Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Julka3456

Facet nie myje zębów

Polecane posty

Tak jak w tytule, ostatnio odkryłam że facet z którym jestem krótko nie myje zębów. Znaczy myje, ale podobno tylko raz dziennie albo rzadziej kiedy sobie przypomni. Kiedy przyjechał do mnie nocować nie wziął ze sobą szczoteczki, zapytałam czy idziemy myć razem zęby powiedział że on nie ma potrzeby, nie myje tak często. Zaczęłam tłumaczyć że to ważne bo za chwile się zepsują. A ten stwierdził, że trudno i że nie umie myć dwa razy dziennie jak wstaje w środku nocy do pracy to nie myśli o myciu zębów.. tyle że jak do mnie przyjechał też nie chciało mu sie wymyć więc to takie szukanie wymówek. Ale na zapalenie fajki już ma czas. Nie wiem już jak mam z nim porozmawiać żeby zrozumiał jak mycie zębów jest ważne. Raz, że niedługo te zęby mu się do reszty popsują, a dwa próchnica jest zaraźliwa i boje się że przejdzie na mnie mimo mojego dbania o zęby. Nie mówiąc już o reszcie bakterii, które ma w jamie ustnej. Jakich argumentów byście użyły żeby poskutkowało? Najlepiej jakby też poszedł do dentysty żeby sprawdzić czy nie ma ubytków żeby je wyleczyć i dobrze wyczyścić. Czy któraś z Was miała podobny problem? Doradźcie co robić bo nie mam już powoli siły. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Julka3456 napisał:

Tak jak w tytule, ostatnio odkryłam że facet z którym jestem krótko nie myje zębów. Znaczy myje, ale podobno tylko raz dziennie albo rzadziej kiedy sobie przypomni. Kiedy przyjechał do mnie nocować nie wziął ze sobą szczoteczki, zapytałam czy idziemy myć razem zęby powiedział że on nie ma potrzeby, nie myje tak często. Zaczęłam tłumaczyć że to ważne bo za chwile się zepsują. A ten stwierdził, że trudno i że nie umie myć dwa razy dziennie jak wstaje w środku nocy do pracy to nie myśli o myciu zębów.. tyle że jak do mnie przyjechał też nie chciało mu sie wymyć więc to takie szukanie wymówek. Ale na zapalenie fajki już ma czas. Nie wiem już jak mam z nim porozmawiać żeby zrozumiał jak mycie zębów jest ważne. Raz, że niedługo te zęby mu się do reszty popsują, a dwa próchnica jest zaraźliwa i boje się że przejdzie na mnie mimo mojego dbania o zęby. Nie mówiąc już o reszcie bakterii, które ma w jamie ustnej. Jakich argumentów byście użyły żeby poskutkowało? Najlepiej jakby też poszedł do dentysty żeby sprawdzić czy nie ma ubytków żeby je wyleczyć i dobrze wyczyścić. Czy któraś z Was miała podobny problem? Doradźcie co robić bo nie mam już powoli siły. 

Kup jemu nową popielniczkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Julka3456 napisał:

Nie wiem już jak mam z nim porozmawiać żeby zrozumiał jak mycie zębów jest ważne.

A o myciu rączek po skorzystaniu z toalety już wie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też  mi się wydaje to trochę za późno wychowywanie od podstaw.

Takich rzeczy uczy się pięcioletnie dzieci.

Edytowano przez Bimba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Julka3456 napisał:

[...] Jakich argumentów byście użyły żeby poskutkowało? [...]

Przestałabym się z nim całować, póki nie uporządkuje gęby.

9 godzin temu, Julka3456 napisał:

[...] Nie wiem już jak mam z nim porozmawiać żeby zrozumiał jak mycie zębów jest ważne. [...]

Zrozumie, jak się popsują i zaczną boleć. Nie jesteś jego matką, a on nie jest dzieckiem. Skoro do tej pory się nie nauczył, pozostaje mu ponosić konsekwencje tych zaniedbań, aż w końcu prędzej czy później się ocknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bimba napisał:

A o myciu rączek po skorzystaniu z toalety już wie?

Tak, całe szczęście ręce myje. Więc jeśli od początku wiedziałam że ręce myje to zdziwiłam się że zębów nie bo to taka sama podstawowa czynność higieniczna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Nenesh napisał:

Przestałabym się z nim całować, póki nie uporządkuje gęby.

Zrozumie, jak się popsują i zaczną boleć. Nie jesteś jego matką, a on nie jest dzieckiem. Skoro do tej pory się nie nauczył, pozostaje mu ponosić konsekwencje tych zaniedbań, aż w końcu prędzej czy później się ocknie.

Niestety czuje że tak właśnie będzie. Ocknie się jak poczuje konsekwencje. Nie życzę mu źle, ale gdyby teraz zaczęło go coś boleć to może by się opamiętał a tak ma gdzieś.. i gdyby to były np. „Tluste włosy” to spoko, nie ma to na mnie większego wpływu. Ale jednak te bakterie z jamy ustnej przechodzą na moje to raz, a dwa jaka przyjemność całować kogoś komu ładnie nie pachnie z buzi. Nie rozumiem jak on może sam na to nie wpaść 🤦🏻‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bimba napisał:

Też  mi się wydaje to trochę za późno wychowywanie od podstaw.

Takich rzeczy uczy się pięcioletnie dzieci.

Też uważam że takich rzeczy uczy się małe dzieci.. co gorsze to mój kolejny chłopak który tak o siebie „dba”. Czy takich jest pełno czy tylko ja na takich trafiam... czyli zostaje dać jakiś czas na naukę, a jeśli nie pomoże to zostawić. Bo na pewno dłużej z kimś takim nie będę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaprowadź go za rękę do stomatologa na wizytę adaptacyjną. Tam nauczą go prawidłowego mycia zębów i dowie się jak dbać o jamę ustną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taka ciekawostka, o której nie każdy wie - próchnica jest jedną z najbardziej powszechnych chorób, ale pewien bardzo mały procent ludzi jest na nią odporny - przy każdej zresztą chorobie jest jakiś odsetek ludzi, którzy ze względów genetycznych na nią nie zapadną, nawet w przypadku aids tak jest. Może więc trafiłaś na takiego rodzynka co nie obawia się konsekwencji nie mycia zębów, bo żaden mu się nigdy nie zepsuł 😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, DawidoBRG napisał:

Taka ciekawostka, o której nie każdy wie - próchnica jest jedną z najbardziej powszechnych chorób, ale pewien bardzo mały procent ludzi jest na nią odporny - przy każdej zresztą chorobie jest jakiś odsetek ludzi, którzy ze względów genetycznych na nią nie zapadną, nawet w przypadku aids tak jest. Może więc trafiłaś na takiego rodzynka co nie obawia się konsekwencji nie mycia zębów, bo żaden mu się nigdy nie zepsuł 😀

Bardzo ciekawe czy należy do tej grupy, czy po prostu jeszcze nie poczuł konsekwencji zepsutych zębów i nie jest świadomy. Aczkolwiek są też inne problemy od niemycie, zapalenia dziąseł spowodowane przez bakterie itd. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Julka3456 napisał:

czyli zostaje dać jakiś czas na naukę, a jeśli nie pomoże to zostawić. Bo na pewno dłużej z kimś takim nie będę..

A w "czasie nauki" co?

Zero pocałunków i seks tylko " od pasa w dół "?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Bimba napisał:

A w "czasie nauki" co?

Zero pocałunków i seks tylko " od pasa w dół "?

No właśnie nie wiem.. liczę że jeśli będę unikać pocałunków to się szybko ogarnie jeśli mu zależy. Ty byś takiego od razu zostawiła? Czy co zrobiła w takiej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Julka3456 napisał:

Tak jak w tytule, ostatnio odkryłam że facet z którym jestem krótko nie myje zębów. Znaczy myje, ale podobno tylko raz dziennie albo rzadziej kiedy sobie przypomni. Kiedy przyjechał do mnie nocować nie wziął ze sobą szczoteczki, zapytałam czy idziemy myć razem zęby powiedział że on nie ma potrzeby, nie myje tak często. Zaczęłam tłumaczyć że to ważne bo za chwile się zepsują. A ten stwierdził, że trudno i że nie umie myć dwa razy dziennie jak wstaje w środku nocy do pracy to nie myśli o myciu zębów.. tyle że jak do mnie przyjechał też nie chciało mu sie wymyć więc to takie szukanie wymówek. Ale na zapalenie fajki już ma czas. Nie wiem już jak mam z nim porozmawiać żeby zrozumiał jak mycie zębów jest ważne. Raz, że niedługo te zęby mu się do reszty popsują, a dwa próchnica jest zaraźliwa i boje się że przejdzie na mnie mimo mojego dbania o zęby. Nie mówiąc już o reszcie bakterii, które ma w jamie ustnej. Jakich argumentów byście użyły żeby poskutkowało? Najlepiej jakby też poszedł do dentysty żeby sprawdzić czy nie ma ubytków żeby je wyleczyć i dobrze wyczyścić. Czy któraś z Was miała podobny problem? Doradźcie co robić bo nie mam już powoli siły. 

Pytanie jest inne. Co z ciebie za desperatka ze jestes z takim dziadem 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Niebianska napisał:

Pytanie jest inne. Co z ciebie za desperatka ze jestes z takim dziadem 🤣

A Ty na pierwszych randkach pytałaś facetow o higienę osobistą? Raczej ludzie dobierają się przynajmniej na początku przez inne względy.  Wspólne tematy, poglądy itd. Ta kwestia wyszła po czasie jak widać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Julka3456 napisał:

A Ty na pierwszych randkach pytałaś facetow o higienę osobistą? Raczej ludzie dobierają się przynajmniej na początku przez inne względy.  Wspólne tematy, poglądy itd. Ta kwestia wyszła po czasie jak widać..

To co z tym dziadem jeszcze robisz? A tak boisz sie ze zostaniesz sama 😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Niebianska napisał:

To co z tym dziadem jeszcze robisz? A tak boisz sie ze zostaniesz sama 😀

Bo w innych aspektach życia się zgadzamy, fajnie spędza się czas, rozbawia. Szkoda jest mi to tracić, ale higiena jest dla mnie bardzo ważna dlatego mam dylemat co robić 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Julka3456 napisał:

Bo w innych aspektach życia się zgadzamy, fajnie spędza się czas, rozbawia. Szkoda jest mi to tracić, ale higiena jest dla mnie bardzo ważna dlatego mam dylemat co robić 

To w aspekcie brudu tez sie dostosuj we dwoje razniej i nie ma problemu 😆

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Niebianska napisał:

To w aspekcie brudu tez sie dostosuj we dwoje razniej i nie ma problemu 😆

Nie rozumiem Twojego podejścia. No nic. Życzę Ci żebyś kiedyś się w kimś zakochała, a później wyszło coś takiego co Ci nie odpowiada. Ciekawe co zrobisz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×