Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Stopomysłów

Związek z starszą kobietą

Polecane posty

2 godziny temu, Bolek napisał:

W temacie o starszych kobietach i dekadę młodszych facetach jak napisałem że w pewnym momencie ona przestanie być dla niego atrakcyjna - następuje atak i odwracanie kota ogonem, a że ona nie chce 30 latka, a jacy to starzy faceci też są be, jak niedomagają w secie itd Czy tu może być jakiś temat bez przepychanek i ataku na płeć? 

 

 

 

Zapomnialam, ze to byl temat o starszych kobietach. Wiekszosc facetow pewnie lubi mlodsze lub rowiesniczki, ale nie generalizowalabym, ze starsze sa nieatrakcyjne. Byc moze nie wygladaja jak 18-letnie modelki, ale niektorzy mlodsi takie lubią. Poza tym do sex appealu dochodza jeszcze inne rzeczy oprocz jedrnej skory, np czucie sie dobrze w swoim ciele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Bolek napisał:

Jestem realistą, nie piêrdole wiecznie o wielkiej miłości, nie wychowałem się na Harlequinach, żyje też w realnym świecie a nie w jakimś wymyślonym idealistycznym. Oczywiście że są pary które będą z sobą żyć do grobowej deski mimo różnicy wieku 20 lat, mimo tego że któreś z nich zacznie żreć i dobije do 200 kg, itd ale ile jest takich par? 1%? Wielkie bomm, wielkie zakochanie oczywiście przeradza się w miłość i trwa zazwyczaj do momentu gdy któraś osoba radykalnie się nie zmieni, czy to wygląd, czy zachowanie. W dzisiejszych czasach mnóstwo małżeństw i par rozpada się, mimo że pasowali do siebie jak dwie połówki a co dopiero pary z dużą różnicą wieku. A te pary które jeszcze są razem często scala sieć zależności a nie uczucie. Zejdźcie na ziemię.

Ale w przypadku długoletnich związków, obie strony zmieniają się zarówno fizycznie, jak też i pod względem tego, co mają w głowach. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Iibed napisał:

zwykle piszą tak te które samotne nie są.

 

Niekoniecznie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
48 minut temu, agent of Asgard napisał:

Ale w przypadku długoletnich związków, obie strony zmieniają się zarówno fizycznie, jak też i pod względem tego, co mają w głowach. 

Pisałem "radykalnie" powolne zmiany są akceptowane a nawet niezauważane. Ile par przetrwało wypadek gdy ktoś został oszpecony trwałe lub wylądował na wózku? Oczywiście na początku próbują ale za rok dwa odchodzą. W przypadku różnicy wieku zmiany nie są tak nagłe starzejemy się jednostajnie ale po przekroczeniu pewnego wieku nagle starzenie przyspiesza i za dwa trzy lata mamy do czynienia z babcią/ dziadkiem z wyglądu i z zachowania.

Edytowano przez Bolek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bolek napisał:

Pisałem "radykalnie" powolne zmiany są akceptowane a nawet niezauważane. Ile par przetrwało wypadek gdy ktoś został oszpecony trwałe lub wylądował na wózku? Oczywiście na początku próbują ale za rok dwa odchodzą. W przypadku różnicy wieku zmiany nie są tak nagłe starzejemy się jednostajnie ale po przekroczeniu pewnego wieku nagle starzenie przyspiesza i za dwa trzy lata mamy do czynienia z babcią/ dziadkiem z wyglądu

Ja tutaj piję konkretnie do kwestii wieku. Załóżmy, że kobieta jest 5 czy 10 lat starsza od faceta i naprawdę dba o siebie w miarę możliwości (załóżmy, że nie stać jej na operację). Załóżmy też, że jest interesującą osobą, ma dobrze poukładane w głowie i są wspólne dzieci. Naprawdę myślisz, że większość facetów zdradzi ją z młodszą? Część nie będzie chciała, a część nie będzie miała okazji.

A z tym starzeniem to różnie jest. Po 40 wychodzi, jak kto dbał o siebie wcześniej, jakie ma geny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
11 godzin temu, Stopomysłów napisał:

Strasznie Pani uparta na punkcie tego seksu. Akurat ja zwykle w związkach miałem tak że to kobiety częściej myślały głównie o tym a finalnie zdradziły więc proszę nie wkładać wszystkich do jednego ,,worka" bo to bardzo krzywdzące. Uważam że jeśli facet ma zasady i pasje to nie w głowie mu harce na boki ja raczej spotkałem się z tym u kobiet ciągle tylko seks, seks, flirty, randki itp itd .... 

Pociąg do starszczej kobiety jest błędny biologicznie więc powody tego mogą być trzy. Albo matka miała Cię w dojrzałym wieku albo cię zaniedbywała emocjonalnie i próbujesz sobie kompensować ten deficyt  albo jesteś dewiant. 

Edytowano przez Lilay
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, agent of Asgard napisał:

Ja tutaj piję konkretnie do kwestii wieku. Załóżmy, że kobieta jest 5 czy 10 lat starsza od faceta i naprawdę dba o siebie w miarę możliwości (załóżmy, że nie stać jej na operację). Załóżmy też, że jest interesującą osobą, ma dobrze poukładane w głowie i są wspólne dzieci. Naprawdę myślisz, że większość facetów zdradzi ją z młodszą? Część nie będzie chciała, a część nie będzie miała okazji.

A z tym starzeniem to różnie jest. Po 40 wychodzi, jak kto dbał o siebie wcześniej, jakie ma geny. 

5 lat to nie tak wielka różnica 10 już tak,  choc ogólnie wiadomo że mężczyzna starzeje się wolniej, nieraz od 30-40 nie widać prawie różnicy, kobieta w tym okresie zestarzeje się bardzo - pisze o przeciętnym Kowalskim i Kowalskiej, oczywiście jak są dobre geny i dbanie o siebie a z drugiej strony złe geny to nawet jak jest 20 lat różnicy to wyglądają jak by byli w jednym wieku.  A czy zdradzi? Na pewno ogląda się za młodszymi, kiedy poznawał żonę była atrakcyjną dojrzała psychicznie 30 po 10 latach też mu się podobają atrakcyjne dojrzałe psychicznie 30, za kolejne 5 to samo... Do tego ma coraz mniejsza ochotę na żonę... Tylko nie porównuj  nowej pandy do 15 lat starszego mercedesa, tylko w tej samej klasie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Bolek napisał:

5 lat to nie tak wielka różnica 10 już tak,  choc ogólnie wiadomo że mężczyzna starzeje się wolniej, nieraz od 30-40 nie widać prawie różnicy, kobieta w tym okresie zestarzeje się bardzo - pisze o przeciętnym Kowalskim i Kowalskiej, oczywiście jak są dobre geny i dbanie o siebie a z drugiej strony złe geny to nawet jak jest 20 lat różnicy to wyglądają jak by byli w jednym wieku.  A czy zdradzi? Na pewno ogląda się za młodszymi, kiedy poznawał żonę była atrakcyjną dojrzała psychicznie 30 po 10 latach też mu się podobają atrakcyjne dojrzałe psychicznie 30, za kolejne 5 to samo... Do tego ma coraz mniejsza ochotę na żonę... Tylko nie porównuj  nowej pandy do 15 lat starszego mercedesa, tylko w tej samej klasie. 

Teoretycznie kobieca skóra starzeje się szybciej, bo jest cieńsza, ale zauważyłem, że wielu facetów powtarza jak mantrę „kobiety starzeją się szybciej” i uważa, że można już sobie odpuścić. Młody wygląd to jednak nie tylko gładka skóra, ale i gęste włosy czy szczupła sylwetka. Sprawianie wrażenia młodszego to także energia, apetyt na życie.
Mniejsza ochota na sex jest raczej normalna. W końcu zmienia się wydolność organizmu. 
Tak naprawdę to można sobie gdybać, a tak naprawdę starszy nie znaczy dojrzalszy, młodszy nie znaczy atrakcyjny czy zadbany - to zależy już od konkretnego człowieka. 
Myślę, że gdybym był z kimś szczęśliwy, nie zaryzykowałbym tego dla przygody z kimś lepiej wyglądającym.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, Lilay napisał:

Pociąg do starszczej kobiety jest błędny biologicznie

🤣

Ciekawe czy gdy ludzie jeszcze lat nie liczyli to też to czuli? Tu chodzi o chemię, feromony i inne tego typu "przyjemności". Metryka jest raczej mało ważna. Zakochani myślą w kategoriach "tu i teraz" . I nie pisz mi bzdetów pod hasłem za 20 lat bo nikt nie wie co będzie za 20 lat . 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
21 minut temu, irukangi napisał:

🤣

Ciekawe czy gdy ludzie jeszcze lat nie liczyli to też to czuli? Tu chodzi o chemię, feromony i inne tego typu "przyjemności". Metryka jest raczej mało ważna. Zakochani myślą w kategoriach "tu i teraz" . I nie pisz mi bzdetów pod hasłem za 20 lat bo nikt nie wie co będzie za 20 lat . 

Cóż tak myślę i mam do tego prawo. Jestem w takim wieku, że też bardziej pociągają mnie młodsi niż tacy w moim wieku o starszych nie wspominam, ale chemia to tylko chemia a zdrowy rozsądek pozwala zaoszczędzić sobie rozczarowań. Wiesz , jedna z tych poniżających sytuacji jest gdy stara baba zako...e się w młodszym i myśli, że  Adonisa za nogi złapała. Jakoś lżej płakać po równolatku niż udawać, że się nie dało wkręcić dla małolata.

 

Edytowano przez Lilay

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lilay napisał:

Cóż tak myślę i mam do tego prawdo. Jestem w takim wieku, że też bardziej pociągają mnie młodsi niż tacy w moim wieku o starszych nie wspominam, ale chemia to tylko chemia a zdrowy rozsądek pozwala zaoszczędzić sobie rozczarowań. Wiesz , jedna z tych poniżających sytuacji jest gdy stara baba zako...e się w młodszym i myśli, że  Adonisa za nogi złapała. Jakoś lżej płakać po równolatku niż udawać, że się nie dało wkręcić dla małolata.

 

Rozumiem . Mnie zgrzało tylko to stwierdzenie o błędzie biologicznym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłam na weselu w kt kobieta jest starsza od swojego partnera 8 lat. Teraz już mają dziecko 🙂

Znajomi w których kobieta jest starsza o 6 lat od partnera 🙂

Coraz częściej to się zdarza 🙂 Myślę że to nie ma znaczenia , dzisiejszy świat wygląda troszke inaczej niż świat naszym babć czy pradziadków 🙂 nie przejmuj tym sie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, monikapp25 napisał:

Byłam na weselu w kt kobieta jest starsza od swojego partnera 8 lat. Teraz już mają dziecko 🙂

Znajomi w których kobieta jest starsza o 6 lat od partnera 🙂

Coraz częściej to się zdarza 🙂 Myślę że to nie ma znaczenia , dzisiejszy świat wygląda troszke inaczej niż świat naszym babć czy pradziadków 🙂 nie przejmuj tym sie 🙂

Równiez znam kilka takich par, gdzie ona jest 4 lata starsza czy 8 lat starsza. Życie to nie jest sam seks. Kobieta też brała młodego, zdrowego chlopa a później ma obwisłego, zjelczalego trupa. Jak ludzie się kochają, lubią, przyjaźnią i jest im ze sobą dobrze to nikt się nie zastanawia. Niektórzy tutaj są tacy puści, ze rzygać się chce. Kobiety starzeją się szybciej? Nie zauwazylam. Zauwazylam za to, ze panowie juz w. Wieku lat 30 mają ogromne bruzdy na czole i ewidentny ubytek tkanki tłuszczowej na kosciach policzkowych. Do tego to panom spada wydajnośc seksualna. Stare trupy niech się martwią, żeby to ich ktoś z młodszym nie zdradził zamiast fantazjować o młodych dziewczynach, które ich kijem nie tkną (chyba, ze maja sporo pieniędzy). Co do tego Bolka - ty masz człowieku jakieś defekty. Nieważne na czym byłeś wychowywany (zachowujesz się jakbyś byl ze skrajnej patologii a Twój stary był alfonsem wymieniającym co 5 lat swoją dziffke), ale z jedną ci nie wyszło, z drugą ci nie wychodzi skoro rzygasz jadem na kobiety. Zostaniesz sam, jak pisałam. Twoja zona tez brała młodszego i jedrniejszego a teraz jej się zestarzałes i pewnie patrzeć na ciebie nie moze. Uważaj bys rogami sobie krzywdy nie zrobil. Siedzi z Tobą, bo dom i dzieci. Zazwyczaj o związkach piszą ci, którzy tkwią w nieudanych i nie potrafią pokochac jednej osoby i byc szczęśliwym. To nie ze skórą kobiety jest problem tylko z twoim mózgiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, AntyBazyl napisał:

Równiez znam kilka takich par, gdzie ona jest 4 lata starsza czy 8 lat starsza. Życie to nie jest sam seks. Kobieta też brała młodego, zdrowego chlopa a później ma obwisłego, zjelczalego trupa. Jak ludzie się kochają, lubią, przyjaźnią i jest im ze sobą dobrze to nikt się nie zastanawia. Niektórzy tutaj są tacy puści, ze rzygać się chce. Kobiety starzeją się szybciej? Nie zauwazylam. Zauwazylam za to, ze panowie juz w. Wieku lat 30 mają ogromne bruzdy na czole i ewidentny ubytek tkanki tłuszczowej na kosciach policzkowych. Do tego to panom spada wydajnośc seksualna. Stare trupy niech się martwią, żeby to ich ktoś z młodszym nie zdradził zamiast fantazjować o młodych dziewczynach, które ich kijem nie tkną (chyba, ze maja sporo pieniędzy). Co do tego Bolka - ty masz człowieku jakieś defekty. Nieważne na czym byłeś wychowywany (zachowujesz się jakbyś byl ze skrajnej patologii a Twój stary był alfonsem wymieniającym co 5 lat swoją dziffke), ale z jedną ci nie wyszło, z drugą ci nie wychodzi skoro rzygasz jadem na kobiety. Zostaniesz sam, jak pisałam. Twoja zona tez brała młodszego i jedrniejszego a teraz jej się zestarzałes i pewnie patrzeć na ciebie nie moze. Uważaj bys rogami sobie krzywdy nie zrobil. Siedzi z Tobą, bo dom i dzieci. Zazwyczaj o związkach piszą ci, którzy tkwią w nieudanych i nie potrafią pokochac jednej osoby i byc szczęśliwym. To nie ze skórą kobiety jest problem tylko z twoim mózgiem. 

Konkretnie i dobrze powiedziane. Też nie słyszałam ,żeby kobiety szybciej sie starzały,nawet inną wersję słyszałam,że kobiety bardziej dbają o siebie. 🙂Ale to takie gadanie... 🙂 Czy to facet czy kobieta dba o siebie to bedzie dobrze wyglądać i sie trzymać w wieku 50 lat 🙂 tyle w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
9 minut temu, monikapp25 napisał:

Czy to facet czy kobieta dba o siebie to bedzie dobrze wyglądać i sie trzymać w wieku 50 lat 

Ale ja nie mam problemu ze zmarszczkami, wiotczejącą skórą i wszelkimi zmianami wynikającymi z upływu  czasu. Dlaczego mam wyglądać dobrze na swój wiek? Dlaczego trzeba mi dawać mniej lat niż mam? Człowiek przemija, a w tych staraniach by zatrzymać czas jest cholernie prdolniety. Cieszcie się, że macie okazję marszczyć się, innym już tylko zostaje dbanie o wrzosy przez bliskich.

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.02.2021 o 23:44, Stopomysłów napisał:

Hej 

 

Mam pytanie do Was jako osób postronnych jak uważacie czy jest coś złego w tym że facet jest z starszą kobietą? Myślę o takiej różnicy max do 10 lat?

Zauważyłem że po wielu związkach  z młodszymi od siebie kobietami moje zainteresowanie skupiło się na starszych od siebie? Uważam dojrzałe kobiety za ciekawsze, bardziej wartościowe, interesujące często mają jeszcze taką klasę i są chyba bardziej zaradne niż obecne pokolenia co mi bardzo imponuje. Jakie są wasze przemyślenia? 

Ja właśnie jestem po związku ze starszą kobietą.

I uwierz mi. Źle się to dla mnie skończyło. 

Wiek ani wygląd nie mają tutaj żadnego znaczenia. Liczy się charakter

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, monikapp25 napisał:
29 minut temu, Załamany 43 napisał:

Ja właśnie jestem po związku ze starszą kobietą.

I uwierz mi. Źle się to dla mnie skończyło. 

Wiek ani wygląd nie mają tutaj żadnego znaczenia. Liczy się charakter

Ile ludzi tyle teorii. Otóż to nie wiek a to co ma się w głowie, sercu.

Dla mnie różnica wieku 3-no góra 5 jest do przyjęcia większą już nie ale wszystko pod warunkiem wielu czynników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Bolek napisał:

W temacie o starszych kobietach i dekadę młodszych facetach jak napisałem że w pewnym momencie ona przestanie być dla niego atrakcyjna - następuje atak i odwracanie kota ogonem, a że ona nie chce 30 latka, a jacy to starzy faceci też są be, jak niedomagają w secie itd Czy tu może być jakiś temat bez przepychanek i ataku na płeć? 

 

 

 

Proponuję najpierw abyś przeczytał swoje wypowiedzi.

Czy mądry mężczyzna, który ma młodszą żonę też powinien dać jej przyzwolenie na spotykanie się z młodszym mężczyznami wiadomo w jakim celu? - bo on powinien zdawać sobie sprawę, że już jej nie pociąga? Czy też starszy mąż przymyka na to oko bo boi się być sam? 

A to co my (kobiety) niby uważamy też jest jakimiś stekiem bzdur.

 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Bolek napisał:

5 lat to nie tak wielka różnica 10 już tak,  choc ogólnie wiadomo że mężczyzna starzeje się wolniej, nieraz od 30-40 nie widać prawie różnicy, kobieta w tym okresie zestarzeje się bardzo - pisze o przeciętnym Kowalskim i Kowalskiej

Kobiety w tym przedziale (30-40 lat) teraz dzieci rodzą.  Trochę ci się pomyliło z tym wielkim stworzeniem się kobiet akurat w tym okresie życia. Jeżeli piszemy o przeciętnej Kowalskiej,  to proponuję też napisać o przeciętnym Kowalskim - w tym wieku zaczynają pojawiać się zakola (te śmieszne zaczesywanie włosów  ) i brzuchy (czasami przypominające ciążowe ). 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wy naprawdę jesteście tacy płytcy? Uważacie że ludzie się wiążą że sobą, lub porzucają się, ze  względu na zmarszczki lub ich brak?  Jeśli mowa o dużej różnicy wieku to myślałam że chodzi o wynikające z tego inne spojrzenie na świat, inne potrzeby a nie o to czy ktoś wygląda 5 lat młodziej czy starzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, EwaWa napisał:

Wy naprawdę jesteście tacy płytcy? Uważacie że ludzie się wiążą że sobą, lub porzucają się, ze  względu na zmarszczki lub ich brak?  Jeśli mowa o dużej różnicy wieku to myślałam że chodzi o wynikające z tego inne spojrzenie na świat, inne potrzeby a nie o to czy ktoś wygląda 5 lat młodziej czy starzej.

Mozna tylko współczuć kobiecie będącej w związku z facetem, który tak pisze, cyt: "...kiedy poznawał żonę była atrakcyjną dojrzała psychicznie 30 po 10 latach też mu się podobają atrakcyjne dojrzałe psychicznie 30, za kolejne 5 to samo... Do tego ma coraz mniejsza ochotę na żonę... ". 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Margo napisał:

Mozna tylko współczuć kobiecie będącej w związku z facetem, który tak pisze, cyt: "...kiedy poznawał żonę była atrakcyjną dojrzała psychicznie 30 po 10 latach też mu się podobają atrakcyjne dojrzałe psychicznie 30, za kolejne 5 to samo... Do tego ma coraz mniejsza ochotę na żonę... ". 

 

Nie bez powodu nie wypaliły mu dwa małżeństwa. Jednostka zdegenerowana mentalnie. Odpad i tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 6.02.2021 o 11:49, Kulfon napisał:

Tak zwykle gadają starzy ludzie, którym nostalgia przysłania prawdziwy obraz świata.

nie mam nawet 30 wiec raczej to nie to 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, AntyBazyl napisał:

Równiez znam kilka takich par, gdzie ona jest 4 lata starsza czy 8 lat starsza. Życie to nie jest sam seks. Kobieta też brała młodego, zdrowego chlopa a później ma obwisłego, zjelczalego trupa. Jak ludzie się kochają, lubią, przyjaźnią i jest im ze sobą dobrze to nikt się nie zastanawia. Niektórzy tutaj są tacy puści, ze rzygać się chce. Kobiety starzeją się szybciej? Nie zauwazylam. Zauwazylam za to, ze panowie juz w. Wieku lat 30 mają ogromne bruzdy na czole i ewidentny ubytek tkanki tłuszczowej na kosciach policzkowych. Do tego to panom spada wydajnośc seksualna. Stare trupy niech się martwią, żeby to ich ktoś z młodszym nie zdradził zamiast fantazjować o młodych dziewczynach, które ich kijem nie tkną (chyba, ze maja sporo pieniędzy). Co do tego Bolka - ty masz człowieku jakieś defekty. Nieważne na czym byłeś wychowywany (zachowujesz się jakbyś byl ze skrajnej patologii a Twój stary był alfonsem wymieniającym co 5 lat swoją dziffke), ale z jedną ci nie wyszło, z drugą ci nie wychodzi skoro rzygasz jadem na kobiety. Zostaniesz sam, jak pisałam. Twoja zona tez brała młodszego i jedrniejszego a teraz jej się zestarzałes i pewnie patrzeć na ciebie nie moze. Uważaj bys rogami sobie krzywdy nie zrobil. Siedzi z Tobą, bo dom i dzieci. Zazwyczaj o związkach piszą ci, którzy tkwią w nieudanych i nie potrafią pokochac jednej osoby i byc szczęśliwym. To nie ze skórą kobiety jest problem tylko z twoim mózgiem. 

Żyj sobie dalej samotnie i teoretyzuj o związkach, tylko nie bierz sobie kota- nie mecz biednego zwierzaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Margo napisał:

Mozna tylko współczuć kobiecie będącej w związku z facetem, który tak pisze, cyt: "...kiedy poznawał żonę była atrakcyjną dojrzała psychicznie 30 po 10 latach też mu się podobają atrakcyjne dojrzałe psychicznie 30, za kolejne 5 to samo... Do tego ma coraz mniejsza ochotę na żonę... ". 

 

W drugą stronę jest to samo, lalunia bierze "zaradnego życiowo" 10 lat (i więcej) starszego a potem koło 40 przeżywa drugą młodość, ale wtedy w waszych małych mózgach jest wszystko ok, no bo przecież on jej nie dogadza, no i taki stary to bardzo dobrze że ma romans z młodszym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Stopomysłów napisał:

nie mam nawet 30 wiec raczej to nie to 

Co za róznica ile masz lat skoro gadasz jak stary/stara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bolek napisał:

W drugą stronę jest to samo, lalunia bierze "zaradnego życiowo" 10 lat (i więcej) starszego a potem koło 40 przeżywa drugą młodość, ale wtedy w waszych małych mózgach jest wszystko ok, no bo przecież on jej nie dogadza, no i taki stary to bardzo dobrze że ma romans z młodszym.

W naszych? - znowu to samo.  Przestań wypisywać te bzdury, bo ludzie są różni - jak coś nie pasuje można się rozstać. Przecież to Ty jesteś zwolennikiem romansów i zdrad, więc o co Ci chodzi (sam pisałeś, że starsza żona jak jest mądra to da przyzwolenie na zdrady).  Po za tym jak sam pisałeś po 40 już faceta żona nie pociąga, więc o co chodzi (on już wtedy podobno zaczyna sobie szukać kobiety w wieku 30 lat). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Margo napisał:

W naszych? - znowu to samo.  Przestań wypisywać te bzdury, bo ludzie są różni - jak coś nie pasuje można się rozstać. Przecież to Ty jesteś zwolennikiem romansów i zdrad, więc o co Ci chodzi (sam pisałeś, że starsza żona jak jest mądra to da przyzwolenie na zdrady).  Po za tym jak sam pisałeś po 40 już faceta żona nie pociąga, więc o co chodzi (on już wtedy podobno zaczyna sobie szukać kobiety w wieku 30 lat). 

Oczywiście takie jest moje zdanie, mowa tu o facecie 10 lat młodszym nie o równolatku. Utrzymają się związki gdzie facet na jakiś fetysz że musi być dekadę starsza kobieta. Naturalne jest że mężczyznę pociągają równolatków lub młodsze, swego czasu zaimponowała mu fajna 30 jak on miał 20 lat, ale jak ma 30 i 40 w domu to myślisz że się nie napawa na młode kobiety? Oczywiście że tak co jeden pan w tym temacie przyznał, reszta to przypadek, okoliczności itd i tak jak ten sam kolega pisał "natury nie oszukasz"   i nie jestem zwolennikiem zdrad, ale w takim przypadku prędzej czy później to nie uniknione. I tak jak pisałem zdarzy się para która mimo wszystko będzie ze sobą do grobowej deski, ale to są wyjątki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Bolek napisał:

Oczywiście takie jest moje zdanie, mowa tu o facecie 10 lat młodszym nie o równolatku. Utrzymają się związki gdzie facet na jakiś fetysz że musi być dekadę starsza kobieta. Naturalne jest że mężczyznę pociągają równolatków lub młodsze, swego czasu zaimponowała mu fajna 30 jak on miał 20 lat, ale jak ma 30 i 40 w domu to myślisz że się nie napawa na młode kobiety? Oczywiście że tak co jeden pan w tym temacie przyznał, reszta to przypadek, okoliczności itd i tak jak ten sam kolega pisał "natury nie oszukasz"   i nie jestem zwolennikiem zdrad, ale w takim przypadku prędzej czy później to nie uniknione. I tak jak pisałem zdarzy się para która mimo wszystko będzie ze sobą do grobowej deski, ale to są wyjątki.

Myślę, że jak facet ma fiksację tylko na kobiety 30 letnie to nie powinien wchodzić w związki, albo przynajmniej od razu powiedzieć kobiecie do jakiego wieku będzie to kręciła.  

Nie każdy zdradza - nawet przez szacunek do siebie i osoby z którą przeżył ileś lat. 

Nie zawsze jest się ze sobą do grobowej deski,  ale jak już pisałam - można się rozstać i nikogo nie zdradzać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nie wiem, czy jest jakikolwiek sens czytać, co ma do powiedzenia pan Bolek z alternatywnej rzeczywistości. Wiadomo, że młode ciała podobają nam się bardziej (dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet) - ale człowiek to nie tylko ciało. Zwykle człowiekowi poszerza się przedział atrakcyjności, czyli załóżmy, że dla 20-latka będzie to wiek 16-25, dla 30-latka 20-35, a dla 50-latka 35-55 czy 50. Ale to, że 50-latkowi podoba się 35-latka nie oznacza, że działa to w obydwie strony.

Normalny człowiek ma świadomość, że sam się starzeje i potrafi docenić osoby we własnym wieku. Do tego wszystkiego trzeba jeszcze umieć w miarę obiektywnie ocenić własną atrakcyjność. To nie jest tak, że kiedy mężczyzna ma 45 lat, automatycznie staje się atrakcyjny dla wolnych 35-latek, bo rówieśnicy nie są nimi zainteresowani.

Aby kogoś zainteresować, trzeba coś sobą przedstawiać - choćby przyzwoicie wyglądać i mieć poukładane w głowie.

Edytowano przez agent of Asgard

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×