Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
marie3

Małżeństwo to układ niekorzystny dla kobiet

Polecane posty

4 minuty temu, AntyBazyl napisał:

Nie wiem komu dawala twoja matka za mlodu, ale ja jestem kobietą wykształcona i koleguje się z samymi wartościowymi wykształconymi kobietami i żadna z nich nie leci ani na przystojniakow z gazety ani na zadnego bad boya. Każda ma przeciętniaka z przeciętniaka pensja. No ale one nie sa modelkami,  którymi ty jesteś zainteresowany i wg których ustalasz wersję na temat kobiet. 

Ja nie szukam modelki i nie oceniam nikogo na ich podstawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, taki obraz wasz napisał:

W teorii.

pracujesz w sądzie ?

jesteś adwokatem, sędzią lub kimś takim ?

Nie miałeś nigdy dziewczyny więc mi nie pisz, że "wiesz to z autopsji". 

Majątek odrębny nie podlega podziałowi tłumoku. 

Tylko, że 90 % z was nie ma żadnego majątku odrebnego. Jedyne co macie to mieszkanie kupione za kredyt na spółę z żoną która też jest kredytobiorcą i też ma prawo do mieszkania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kejtred napisał:

pracujesz w sądzie ?

jesteś adwokatem, sędzią lub kimś takim ?

Nie, ale słyszałem o różnych wyrokach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, taki obraz wasz napisał:

W teorii.

Nie w teorii, w praktyce. Podpisując intercyzę, Ty masz swoje, A współmałżonka swoje. Sprawy finansowe Was nie łączą, dwie pozostałe główne więzi małżeńskie bez zmian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

On wie lepiej, bo coś tam od kogoś słyszał.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, taki obraz wasz napisał:

Nie, ale słyszałem o różnych wyrokach.

podaj sygnaturę. można sprawdzić.

jeżeli coś jest zaciągnięte na kredyt przez zone i męża , nie mają rozdzielności, i potem jest rozowd to skoro  na nią spada balast wychowywania dzieci w samotności to nie dziwne, że mieszkanie tez jej się przysądza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 minuty temu, kejtred napisał:

jeżeli coś jest zaciągnięte na kredyt przez zone i męża , nie mają rozdzielności, i potem jest rozowd to skoro  na nią spada balast wychowywania dzieci w samotności to nie dziwne, że mieszkanie tez jej się przysądza. 

Owszem, sąd jej mieszkanie przysądza, ale przysądza jej też spłatę byłego męża!!!

Edytowano przez Bimba
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, kejtred napisał:

podaj sygnaturę. można sprawdzić.

jeżeli coś jest zaciągnięte na kredyt przez zone i męża , nie mają rozdzielności, i potem jest rozowd to skoro  na nią spada balast wychowywania dzieci w samotności to nie dziwne, że mieszkanie tez jej się przysądza. 

W tym przypadku. Ona ma (najczęsciej) mieszkanie i spłaca dalej, A wkład wspólny, który został opłacony przez czas trwania małżeństwa niestety musi najczęściej spłacić eksowi (tzn. połowę ) 

 

Chyba, że ustalą pomiędzy sobą inaczej.

Edytowano przez Kobietka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, taki obraz wasz napisał:

Nie, ale słyszałem o różnych wyrokach.

A o jednorożcach też słyszałeś? 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 godzin temu, Zpaznokcilakier napisał:

Ale one nie odpuszcza tematów związanych z małżeństwem, tylko dlatego, że ktoś napisał, że małżeństwo się nijak nie opyla. Będą szykowały suknie z welonem i koniec. Będą dążyły do tego, żeby mieć męża, dom i różowe bobasy. Notorycznie zdradzane przed małżeństwem, w jego trakcie, ale też po fakcie. Bo co ważne, to to, że mają przy sobie faceta. Nie są gorsze od koleżanek, bo mają! Urobione po kokardy, uchetane, zostawiane w domu, bo" musisz dbać o domowe ognisko", takie jakieś... Ale one nie mogą w ich mniemaniu czuć się gorsze, od Baski, Halinki i Aśki. Narzekają na mężów i partnerów, ale gdyby któryś miał plan, że je porzuci i jasno by im to zakomunikował, to byłby koniec świata. Wtedy odprawiają piruety, stoją na jeden nodze, 1 ręka mieszają w garnku, druga robią makijaż, zeby tylko nie zostać na przysłowiowym lodzie. Oczy wydrapią każdemu, kto w tej sytuacji daje im garść dobrych rad. Ze to się nie godzi, żeby ona taka była byle jaka, a on Pan Odchodzący, taki zaopiekowany i w du/pie ma, że ona się wiecznie stara. Oni jakoś nie zostają w malzenstwie /związku , kiedy im coś nie pasi. Mało który naprawia. Większość daje nogę. Bo może i chce. On kroi i sypie sól, a ona wymalowana jak ruska lalka, mówi, że on to robi z troski, bo ja kocha i nigdy jej nie zostawi. A kiedy on pakuje walizki, to ona rzuca mu się do nóg, żeby się może jednak zastanowił, bo koronnym argumentem jest ten, "że przecież gdzie Ty znajdziesz lepsza ode mnie?" zamiast podrzucić mu te świeżo wyprasowane koszule i skarpy, do walizy. Jako kobiety zawsze będziemy na przegranej pozycji. Bo to  idzie tup tup od małego potomka płci męskiej , matka wyciera nos, leje zupę w talerze i mówi - syniu jakiś Ty cudny, nikomu Cie nie oddam na zatracenie! I jest jak jest. On chowany na Pana Świata, a ona na Podręczna i Służąca. I jest co jest! Dramat. 

Dokładnie.

Świat poszedł do przodu, kobiety chodza z feministycznymi hasłami, w które w teorii święcie wierzą. W TEORII, bo  tak naprawdę tylko mały promil  kobiet mentalnie stać na samotnośc, a raczej singielstwo, bo samotność kojarzy się większości ludzi nadal z horrorem.

Samotnośc z wyboru, kiedy z mało ciekawych opcji wybieramy bycie singielką. Ktos powie - to dlaczego nie jesteś żona jakiegos super faceta? Słuszne i wbrew pozorom sensowne pytanie, jeśli spojrzec na nie nie zakładając, że ktoś chce nam wbić szpilę. I z godnością i szczerze odpowiedzieć, że tych fajnych facetów jednak jest bardzo mało i jeśli sa to faktycznie w dużej mierze zajęci, z powodów - j/w napisałaś. To sa ci faceci, którym Mama do 36 roku zycia nie prasowała skarpet i majtek i nie wkładała synusiowi do szafki, nie mieszała herbatki i nie przynosiła zakupów chyląc się z garbem ku ziemi, kiedy 45 letni Książe rozgrywał Tibie w swoim najnowszym gejmerskim fotelu, kiedy MAtka ledwo przędzie od emerytury do emerytury. Potem takiego słodkiego pysznego ptysia przejmuje jedna z czekających juz w kolejce desperatek Grazynek, która gubi włosy i pazury w walce o swego przyszłego męża ze stadem podobnych Grażynek,, które tez może i pokończyły różne kierunki na studiach, może nie sa głupie, może nawet coś by w życiu osiągnęły, albo po prostu byłyby samodzielne, ale żyły by godnie, gdyby nie nasłuchały się przez całe dzieciństwo i młodzieńcze lata o tym, dlaczego "Wartościowa kobieta" zawsze jest zajęta. 😉

Edytowano przez Pocahontaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby bać się utraty majątku to trzeba taki majątek najpierw posiadać.

Spadki i odszkodowania osobiste w to nie wchodzą tak już podpowiadamy z góry

Jednak faceci to wszyscy nieźli materialiści, patrzą tylko by za dużo na kobietę nie wydać... I nie boją się o złamane serce tylko trzymają się za portfel...

Niezły ten obraz 😄

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Pocahontaz napisał:

Dokładnie.

Świat poszedł do przodu i w teorii - W TEORII - kobiety chodza z feministycznymi hasłami, ale w głębi duszy tylko mały promil  kobiet mentalnie stać na samotnośc, a raczej singielstwo, bo samotność kojarzy się większości ludzi nadal z horrorem.

Samotnośc z wyboru, kiedy z mało ciekawych opcji wybieramy bycie singielką. Ktos powie - to dlaczego nie jesteś żona jakiegos super faceta? Słuszne i wbrew pozorom sensowne pytanie, jeśli spojrzec na nie nie zakładając, że ktoś chce nam wbić szpilę. I z godnością i szczerze odpowiedzieć, że tych fajnych facetów jednak jest bardzo mało i jeśli sa to faktycznie w dużej mierze zajęci, z powodów - j/w napisałaś. To sa ci faceci, którym Mama do 36 roku zycia nie prasowała skarpet i majtek i nie wkładała synusiowi do szafki, nie mieszała herbatki i nie przynosiła zakupów chyląc się z garbem ku ziemi, kiedy 45 letni Książe rozgrywał Tibie w swoim najnowszym gejmerskim fotelu, kiedy MAtka ledwo przędzie od emerytury do emerytury. Potem takiego słodkiego pysznego ptysia przejmuje jedna z czekających juz w kolejce desperatek Grazynek, która gubi włosy i pazury w walce o swego przyszłego męża ze stadem podobnych Grażynek,, które tez może i pokończyły różne kierunki na studiach, może nie sa głupie, może nawet coś by w życiu osiągnęły, albo po prostu byłyby samodzielne, ale żyły by godnie, gdyby nie nasłuchały się przez całe dzieciństwo i młodzieńcze lata o tym, dlaczego "Wartościowa kobieta" zawsze jest zajęta. 😉

Wiele kobiet już wysłało niejednego takiego księcia z powrotem do mamusi i nie jest skłonna brać jakiegoś innego byle kogo mieć. Widzę że kobiety wolą być same niż z byle kim a to odwrotnie niż faceci od których nawet ta byle która ucieka 😄

moim zdaniem w dzisiejszych czasach żadna kobieta nie musi być sama bo jest nadpodaż mężczyzn ale widocznie wolą być same albo są za leniwe by ruszyć tyłek ze swojego ciepłego fotela i wyruszyć w świat po przygodę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Wiele kobiet już wysłało niejednego takiego księcia z powrotem do mamusi i nie jest skłonna brać jakiegoś innego byle kogo mieć. Widzę że kobiety wolą być same niż z byle kim a to odwrotnie niż faceci od których nawet ta byle która ucieka 😄

moim zdaniem w dzisiejszych czasach żadna kobieta nie musi być sama bo jest nadpodaż mężczyzn ale widocznie wolą być same albo są za leniwe by ruszyć tyłek ze swojego ciepłego fotela i wyruszyć w świat po przygodę

Raczej nadpodaż kobiet jest, z tego co wiem 😉 niech ktoś poda fakty.

A po drugie, byc może Twoje grono ludzi, w którym sie obracasz generuje inne wnioski. Moje niestety sa takie, na podstawie małżeństw, w których obserwuje, że to kobiety sa tymi silniejszymi, organizatorkami życia codziennego, bardziej aktywne w pracy, wyręczające męża w wielu kwestiach, że o byciu matką i animatorką zycia poza pracą nie wspomnę. Panowie mają po prostu BYĆ.

I jest to, jak napisała Zpaznokcilakier, wystarczający wkład. A nawet jeśli powiedzmy sobie szczerze, panie zdają sobie w pełni sprawe, że nie jest wystarczający i kupiły "zgniłe jajo", to i tak nie mają motywacji aby skończyć tę farsę i odczepic "wagonik z ołowiem".

Myslę, że w duuużej mierze jest to wynik tego, że większośc kobiet za odrobinę pożądania w oczach mężczyzn, nawet jeśli było to x lat temu, z wdzięczności za to, że on czasem je "weźmie" i będzie mogła poczuc się kobieta, gotowa jest znosić każdą niedogodność. "Bo on ją zechciał". Mniętek spod 6 😉

Edytowano przez Pocahontaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, AntyBazyl napisał:

Bzdura. To kobieta traci w przypadku ślubu z jakims przeciętniakiem. Nie ma ani satysfakcjonującego seksu ani pięknego domu. Dostaje za to gacie do prania i kolejna mordę do wyżywienia. Ślub dla kobiety jest korzystny tylko z bardzo fajnym facetem. A takich jest garstka. Facet przeciętny dostaje natomiast stały dostęp do seksu, kucharkę i sprzątaczke. Żyjąc samotnie sam musi wokół siebie robić a kobiety wcale seksem z jakims postarzałym golodupcem czy przeciętniakiem nie sa.zainteresowane. Przeciętniak dużo zyskuje na malzenstwie.

Hahahaha. Ja piërdole, skąd wy takie coś bierzecie, toż Ferdek Kiepski dla was to chyba mąż idealny! Jak kobieta ma "zegar biologiczny" i parcie na ślub takie że z całej populacji wybiera takie indywidułum to kogo to wina? Mam uwierzyć że taki gość  zauroczył kobietę ? Że ja omotał? A może branki dalej są w modzie, porwał biedną i zaprowadził przed ołtarz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Bolek napisał:

Hahahaha. Ja piërdole, skąd wy takie coś bierzecie, toż Ferdek Kiepski dla was to chyba mąż idealny! Jak kobieta ma "zegar biologiczny" i parcie na ślub takie że z całej populacji wybiera takie indywidułum to kogo to wina? Mam uwierzyć że taki gość  zauroczył kobietę ? Że ja omotał? A może branki dalej są w modzie, porwał biedną i zaprowadził przed ołtarz?

no niestety, jest spora ilość kobiet bojących się panicznie samotności, że wezmą co popadnie byle tylko nie być samej. Temat jest o tym, że więcej na tym tracą niż zyskują i orientują się dopiero po fakcie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, AntyBazyl napisał:

Mam nadzieję, ze za pisanie takich bzdur życie ci jeszcze dopi3rdoli dzieciaku. Znam nie jedna kobiete, która ma goowno a nie alimenty, jakieś 200 zl bo tatuś nieudacznik. A ona musi siedzieć w domu u rodziców, bo co z takimi smiesznymi groszami zrobić. Plujesz na prawo i lewo na kobiety a nie jedna ma piekło przez faceta. I to nie dlatego, ze zle wybrala, ale dlatego ze chciała być kochana a fajnych wartościowych jest garstka. Więc dala szansę brzydkiemu i tępemu lub sqrwialemu. I skończ pi3rdolic o przystojniakach, bo takich to jest 1 na 1000.

Alimenty 200 zł od ojca dziecka? Hahahaha. Sąd jeśli zarobki są małe lub wcale bierze pod uwagę  możliwości zarobkowe ojca. Z mops dają 500 alimentów(jeśli są zasądzone) + 200 rodzinnego, a że nie wie z kim się dymała i nie ma alimentów to dostaje tylko 200

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, kejtred napisał:

no niestety, jest spora ilość kobiet bojących się panicznie samotności, że wezmą co popadnie byle tylko nie być samej. Temat jest o tym, że więcej na tym tracą niż zyskują i orientują się dopiero po fakcie. 

Nie znam małżeństwa, nawet pary gdzie kobieta jest służąca. Temat jest chyba o normalnych kobietach a nie z problemami psychicznymi. Wybierając z całej populacji jakieś chore osobniki którym naprawdę nie wyszło chcecie udowodnić że taka jest norma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bolek napisał:

Nie znam małżeństwa, nawet pary gdzie kobieta jest służąca. Temat jest chyba o normalnych kobietach a nie z problemami psychicznymi. Wybierając z całej populacji jakieś chore osobniki którym naprawdę nie wyszło chcecie udowodnić że taka jest norma?

co rozumiesz przez słowo "służąca" ?

większość moich znajomych tyra w robocie zawodowej, wracają zmęczone z pracy, gotują obiad, sprzątają, odrabiają lekcje z dziećmi.  A facet co robi ? Wraca "zmęczony" z roboty to go nic nie interesuje...większość NIE SPRZĄT. Niektórzy coś tam potrafią ugotować ale to też rzadko. Przeważnie facet zostawia maskryczny syf (glownie w łazience, kłaki łonowe na desce itd.). 

Ile znasz małżeństw, że kobieta siedzi w domu a facet ma taką pracę, że może godnie utrzymać żonę i dzieci ? Większość kobiet musi zarabiać pieniądze a dodatkowo dochodzę jej obowiązki związane z rodziną i domem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

i możecie mi pisać, że jestem leniwa, że szukam sponsora itd. 

ale jeżeli mam tyrać zawodowo tak jak tyram teraz (nocami musze nawet siedzieć nad projektami) to nie wyobrażam sobie mieć dzieci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
9 minut temu, kejtred napisał:

co rozumiesz przez słowo "służąca" ?

większość moich znajomych tyra w robocie zawodowej, wracają zmęczone z pracy, gotują obiad, sprzątają, odrabiają lekcje z dziećmi.  A facet co robi ? Wraca "zmęczony" z roboty to go nic nie interesuje...większość NIE SPRZĄT. Niektórzy coś tam potrafią ugotować ale to też rzadko. Przeważnie facet zostawia maskryczny syf (glownie w łazience, kłaki łonowe na desce itd.). 

Ile znasz małżeństw, że kobieta siedzi w domu a facet ma taką pracę, że może godnie utrzymać żonę i dzieci ? Większość kobiet musi zarabiać pieniądze a dodatkowo dochodzę jej obowiązki związane z rodziną i domem. 

To dobrze ci radzę, zdobądź wykształcenie, pracę, zmień środowisko z marginesu na klasę średnią i będziesz miała normalnych znajomych.

Wszyscy moi znajomi i pary jakie znam dzielą się obowiązkami. Natomiast znam osobiście jedna młodą parę gdzie jej matka piërdolila jej tak przez całe życie - efekt ona siedzi z telefonem, nie potrafi nic zrobić, on ogarnia wszystko

Edytowano przez Bolek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, bebe111 napisał:

zadna z moich znajomych po macierzynskim nie zostala w domu, wszystkie wrocily do pracy. po dziecku wiadomo, ze wszystko sie zmienia, trzeba sobie pewne rzeczy poukladac, nie ma juz tyle luzu co wczesniej, ale w kwestii obowiazkow wszsytko jest do dogadania z MADRYM mezem.

ja nie znam zadnego malzenstwa o ktorych tu piszecie, gdzie chłop-jełop lezy przed tv, a baba zasuwa w okol niego, bo on po 8h pracy zmeczony. moze za komuny sobie baby pozwalaly na takie traktowanie, w obecnych czasach nie widuje juz takich niektorzystnych dla kobiety ukladow. mowie o tym co widze w swoim otoczeniu

One Ci nie powiedzą. To, że nie widzisz, nie znaczy, że ich nie ma. Każdy lukruje. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Bolek napisał:

To dobrze ci radzę, zdobądź wykształcenie, pracę, zmień środowisko z marginesu na klasę średnią i będziesz miała normalnych znajomych.

Wszyscy moi znajomi i pary jakie znam dzielą się obowiązkami. Natomiast znam osobiście jedna młodą parę gdzie jej matka piërdolila jej tak przez całe życie - efekt ona siedzi z telefonem, nie potrafi nic zrobić, on ogarnia wszystko

Nie potrafi czy nie chce potrafić? Bardzo wygodnie ... I po co facet sobie taką gułę brał? Fajnych kobiet zabrakło? Czy krew była w innym ośrodku decyzyjnym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Zpaznokcilakier napisał:

One Ci nie powiedzą. To, że nie widzisz, nie znaczy, że ich nie ma. Każdy lukruje. 

Masz to na co się zgadzasz.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Dodam jeszcze, że tragikommiczne są pary/małżeństwa, gdzie kobieta jest ambitna, zaradna, potrafi pełnic kierownicze funkcje, albo ma swoją poważna firmę, w której jak wiadomo musi pełnic mnóstwo obowiązków od księgowości, przez szukanie klientów i dopinanie transakcji, a mąż pracuje np. na tzw. ciepłej posadce gdzieś w państwówce, gdzie palcem nie kiwnie przez 8h codziennie i jest z tego dumny (!!). Wiem, bo nie jedną znam taka parkę.

W tym mój ex, który żeby było zabawniej, potrafił zachwycac się kobietami po doktoratach, czy tzw. "ambitnymi kobietami biznesu", gdzie sam pracował wtedy kilka lat na TYM SAMYM podrzędnym stanowisku w państwówce 🤣 Taka była jego i jemu podobnych "książąt do wzięcia" logika.

Ale tragiczne to jest to, że o takich bija się te zaradne, ambitne kobiety.

One chętnie będa wszystko ogarniać, byle w nocy miec się do kogo przytulic. Nawet jeśli jest to niezaradny, bojący się świata i zdziecinniały chłop.

I dobrze pisze kolega wyżej - to w 100% wina kobiet. Mają to, na co się godzą.

 

Nastały czasy, gdzie to faceci dyktują warunki na rynku matrymonialnym.

To kobiety walcza o facetów, nie odwrotnie.

 

Edytowano przez Pocahontaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

Nie potrafi czy nie chce potrafić? Bardzo wygodnie ... I po co facet sobie taką gułę brał? Fajnych kobiet zabrakło? Czy krew była w innym ośrodku decyzyjnym ?

A jak to się ma do tego

 

29 minut temu, kejtred napisał:

no niestety, jest spora ilość kobiet bojących się panicznie samotności, że wezmą co popadnie byle tylko nie być samej. Temat jest o tym, że więcej na tym tracą niż zyskują i orientują się dopiero po fakcie. 

Hipokryzja? Kobieta nie wybiera bierze co jest bo się boi i jest ok, facet zawsze wybiera pałą i to jego wina.

On wysoki i przystojny, ona sredniaczka, od taka wielka miłość była, a jak jest okazało się po zamieszkaniu razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Pocahontaz napisał:

Dodam jeszcze, że tragikommiczne są pary/małżeństwa, gdzie kobieta jest ambitna, zaradna, potrafi pełnic kierownicze funkcje, albo ma swoją poważna firmę, w której jak wiadomo musi pełnic mnóstwo obowiązków od księgowości, przez szukanie klientów i dopinanie transakcji, a mąż pracuje np. na tzw. ciepłej posadce gdzieś w państwówce, gdzie palcem nie kiwnie przez 8h codziennie i jest z tego dumny (!!). Wiem, bo nie jedną znam taka parkę.

W tym mój ex, który żeby było zabawniej, potrafił zachwycac się kobietami po doktoratach, czy tzw. "ambitnymi kobietami biznesu", gdzie sam pracował wtedy kilka lat na TYM SAMYM podrzędnym stanowisku w państwówce 🤣 Taka była jego i jemu podobnych "książąt do wzięcia" logika.

Ale tragiczne to jest to, że o takich bija się te zaradne, ambitne kobiety.

One chętnie będa wszystko ogarniać, byle w nocy miec się do kogo przytulic. Nawet jeśli jest to niezaradny, bojący się świata i zdziecinniały chłop.

I dobrze pisze kolega wyżej - to w 100% wina kobiet. Mają to, na co się godzą.

Misia niepozornego misia mamuni, należy zostawić u mamuni. Tak. Co to się porobiło z tymi facetami? Toż to szok! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Zpaznokcilakier napisał:

Misia niepozornego misia mamuni, należy zostawić u mamuni. Tak. Co to się porobiło z tymi facetami? Toż to szok! 

Ale co się z kobietami porobiło? 😞

Oto jest pytanie.

Gdzie kobieca godnośc???

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Pocahontaz napisał:

Ale co się z kobietami porobiło? 😞

Oto jest pytanie.

Gdzie kobieca godnośc???

 

Jeśli kobiety były wychowywane na Podręczne. To tak się zachowują i będą. Bo każda babcia na Wigilii mówi - żeby Cię wnusiu ktokolwiek zechciał... I ona tak się przegląda w lustrze, je lisc sałaty i marzy. Zeby ją ktoś zechciał... Ale jeszcze kręci nosem, bo ma piegi, albo krzywe ucho i ojojoo dramat. No to chyba nie musimy mówić, że godność, to ona ma pod trampkiem, swoim. Bo o piegach wie, ale żeby było coś takiego, że ja ten kawalier ma uszanować, to tego nikt nie mówił!! 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam wrażenie że na tym forum czasami siedzą skrzywione psychicznie kobiety które nienawidzą mężczyzn, im się życie nie udało to nie ma możliwości że inne kobiety są szczęśliwe.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×