Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Ania_Krak

Bardzo bogata przeszłość seksualna, o której nie chcę aby dowiedział się mój nowy facet. Da się to ukryć?

Polecane posty

Pochodzę z dosyć ubogiej i wielodzietnej rodziny, gdzie było nas 6 rodzeństwa i mieliśmy bardzo małe mieszkanie, gdzie ja miałam swoje łóżko w pokoju rodziców. Rodzice, gdy tylko myśleli że już zasnęłam, regularnie uprawiali seks i nie robili tego jakoś cichutko pod kołdrą, tylko w różnych pozycjach, przy lampce, tak że widziałam prawie wszystko. Na początku myślałam że tato krzywdzi mamę, ale potem widziałem jak jej dobrze i sama nie mogłam się doczekać aż znajdę chłopaka i będę też to robić.

Zaczęłam wcześnie, bo zaraz jak tylko skończyłam gimnazjum i poszłam do liceum. Mieszkaliśmy na bardzo małej wiosce, gdzie do liceum dojeżdżałam do większej miejscowości, do miasta powiatowego. Wniknęłam w nowe towarzystwo, zaczęłam się spotykać z chłopakiem, z którym rozpoczęliśmy współżycie. Niestety niewiele wiedziałam co to antykoncepcja i szybko zaszłam w ciążę. U mnie na wiosce to był straszny wstyd że 15-latka z brzuchem. Chłopak się oczywiście zmył i zostawił z problemem, a moi rodzice słabo wykształceni i nie umieli wyegzekwować alimentów czy coś. Liceum skończyłam zaocznie, ale całe moje nastoletnie życie, które powinno być beztroskie spędziłam "w pieluchach", żaden chłopak mnie nie chciał, bo który nastolatek chciałby pannę z dzieckiem.

Dopiero jak poszłam na studia do Krakowa, to zainteresował się mną fajny chłopak  i niestety znów wpadka, a chłopak się też zmył. Miałam 20 lat i dwójkę dzieci, każde z innym ojcem. Studia oczywiście musiałam przerwać i poświęcić czas dzieciom, bo rodzice już nie bardzo chcieli mi pomagać po drugiej wpadce. Na szczęście dałam radę, dzieci odchowałam, rodzice widząc moje zaangażowanie wybaczyli mi lekkomyślność i zaczęli z powrotem pomagać, tak, że mogłam wrócić na studia i pójść do pracy. Nawet zaczęłam zarabiać tyle, że stać mnie było wynająć mieszkanko. Można powiedzieć, że wyszłam na prostą, jednak żaden facet nie chciał mnie. Jak tylko dowiadywał się że mam dwójkę dzieci to uciekał.

Jenak moje potrzeby seksualne są bardzo duże i nie zawsze wystarczyła mi masturbacja. Nie wiedziałam co zrobić, więc kiedyś na innym forum opisałam swój problem i zostało mi poradzone, abym założyła konto na portalu erotycznym albo randkowym i umawiała się niezobowiązująco. Zbiornik i badoo okazały się niewypałami, za to Tinder to był strzał w dziesiątkę. Gdy tylko znajdowałam chwilkę i miałam z kim moje dzieciaki zostawić to umawiałam się z jakimś facetem w konkretnym celu. Przez ponad 4 lata nazbierało się tego tyle, że nawet nie umiem powiedzieć z iloma facetami spałam, na pewno powyżej 100. Kiedyś gdy moi rodzice jechali nad morze na dwa tygodnie i wzięli moich synków, to przez dwa tygodnie zaliczyłam 9 facetów. To był czysty seks, żadnego uczucia, liczyło się dobre bzykanie i mocny orgazm. Uzależniłam się od tego.

W końcu stało się, koleżanka z pracy poznała mnie ze swoim bratem i normalnie miłość od pierwszego wejrzenia. Cudowny facet, nie przeszkadza mu że mam dwójkę dzieci, kocha mnie taką jaką jestem, jest nieziemsko przystojny i rewelacyjny w łóżku, a wiem co mówię bo mam porównanie jak mało kto. Spotykamy się 4 miesiąc, jest jak w bajce, nie sądziłam że mając 29 lat tak mocno się zakocham. Niestety wiem jedno, on gdyby dowiedział się o tych wszystkich moich przygodach z Tindera, to odszedłby. Jest ode mnie starszy 5 lat, wcześniej był prawie 10 lat w związku, gdzie go zdradziła i on brzydzi się zdradą i jak kobieta ma wielu partnerów. Teraz strasznie się boję że moja przeszłość się wyda i on mnie zostawi, a ja drugiego takiego wspaniałego faceta nie znajdę.

Jak myślicie, jakie są szanse, żeby moja przeszłość nigdy nie ujrzała światła dziennego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skąd wiesz że on tak bardzo negatywnue podchodzi do kobiet co miały tylu facetów w łóżku? Powiedzial to wprost Tobie? I tu też  chodzi o to czy mowa o samym tylko sexie czy o tym że kobieta miala dużo romansów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Osobiście uważam że nie powinno być tajemnic w związku ale skoro pytasz to mówię że nie dowie się bo niby jak? Spotykałas się na sex z facetami będąc w duzym mieście nie w małej miejscowości by ktos mógł o tym wiedzieć i mu donieść. Nie mówisz czy ktos ze znajomych o tym wie... 

Edytowano przez *Iskra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osobiści uważam, że powinnaś mu o tym powiedzieć. Gdyby moja mi powiedziała coś takiego, nie robiłbym z tego afery każdy ma swoje doświadczenia. Jednak spotykacie się 4 miesiące, to na prawdę nie czas na to by myśleć o jakiejś spowiedzi. Daj wam czas zobacz jak to się rozwinie, po pierwsze zaufajcie sobie nawzajem, później jeśli czujesz taką potrzebę to mu o tym powiedz, żeby nie mieć tajemnic. Jeśli facet jest mądry to w ogóle powinien docenić Twoją odwagę, bo to nie jest prosta sprawa, by powiedzieć komuś coś takiego.

Choć ja to zawsze rzucam wszystko od razu i niech się dzieje co chce. Wole walnąć wszystkim naraz, niż robić sobie nadzieję, a później żałować. Lubię siebie i nie jest mi źle z moją przeszłością a jeśli ktoś ma z tym jakiś problem to niech idzie w swoją stronę. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, *Iskra napisał:

Skąd wiesz że on tak bardzo negatywnue podchodzi do kobiet co miały tylu facetów w łóżku? Powiedzial to wprost Tobie? I tu też  chodzi o to czy mowa o samym tylko sexie czy o tym że kobieta miala dużo romansów...

Tak, powiedział mi o tym. Mówił, że nie toleruje jak kobieta siebie nie szanuje i miała wielu partnerów w łóżku, a jeśli robiła to dla samych przygód z byle kim, to już w ogóle nawet ie splunąłby na taką. On jak na razie jest we mnie wpatrzony jak w obrazek, bo uważa, że mimo wszystko że wcześnie zaczęłam i zaliczyłam dwie wpadki, to jestem dzielną i zaradną kobietą, która się nie załamała i wyszła na ludzi. Gdyby się dowiedział o moim sekrecie, to byłby koniec z nami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Ania_Krak napisał:

Tak, powiedział mi o tym. Mówił, że nie toleruje jak kobieta siebie nie szanuje i miała wielu partnerów w łóżku, a jeśli robiła to dla samych przygód z byle kim, to już w ogóle nawet ie splunąłby na taką. On jak na razie jest we mnie wpatrzony jak w obrazek, bo uważa, że mimo wszystko że wcześnie zaczęłam i zaliczyłam dwie wpadki, to jestem dzielną i zaradną kobietą, która się nie załamała i wyszła na ludzi. Gdyby się dowiedział o moim sekrecie, to byłby koniec z nami.

Ej ale po co Ci gość z takimi poglądami? Na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad czymś innym. Z tego co piszesz Ty po prostu lubisz różne rzeczy w sprawach łóżkowych. To nic złego każdy ma swoje fantazje, potrzeby itp. Chcesz budować związek z facetem o skrajnie innych poglądach i budować go na kłastwie?

Teraz są motylki w brzuchu wszystko super ale bądźmy realistami motylki w końcu odlecą i serio chcesz żyć z kimś z kim nie będziesz mogła otwarcie pogadać itp? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, *Iskra napisał:

Osobiście uważam że nue powinno być tajemnic w związku ale skoro pytasz to mówię że nie dowie się bo niby jak? Spotykałas sięna sex z facetami będąc w duzym mieście nie w małej miejscowości by ktos mógł o tym wiedzieć i mu donieść. Nie mówisz czy ktos ze znajomych o tym wie... 

Nie, nikt ze znajomych nie wie. Nie mam zbyt wielu znajomych. Wąskie grono, w tym dwie najbardziej zaufane przyjaciółki, gdzie nawet i im się nie zwierzałam ze swoich przygód.

Po prostu strasznie boje się że to wszystko kiedyś się wyda i stracę miłość mojego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Ania_Krak napisał:

Nie, nikt ze znajomych nie wie. Nie mam zbyt wielu znajomych. Wąskie grono, w tym dwie najbardziej zaufane przyjaciółki, gdzie nawet i im się nie zwierzałam ze swoich przygód.

Po prostu strasznie boje się że to wszystko kiedyś się wyda i stracę miłość mojego życia.

Myślę, że nie jest problemem twoja przeszłość a bardziej trzeba zastanowić się nad przyszłością, żeby chłopaka nie skrzywdzić. Jeśli bardzo lubisz ten sport i sama napisałaś, że trochę uzależniłaś się od tego stylu życia to czy wystarczy ci i na jak długo jeden mężczyzna? Co do zwierzania się o tym co było chyba bym sobie darowała. To nie są zwierzenia na plus.

  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Looper napisał:

Ej ale po co Ci gość z takimi poglądami? Na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad czymś innym. Z tego co piszesz Ty po prostu lubisz różne rzeczy w sprawach łóżkowych. To nic złego każdy ma swoje fantazje, potrzeby itp. Chcesz budować związek z facetem o skrajnie innych poglądach i budować go na kłastwie?

Teraz są motylki w brzuchu wszystko super ale bądźmy realistami motylki w końcu odlecą i serio chcesz żyć z kimś z kim nie będziesz mogła otwarcie pogadać itp? 

Nie przeczytałeś chyba uważnie mojego pierwszego posta.

Mam duże potrzeby w łóżku. Pewnie to spowodowane jest, że będąc dzieckiem często widziałam rodziców uprawiających seks. Wcześnie zaliczyłam wpadkę i potem nikt nie chciał związać się z samotną matką, więc za pomocą Tindera umawiałam się na sam seks, aby się seksualnie wyżyć, bo mam duże potrzeby. Gdy poznałam obecnego faceta i jak trafiliśmy do łóżka to było wielkie wow. Jest po prostu rewelacyjny, więc nie wiem dlaczego uważasz że jest skrajnie inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Jeśli wiesz o tym tylko Ty to niby jak miałby sie dowiedzieć? Skasowane Twoje profile i kontakty z komp czy tel i już nie powinien nic wiedzieć. Ale patrząc z jego perspektywy- on nie zasługuje by żyć cale zycue w kłamstwie, należy mu się prawda, nie uważasz? I moim zdaniem lepiej szybciej niż później bo tylko czas oboje stracicie jeśli po wyznaniu on by Ciebie zostawił. No i po dluzszej znajomości będzie bardziej bolec was obu.

Nie jest też powiedziane że Cię zostawi bo tak może myśleć on teraz gdy mowi o tym nie mając przed oczyma kobiety którą prawdziwie kocha. Jeśli Cię prawdziwie kocha to nie zostawi bo przecież to tylko Twoja przeszłość a nie teraźniejszość. Ja osobiście wolałabym powiedzieć- zostawilby mnie to bym wiedziała że prawdziwie nie kochał a zatem dobrze że z nim nie jestem.

Ale to oczywiście moje podejście do sprawy a kazdy może miec inne. 

Edytowano przez *Iskra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Ania_Krak napisał:

Nie przeczytałeś chyba uważnie mojego pierwszego posta.

Mam duże potrzeby w łóżku. Pewnie to spowodowane jest, że będąc dzieckiem często widziałam rodziców uprawiających seks. Wcześnie zaliczyłam wpadkę i potem nikt nie chciał związać się z samotną matką, więc za pomocą Tindera umawiałam się na sam seks, aby się seksualnie wyżyć, bo mam duże potrzeby. Gdy poznałam obecnego faceta i jak trafiliśmy do łóżka to było wielkie wow. Jest po prostu rewelacyjny, więc nie wiem dlaczego uważasz że jest skrajnie inny.

Chodziło mi o różnice w poglądach. Widać, że Cię to męczy. Zastosuj metodę zrywania plastra- po prostu mu to powiedz i tyle niech się dzieje co chce. Pomyśl, o ile Ci będzie lżej jak mu o tym powiesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, robięjaklubię napisał:

Myślę, że nie jest problemem twoja przeszłość a bardziej trzeba zastanowić się nad przyszłością, żeby chłopaka nie skrzywdzić. Jeśli bardzo lubisz ten sport i sama napisałaś, że trochę uzależniłaś się od tego stylu życia to czy wystarczy ci i na jak długo jeden mężczyzna? Co do zwierzania się o tym co było chyba bym sobie darowała. To nie są zwierzenia na plus.

Też bym sobie zwierzenia darował. Są rzeczy które są nie do przejścia. Jeśli ona wyraźnie napisała jaki on ma pogląd na dużą ilość partnerów seksualnych, to więcej niż pewne, że ją zostawi, a w dodatku może się kompletnie załamać, skoro jest po przejściach, gdzie kobieta go zdradzała. 

I też uważam że autorka skoro przez ponad 4 lata uprawiała seks z różnymi facetami i się od tego uzależniła, to jest prawdopodobieństwo że po czasie, jak pierwsze zauroczenie minie, przestanie jej wystarczać seks z jednym facetem. Nawet jeśli jest to najlepszy na świecie seks. 

Wiem po sobie, bo ja i moja narzeczona jesteśmy swingersami, w dodatku okazało się że oboje mamy ciągoty bi i jesteśmy wręcz uzależnieni od poznawania nowych osób do seksu. Niby mamy zaufanych stałych ludzi do zabaw, ale poznawanie kogoś nowego to niesamowita adrenalina.

  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Robson89 napisał:

Też bym sobie zwierzenia darował. Są rzeczy które są nie do przejścia. Jeśli ona wyraźnie napisała jaki on ma pogląd na dużą ilość partnerów seksualnych, to więcej niż pewne, że ją zostawi, a w dodatku może się kompletnie załamać, skoro jest po przejściach, gdzie kobieta go zdradzała. 

I też uważam że autorka skoro przez ponad 4 lata uprawiała seks z różnymi facetami i się od tego uzależniła, to jest prawdopodobieństwo że po czasie, jak pierwsze zauroczenie minie, przestanie jej wystarczać seks z jednym facetem. Nawet jeśli jest to najlepszy na świecie seks. 

Wiem po sobie, bo ja i moja narzeczona jesteśmy swingersami, w dodatku okazało się że oboje mamy ciągoty bi i jesteśmy wręcz uzależnieni od poznawania nowych osób do seksu. Niby mamy zaufanych stałych ludzi do zabaw, ale poznawanie kogoś nowego to niesamowita adrenalina.

Fenyloetyloamina (PEA) (wytwarzania  przy zauroczeniu) jest substancją należącą do grupy amfetamin. Nic więc dziwnego, że potocznie nazywana jest „narkotykiem miłości”. 

Potrzeba zdobywania seksualnego nowych partnerów może być takim samym uzależnieniem jak każde inne.

Edytowano przez robięjaklubię
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Looper napisał:

Chodziło mi o różnice w poglądach. Widać, że Cię to męczy. Zastosuj metodę zrywania plastra- po prostu mu to powiedz i tyle niech się dzieje co chce. Pomyśl, o ile Ci będzie lżej jak mu o tym powiesz. 

Nie będzie mi lżej, bo wiem że go stracę, a drugiego takiego nie poznam. Zrozum, że ja nie mam tylko bardzo bogatej przeszłości seksualnej, o czym wiem tylko ja. Ja mam dwójkę dzieci, każde z innym ojcem. Zaliczyłam wpadkę mając 15 lat i 19 lat, Tego nie ukryje jak ilości facetów z którymi spałam. Nawet nie wiesz ilu chłopaków uciekało ode mnie jak się dowiadywali, że mam dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, robięjaklubię napisał:

Fenyloetyloamina (PEA) (wytwarzania  przy zauroczeniu) jest substancją należącą do grupy amfetamin. Nic więc dziwnego, że potocznie nazywana jest „narkotykiem miłości”. 

Potrzeba zdobywania seksualnego nowych partnerów może być takim samym uzależnieniem jak każde inne.

Bo to jest uzależniające 🙂 Dla mnie już samo obserwowanie reakcji narzeczonej gdy całuje i pieści się z nowym facetem albo kobietą, to dla mnie niesamowite przeżycie, a już wspólny seks we trójkę to kosmos 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorka faktycznie ma ciężką sytuację.  Z jednej strony zdrada to jest wtedy gdy się prześpi z kimś innym  WTRAKCIE trwania związku, a nie PRZED rozpoczęciem związku. Weszła w związek z facetem, nie zdradza go, więc na tym etapie w zasadzie jest OK.

Natomiast przeszłość... Trzycyfrowa liczba facetów to rzeczywiście grubo; też nasunęło mi się pytanie, czy nie będzie jej ciągnąć do seksu z innymi facetami? Ja bym nie chciał kobiety z takim przebiegiem, tym bardziej z dwójką dzieci (tu kolejne pytanie się nasuwa: czy Autorka nie wie co to antykoncepcja?). Rozumiem wpadnięcie w spiralę, z której ciężko samemu wyjść (i tak w jakimś stopniu wyszła, dzięki własnym staraniom), ale ta spirala istnieje. Wiadomo, nikt nie chce mieć przepieprzonego zycia do końca i do śmierci płacić za grzechy młodości. Ostatecznie swojego aktualnego faceta nie zdradziła, na wszystkich "jednorazowych" przecież się nie natkną razem (bo chyba nie była tak lekkomyślna by dawać im za wiele namiarów na siebie). Może jakimś sposobem byłaby przeprowadzka do innego miasta? Bo może faktycznie lepiej nie dostać napadu szczerości. Wiem, to życie jak z mieczem nad głową, ale co lepszego można zrobić? Prawda czasem za dużo kosztuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Ania_Krak napisał:

Nie będzie mi lżej, bo wiem że go stracę, a drugiego takiego nie poznam. Zrozum, że ja nie mam tylko bardzo bogatej przeszłości seksualnej, o czym wiem tylko ja. Ja mam dwójkę dzieci, każde z innym ojcem. Zaliczyłam wpadkę mając 15 lat i 19 lat, Tego nie ukryje jak ilości facetów z którymi spałam. Nawet nie wiesz ilu chłopaków uciekało ode mnie jak się dowiadywali, że mam dzieci.

To nie wiem czego oczekujesz w takim razie. Czy to wyjdzie kiedyś? Nie wiadomo, możesz usunąć wszystkie profile wszędzie itp. a później może się okazać, że któryś jego kumple to gość z tindera, z którym się spotykałaś. No różnie w życiu bywa. Skoro on ma takie podejście jak pisałaś, to mu nie mów, Twoja przeszłość Twoja sprawa miałaś prawo się zmienić.

 

Ogólnie to moim zdaniem to jest zwyczajnie chamstwo z Twojej strony. Znasz podejście tego faceta wiesz, że wpisujesz się dokładnie w profil kobiety, z którą on nie chciałby się związać, a mimo to wciągasz go w to i okłamujesz. To nie jest fair i on powinien podejmować tą decyzję ni Ty.

Po za tym jak piszesz masz 2 dzieci, każde z innym ojcem więc ten Twoj nowy kolega chyba też nie jest głupi nie? Ciężko się nie domyślić przeszłości skoro jest taka sytuacja. 

Ze względu na dzieci też powinnas mu powiedzieć, bo jak się zwiążecie, to Twoje dzieci tez zaczną się do niego przywiązywać, jesli to później wyjdzie i on odejdzie dzieci też to odczują i co im powiesz? 

Słaba sytuacja i kłamstwa od początku. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Robson89 napisał:

Bo to jest uzależniające 🙂 Dla mnie już samo obserwowanie reakcji narzeczonej gdy całuje i pieści się z nowym facetem albo kobietą, to dla mnie niesamowite przeżycie, a już wspólny seks we trójkę to kosmos 🙂 

Na pewno to jest bardzo pociągające, bo hormony szaleją, ale dla mnie to stąpanie po cienkim lodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

to musi być prowo jak nie to zatrudnij się w burdelu chociaż jakieś profity by z tego były. gość jakby był taki wybredny i nie splunął..... to nie spotykałby się z kobieta z dwójką dzieci, których ojcowie nieznani. nic się kupy nie trzyma, dopracuj historię.

 

 

Edytowano przez 2libed
  • Haha 2
  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, robięjaklubię napisał:

Na pewno to jest bardzo pociągające, bo hormony szaleją, ale dla mnie to stąpanie po cienkim lodzie.

Czemu uważasz że to stąpanie po cienkim lodzie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, 2libed napisał:

to musi być prowo jak nie to zatrudnij się w burdelu chociaż jakieś profity by z tego były. gość jakby był taki wybredny i nie splunął..... to nie spotykałby się z kobieta z dwójką dzieci, których ojcowie nieznani. nic się kupy nie trzyma, dopracuj historię.

Nie plujcie abyście nie byli opluci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Robson89 napisał:

Czemu uważasz że to stąpanie po cienkim lodzie? 

Bo nigdy nie wiesz kiedy lud pęknie. Hormony między wami będą się wyciszać (uodpornicie się na nie, i nie ma bodźców by na was się wytwarzały), pojawiają się nowi, wpuszczacie ich blisko, jeżeli się zdarzy, że któreś z Was chemicznie będziecie bardzo pasować, może to być silniejsze niż wszystko.

https://www.national-geographic.pl/artykul/jak-dziala-milosc-obalamy-mity-to-czysta-chemia

Edytowano przez robięjaklubię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sesja u psychologa 

Sesja u ginekologa i wenerologia 

Dzieci do sierocińca 

I można zaczynać nowe życie 😛

  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Looper napisał:

To nie wiem czego oczekujesz w takim razie. Czy to wyjdzie kiedyś? Nie wiadomo, możesz usunąć wszystkie profile wszędzie itp. a później może się okazać, że któryś jego kumple to gość z tindera, z którym się spotykałaś. No różnie w życiu bywa. Skoro on ma takie podejście jak pisałaś, to mu nie mów, Twoja przeszłość Twoja sprawa miałaś prawo się zmienić.

 

Ogólnie to moim zdaniem to jest zwyczajnie chamstwo z Twojej strony. Znasz podejście tego faceta wiesz, że wpisujesz się dokładnie w profil kobiety, z którą on nie chciałby się związać, a mimo to wciągasz go w to i okłamujesz. To nie jest fair i on powinien podejmować tą decyzję ni Ty.

Po za tym jak piszesz masz 2 dzieci, każde z innym ojcem więc ten Twoj nowy kolega chyba też nie jest głupi nie? Ciężko się nie domyślić przeszłości skoro jest taka sytuacja. 

Ze względu na dzieci też powinnas mu powiedzieć, bo jak się zwiążecie, to Twoje dzieci tez zaczną się do niego przywiązywać, jesli to później wyjdzie i on odejdzie dzieci też to odczują i co im powiesz? 

Słaba sytuacja i kłamstwa od początku. 

 

Oczekuje dialogu, w końcu to forum. Tak, jestem ciekawa spojrzenia innych osób na mój problem. Profile pousuwałam, nawet głupiego fejsa usunęłam na wszelki wypadek, ale właśnie, co będzie jak któryś z tamtych przygodnych facetów to dobry znajomy mojego?

Tak, mam dwójkę dzieci i on wie o tym, wie, że to w wyniku wpadki i przez błędy młodości, zaakceptował to, bardzo polubił moich synków i oni jego też.

Wiem że to słaba sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przykre mialas dziecinstwo i zal Ze dorastalas w takich warunkach... nie masz przekazanych zadnych wartosci i nie ma czym sie chwalic, Ze masz taka mroczna przeszlosc...odpowiadajac- nigdy w zyciu bym nie powiedziala... Co bylo To bylo... tylko Czy mozesz patrzec w lustro na siebie...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, robięjaklubię napisał:

Na pewno to jest bardzo pociągające, bo hormony szaleją, ale dla mnie to stąpanie po cienkim lodzie.

Wpuszczacie nowych blisko, jeżeli któremuś z was trafi się parter który chemicznie będzie idealnie odpowiadał, to może byc pozamiatane. Pamiętaj na swoje feromony się uodpornicie.

https://www.national-geographic.pl/artykul/jak-dziala-milosc-obalamy-mity-to-czysta-chemia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, 2libed napisał:

to musi być prowo jak nie to zatrudnij się w burdelu chociaż jakieś profity by z tego były. gość jakby był taki wybredny i nie splunął..... to nie spotykałby się z kobieta z dwójką dzieci, których ojcowie nieznani. nic się kupy nie trzyma, dopracuj historię.

 

 

Kiedy napisałam że ojcowie są nieznani? Ojciec pierwszego niestety nie poniósł konsekwencji. Moi rodzice są słabo wykształceni i nie umieli wtedy zareagować i wnieść sprawy o alimenty, a ojciec drugiego płaci normalnie, bo za drugim razem miałam już 19 lat i wzięłam sprawy w swoje ręce. Niestety ojca pierwszego namierzyć już nie mogłam, bo się się wyprowadzili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Ania_Krak napisał:

Oczekuje dialogu, w końcu to forum. Tak, jestem ciekawa spojrzenia innych osób na mój problem. Profile pousuwałam, nawet głupiego fejsa usunęłam na wszelki wypadek, ale właśnie, co będzie jak któryś z tamtych przygodnych facetów to dobry znajomy mojego?

Tak, mam dwójkę dzieci i on wie o tym, wie, że to w wyniku wpadki i przez błędy młodości, zaakceptował to, bardzo polubił moich synków i oni jego też.

Wiem że to słaba sytuacja.

No jak to co będzie jak się dowie? Albo odejdzie, albo zostanie i będzie się z tym psychicznie męczył przez lata bo zakochał się w niewłaściwie osobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, robięjaklubię napisał:

Wpuszczacie nowych blisko, jeżeli któremuś z was trafi się parter który chemicznie będzie idealnie odpowiadał, to może byc pozamiatane. Pamiętaj na swoje feromony się uodpornicie.

A o to Ci chodzi. Nie powinno nam się to przydarzyć. Dobraliśmy się idealnie, w dodatku oboje wiemy jak niezwykle ciężko trafić na kogoś tak idealnie dopasowanego. Zanim spotkałem Ją, to wiele kobiet ode mnie uciekało, gdy zwierzałem się, że lubię zabawy w większym gronie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Robson89 napisał:

A o to Ci chodzi. Nie powinno nam się to przydarzyć. Dobraliśmy się idealnie, w dodatku oboje wiemy jak niezwykle ciężko trafić na kogoś tak idealnie dopasowanego. Zanim spotkałem Ją, to wiele kobiet ode mnie uciekało, gdy zwierzałem się, że lubię zabawy w większym gronie. 

Nie mówię, że musi wam się to przydażyć i nie życzę ci tego. Nie jestem też ekspertem. Mówię Ci tylko co myślę, czego bym się bała, ale przecież może nie mam racji. Wszystkiego dobrego.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×