Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
MamaMai

Dieta mż zapraszam nowy wątek

Polecane posty

39 minut temu, MamaMai napisał:

O fajnie. Też nieraz kusiło mnie by kupić sobie chociaż taka mała maszyne do szycia i ogarnąć podstawy aby móc zrobić jakieś chociaż podstawowe poprawki krawieckie typu podszycie nogawek u spodni.  A jak będziesz się uczyć, z neta? 

Raczej tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Heej. Ja też mam maszynę do szycia kupiliśmy rok temu. Ja jestem z zawodu krawcową podstawy znam ale nigdy nie szyłam poza szkołą natomiast moj tata potrafi mamie uszyc poszewki na poduszki, czy skrócic firane, zwężyć spodnie.  😃😃ja natomiast jak kupiliśy maszyne miałam w głowie wizje ze będę szyc sobie ciuchy 😂😂😂😂😂😂😂przypomniały mi się szkolne czasy ale potrwało to miesiąc zniechęciłam sie i maszyna lezy schowana.Tata w razie potrzeby na niej szyje  😛

 

 

Edytowano przez Molly010
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Jasminka mi również przykro 😞 miałam kolezanke która pierwsza corke urodzila mając 17 lat a potem w wieku 30 nie umiała długo zajsc w ciąze, jezdzili do jakiejs kliniki w Katowicach nie znam szczegółów ale udało im się. Mają synka już prawie dwuletniego. Tobie też zycze cudownych, zdrowych dzieci. 😘😘😘💚💚💚💚💚💚💚💚💚💌💌💌💌

Edytowano przez Molly010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, Molly010 napisał:

Heej. Ja też mam maszynę do szycia kupiliśmy rok temu. Ja jestem z zawodu krawcową podstawy znam ale nigdy nie szyłam poza szkołą natomiast moj tata potrafi mamie uszyc poszewki na poduszki, czy skrócic firane, zwężyć spodnie.  😃😃ja natomiast jak kupiliśy maszyne miałam w głowie wizje ze będę szyc sobie ciuchy 😂😂😂😂😂😂😂przypomniały mi się szkolne czasy ale potrwało to miesiąc zniechęciłam sie i maszyna lezy schowana.Tata w razie potrzeby na niej szyje  😛

 

 

No proszę to mam krawcową która mi doradzi i nauczy na odległość 😁

Ja nigdy nie miałam styczności z maszyną jestem kompletnym laikiem 🤪   Żadnych kreacji Szyc nie będę ale tak na własne potrzeby jakieś spodnie zszyć bo często syn ma rozerwanie w szwie dresowe, czy podłoży nogawki i takie tam drobiazgi. To nie jest jakaś tam nowoczesna maszyna , ale jak nowa kobieta ja tylko 2 razy podobno użyła i potem jak twoja leżała w szafie. To ŁUCZNIK 884.  Z wyglądu na prawdę jak nowa.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Łucznik to bardzo dobra marka, w szkole też mieliśmy łucznik. Doradzić mogę :) ale dużo informacji znajdziesz na you tube - lepiej sie nauczyć widząc bo ja tylko napiszę a tam obejrzysz jak się szyje. I nawlec nić to też trzeba umieć bo zrobisz coś zle i maszyna nie bedzie szyc jak powinna, bedzie szew za szeroki lub za wąski. Twoja maszyna ma pewnie też pod maszyną bębenek ze szpulką, to tez trzeba na szpulkę nawlec nić  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziewczyny ja  sie dzis nie ważyłam, na razie nie będe sie ważyc poniewaz nie jadłam za bardzo zdrowo, jadłam za duzo wiec nie ma sensu skoro wiem jaka będzie waga. jestwm tu bo lubie z wami pisac obiecuję poprawę co do jedzenia i za 2 tygodnie sie w piątek zważę. Ok?

💛💛💛💛💛💛💛💛💛🧍🏼♀️🤜🏼🤛🏼

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tez Mam maszyne do szycia👍😬 kupilam jakies 2 lata temu, corce na Urodziny ( chciala wtedy sie uczyc szyc😜) ale niestety, z Jej zapalu nici i ja przejelam maszyne😊 szylam Juz torby takie szmaciane na zakupy, podszywalam firanki- wszystko patrzylam i uczylam sie z you tube… maz mi pokazal Jak nawlekac te nitki i zmieniac szpulki…😅 moj maz ma duzo ukrytych talentow 😉

Fajnie cos tam sobie samemu umiec zrobic.. 😎 przerobic, skrocic… uszyc😇

male kolko krawieckie nam sie robi🤣🤣🤣

 

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

    Przykro mi Jasminka 😞   Kochana, wszystko ma swoje dobre i niestety złe strony. W stanach przed cukrzycowych niestety pojawia się cukrzyca ciążowa i mogą być komplikacje z donoszeniem niestety a i komplikacje i dla dziecka i mamy również. Także to nie jest takie kolorowe jak się wydaje. Stan przed cukrzycowy czy cukrzyca to jest stan zapalny w organizmie więc wszystko dwa razy trudniej się przechodzi. Do tego te szczepionki niestety nie pomagają w temacie płodności...  Bardzo dziwne mamy czasy teraz 😞 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

   Łucznik... mam i ja 😉  Tzn. nie zupełnie, że jest moja ale jest Mamy i krąży po rodzinie kiedy ktoś potrzebuje coś sobie uszyć. Swego czasu nie umiejąc wcale szyć jako nastolatka uszyłam na niej parę rzeczy: pokrowiec na karimatę ze... spódnicy 😉 skracałam nogawki spodni, poszewkę na poduszkę z bluzki, który miała fajny ciemno biskupi kolor a nawet pokusiłam się o uszycie rękawic kuchennych z wielu warstw materiału gdzie wierzchnie mają z jednej strony gruby materiał w kwiaty z drugiej strony materiał w żółtą kratkę taką jaką miałam na obrusie i na zasłonach 😉 To były kreatywne czasy kiedy chciało mi się więcej niż teraz a dawno już nic nie szyłam 

 Więc Majax123 skoro ja dałam radę będąc w temacie zielonym dziecięciem to spokojnie dasz radę i Ty 😉 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Molly010 napisał:

Ja jestem z zawodu krawcową podstawy znam

    No to pięknie... to o czym ja tu piszę 😉 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.09.2021 o 17:04, Molly010 napisał:

Kochane, właściwie niech zbada dwa hormony które odpowiadają za meczenie, ja mam niedobór tych dwóch: pierwszy to Dhea a drugi to kortyzol. 

Mi endokrynolog wypisuje skierowanie na ten hormon więc mam na nfz

        Możesz napisać w jakim mieście endokrynolog dał Ci skierowanie na te hormony?  Ja trafiłam na takiego dziwnego endokrynologa na nfz, że normalnie płakać mi się chce. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale kochana ty przynajmniej umiesz szyć ja jestem bardziej dobra z teorii a chcialabym sobie cos fajnego  uszyc echhh

😁😘😘😘😆😂 ale nie umiem sie za to zabrac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ileONKA napisał:

        Możesz napisać w jakim mieście endokrynolog dał Ci skierowanie na te hormony?  Ja trafiłam na takiego dziwnego endokrynologa na nfz, że normalnie płakać mi się chce. 

Piekary Śląskie w szpitalu miejskim jest i oddział endokrynologii i przychodnia. Super super pani doktor. Wczesniej tam przyjmował lekarz tez super ale niesety juz leczy tylko prywatnie i odszedł. I za niego własnie jest ta pani doktor. Wspaniała lekarka. polecam z czystym sercem.daleko masz do Piekar Śląskich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Molly010 napisał:

Ale kochana ty przynajmniej umiesz szyć ja jestem bardziej dobra z teorii a chcialabym sobie cos fajnego  uszyc echhh

😁😘😘😘😆😂 ale nie umiem sie za to zabrac

       Mnie też jest ciężko się zabrać za szycie... a miałam pomysłów z tysiąc 😉   Do tej pory u mnie leży kilka par spodni już nie wiem ile lat i czekają na przeróbkę na spódnice wg filmików na joutub 😉 ehm... także tak 😄 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czesto słysze ze endokrynolog nie daje skierowania na badania albo nie leczy jak powinien ja kiedys tez  u takiego byłam i ucieklam. Dostalam sie potem wlasnie do Piekar slaskich. Dostaje na kazdej wizycie skierowanie na badanie krwi, na przykład: tsh, ft3, acth (to tez hormon) i do tego potas, sód bo mam czasem niedobory. Potem umawiam sie na kolejna wizyte z reguły za pół roku i tydzien przed tą wizytą jade do piekar do labolatorium w tym szpitalu  na badanie krwi. Wyniki ida do kartoteki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

    

2 minuty temu, Molly010 napisał:

Dostaje na kazdej wizycie skierowanie na badanie krwi, na przykład: tsh, ft3, acth (to tez hormon) i do tego potas, sód bo mam czasem niedobory

    Z tym potasem i sodem to ja mam też dziwnie właśnie. Raz mam sodu za dużo a innym razem za mało. to samo z potasem. A jak dużo potasu to mam tachykardię serca i a jak za dużo sodu to nierówne bicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Molly010 napisał:

Piekary Śląskie w szpitalu miejskim jest i oddział endokrynologii i przychodnia. Super super pani doktor.

     O... to ja się do Ciebie zgłoszę na prywatną wiadomość  w tym temacie 🙂  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ileONKA napisał:

     O... to ja się do Ciebie zgłoszę na prywatną wiadomość  w tym temacie 🙂  

Ok😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kurcze aż jestem ciekawa czy masz w porządku hormon kortyzol. On potrafi nieźle namieszać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Molly010 napisał:

Łucznik to bardzo dobra marka, w szkole też mieliśmy łucznik. Doradzić mogę 🙂 ale dużo informacji znajdziesz na you tube - lepiej sie nauczyć widząc bo ja tylko napiszę a tam obejrzysz jak się szyje. I nawlec nić to też trzeba umieć bo zrobisz coś zle i maszyna nie bedzie szyc jak powinna, bedzie szew za szeroki lub za wąski. Twoja maszyna ma pewnie też pod maszyną bębenek ze szpulką, to tez trzeba na szpulkę nawlec nić  🙂

Wszystko co podstawowe już opanowałam , zakładanie bembenka, nitkę na igłę i już nawet udało mi się zszyć jedna parę spodni 😁

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Milkyway38 napisał:

Tez Mam maszyne do szycia👍😬 kupilam jakies 2 lata temu, corce na Urodziny ( chciala wtedy sie uczyc szyc😜) ale niestety, z Jej zapalu nici i ja przejelam maszyne😊 szylam Juz torby takie szmaciane na zakupy, podszywalam firanki- wszystko patrzylam i uczylam sie z you tube… maz mi pokazal Jak nawlekac te nitki i zmieniac szpulki…😅 moj maz ma duzo ukrytych talentow 😉

Fajnie cos tam sobie samemu umiec zrobic.. 😎 przerobic, skrocic… uszyc😇

male kolko krawieckie nam sie robi🤣🤣🤣

 

 

No widzę że to chyba same ukryte talenty 😁  No właśnie do takich drobnych domowych przeróbek potrzebuję. Z czasem nauczę się może i nawet zamki wyszywać , choć to już pewnie bardziej skomplikowane🤔🤪

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Molly010 napisał:

Kurcze aż jestem ciekawa czy masz w porządku hormon kortyzol. On potrafi nieźle namieszać. 

       Oj tak... potrafi ten kortyzol zamieszać. Myślę, że u mnie coś jest nie halo bo kiedy mam stres w pracy to bardzo źle się czuję i właśnie pogłębiają mi się moje dolegliwości. Muszę koniecznie go sprawdzić. U Ciebie kortyzol był podwyższony? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ileONKA napisał:

       Oj tak... potrafi ten kortyzol zamieszać. Myślę, że u mnie coś jest nie halo bo kiedy mam stres w pracy to bardzo źle się czuję i właśnie pogłębiają mi się moje dolegliwości. Muszę koniecznie go sprawdzić. U Ciebie kortyzol był podwyższony? 

U mnie jest niedoczynność kory nadnerczy więc i niedobór kortyzolu. Muszę do końca życia brac hormon Hydrokrtyzon. Moje objawy to 

Stałe osłabienie z tendencją do omdleń – wynik odwodnienia lub zmniejszonego stężenia glukozy we krwi

Łatwa męczliwość, niechęć do wysiłku fizycznego 

Robi mi się słabo muszę szybko zażyć tabletkę w razie stresu 

 

Czasem chęć spożywania słonych pokarmów

 

Niskie ciśnienie krwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

37 minut temu, Molly010 napisał:

U mnie jest niedoczynność kory nadnerczy więc i niedobór kortyzolu. Muszę do końca życia brac hormon Hydrokrtyzon. Moje objawy to 

Stałe osłabienie z tendencją do omdleń – wynik odwodnienia lub zmniejszonego stężenia glukozy we krwi

Łatwa męczliwość, niechęć do wysiłku fizycznego 

Robi mi się słabo muszę szybko zażyć tabletkę w razie stresu 

 

Czasem chęć spożywania słonych pokarmów

 

Niskie ciśnienie krwi

    Poczytałam o tej niedoczynności kory nadnerczy i jedynie co się łączy u mnie to stałe osłabienie ale nie mam tendencji do omdleń, łatwa męczliwość i niechęć to wysiłku a słabo mi się robi po 2-3 h od posiłku wysokoindeksowego albo bez węglowodanów w ogóle. 

Kiedy mi się robi słabo to jeśli wezmę coś słodkiego cukierek albo słodzony napój to mi przechodzi po 15min. Kiedy nie wiedziałam, że mam hipoglikemię po posiłkową a słabości mi się pojawiały to brałam walidol i myślałam, że to na uspokojenie ale u mnie bardziej działała jednak sacharoza w sensie cukier i glukoza we krwi mi się podnosiła i stąd wracało mi dobre samopoczucie. 

   Mnie od za słonych to odrzuca np. wolę ogórki małosolne niż kiszone bo są bardziej słone. Czasem mam słony smak w ustach i stąd wolę mniej jeść słonego. 

Z ciśnieniem to miałam raczej niskie w normie  a ostatnio mam normalne - wysokie tak mi wychodzi na ciśniomierzu cokolwiek to znaczy 😉 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, ileONKA napisał:

 

    Poczytałam o tej niedoczynności kory nadnerczy i jedynie co się łączy u mnie to stałe osłabienie ale nie mam tendencji do omdleń, łatwa męczliwość i niechęć to wysiłku a słabo mi się robi po 2-3 h od posiłku wysokoindeksowego albo bez węglowodanów w ogóle. 

Kiedy mi się robi słabo to jeśli wezmę coś słodkiego cukierek albo słodzony napój to mi przechodzi po 15min. Kiedy nie wiedziałam, że mam hipoglikemię po posiłkową a słabości mi się pojawiały to brałam walidol i myślałam, że to na uspokojenie ale u mnie bardziej działała jednak sacharoza w sensie cukier i glukoza we krwi mi się podnosiła i stąd wracało mi dobre samopoczucie. 

   Mnie od za słonych to odrzuca np. wolę ogórki małosolne niż kiszone bo są bardziej słone. Czasem mam słony smak w ustach i stąd wolę mniej jeść słonego. 

Z ciśnieniem to miałam raczej niskie w normie  a ostatnio mam normalne - wysokie tak mi wychodzi na ciśniomierzu cokolwiek to znaczy 😉 

 

 TO fajnie ale warto się udać do tej lekarki Endokrynolog:)  ona da skierowanie na inne badania krwi. Warto zrobić bo rodzinny może tylko tsh a co to jest... To jest Nic. Nie nie wskazuje. Ja mam samo tsh niskie bardzo 0.005 ale już ft3 i ft4 w normie i lekarka mówi że to Normalne przy moich niedoczynnościach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaski,

Czy też macie tak że jak za oknem szaro buro i ponuro to nic się nie chce robić? Niestety ciężko mi wszystko dzisiaj przychodzi. A powinnam trochę w domu porobić, no i wypadałoby poćwiczyć. 

Jak tak Was czytam to dociera do mnie ze za mało kontroluje swój stan zdrowia. Z reguły idę do lekarza i robię badania gdy naprawdę coś boli i nie mam innego wyjscia. A tu już prawie 40 na karku i wypadałoby wyrobić w sobie nawyk regularnego badania się.

Oglądam właśnie na you tube filmiki ze zdrowymi lunch boxami, szukam inspiracji, niektóre propozycje są bardzo fajne. Je się oczami.

Miłej soboty

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie taka sama pogoda. A w poniedziałek wracam do pracy. Ciężko będzie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Co do badań to jestem na bieżąco. A ostatnio lekarz rodzinny już chyba ma mnie dość mam wrażenie 🤣 jak nie angina to z innym zdrowotnymi problemami chodzę 🤣 ale wolałabym być zdrowa 😕

Edytowano przez Molly010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziś byłam w aptece i z powrotem musialam iść pod górkę dostałam Zadyszki. Nie mam kondycji 🙄🤣

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

12 godzin temu, Molly010 napisał:

 TO fajnie ale warto się udać do tej lekarki Endokrynolog:)  ona da skierowanie na inne badania krwi. Warto zrobić bo rodzinny może tylko tsh a co to jest... To jest Nic. Nie nie wskazuje. Ja mam samo tsh niskie bardzo 0.005 ale już ft3 i ft4 w normie i lekarka mówi że to Normalne przy moich niedoczynnościach

         Koniecznie muszę się przebadać pod względem hormonalnym bo w maju miałam ft4 poniżej normy i chciałabym wiedzieć czy wzrosło czy zmalało. A jak daje na inne badania krwi to już pełnia szczęścia 🙂 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×