Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
marie3

Małżeństwo to układ niekorzystny dla kobiet

Polecane posty

Teraz i tak kobiety muszą same na siebie pracować. A przeważnie do tego kobieta ma rodzic dzieci, wychowywać, umiec gotować, sprzątać, a tak naprawdę mało który facet faktycznie przy wszystkim pomaga. Do tego świadczyć usługi seksualne bo to "obowiązek" i nie można nie mieć ochoty. Dużo facetów mysli ze tak właśnie będzie, a jak można czuć pożądanie to faceta który nie potrafi naprawić kranu, zarabia najniższa krajowa albo niewiele więcej bo mu się po prostu nie chce, nie ma ambicji, a więc go nie stać na mieszkanie, samochód, nie potrafi nic ugotowac, nie posprząta nawet swojego pokoju. Nie mówię że facet musi być bogaty i mieć od razu apartament w centrum, ale po 30 trzeba już coś miec, a ja trafiam na same fajtlapy. Jak facet wie że mam własne mieszkanie to już zlatuja się leniwe sępy. 

  • Like 3
  • Thanks 4
  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się. Małżeństwo jest korzystne dla kobiety tylko i wyłącznie w przypadku, gdy ma fajnego faceta, zaradnego i mądrego, do tańca i do różańca. 

  • Like 2
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli dla kogoś małżeństwo to układ to nic dobrego z tego nie będzie. Aż szkoda czytać takich teorii ja rodzę a ty masz zapiera...ć na wszystko to lepsze związki LGBT. Tragedia

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, AntyBazyl napisał:

Zgadza się. Małżeństwo jest korzystne dla kobiety tylko i wyłącznie w przypadku, gdy ma fajnego faceta, zaradnego i mądrego, do tańca i do różańca. 

A dla mężczyzny kiedy jest korzystne, jaki układ będzie zadowalający? 😄

Edytowano przez Solero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marie3 napisał:

Teraz i tak kobiety muszą same na siebie pracować. A przeważnie do tego kobieta ma rodzic dzieci, wychowywać, umiec gotować, sprzątać, a tak naprawdę mało który facet faktycznie przy wszystkim pomaga. Do tego świadczyć usługi seksualne bo to "obowiązek" i nie można nie mieć ochoty. Dużo facetów mysli ze tak właśnie będzie, a jak można czuć pożądanie to faceta który nie potrafi naprawić kranu, zarabia najniższa krajowa albo niewiele więcej bo mu się po prostu nie chce, nie ma ambicji, a więc go nie stać na mieszkanie, samochód, nie potrafi nic ugotowac, nie posprząta nawet swojego pokoju. Nie mówię że facet musi być bogaty i mieć od razu apartament w centrum, ale po 30 trzeba już coś miec, a ja trafiam na same fajtlapy. Jak facet wie że mam własne mieszkanie to już zlatuja się leniwe sępy. 

W związku i kobieta i mężczyzna ma swoje obowiązki. Tylko nie wiadomo po co przejęłas męskie obowiązki a zaniedbalas kobiece. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To oczywiste, że nie uda się związek z nieudacznikiem i biedakiem. Nawet jeśli byłby fajnym gościem i bardzo się starał to prędzej czy później i tak byś go zdradziła ze swoim szefem, który byłby o klasę lepszy od twojego chłoptasia. 

Kobieta musi mieć pana żeby się nie rozzuchwalała, a nie kolesia, który będzie o nią zabiegał jak o tlen.  Przynajmniej taka kobiet jak ty. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Transgression napisał:

To oczywiste, że nie uda się związek z nieudacznikiem i biedakiem. Nawet jeśli byłby fajnym gościem i bardzo się starał to prędzej czy później i tak byś go zdradziła ze swoim szefem, który byłby o klasę lepszy od twojego chłoptasia. 

Kobieta musi mieć pana żeby się nie rozzuchwalała, a nie kolesia, który będzie o nią zabiegał jak o tlen.  Przynajmniej taka kobiet jak ty. 

 

Nieudacznik,biedak to fajny gość?! Od kiedy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zarówno nieudacznik biedak to nie fajny gość jak i kobieta która nie gotuje i nie sprząta. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Jaaktozbyinny napisał:

Zarówno nieudacznik biedak to nie fajny gość jak i kobieta która nie gotuje i nie sprząta. 

Nie wyobrażam sobie dorosłej osoby żadnej płci która koło własnego tyłka nie potrafi nic zrobić. Abstrakcja.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Jaaktozbyinny napisał:

W związku i kobieta i mężczyzna ma swoje obowiązki. Tylko nie wiadomo po co przejęłas męskie obowiązki a zaniedbalas kobiece. 

Może w tym cały problem. Wychodzenie z założenia, że są obowiązki typowo męskie i typowo kobiece.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marie3 napisał:

Teraz i tak kobiety muszą same na siebie pracować. A przeważnie do tego kobieta ma rodzic dzieci, wychowywać, umiec gotować, sprzątać, a tak naprawdę mało który facet faktycznie przy wszystkim pomaga. Do tego świadczyć usługi seksualne bo to "obowiązek" i nie można nie mieć ochoty. Dużo facetów mysli ze tak właśnie będzie, a jak można czuć pożądanie to faceta który nie potrafi naprawić kranu, zarabia najniższa krajowa albo niewiele więcej bo mu się po prostu nie chce, nie ma ambicji, a więc go nie stać na mieszkanie, samochód, nie potrafi nic ugotowac, nie posprząta nawet swojego pokoju. Nie mówię że facet musi być bogaty i mieć od razu apartament w centrum, ale po 30 trzeba już coś miec, a ja trafiam na same fajtlapy. Jak facet wie że mam własne mieszkanie to już zlatuja się leniwe sępy. 

To takie typowo bezuczuciowe związki. Jakby temu facetowi naprawdę zależało i by kochał, to ambicji by mu też nie brakowało. Nie tylko tej zawodowej ale także pomagałby w domowych obowiązkach. Dlaczego? Dlatego że nie mógłby znieść tego, że kobieta którą kocha jest przeciążona obowiązkami.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

w polsce nie ma obowiazku wychodzenia za maz

mozesz zyc sama skoro obawiasz sie, ze tak skonczysz u boku jakiegos faceta

Edytowano przez bebe111
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz doczytałem do końca i  wszystko rozchodzi się o mieszkanie. Może by tak zacząć budować związek na uczuciach a nie na korzyściach materialnych. Moim zdaniem to naprawdę będą większe korzyści bo i wtedy zaczną się chęci, mobilizacja do rozwoju. Gdy zakochane serce widzi szczęście w oczach kochanej osoby to widzi że to ma sens.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Hellies napisał:

To takie typowo bezuczuciowe związki. Jakby temu facetowi naprawdę zależało i by kochał, to ambicji by mu też nie brakowało. Nie tylko tej zawodowej ale także pomagałby w domowych obowiązkach. Dlaczego? Dlatego że nie mógłby znieść tego, że kobieta którą kocha jest przeciążona obowiązkami.

Szacunek to jedna z podstaw w budowaniu szczęśliwego związku.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Solero napisał:

Teraz doczytałem do końca i  wszystko rozchodzi się o mieszkanie. Może by tak zacząć budować związek na uczuciach a nie na korzyściach materialnych. Moim zdaniem to naprawdę będą większe korzyści bo i wtedy zaczną się chęci, mobilizacja do rozwoju. Gdy zakochane serce widzi szczęście w oczach kochanej osoby to widzi że to ma sens.

Może by tak zacząć budować związek na uczuciach a nie na wieku i wyglądzie kobiety? 

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Hellies napisał:

To takie typowo bezuczuciowe związki. Jakby temu facetowi naprawdę zależało i by kochał, to ambicji by mu też nie brakowało. Nie tylko tej zawodowej ale także pomagałby w domowych obowiązkach. Dlaczego? Dlatego że nie mógłby znieść tego, że kobieta którą kocha jest przeciążona obowiązkami.

I tak przegrałby z taką kobietą. Szkoda chłopa. Widziałem takie związki. Facet zaradny, starający się, budujący dom. Kobieta za to wykształcona, praca z wysoką płacą. No i czegoś jej w życiu zaczęło brakować. Poczuła się niedowartościowana. Chciała więcej. Zaczęły się wyjazdy na szkolenia itd., zdrady... Chłop z tego wszystkiego zaczął pić. Ostatecznie związek się utrzymał, ale gościowi bardzo zależało. Dodam, że mieli dzieci w tym okresie. 

Może też jakoś rodzina wpłynęła na całą sytuację. Widzieli co się dzieje, że coś jest nie tak i zaczęli jakoś interweniować, żeby nic się nie spiep.rzyło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, AntyBazyl napisał:

Może by tak zacząć budować związek na uczuciach a nie na wieku i wyglądzie kobiety? 

No wreszcie jesteś i w dodatku Bono nastawiona 😉

Ale nie było mowy o żadnym wyglądzie jak i wieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Solero napisał:

No wreszcie jesteś i w dodatku Bono nastawiona 😉

Ale nie było mowy o żadnym wyglądzie jak i wieku

No ale wiadomo, ze panowie chcą młode piękne. Zatem jak to jest z tym budowaniem związku na uczuciach? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

 

2 minuty temu, AntyBazyl napisał:

No ale wiadomo, ze panowie chcą młode piękne. Zatem jak to jest z tym budowaniem związku na uczuciach? 

Za to panie chcą starszych. I jest równowaga

Edytowano przez Transgression

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, AntyBazyl napisał:

No ale wiadomo, ze panowie chcą młode piękne. Zatem jak to jest z tym budowaniem związku na uczuciach? 

To się uczepiłaś. Nie wydaje mi się abyś była aż tak stara że nie ma nikogo w podobnym wieku dla kogo byłabyś wspaniałą żoną, partnerką. Ja jestem już stary i chodzę o kuli, przygarniesz mnie? 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Solero napisał:

To się uczepiłaś. Nie wydaje mi się abyś była aż tak stara że nie ma nikogo w podobnym wieku dla kogo byłabyś wspaniałą żoną, partnerką. Ja jestem już stary i chodzę o kuli, przygarniesz mnie? 😉

Jak masz czarne/ piwne oczy to biorę w ciemno 😂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Transgression napisał:

 

Za to panie chcą starszych. I jest równowaga

Goowno prawda. Panie lubią po prostu fajnych facetów. Niejednokrotnie szaleją za młodszymi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, AntyBazyl napisał:

Jak masz czarne/ piwne oczy to biorę w ciemno 😂 

Trzymam za słowo 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, marie3 napisał:

Teraz i tak kobiety muszą same na siebie pracować. A przeważnie do tego kobieta ma rodzic dzieci, wychowywać, umiec gotować, sprzątać, a tak naprawdę mało który facet faktycznie przy wszystkim pomaga. Do tego świadczyć usługi seksualne bo to "obowiązek" i nie można nie mieć ochoty. Dużo facetów mysli ze tak właśnie będzie, a jak można czuć pożądanie to faceta który nie potrafi naprawić kranu, zarabia najniższa krajowa albo niewiele więcej bo mu się po prostu nie chce, nie ma ambicji, a więc go nie stać na mieszkanie, samochód, nie potrafi nic ugotowac, nie posprząta nawet swojego pokoju. Nie mówię że facet musi być bogaty i mieć od razu apartament w centrum, ale po 30 trzeba już coś miec, a ja trafiam na same fajtlapy. Jak facet wie że mam własne mieszkanie to już zlatuja się leniwe sępy. 

Taka prawda.

Dużo mowi sie o negatywnych konotacjach instytucji małżeństwa w kontekście mężczyzn, ale to kobieta ponosi największe konsekwencje gdy małżeństwo nie wypali. Czesto zostaje sama z dziećmi, ze zniszczonym ciałem, poświęconymi latami na wychowywanie potomstwa i pełnienie roli sprzątaczki w domu, podczas gdy maz Janusz rozwijał się (lub nie, jak to Janusz ;)) zawodowo.

Potem zwykle nastepuje podmianka na nowszy model i kobieta, jeśli poślubiła gołodupca to budzi się z ręką w nocniku. A facet, nawet jak jest najgorsza fajtłapa z 4 dzieci, alimenciarz i w dziurawych gaciach, to zawsze znajdzie jakąś zdesperowaną Halinkę na swoje "wdzięki", która za żadne skarby nie chce byc sama na tym świecie 😞

 

Więc, drogie Kobiety, przestańcie wierzyćw  bajki, że małżeństwo cokolwiek Wam gwarantuje ze strony mężczyzn. Trzeba tak życ, żeby facet był nam do niczego potrzebny, no chyba, że trafi się na jakis wyjątkowy egzemplarz, dla którego warto zmienić status z wolnego na zajęty - niekoniecznie małżeński.

  • Like 4
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Pocahontaz napisał:

Więc, drogie Kobiety, przestańcie wierzyćw  bajki, że małżeństwo cokolwiek Wam gwarantuje ze strony mężczyzn. Trzeba tak życ, żeby facet był nam do niczego potrzebny, no chyba, że trafi się na jakis wyjątkowy egzemplarz, dla którego warto zmienić status z wolnego na zajęty - niekoniecznie małżeński.

Coś czuję że ilość singli będzie coraz szybciej rosła. 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×