Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
HajleSyllasje

Kiedyś w pracy podsłuchałem rozmowę mojej znajomej, która kiedyś mnie zfriendzonowała.

Polecane posty

Usłyszałem moje imię, więc musiałem się przysłuchać. Znajoma przyznała rację koleżance że jestem przystojny. Jak czytam incelowski bełkot na wykopie, że laski lecą wyłacznie na wygląd, to mam ochotę tym tłuczkom sprzedać bułę. Nie do każdego się pasuje charakterologicznie, intelektualnie, ect. więc może warto jednak zmienić w sobie to, co zmnić można, zamiast winić zawsze wygląd. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, HajleSyllasje napisał:

zmienić w sobie to, co zmnić

Myślę, że powinniśmy pracować nad wadami dla samego siebie, bo po co mieć wady? 🙂 ale dla kogoś zmieniać się nie warto. Skoro jest się nieodpowiednim to nic nie zrobisz, tu nie ma filozofii. Wszystko będzie przeszkadzać jeśli to nie jest to. Jak nie 5kg nadwagi, to spoznialstwo, nie taki styl ubioru, bałaganiarstwo. Nie znam pary, która nie miałaby do siebie jakichś wzajemnych zastrzeżeń, pytanie tylko jakiego to są kalibru uwagi, bo podstawa to nic na siłę.

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, HajleSyllasje napisał:

Usłyszałem moje imię, więc musiałem się przysłuchać. Znajoma przyznała rację koleżance że jestem przystojny. Jak czytam incelowski bełkot na wykopie, że laski lecą wyłacznie na wygląd, to mam ochotę tym tłuczkom sprzedać bułę. Nie do każdego się pasuje charakterologicznie, intelektualnie, ect. więc może warto jednak zmienić w sobie to, co zmnić można, zamiast winić zawsze wygląd. 

Tak myśli normalny człowiek

A oni nie szukają poprawy tylko wymówki 🙂 wiec się nie przejmuj takim gadaniem 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 godziny temu, pigmalionija napisał:

Czyli zmienić coś w charakterze, intelekcie? Żeby do kogoś pasować? 

Jeśli ma się wady przez które nie pasuje się do jakiejkolwiek, to czemu by czegoś nie próbować zmienić? Nie chodzi mi o idealne dopasowywanie się do listy wymagań jakiejś księżniczki. Z tego na szczęście wyrosłem w liceum.

Edytowano przez HajleSyllasje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, HajleSyllasje napisał:

Jeśli ma się wady przez które nie pasuje się do jakiejkolwiek, to czemu by czegoś nie próbować zmienić? Nie chodzi mi o idealne dopasowywanie się do listy wymagań jakiejś księżniczki. Z tego na szczęście wyrosłem w liceum.

Jak można nie pasować do jakiejkolwiek? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, pigmalionija napisał:

Jak można nie pasować do jakiejkolwiek? 

 

28 minut temu, BoniBluBąbel napisał:

Nie ma ludzi którzy nie pasuja do nikogo.

Przegrywy udowadniają że się da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
8 minut temu, HajleSyllasje napisał:

 

Przegrywy udowadniają że się da.

Dlatego to są przegrywy i najpierw powinni zrobić porządek ze sobą, a te głupki myślą że to nie tak jest coś z kobietami 🙃

Edytowano przez KorpoSzynszyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×