i oczywiście nie znajduje jednoznacznej odpowiedzi ale nie potrafię się opanować 😫 help! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
12 minut temu, Milach napisał:

Ja mam dziś dziewczyny kryzys, od rana mam czarne myśli ze skoro lekarz umówił wizytę USG w tak krotkim czasie (7 dni po poprzednim USG) to pewnie co jest nie tak a mi o tym nie powiedzial 🤦🏼‍♀️ myśle sobie ze faktycznie w 25dpt zarodek wielkości 2,56mm to bardzo mało i może do kolejnej wizyty już serduszko nie będzie biło. Standardowo przekopuje internet ile taki zarodek powinien mieć w tym czasie i oczywiście nie znajduje jednoznacznej odpowiedzi ale nie potrafię się opanować 😫 help! 

Milach ,ale przecież mój był nie wiele większy bo miał 3mm więc proszę Cię nie wmawiaj sobie i się uspokój. A wizytę wyznaczył Ci tak szybko bo nawet nie wiesz jak szybko zarodki rosną 🙂 Każdy zarodek ma swoje tempo tak jak dzieci w swoim rozwoju. 

Mimo wszystko rozumiem Cię,że masz kryzys bo też je miewałam i miewam dalej ,ale już w mniejszym stopniu.

Trzymaj się kochana i będzie dobrze bo przecież mamy razem na spacerki z wózkami chodzić 🙂♥️

Edytowano przez Dreamscometrue
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
16 minut temu, Dreamscometrue napisał:

Milach ,ale przecież mój był nie wiele większy bo miał 3mm więc proszę Cię nie wmawiaj sobie i się uspokój. A wizytę wyznaczył Ci tak szybko bo nawet nie wiesz jak szybko zarodki rosną 🙂 Każdy zarodek ma swoje tempo tak jak dzieci w swoim rozwoju. 

Mimo wszystko rozumiem Cię,że masz kryzys bo też je miewałam i miewam dalej ,ale już w mniejszym stopniu.

Trzymaj się kochana i będzie dobrze bo przecież mamy razem na spacerki z wózkami chodzić 🙂♥️

To samo mi mowi moj maz ze jedno dziecko rodzi sie przeciez z waga 2,500 a drugie 4,200 i to o niczym nie swiadczy i na rozum to wiem ale dzisiaj mam taki niepokoj ze od rana tylko o tym mysle chyba jednak wrócę do pracy bo to siedzenie w domu mi nie pomaga 🤦🏼‍♀️ Eh... przypominam sobie właśnie słowa doktora jak mu powiedziałam ze jak wiem ze jest serduszko to jestem spokojna odpowiedział „znając moje pacjentki będzie pani spokojna przez dwa dni a pozniej zacznie Pani sie nakrecac na inny powod i tak do konca ciazy a po porodzie do konca zycia strach o dziecko- samo zycie” coś w tym jest 😉 

Edytowano przez Milach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć, dopiero do Was dołączyłam i chciałabym być częścią tej społeczności 🙂 jestem po punkcji (była w sobotę, 9.01). Wczoraj, po pierwszej dobie dostałam wiadomość co i jak: 8 oocytów, 5 komórek dojrzałych, 3 zapłodnione prawidłowo i 1 niewykazująca oznak zapłodnienia. Czy te 3 zapłodnione to w miarę dobry wynik? Wiem, że nie da się tego ocenić w ciemno ale może powiecie mi, ile zapłodnionych było w Waszych przypadkach i ile z nich dalej pięknie się rozwijało. Czy ten jeden niewykazujący oznak może jeszcze ruszyć i się zapłodnić? Bo z informacji wynika, że nadal jest hodowany. Na czwartek mam wstępnie przewidziany transfer, jutro będzie kolejny mail z informacjami z labo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
16 minut temu, Milena32lat napisał:

Cześć, dopiero do Was dołączyłam i chciałabym być częścią tej społeczności 🙂 jestem po punkcji (była w sobotę, 9.01). Wczoraj, po pierwszej dobie dostałam wiadomość co i jak: 8 oocytów, 5 komórek dojrzałych, 3 zapłodnione prawidłowo i 1 niewykazująca oznak zapłodnienia. Czy te 3 zapłodnione to w miarę dobry wynik? Wiem, że nie da się tego ocenić w ciemno ale może powiecie mi, ile zapłodnionych było w Waszych przypadkach i ile z nich dalej pięknie się rozwijało. Czy ten jeden niewykazujący oznak może jeszcze ruszyć i się zapłodnić? Bo z informacji wynika, że nadal jest hodowany. Na czwartek mam wstępnie przewidziany transfer, jutro będzie kolejny mail z informacjami z labo.

Witaj na pokładzie 🙂 Ja akurat miałam w 1 procedurze: 4 komórki, 3 dobre i wszystkie 3 się zapłodniły, z tego 1 blastka. 2 procedura: 8 komórek, 6 dobrych, 5 się zapłodniło (jedna nie wykazała oznak zapłodnienia) i 5 blastek. Powinno być tak że prawie wszystkie się zapłodnią. U Ciebie 3 na 5 + 1 nie wiadomo to jest ok. Niestety przy każdej procedurze wynik może być inny i nie da się tego przewidzieć jak pójdzie! Trzymam kciuki za Twoje zarodeczki, żeby ten czwarty jeszcze ruszył 🙂 To Twoja pierwsza procedura? Napisz coś o sobie, z czym się zmagacie 🙂 

Edytowano przez AsiaWin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Milena32lat napisał:

Cześć, dopiero do Was dołączyłam i chciałabym być częścią tej społeczności 🙂 jestem po punkcji (była w sobotę, 9.01). Wczoraj, po pierwszej dobie dostałam wiadomość co i jak: 8 oocytów, 5 komórek dojrzałych, 3 zapłodnione prawidłowo i 1 niewykazująca oznak zapłodnienia. Czy te 3 zapłodnione to w miarę dobry wynik? Wiem, że nie da się tego ocenić w ciemno ale może powiecie mi, ile zapłodnionych było w Waszych przypadkach i ile z nich dalej pięknie się rozwijało. Czy ten jeden niewykazujący oznak może jeszcze ruszyć i się zapłodnić? Bo z informacji wynika, że nadal jest hodowany. Na czwartek mam wstępnie przewidziany transfer, jutro będzie kolejny mail z informacjami z labo.

Czesc Milena 🙂 milo ze z nami jestes! Ja miałam bardzo podobnie 14 oocytów, 9 komórek dojrzałych, zapłodniło się 8, po 3 dobie zdegradowało 5 zarodków, do stadium blastocysty przetrwały 3 zarodki z czego dwa były zamrożone w 5 dobe, a 1 w szóstej. Lekarz mi mówił ze jak na nasze możliwości te 3 zarodki to świetny wynik, ja na poczatku myslalam ze bedzie ich wiecej ale trzeba sie cieszyc z tego co jest i miec nadzieje 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Kokolina25 napisał:

Jedynie co to martwi mnie moja witamina D3 bo mam tylko 20, teraz dopiero dowiedziałam się, że to też ma znaczenie. Miałaś może badany poziom witaminy D3? 

Hej, ja mialam badana wit d3. Przed 1 transferem i mialam bardzo niskie parametry, bralam leki, witamina D jest bardzo ważna.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, AsiaWin napisał:

Czy możesz napisać jakiej klasy zarodkiem była Twoja córeczka? Jeden mój zarodek jest 4.2.3 lub 4.3.2 nie pamiętam kolejności. I trochę się tym martwię.

Martwisz. ? Moj zarodek takze mial oznaczenie 4 i moj lekarz tlumaczyl mi ze zarodek 4 jest bardzo dobrym zarodkiem 🙂 nie martw się 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Milach napisał:

Ja mam dziś dziewczyny kryzys, od rana mam czarne myśli ze skoro lekarz umówił wizytę USG w tak krotkim czasie (7 dni po poprzednim USG) to pewnie co jest nie tak a mi o tym nie powiedzial 🤦🏼‍♀️ myśle sobie ze faktycznie w 25dpt zarodek wielkości 2,56mm to bardzo mało i może do kolejnej wizyty już serduszko nie będzie biło. Standardowo przekopuje internet ile taki zarodek powinien mieć w tym czasie i oczywiście nie znajduje jednoznacznej odpowiedzi ale nie potrafię się opanować 😫 help! 

U mnie na początku ciąży wizyty kontrolne co tydzień były standardem - moja Pani Dr jest bardzo ostrożna, sprawdzała hormony i chciała na bieżąco kontrolować sytuację. Tak częste wizyty wcale nie świadczą o jakimś zagrożeniu. Możesz być spokojna 🙂

Edytowano przez MamaAniola
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem po wizycie. Transfer w tym miesiącu odwołałam wspólnie z lekarzem. Zdziwił się że to już 4 transfer ma być. Myślał że 3. Stwierdził że coś jest nie tak i każe mi zrobić histeroskopie i badania krwi chyba antyfosfolipidowe. Chyba o te chodziło ale pewna nie jestem bo zaszokował mnie swoją decyzją i nagłymi badaniami. Cieszy mnie fakt że interesuje się tym że nic się nie udaje i w końcu bierzemy się za badania. A więc czekamy na wyniki krwi i muszę umówić się na histeroskopie ale zrobię chyba prywatnie bo na NFZ będę czekać dłużej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Mariolka# napisał:

Jestem i ja 😁😁😁

Dziewczyny które przeszły Covida po jakim czasie lekarz pozwolił wam podejść do transferu?? Niestety jakbym miała mało stresu związanego z poronieniem to dopadł mnie Covid i to z mocnymi objawami. Teściu pod respiratorem przez Covid rok zaczął się fatalnie mam nadzieję że skończy się aniołkiem mym... 

Ja jestem ozdrowieńcem i nie bylo przeciwwskazań aby podchodzic do transferu 🙂 ale nie wiem jak jest w innych klinikach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi 🙂 zmagamy się z czynnikiem męskim, mąż miał kiepską chromatynę, duży odsetek plemników z uszkodzonym DNA. Jesteśmy po jednej nieudanej inseminacji, to nasze pierwsze podejście do in vitro (oby ostatnie;) ) czekam cała w nerwach na jutrzejsze wieści, oby były pomyślne 🙂 Leczymy się w Krakowie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Milena32lat napisał:

Cześć, dopiero do Was dołączyłam i chciałabym być częścią tej społeczności 🙂 jestem po punkcji (była w sobotę, 9.01). Wczoraj, po pierwszej dobie dostałam wiadomość co i jak: 8 oocytów, 5 komórek dojrzałych, 3 zapłodnione prawidłowo i 1 niewykazująca oznak zapłodnienia. Czy te 3 zapłodnione to w miarę dobry wynik? Wiem, że nie da się tego ocenić w ciemno ale może powiecie mi, ile zapłodnionych było w Waszych przypadkach i ile z nich dalej pięknie się rozwijało. Czy ten jeden niewykazujący oznak może jeszcze ruszyć i się zapłodnić? Bo z informacji wynika, że nadal jest hodowany. Na czwartek mam wstępnie przewidziany transfer, jutro będzie kolejny mail z informacjami z labo.

Ja przy pierwszej procedurze miałam 8 komórek, z czego 7 dojrzałych, zapłodnionych było 6, jedna się nie zapłodniła. Do 5.doby dotrwały 3.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
18 minut temu, madzia:)) napisał:

Jestem po wizycie. Transfer w tym miesiącu odwołałam wspólnie z lekarzem. Zdziwił się że to już 4 transfer ma być. Myślał że 3. Stwierdził że coś jest nie tak i każe mi zrobić histeroskopie i badania krwi chyba antyfosfolipidowe. Chyba o te chodziło ale pewna nie jestem bo zaszokował mnie swoją decyzją i nagłymi badaniami. Cieszy mnie fakt że interesuje się tym że nic się nie udaje i w końcu bierzemy się za badania. A więc czekamy na wyniki krwi i muszę umówić się na histeroskopie ale zrobię chyba prywatnie bo na NFZ będę czekać dłużej 

Madzia ja na histeroskopie na nfz czekałam dwa tygodnie tylko dlatego ze miałam przyjść zaraz po miesiączce. Te badania o których mówisz tez wszystkie robiłam i myśle że to dobra decyzja najpierw sie przebadać a pozniej podejść dalej, być może coś z tego wyniknie i lekarz będzie mógł dopasować odpowiednie leczenia które wspomoże udany transfer 🙂  ✊🏻✊🏻✊🏻

Edytowano przez Milach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Milach napisał:

Ja mam dziś dziewczyny kryzys, od rana mam czarne myśli ze skoro lekarz umówił wizytę USG w tak krotkim czasie (7 dni po poprzednim USG) to pewnie co jest nie tak a mi o tym nie powiedzial 🤦🏼‍♀️ myśle sobie ze faktycznie w 25dpt zarodek wielkości 2,56mm to bardzo mało i może do kolejnej wizyty już serduszko nie będzie biło. Standardowo przekopuje internet ile taki zarodek powinien mieć w tym czasie i oczywiście nie znajduje jednoznacznej odpowiedzi ale nie potrafię się opanować 😫 help! 

W tym czasie (rozumiem, ze był to 6 tydz 3 dzień - popraw mnie jeśli się mylę) Statystyczny zarodek ma ok 4 mm a pęcherzyk ciażowy ok 14 mm. 

Moje maleństwo - w początkowych tygodniach było do tyłu o prawie tydzień do tyłu i miał tylko 2 mm na tym etapie, a obecnie 16 tydzień ciąży dogonił a nawet przegonił odrobinkę statystycznego malucha. Jutro mam USG, to zobaczę jak będzie to wyglądać. 

Wiec rozmiarami sie nie martw, są jak najbardziej ok. 

Spróbuję wkleić zdjecia w kolejnej wiadomości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Nadzieja1993 napisał:

Martwisz. ? Moj zarodek takze mial oznaczenie 4 i moj lekarz tlumaczyl mi ze zarodek 4 jest bardzo dobrym zarodkiem 🙂 nie martw się 😘

4 to jest stopień rozwoju (tym się nie martwię, bo to jest dobre). Bardziej oznaczeniami dalej 🙂 ale już ok! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Wiosenka napisał:

W tym czasie (rozumiem, ze był to 6 tydz 3 dzień - popraw mnie jeśli się mylę) Statystyczny zarodek ma ok 4 mm a pęcherzyk ciażowy ok 14 mm. 

Moje maleństwo - w początkowych tygodniach było do tyłu o prawie tydzień do tyłu i miał tylko 2 mm na tym etapie, a obecnie 16 tydzień ciąży dogonił a nawet przegonił odrobinkę statystycznego malucha. Jutro mam USG, to zobaczę jak będzie to wyglądać. 

Wiec rozmiarami sie nie martw, są jak najbardziej ok. 

Spróbuję wkleić zdjecia w kolejnej wiadomości. 

To był 6tc2d doktor mowil ze gdyby nie serduszko nie zobaczyłby zarodka ale żebym się nie martwiła bo jak na ten wiek ciazy tak moze byc (ale wiadomo glowa pracuje i swoje robic 😉  na zdj z USG widac tylko mala plamke. Musze poczekac do piatku nie mam wyjscia i uzbroic sie w cierpliwosci i tak jak mowisz wierzyc ze bedzie ok i ze maluch podgoni tak jak u Ciebie 🥰 a juz wiesz co za maluszek chlopczyk czy dziewczynka? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Milach napisał:

To był 6tc2d doktor mowil ze gdyby nie serduszko nie zobaczyłby zarodka ale żebym się nie martwiła bo jak na ten wiek ciazy tak moze byc (ale wiadomo glowa pracuje i swoje robic 😉  na zdj z USG widac tylko mala plamke. Musze poczekac do piatku nie mam wyjscia i uzbroic sie w cierpliwosci i tak jak mowisz wierzyc ze bedzie ok i ze maluch podgoni tak jak u Ciebie 🥰 a juz wiesz co za maluszek chlopczyk czy dziewczynka? 

Nie chciał mi wredny powiedzieć, chociaż wiem, ze widział 😕  Jutro mu już jednak nie odpuszcze 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Milach napisał:

Madzia ja na histeroskopie na nfz czekałam dwa tygodnie tylko dlatego ze miałam przyjść zaraz po miesiączce. Te badania o których mówisz tez wszystkie robiłam i myśle że to dobra decyzja najpierw sie przebadać a pozniej podejść dalej, być może coś z tego wyniknie i lekarz będzie mógł dopasować odpowiednie leczenia które wspomoże udany transfer 🙂  ✊🏻✊🏻✊🏻

Mam nadzieję że coś tu pokaże chyba. Mi lekarz mówił że nawet przed miesiączka za tydzień możemy zrobić w klinice. W szpitalu będzie dłużej i mówił że dobę będę. A tu w klinice to wiadomo tak jak punkcja i do domu. Dlatego też chyba zdecyduje się prywatnie bo nie lubię szpitali a teraz ta korona to już w ogóle cyrk. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, madzia:)) napisał:

Jestem po wizycie. Transfer w tym miesiącu odwołałam wspólnie z lekarzem. Zdziwił się że to już 4 transfer ma być. Myślał że 3. Stwierdził że coś jest nie tak i każe mi zrobić histeroskopie i badania krwi chyba antyfosfolipidowe. Chyba o te chodziło ale pewna nie jestem bo zaszokował mnie swoją decyzją i nagłymi badaniami. Cieszy mnie fakt że interesuje się tym że nic się nie udaje i w końcu bierzemy się za badania. A więc czekamy na wyniki krwi i muszę umówić się na histeroskopie ale zrobię chyba prywatnie bo na NFZ będę czekać dłużej 

To dobrze, że robisz badania. Ja już robiłam dodatkowe badania po pierwszym nieudanym. I teraz po trzecim nieudanym już chyba wszystkie możliwe badania zrobiłam 😉 histeroskopię miałam jeszcze przed in vitro i robiłam na NFZ. Kolejek żadnych nie było. Ważny był tylko dzień cyklu. Chodziło o to żeby być od razu po skończeniu okresu. Po każdej ciąży zmiania się odpowiedź immulologiczna i to że masz już dziecko nie znaczy że wszystko jest tak jak było kiedyś... Badaj się!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Milena32lat napisał:

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi 🙂 zmagamy się z czynnikiem męskim, mąż miał kiepską chromatynę, duży odsetek plemników z uszkodzonym DNA. Jesteśmy po jednej nieudanej inseminacji, to nasze pierwsze podejście do in vitro (oby ostatnie;) ) czekam cała w nerwach na jutrzejsze wieści, oby były pomyślne 🙂 Leczymy się w Krakowie.

Milena a w jakiej klinice? Ja też jestem z Krk. Niestety czynnik męski daje o sobie znać po 2-3 dobie. Trzymam kciuki żeby zarodeczki dały radę! 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, madzia:)) napisał:

Mam nadzieję że coś tu pokaże chyba. Mi lekarz mówił że nawet przed miesiączka za tydzień możemy zrobić w klinice. W szpitalu będzie dłużej i mówił że dobę będę. A tu w klinice to wiadomo tak jak punkcja i do domu. Dlatego też chyba zdecyduje się prywatnie bo nie lubię szpitali a teraz ta korona to już w ogóle cyrk. 

Ja robilam w klinice prywatnej ale na nfz, skierował mnie tam lekarz z kliniki, wyszłam godzinę po histero do domu mąż tylko podpisywał dokumenty że będzie sie mna opiekowal przez 24h. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, AsiaWin napisał:

To dobrze, że robisz badania. Ja już robiłam dodatkowe badania po pierwszym nieudanym. I teraz po trzecim nieudanym już chyba wszystkie możliwe badania zrobiłam 😉 histeroskopię miałam jeszcze przed in vitro i robiłam na NFZ. Kolejek żadnych nie było. Ważny był tylko dzień cyklu. Chodziło o to żeby być od razu po skończeniu okresu. Po każdej ciąży zmiania się odpowiedź immulologiczna i to że masz już dziecko nie znaczy że wszystko jest tak jak było kiedyś... Badaj się!!!

No właśnie po ciąży wszystko mi się popier...lo... dobrze że lekarz zdecydował się na jakieś badania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Milach napisał:

To był 6tc2d doktor mowil ze gdyby nie serduszko nie zobaczyłby zarodka ale żebym się nie martwiła bo jak na ten wiek ciazy tak moze byc (ale wiadomo glowa pracuje i swoje robic 😉  na zdj z USG widac tylko mala plamke. Musze poczekac do piatku nie mam wyjscia i uzbroic sie w cierpliwosci i tak jak mowisz wierzyc ze bedzie ok i ze maluch podgoni tak jak u Ciebie 🥰 a juz wiesz co za maluszek chlopczyk czy dziewczynka? 

Moderator musi zobaczyć zdjecia :). Wejdz na stronę parenting      potem ciąża   potem kalendarz ciaży   potem ciaża  tydzień po tygodniu i wybierasz swój tydzień. W każdym tygodniu są wymiary biometryczne płodu, gdzie jest napisane ile w którym dniu ma statystyczne dziecko. Nie są te tygodnie po koleii ale mozna znaleźć. 

A co do wizyt top ja do 12 tyg chodziłam co tydzień, wiec się nie martw. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, AsiaWin napisał:

Milena a w jakiej klinice? Ja też jestem z Krk. Niestety czynnik męski daje o sobie znać po 2-3 dobie. Trzymam kciuki żeby zarodeczki dały radę! 🙂 

W Parensie 🙂 wierzę, że są silne i dadzą radę 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Milena32lat napisał:

W Parensie 🙂 wierzę, że są silne i dadzą radę 😄

To jest tu pare dziewczyn z Parensa 🙂 tylko ja sama z innej 😛 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do Parensa trafiłam zupełnie przypadkiem. Moja ówczesna ginekolog wysłał mnie tam na jakieś badania i tak zostałam. Chętnie poznam inne dziewczyny, które tam się leczą 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×