Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
MamaMai

Dieta mż zapraszam nowy wątek

Polecane posty

7 minut temu, Majax123 napisał:

Oglądałaś Ileonka dzisiejszego LIVE Braci ?

Dzisiejszego jeszcze nie widziałam. Na ogół oglądam tylko zapisane filmiki i raczej krótsze 😉  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, E-MIŚKA napisał:

Dieta Keto jest uznawana za diete lecznicza - tutaj nie ma watpliwosci. Jednak nie jest dla kazdego - osobiscie uwazam ze przed przystapieniem tak na serio powinno sie zrobic szereg badan ktore pokaza czy nasz organizm jest gotowy na takie cos. Ja mam jedna nerke (zdrowa czyli nie mam żadnych problemów przez to) i w zyciu nie zdecyduje sie na taka diete, nawet przy zwyklym antybiotyku od razu uprzedzam lekarza o tym, lekarz czasem sprawdza i daje mi cos bezpieczniejszego. Ludzie maja sporo schorzeń o których nie wiedza i często robią sobie krzywde stosując rzeczy znalezione w internecie. 

   Też nie zdecydowałabym się na keto gdybym chciała tylko schudnąć. Zdecydowałam się ze względu na insulinooporność, stan przed cukrzycowy (jak się okazuje już były) i również ze względu na celiakię ponieważ i tak muszę trzymać dietę więc nie ma dla mnie różnicy. Uważam, że dieta keto tylko dla schudnięcia jest mocno restrykcyjną dietą i wymaga wstrzemięźliwości od m.in. słodkich owoców. Ale może właśnie przez to jest tak skuteczna bo reguluje gospodarkę cukrowo insulinową i ładnie się chudnie. Czytałam wiele komentarzy pod filmikami Braci Rodzeń potwierdzające to co oni propagują w leczeniu. Gdyby było inaczej to ludzie nie pisali by z podziękowaniami, że w końcu wracają albo wrócili do zdrowia.     

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, ileONKA napisał:

Dzisiejszego jeszcze nie widziałam. Na ogół oglądam tylko zapisane filmiki i raczej krótsze 😉  

No ten miał nie całe 10 minut. Był właśnie na temat głodu z którym miałam ostatnio problem na diecie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

IleOnka i chwala Ci za to ze podchodzisz do tematu powaznie. Ale stwierdzenie ze każdy kto ma oponke na brzuchu ma insulinoodpornosc jest przesadzone😊

Co do Braci nie twierdzę ze nie maja racji i efektow. Bardziej razi mnie to ze lekarz zeby dojsc do jakichkolwiek wnioskow musial sie zapuscic i opychachac codziennie paczkami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No widzisz, ja Mam nadcisnienie ( odziedziczylam Po mamusi) i u mnie Bez lekow sie nie obejdzie, Musze byc pod kontrola lekarza i brac te leki Juz do smierci.. Niby tez czytalam Ze odzywianie mozna tu pomoc Ale w moim przypadku sie nie sprawdzilo… odzywiam sie zdrowo a nadcisnienie dalej mam… takze nie kazda chorobe „ uleczysz“ odzywianiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam tak samo np z jednym z muzykow, najpierw zyl pelnia zycia, uzywki, kredyty itd a teraz nawoluje do życia bez dóbr materialnych. Skrajnosci po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, E-MIŚKA napisał:

Co do Braci nie twierdzę ze nie maja racji i efektow. Bardziej razi mnie to ze lekarz zeby dojsc do jakichkolwiek wnioskow musial sie zapuscic i opychachac codziennie paczkami. 

Paczka Juz wieki nie jadlam… 😊 i jakos nie tesknie 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.11.2021 o 20:17, Majax123 napisał:

A skąd wiesz że jesteś zaadoptować ??

   Na poście organizm produkuje ketony z własnego tłuszczu a z postu wychodzę dietą keto i nadal mam niski cukier jak na poście 75-85-max 95 na czczo. Po 2-3 godzinach od posiłku nie słabnę tak jak przed postem kiedy jechałam na węglowodanach bo miałam wtedy hipoglikemię tj. za niski cukier. A po 3-4 godzinach od posiłku lepiej widzę na oczy a nie robi mi się szaro przed oczami i mój cukier jest niski a ja normalnie funkcjonuję przy tak niskich węglach i nie robi mi się słabo. Wcześniej nie byłoby to możliwe. To dla mnie znaczy, że organizm czerpie energię z ketonów wtedy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, ileONKA napisał:

   Na poście organizm produkuje ketony z własnego tłuszczu a z postu wychodzę dietą keto i nadal mam niski cukier jak na poście 75-85-max 95 na czczo. Po 2-3 godzinach od posiłku nie słabnę tak jak przed postem kiedy jechałam na węglowodanach bo miałam wtedy hipoglikemię tj. za niski cukier. A po 3-4 godzinach od posiłku lepiej widzę na oczy a nie robi mi się szaro przed oczami i mój cukier jest niski a ja normalnie funkcjonuję przy tak niskich węglach i nie robi mi się słabo. Wcześniej nie byłoby to możliwe. To dla mnie znaczy, że organizm czerpie energię z ketonów wtedy. 

 Ja po tych moich 92 godzinach postu też mogłam zacząć lepiej z niego wychodzić to bym już może też była w stanie ketozy 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny przytuliłam jakaś jelitówkę, albo coś innego, covida czy co?? Bo biegunki nie mam, ale wymmiotuje wszystko co zjem, nawet boję się pić. Strasznie się czuję, nie życzę nikomu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MamaMai napisał:

Dziewczyny przytuliłam jakaś jelitówkę, albo coś innego, covida czy co?? Bo biegunki nie mam, ale wymmiotuje wszystko co zjem, nawet boję się pić. Strasznie się czuję, nie życzę nikomu

Edytowano przez Majax123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To pewnie jakaś jelitoówka , oj żebyś tylko dzieci nie zaraziła 😱

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mama zdrowia zycze, byle to nie covid. Swoja droga u nas w przedszkolu sporo dzieci chorych.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, ja nie oglądam filmików, o diecie keto wiem już od dawna i tylko ona na mnie działa jeśli chodzi o chudnęcie, bo na innych szybko się łamię. Ale nie uważam, że jest dla każdego, Zdecydowałam się na nią dla schudnięcie, ale mam epilepsję dodatkowo. A dieta keto jest przede wszystkim na epilepsję 🙂 także u mnie dwa w jednym i pod względem właśnie chorobowym to jest lepiej. Także jest lecznicza dla mnie i wskazana. Co do lekarzy, jak powiedziałam mojemu neurologowi, że idę na keto (a przecież keto wymyślono właśnie żeby leczyć epilepsję) to mi powiedział, a po co, po co się męczyć, tyle wyrzeczeń, bierzesz leki i jest ok. No jest ok, ale z keto jest lepiej, mikro ataki drastycznie się zmniejszają. Także nawet lekarze neurolodzy jej nie polecają, bo po co się męczyć jak można brać leki, a co już mówiąc zwykły internista. Po prostu są to tematy, które ich nie interesują, albo nie mają czasu, bo mają wiele innych rzeczy to roboty. Dlatego właśnie się czyta i weryfikuje wiedzę w książkach. Innemu neurologowi jak wspomniałam o keto to nie miał pojęcia co to jest. Także lekarze nie koniecznie wiedzą.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, spalamsie napisał:

Hej, ja nie oglądam filmików, o diecie keto wiem już od dawna i tylko ona na mnie działa jeśli chodzi o chudnęcie, bo na innych szybko się łamię. Ale nie uważam, że jest dla każdego, Zdecydowałam się na nią dla schudnięcie, ale mam epilepsję dodatkowo. A dieta keto jest przede wszystkim na epilepsję 🙂 także u mnie dwa w jednym i pod względem właśnie chorobowym to jest lepiej. Także jest lecznicza dla mnie i wskazana. Co do lekarzy, jak powiedziałam mojemu neurologowi, że idę na keto (a przecież keto wymyślono właśnie żeby leczyć epilepsję) to mi powiedział, a po co, po co się męczyć, tyle wyrzeczeń, bierzesz leki i jest ok. No jest ok, ale z keto jest lepiej, mikro ataki drastycznie się zmniejszają. Także nawet lekarze neurolodzy jej nie polecają, bo po co się męczyć jak można brać leki, a co już mówiąc zwykły internista. Po prostu są to tematy, które ich nie interesują, albo nie mają czasu, bo mają wiele innych rzeczy to roboty. Dlatego właśnie się czyta i weryfikuje wiedzę w książkach. Innemu neurologowi jak wspomniałam o keto to nie miał pojęcia co to jest. Także lekarze nie koniecznie wiedzą.

 

Albo nie wiedzą , albo wiedzieć nie chcą. Biją się straty pracy 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprzedałam g....wno synkowi, ma biegunkę bez wymiotow, więc odwrotnie niż ja. Nie mam siły na nic, mama idzie do pomocy bo ja nie dam rady. Mąż tez wróci dziś wcześniej. Nawet obiadu im nie zrobię.

Mam więc post przumusowy. Choć wolałabym nie miec

  • Sad 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć kobietki 😊 dziękuję za słowa wsparcia🥰

Powoli dochodzimy do siebie i wracamy do smutnej rzeczywistości 😪

Siostra została na tydzień po pogrzebie żeby trochę wspomóc mamę. Ja chodzę do nowej pracy w tym tygodniu na popołudniu. 

Z dietą źle ale waga stoi w miejscu na poziomie 72,5 kg. Myślę że będzie lepiej bo w nowej pracy i w domu robię teraz około 19 tysięcy kroków dziennie. Muszę tylko zapanować nad apetytem. 

Ogólnie to najgorszy rok od wielu lat... 

Małe podsumowanie to 3 nieudane transfery w tym jedno poronienie, strata pracy i odejście Taty... Oby już się skończył a następny przyniósł lepsze

Witam nowe koleżanki 😊

Mama życzę Ci żeby szybko przeszło i staraj się pić żebyś się nie odwodnila 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@mamamai

Ojoj!!! Wracaj do zdrówka i zdrowia dla całej rodziny 

 

@jasminka jak się trzymasz? A mama jak??

U nas jest tak że ja rozpaczam gorzej niż mama z powodu śmierci taty 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Molly , Tata miał 80 lat i przeżył je w dobrym zdrowiu nie licząc ostatnoch 2,5 miesiąca. Wychował piątkę dzieci, doczekał 12 wnuków i 6 prawnuków. Miał dobre życie choć czasem trudne. Bylam w szpitalu kilka razy przed śmiercią, zdążyłam się pożegnać , przyjął sakrament chorych i pokuty. Mial spokojną śmierć we śnie😪. Taka jest kolej rzeczy, jest już wśród bliskich którzy odeszli i wiem że jeszcze się spotkamy bo czeka tam na nas🥰

I choć ja nie bardzo wierzę że zmarli do nas przychodzą to w dniu pogrzebu zegar  w domu zatrzymał się o godzinie kiedy opuszczano trumnę do grobu. Kiedy mama go dotknęła zaczął chodzić. Wiem że on jest z nami🥰

Mama dużo się modli i jakoś daje radę. Ma też duże wsparcie od nas. 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×