Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

4 minuty temu, Marta0308 napisał:

Dziewczyny Teraz ja zaczynam panikować 😔

Zrobiłam rano test i wydaje mi się że wczorajszą kreska była mocniejsza niż dzisiejsza czy to może być ciaza biochemiczna za wcześnie robiłam te testy jestem załamana 😞

Matko i córko!!! Po co to robiłaś?!?! Ja przeżywam właśnie z tego powodu najbardziej koszmarny weekend życia..bo powtórzyłam test sikany i nie był tak samo mocny 🙈🙈🙈.... jeszcze mnie oszukali w labie i dopiero dostałam wynik a krew pobrali w sob rano🙈 idź na betę z krwi to będziesz miała jasność.... i obiecaj, że już nigdy nie będziesz powtarzać sikancow 😜 ja to już na amen 🙈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Marta0308 napisał:

Dziewczyny Teraz ja zaczynam panikować 😔

Zrobiłam rano test i wydaje mi się że wczorajszą kreska była mocniejsza niż dzisiejsza czy to może być ciaza biochemiczna za wcześnie robiłam te testy jestem załamana 😞

Matko i córko!!! Po co to robiłaś?!?! Ja przeżywam właśnie z tego powodu najbardziej koszmarny weekend życia..bo powtórzyłam test sikany i nie był tak samo mocny 🙈🙈🙈.... jeszcze mnie oszukali w labie i dopiero dostałam wynik a krew pobrali w sob rano🙈 idź na betę z krwi to będziesz miała jasność.... i obiecaj, że już nigdy nie będziesz powtarzać sikancow 😜 ja to już na amen 🙈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Marta0308 napisał:

Dziewczyny Teraz ja zaczynam panikować 😔

Zrobiłam rano test i wydaje mi się że wczorajszą kreska była mocniejsza niż dzisiejsza czy to może być ciaza biochemiczna za wcześnie robiłam te testy jestem załamana 😞

Matko i córko!!! Po co to robiłaś?!?! Ja przeżywam właśnie z tego powodu najbardziej koszmarny weekend życia..bo powtórzyłam test sikany i nie był tak samo mocny 🙈🙈🙈.... jeszcze mnie oszukali w labie i dopiero dostałam wynik a krew pobrali w sob rano🙈 idź na betę z krwi to będziesz miała jasność.... i obiecaj, że już nigdy nie będziesz powtarzać sikancow 😜 ja to już na amen 🙈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
8 minut temu, Marta0308 napisał:

Dziewczyny Teraz ja zaczynam panikować 😔

Zrobiłam rano test i wydaje mi się że wczorajszą kreska była mocniejsza niż dzisiejsza czy to może być ciaza biochemiczna za wcześnie robiłam te testy jestem załamana 😞

Robisz to samo co Strusio. Ciąże biochemiczna można stwierdzić na podstawie zbyt małego przyrostu bety, a przyrosty zobaczysz tylko dzięki badaniu krwi. Kolor kreski nie ma znaczenia. Pozytywny oznacza, że jesteś w ciąży. 

Edytowano przez MamaAniola
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Marta0308 napisał:

Dziewczyny Teraz ja zaczynam panikować 😔

Zrobiłam rano test i wydaje mi się że wczorajszą kreska była mocniejsza niż dzisiejsza czy to może być ciaza biochemiczna za wcześnie robiłam te testy jestem załamana 😞

Zrobiłaś to samo co Strusio... 😆 

Nie porównuj tych kresek! Tylko przyrost bety Ci prawdę powie.

Nie panikuj. Ja siedziałam i necie i porównywalam wyniki czy nie mam za niskich na dany dpt pomimo, że przyrosty miałam w porządku... szkoda nerwówna prawdę. 

Idź na betę, będziesz wiedziała 🙂🍀🍀

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Strusio85 napisał:

Matko i córko!!! Po co to robiłaś?!?! Ja przeżywam właśnie z tego powodu najbardziej koszmarny weekend życia..bo powtórzyłam test sikany i nie był tak samo mocny 🙈🙈🙈.... jeszcze mnie oszukali w labie i dopiero dostałam wynik a krew pobrali w sob rano🙈 idź na betę z krwi to będziesz miała jasność.... i obiecaj, że już nigdy nie będziesz powtarzać sikancow 😜 ja to już na amen 🙈

Wiem że nie powinnam ale to silniejsze widzisz Jak dnia na dzień ciemniejsza kreskę i serduszko się raduje. W chciałam zrobić test i betę. Kreska bledsza niż wczoraj ale nadal widoczna tylko boje się że Ju jutro albo po jutrze kreski nie bedzie w ogóle. 

No nic ubieram się i akde na betę. 

W lutym miałam podobna sytuację że była kreseczka a po kilku dniach zaczęło się plamienie i miesiaczka wtedy to była ciąża naturalna 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Marta0308 napisał:

Dobrze dziewczyny zrobię tak jak mówicie. 

Będzie dobrze, nie martw się na zapas 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Strusio85 napisał:

Dziewczynki. Dostałam w końcu wynik 🙈czekalam na niego od soboty od poniedziałku🥺😬 Beta przez 23h wzrosła z 100 na161.czy to ok przyrost ( wiem, że powinno się robić co 48h ale pamiętacie mój atak paniki 🙈).

Dziś tez zrobię i sprawdzę jak sytuacja po 48h ...i skoncze już z beta ( z sikancami to już do końca życia chyba 🙈).

Kochana to jest prawdziwa i piękna ciąża, jest dobrze 🙂

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, Zuzanna. napisał:

Kochana to jest prawdziwa i piękna ciąża, jest dobrze 🙂

Cieszę się 🥰🥰🥰Powoli zaczynam w to wierzyć ♥️jak się cieszę , że przyrosla ... Ja na prawdę w sobotę miałam najczarniejsze wizje i płakałam do męża, że to koniec.🙈🥺...tak się bałam.....nigdy już nie zwatpie w moje ciało ani w mojego kropka ♥️

Edytowano przez Strusio85
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczynki. A czy zdarzały się wam na początku ciąży plamienia. Dziś 12dpt, bóle jak miesiączkowe i na wkładce mam plamienie w kolorze pomarańczowym 🙈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny wyrzućcie te testy 🙈 ja nie zrobiłam ANI JEDNEGO TESTU. Wiem, ze łeb szaleje to normalne, ale musicie pamiętać ze stres może wszystko zakończyć. Teraz już musicie myśleć o małżeństwach, nie o sobie ❤️ Bardzo mocno trzymam za Was kciuki, wszystko bedzie dobrze, po tych cierpieniach to się Wam po prostu należy 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Strusio85 napisał:

Dziewczynki. A czy zdarzały się wam na początku ciąży plamienia. Dziś 12dpt, bóle jak miesiączkowe i na wkładce mam plamienie w kolorze pomarańczowym 🙈

Zrób progesteron. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Strusio85 napisał:

Dziewczynki. A czy zdarzały się wam na początku ciąży plamienia. Dziś 12dpt, bóle jak miesiączkowe i na wkładce mam plamienie w kolorze pomarańczowym 🙈

Ja chyba jestem tutaj weteranem krwawień i plamień w ciąży, u mnie zaczęło się od plamień różowych dokładnie na 8 dzień po transferze, plamiłam tak przez pare dni a później już krwawiłam, krew razem ze skrzepami - był to paskudny wielki krwiak tuż przy zarodku wiec miałam nakaz leżenia i wstawania tylko do toalety. Krwawienie trwało do 12tc, później już plamiłam i tak w 15tc wszystko się uspokoiło i w końcu mogłam wstać 🙂 także Strusio kochana może być to niski stan progesteronu lub krwiaczek ale na USG doktor to zweryfikuje i da zalecenia. Przede wszystkim bądź dobrej myśli! Ja jestem „namacalnym” przykładem że nawet krwawienia ze skrzepami nie muszą oznaczać najgorszego pomimo że byłam z tym 3 razy w szpitalu gdzie totalnie mnie zlali mówiąc, że to jeszcze „nie ciąża” i jak mam poronić to oni nic na to nie poradza 🙂 po porodzie synka składamy z mężem do izby lekarskiej skargę na lekarkę ze szpitala. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Dreamscometrue napisał:

Jejku dziewczyny w tym wszystkim zapomniałam wam dać znać, że nasza rodzinka to już 2+1 + dwa koty 😁 

Piotruś przyszedł na świat 31.07.2021 o 3:04. Ważył 3060g,50cm. Poród drogami natury rozpoczął się od podania oksytocyny która w ogóle na mnie wydawało by się nie zadziałała do momentu jak się okazało,że pęcherz płodowy jest tak nabrzmiały,że trzeba go przebić. Wylały się ze mnie hektolitry wód. Pierwsze skurcze rozpoczęły się ok 22:40 - tatuś miał być z nami po porodzie,ale byłam w takim stanie psychicznym,że nie dała bym rady bez niego- i do końca życia będę mu wdzięczna za pomoc, którą mi okazał będąc ze mną mimo tego,że momentami w bólach nawet nie widziałam czy dalej stoi gdzieś koło mnie. 

W pewnym momencie ból był tak silny,że zdecydowałam się na znieczulenie zewnątrz oponowe, które uwaga! Nie zadziałało! Odebrało mi jedynie władze w lewej nodze i to był koszmar bo nie mogłam zmienić pozycji do porodu i byłam skazana na to jak trzymają mnie położne bez których ta walka była by niczym. Po nawet nie wiem ilu godzinach boli partych ( oesu to był koszmar) usłyszałam,że mam spojrzeć w dół i dotknąć główki mojego syna 😍 Po kilku jeszcze cięższych "teraz nie przyj" - kiedy chcesz przeć i chwili "a teraz powoli", pojawił się on i zapłakał 😍  Nagle zapomniałam co przeżywałam przez kilka ostatnich godzin i płakali wszyscy łącznie z tatą ☺️ Dzielny i dumny tata nawet przeciął pępowinę.

Aga wielkie gratulacje, cudowne nowiny jak najwięcej zdrówka dla Was, dochodźcie do siebie i wracajcie do domku, życzę dużo zdrowia, spokoju i miłości ❤️

 

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Milach napisał:

Ja chyba jestem tutaj weteranem krwawień i plamień w ciąży, u mnie zaczęło się od plamień różowych dokładnie na 8 dzień po transferze, plamiłam tak przez pare dni a później już krwawiłam, krew razem ze skrzepami - był to paskudny wielki krwiak tuż przy zarodku wiec miałam nakaz leżenia i wstawania tylko do toalety. Krwawienie trwało do 12tc, później już plamiłam i tak w 15tc wszystko się uspokoiło i w końcu mogłam wstać 🙂 także Strusio kochana może być to niski stan progesteronu lub krwiaczek ale na USG doktor to zweryfikuje i da zalecenia. Przede wszystkim bądź dobrej myśli! Ja jestem „namacalnym” przykładem że nawet krwawienia ze skrzepami nie muszą oznaczać najgorszego pomimo że byłam z tym 3 razy w szpitalu gdzie totalnie mnie zlali mówiąc, że to jeszcze „nie ciąża” i jak mam poronić to oni nic na to nie poradza 🙂 po porodzie synka składamy z mężem do izby lekarskiej skargę na lekarkę ze szpitala. 

Byłaś bardzo dzielna 😊

Na kiedy masz termin ? 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Milach napisał:

Ja chyba jestem tutaj weteranem krwawień i plamień w ciąży, u mnie zaczęło się od plamień różowych dokładnie na 8 dzień po transferze, plamiłam tak przez pare dni a później już krwawiłam, krew razem ze skrzepami - był to paskudny wielki krwiak tuż przy zarodku wiec miałam nakaz leżenia i wstawania tylko do toalety. Krwawienie trwało do 12tc, później już plamiłam i tak w 15tc wszystko się uspokoiło i w końcu mogłam wstać 🙂 także Strusio kochana może być to niski stan progesteronu lub krwiaczek ale na USG doktor to zweryfikuje i da zalecenia. Przede wszystkim bądź dobrej myśli! Ja jestem „namacalnym” przykładem że nawet krwawienia ze skrzepami nie muszą oznaczać najgorszego pomimo że byłam z tym 3 razy w szpitalu gdzie totalnie mnie zlali mówiąc, że to jeszcze „nie ciąża” i jak mam poronić to oni nic na to nie poradza 🙂 po porodzie synka składamy z mężem do izby lekarskiej skargę na lekarkę ze szpitala. 

Beta prawdę nam powie. Teraz widzę, że jest bardziej różowe to plamienie . Oby to nie oznaczało końca ☹️ ...brzuch boli typowo okresowo. J

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Strusio85 napisał:

Dziewczynki. Dostałam w końcu wynik 🙈czekalam na niego od soboty od poniedziałku🥺😬 Beta przez 23h wzrosła z 100 na161.czy to ok przyrost ( wiem, że powinno się robić co 48h ale pamiętacie mój atak paniki 🙈).

Dziś tez zrobię i sprawdzę jak sytuacja po 48h ...i skoncze już z beta ( z sikancami to już do końca życia chyba 🙈).

Mówiłam że będzie dobrze i że zadaniem testów nie jest to by kreska ciemniała tylko to żeby wogole była 😁 teraz zdrowo rośnij. Mój lekarz mi kazał robic HCG co 48 godzin aż do1tys bo wtedy to już USG . A te badania dały mi trochę spokoju , więc jak Ciebie to uspokoi to możesz robić betę 🙂

2 godziny temu, Marta0308 napisał:

Dziewczyny Teraz ja zaczynam panikować 😔

Zrobiłam rano test i wydaje mi się że wczorajszą kreska była mocniejsza niż dzisiejsza czy to może być ciaza biochemiczna za wcześnie robiłam te testy jestem załamana 😞

Testowanie codziennie nie ma żadnego sensu. Tym bardziej przy małych wartościach HCG nie będzie różnicy . U mnie było tak : 10dpt cień drugiej kreski - HCG 9,5 ; kolejny dzień kreska taka sama; potem zrobiłam znów kolejnego dnia i kreska bardziej widoczna , ale też nie jakoś strasznie ciemna - hcg30 . I to był koniec mojego testowania , bo każdy kolejny test pokazałby taka sama kreskę jak.przy HCG 30. Nigdy nie miałam tak ciemnej kreski jak ta testowa . Pamiętajmy że mówimy o moczu a nie krwi . Na stężenie w moczu może wpłynąć wszystko. Nie panikuj tylko rób HCG i powtórz za 2dni , trzymam kciuki za piękny przyrost ✊✊

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Strusio85 napisał:

Beta prawdę nam powie. Teraz widzę, że jest bardziej różowe to plamienie . Oby to nie oznaczało końca ☹️ ...brzuch boli typowo okresowo. J

To HCG i progesteron zrób dzisiaj i odpoczywaj to nie musi być nic złego . Jesteś w terminie okresu zapewne , może jakiś krwiaczek, z którymi ja się tez borykam 

Edytowano przez d.o.r.k.a.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny ja rozumiem wszytko ale przesadzacie z tą paniką. Pamiętajcie że to szkodzi - między innymi obniża progesteron. 3 głębokie oddechy, spacer, ulubiona książka, film, pizza, lody, lepienie pierogów czy malowanie obrazów.... Cokolwiek co lubicie ale się uspokójcie. 

Po co robić codziennie testy i porównywać kolory? Jak wół jest napisane w ulotce nawet, że kolor kreski nie ma znaczenia. Jest to jest. Koniec. Różowa, czerwona czy nawet zielona. 2 kreski to 2 kreski. Zrobić betę, powtórzyć po 48 godzinach i po kolejnych jak Was to uspokoi ale to tyle. Nie ma sensu robić 10 sikańców czy 15 bet dzień po dniu. Niestety ale ciąża trwa 9 miesięcy. Nie ma wyjścia jak je przetrwać. Jeżeli w ciągu 12 dni tak panikujecie to co się stanie przez kolejne 250? 

Rozumiem stres. Sama robię usg co 2-3 tygodnie mimo, że mam świadomość, że to zbyt często. Ale nie możemy dać się zwariować. Takie niepotrzebne nakręcanie po prostu Wam szkodzi. 

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Martuska napisał:

Byłaś bardzo dzielna 😊

Na kiedy masz termin ? 🙂

Termin z USG na 31.08 ale CC mam planowaną 25.08 jeśli dotrwamy do tego terminu 🙂 

33 minuty temu, Strusio85 napisał:

Beta prawdę nam powie. Teraz widzę, że jest bardziej różowe to plamienie . Oby to nie oznaczało końca ☹️ ...brzuch boli typowo okresowo. J

zadzwoń do lekarza i o tym powiedz, tak jak pisałam to może być niski progesteron i wtedy Ci zwiększy dawkę lub krwiak ale to zobaczy lekarz tylko na USG. Jeśli bardzo się niepokoisz pamiętaj, że zawsze możesz pojechać na IP i nawet jeśli trafisz na takich buców jak ja zagryź zęby oni tam od tego są aby wykonać USG i sprawdzić co się dzieje. Głowa do gory 🙂 nie wykańczaj się psychicznie bo później naprawdę nie jest lepiej i zmartwienie to nieodłączny element ciąży więc nie wyczerpuj wszystkiego od razu 🙂 przed Toba 9mcy! 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Milach napisał:

Termin z USG na 31.08 ale CC mam planowaną 25.08 jeśli dotrwamy do tego terminu 🙂 

zadzwoń do lekarza i o tym powiedz, tak jak pisałam to może być niski progesteron i wtedy Ci zwiększy dawkę lub krwiak ale to zobaczy lekarz tylko na USG. Jeśli bardzo się niepokoisz pamiętaj, że zawsze możesz pojechać na IP i nawet jeśli trafisz na takich buców jak ja zagryź zęby oni tam od tego są aby wykonać USG i sprawdzić co się dzieje. Głowa do gory 🙂 nie wykańczaj się psychicznie bo później naprawdę nie jest lepiej i zmartwienie to nieodłączny element ciąży więc nie wyczerpuj wszystkiego od razu 🙂 przed Toba 9mcy! 

Chyba na USG za wcześnie. Poczekam na betę . Jeśli będzie spadac lub źle przyrastać to będe wtedy mieć jasność co się dzieje. Jak już będą wyniki zadzwonię do mojej kliniki. Niech powiedzą ci robić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Marta0308 napisał:

Dziewczyny mam wynik dzisiaj

6dpt - beta 23,1

Piękna beta , gratuluję ❤️ 

31 minut temu, Strusio85 napisał:

Chyba na USG za wcześnie. Poczekam na betę . Jeśli będzie spadac lub źle przyrastać to będe wtedy mieć jasność co się dzieje. Jak już będą wyniki zadzwonię do mojej kliniki. Niech powiedzą ci robić .

To czekamy z Tobą na wynik . A progesteron robiłaś ? Chyba że jesteś obstawiona lekami na progesteron 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Marta0308 napisał:

Dziewczyny mam wynik dzisiaj

6dpt - beta 23,1

Gratulacje, mamy ciążę i teraz trzymamy kciuki za piękne przyrosty 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Luna_ napisał:

Dziewczyny ja rozumiem wszytko ale przesadzacie z tą paniką. Pamiętajcie że to szkodzi - między innymi obniża progesteron. 3 głębokie oddechy, spacer, ulubiona książka, film, pizza, lody, lepienie pierogów czy malowanie obrazów.... Cokolwiek co lubicie ale się uspokójcie. 

Po co robić codziennie testy i porównywać kolory? Jak wół jest napisane w ulotce nawet, że kolor kreski nie ma znaczenia. Jest to jest. Koniec. Różowa, czerwona czy nawet zielona. 2 kreski to 2 kreski. Zrobić betę, powtórzyć po 48 godzinach i po kolejnych jak Was to uspokoi ale to tyle. Nie ma sensu robić 10 sikańców czy 15 bet dzień po dniu. Niestety ale ciąża trwa 9 miesięcy. Nie ma wyjścia jak je przetrwać. Jeżeli w ciągu 12 dni tak panikujecie to co się stanie przez kolejne 250? 

Rozumiem stres. Sama robię usg co 2-3 tygodnie mimo, że mam świadomość, że to zbyt często. Ale nie możemy dać się zwariować. Takie niepotrzebne nakręcanie po prostu Wam szkodzi. 

zgadzam się z Luną w 100% od ponad tygodnia dzień w dzień wyszukujecie sobie same problemy, dziewczyny tak nie można przed Wami 9 mc bardzo, bardzo ważnych i w tym czasie macie dbać o siebie i o dziecko a nie się stresować i denerwować bo tego nie wytrzymacie ani Wy ani nikt w Waszym otoczeniu. Strusio miałaś wyluzować, a ty wstajesz rano i znowu piszesz, że nic z tej ciąży nie będzie, potem że będzie, potem że znowu nie będzie. Jeśli ty nie wierzysz w swojego wojownika to jak on ma dać radę i walczyć?? Eh dziewczyny trochę nadzieji i zmiany nastawienia na lepsze! Trzymamy kciuki

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Strusio85 napisał:

Beta prawdę nam powie. Teraz widzę, że jest bardziej różowe to plamienie . Oby to nie oznaczało końca ☹️ ...brzuch boli typowo okresowo. J

Kochana plamilam od 14 dnia od transferu do 13 tygodnia ciąży. U mnie tez zaczęło się małym plamieniem a później krwawienie ze skrzepami które zmieniało się w plamienie i tak w kółko. Robiłam betę co dwa dni chyba do 10 tygodnia 😱 później beta przestała rosnąć bo przy dużych wartościach nie rośnie już tak jak na początku. codziennie płakałam i żegnałam się z ciąża 🤷‍♂️ Ja od razu jak zaczęłam plamić zadzwoniłam do mojego lekarza z kliniki , zwiększył dawkę progesteronu i dołączył nospe , kazał leżeć. Tak na prawdę do końca 13 tygodnia leżałam wstawałam do łazienki i na wizyty lekarskie… może warto żebyś skonsultowała z lekarzem zwiększenie dawki progesteronu. Wiadomo , ze różnie może być bo każde plamienie to nieprawidłowość w ciąży i jedne jest mniej groźne a drugie bardziej. W sobotę beta pięknie przybierała wiec wierz w swojego kropka on tam próbuje się wgryźć w Ciebie na całe 9 miesięcy  ❤️❤️❤️  Ja Cię rozumiem bo schizowalam tak jak Ty na IP byłam z 10 razy w pierwszym trymestrze. Cała ciąże spędziłam z detektorem tętna a później na liczeniu ruchów moj lekarz to miał mnie dość bo pisałam smsy non stop 🤭🤭 takie chyba mamy charaktery. Porostu tam chcemy żeby było dobrze a dodatkowo hormony ze mózg szaleje. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, d.o.r.k.a. napisał:

Piękna beta , gratuluję ❤️ 

To czekamy z Tobą na wynik . A progesteron robiłaś ? Chyba że jesteś obstawiona lekami na progesteron 

Wydaje mi się, że to nie progesteron. Transfer był na cyklu naturalnym więc swój wytwarzam a oprócz tego biorę lutinus 3*1, luteinę 3*2 i prolutex. W 2dpt mój progesteron wynosił na tych lekach 28ng-wiec raczej w porządku. Może aplikatorem się uszkodziłam od lutinus.. biorę też heparyne...sama nie wiem ... Najbardziej mnie martwi, że bardziej boli mnie brzuch i czuję takie miesiączkowe skurcze. Wzięłam nospe. Plamienie póki co ustalo- papier czysty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.07.2021 o 13:39, Izulka87 napisał:

Też mam małą Antosie. Tzn. już nie taka mała bo w czerwcu skończyła 1,5 roku hihi. Ja niestety mrozakow nie mam już...więc teraz tylko możliwość cudu może sprawić że będziemy mieli kolejne dzieciątko. Ale szczerze bardzo bym chciała mieć jeszcze jedno dziecko. 

Oo Antoski góra ❤️ Wszystko się może zdarzyć, ja tez z tyły głowy czekam na naturalny cud. Czyli teraz zdecydowaliście , ze nie podchodzicie do kolejnej procedury od początku ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, KlaudiainvimedGdynia napisał:

Kochana plamilam od 14 dnia od transferu do 13 tygodnia ciąży. U mnie tez zaczęło się małym plamieniem a później krwawienie ze skrzepami które zmieniało się w plamienie i tak w kółko. Robiłam betę co dwa dni chyba do 10 tygodnia 😱 później beta przestała rosnąć bo przy dużych wartościach nie rośnie już tak jak na początku. codziennie płakałam i żegnałam się z ciąża 🤷‍♂️ Ja od razu jak zaczęłam plamić zadzwoniłam do mojego lekarza z kliniki , zwiększył dawkę progesteronu i dołączył nospe , kazał leżeć. Tak na prawdę do końca 13 tygodnia leżałam wstawałam do łazienki i na wizyty lekarskie… może warto żebyś skonsultowała z lekarzem zwiększenie dawki progesteronu. Wiadomo , ze różnie może być bo każde plamienie to nieprawidłowość w ciąży i jedne jest mniej groźne a drugie bardziej. W sobotę beta pięknie przybierała wiec wierz w swojego kropka on tam próbuje się wgryźć w Ciebie na całe 9 miesięcy  ❤️❤️❤️  Ja Cię rozumiem bo schizowalam tak jak Ty na IP byłam z 10 razy w pierwszym trymestrze. Cała ciąże spędziłam z detektorem tętna a później na liczeniu ruchów moj lekarz to miał mnie dość bo pisałam smsy non stop 🤭🤭 takie chyba mamy charaktery. Porostu tam chcemy żeby było dobrze a dodatkowo hormony ze mózg szaleje. 

Dziękuję Ci kochana za te wiadomość. Dajesz nadzieję ❤️ a miałaś takie uczucie jakby to była miesiączka? Skurcze itp?  

Właśnie wzięłam nospe i się położyłam.  Różowe plamienie poki co zniknęło.. oby już nie wrócili 🙈 mam nadzieję, że kropek daje radę. Będę informować po południu ♥️ 

Ja mam po prostu traumę z 2 straconych ciąż...nie potrafię nie mieć czarnej wizji 🙈🥺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×