Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
kasiaki

W Polsce jest tak g...ne prawo, że jeśli masz własne mieszkanie, lodówkę czy odkurzacz to nie opłaca ci się brać ślub. Prawo dogodne tylko dla oszustów, żeby cię oskubać.

Polecane posty

27 minut temu, Bolek napisał:

a, z drugiej strony co się dziwić 24 letniej dziewczynie którą nie ma nic, nagle los jej zsyła kawalerkę + 150tys z ubezpieczenia, wiem że miała dylemat, ale stwierdziła że on źle żył z rodziną

no własciwie skoro ktos w wieku 30 lat pisze testamenty to jasne żeby rodzina nie dostała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Akurat testament warto mieć w każdym wieku 

Chociażby po to by rodzina wiedziała co robić bo nigdy nic nie wiadomo

A w historii to wynikło zaniedbanie faceta że zapisu nie zmienił jeśli taka zmiana trwa 15 minut i niewiele kosztuje 

Nigdy nie pisałem testamentu, nie wiem, ale wtedy pracowaliśmy w jednej firmie, ubezpieczenie na życie niby łatwo zmienić,  ale zajmowała się tym "pani jola" i zawsze miała coś ważniejszego do roboty, byla na l4, na urlopie, delegacji itd albo mówiła że jutro bo nie wie gdzie ma papiery, poszuka... więc mu się nie dziwię  że nie zmienił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Bolek napisał:

Nigdy nie pisałem testamentu, nie wiem, ale wtedy pracowaliśmy w jednej firmie, ubezpieczenie na życie niby łatwo zmienić,  ale zajmowała się tym "pani jola" i zawsze miała coś ważniejszego do roboty, byla na l4, na urlopie, delegacji itd albo mówiła że jutro bo nie wie gdzie ma papiery, poszuka... więc mu się nie dziwię  że nie zmienił

Do notariusza dzwonisz i umawiasz się na godzinę, on już ma przygotowane papiery 

Ubezpieczenie na życie też łatwo zmienić a że pani Joli nie ma to się na infolinię dzwoni , w końcu ty też masz swoje papiery 

Pewnych rzeczy trzeba pilnować jak właśnie terminów i zmian . Na tym polega dorosłość i odpowiedzialności

Jeśli o to nie dbasz to znaczy że są ważniejsze rzeczy 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, maxii napisał:

no własciwie skoro ktos w wieku 30 lat pisze testamenty to jasne żeby rodzina nie dostała

Tak czy siak mieszkanie finalnie dostaje losowa, niespokrewniona z rodziną babka 

Aczkolwiek rodzice nadal mają prawo do zachowku w tej sytuacji 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, KorpoSzynszyla napisał:

Tak czy siak mieszkanie finalnie dostaje losowa, niespokrewniona z rodziną babka 

Aczkolwiek rodzice nadal mają prawo do zachowku w tej sytuacji 

spokojnie kasą z ubezpieczenia posplacala zachówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Bolek napisał:

spokojnie kasą z ubezpieczenia posplacala zachówki

I dobrze , dzieci nie miał , do grobu nie zabierze 

Pieniądze rzecz nabyta 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, KorpoSzynszyla napisał:

Tak czy siak mieszkanie finalnie dostaje losowa, niespokrewniona z rodziną babka 

Aczkolwiek rodzice nadal mają prawo do zachowku w tej sytuacji 

ja na miejscu rodziców bym na grób nie chodziła niech ona dba o niego jak on za życia w tai sposób sie zachował rozumiem pieniądze nie wszystko ale to zachowanie to już perfidia i chyba nadał na koniec swojego życia właśnie tym pieniądzom najwyższa wartość jakby przeznaczył na biednych albo jakis ośrodek ale nie na jakąś obcą co jeszcze go zdradziła. głupek no 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia ‎2021‎-‎04‎-‎09 o 17:08, Bolek napisał:

nie znam sytuacji,  ale rzadajac opieki naprzemiennej czy całkowitej musisz mieć warunki i wszystko zaplanowane, nie na zasadzie jakoś się ogarnie, przed sądem masz miec dowody i argumenty że podołasz

Jak myślisz? Czy gdybym nie miał warunków lub precyzyjnego planu to czy porywał bym się z motyką ma słońce. Byłem w bardzo ciężkiej sytuacji bo brutalnym i gwałtownym zakończeniu związku... Ale prostuję sytuację... Argumenty dla Sądu... Z opinii OZSS... mam pogłębiać swoje doświadczenie w opiece nad dziećmi opiekując się innymi dziećmi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia ‎2021‎-‎04‎-‎09 o 17:13, Bolek napisał:

Najważniejsze, masz dobrego adwokata? Dobrego tzn przynajmniej od 10tys w wzwyż

Długo nie miałem adwokata, bo chciałem wyprostowania sytuacji w związku a nie rozwodu... 10 tys... na adwokata? Mam teraz ważniejsze wydatki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Skb napisał:

Długo nie miałem adwokata, bo chciałem wyprostowania sytuacji w związku a nie rozwodu... 10 tys... na adwokata? Mam teraz ważniejsze wydatki...

Dobry adwokat to polowa sukcesu, nieraz samo jego nazwisko wystarczy by wygrać sprawę... Ale skoro masz ważniejsze wydatki... Tylko potem nie płacz  że widzisz dzieci raz na pół roku bo ta wredna sucz ogranicza widzenia i że kolejny raz podnosi alimenty... O dzieci się walczy w 100% albo wcale, takie na pół gwizdka nic nie da...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Bolek napisał:

Dobry adwokat to polowa sukcesu, nieraz samo jego nazwisko wystarczy by wygrać sprawę... Ale skoro masz ważniejsze wydatki... Tylko potem nie płacz  że widzisz dzieci raz na pół roku bo ta wredna sucz ogranicza widzenia i że kolejny raz podnosi alimenty... O dzieci się walczy w 100% albo wcale, takie na pół gwizdka nic nie da...

Wyciągasz daleko posunięte wnioski nie znając zupełnie danych wyjściowych...

Zatem: W tej chwili najważniejszą rzeczą jest własne duże mieszkanie.... Dziecko widzę od 10 - 14 razy w miesiącu.... W tej chwili robię przymiarkę do zmiany pracy więc jest szansa na 12 - 15 kontaktów w miesiącu. Adwokat ma średnie pole działa, bo o wszystkim decyduje Sąd. Gdyby było inaczej widziałbym dziecko 4 razy w miesiącu. W Sądach nie wygrywa się spraw, Sądy ogłaszają wyroki, które nie zadowalają żadnej ze stron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Skb napisał:

Wyciągasz daleko posunięte wnioski nie znając zupełnie danych wyjściowych...

Zatem: W tej chwili najważniejszą rzeczą jest własne duże mieszkanie.... Dziecko widzę od 10 - 14 razy w miesiącu.... W tej chwili robię przymiarkę do zmiany pracy więc jest szansa na 12 - 15 kontaktów w miesiącu. Adwokat ma średnie pole działa, bo o wszystkim decyduje Sąd. Gdyby było inaczej widziałbym dziecko 4 razy w miesiącu. W Sądach nie wygrywa się spraw, Sądy ogłaszają wyroki, które nie zadowalają żadnej ze stron.

Pisałem wcześniej - musisz mieć warunki do naprzemiennej opieki. Ty dopiero ogarniasz warunki (praca, mieszkanie). Sądy ogłaszają wyroki, ale jak uzyskasz opiekę czy nie będziesz czuł się wygrany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Bolek napisał:

Sądy ogłaszają wyroki, ale jak uzyskasz opiekę czy nie będziesz czuł się wygrany?

Ale on już wyraźnie wcześniej napisał ze nie chce opieki.

Nie chodzi mu o to żeby "dowalić tej suce" i zabrać jej dziecko 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Bolek napisał:

Pisałem wcześniej - musisz mieć warunki do naprzemiennej opieki. Ty dopiero ogarniasz warunki (praca, mieszkanie). Sądy ogłaszają wyroki, ale jak uzyskasz opiekę czy nie będziesz czuł się wygrany?

Jeszcze raz... aby było jasno i wyraźnie... Mam pracę i mieszkanie od dawna. Potrzebuję znacznie większe mieszkanie, mimo iż obecne w opinii kuratora sądowego spełnia warunki i zaspokaja potrzeby mieszkaniowe moje i dziecka. Obecna praca w 80-85% procentach spełnia wymagania w zakresie kontaktów z dzieckiem. Czy jak uzyskam opiekę naprzemienną to będę wygrany? Nie, z cała pewnością nie... To będzie tylko krok w kierunku jednakowego obciążenia wychowaniem dziecka przez oboje rodziców i zmniejszenia patologicznej sytuacji typu - jeden rodzic - jest dobrym rodzicem, a drugi złym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Bimba napisał:

Ale on już wyraźnie wcześniej napisał ze nie chce opieki.

Nie chodzi mu o to żeby "dowalić tej suce" i zabrać jej dziecko 

Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje oboje rodziców. Ex nie jest suką, jest matką mojego dziecka. To co jest między nami nie powinno być przenoszone na dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Skb napisał:

Jeszcze raz... aby było jasno i wyraźnie... Mam pracę i mieszkanie od dawna. Potrzebuję znacznie większe mieszkanie, mimo iż obecne w opinii kuratora sądowego spełnia warunki i zaspokaja potrzeby mieszkaniowe moje i dziecka. Obecna praca w 80-85% procentach spełnia wymagania w zakresie kontaktów z dzieckiem. Czy jak uzyskam opiekę naprzemienną to będę wygrany? Nie, z cała pewnością nie... To będzie tylko krok w kierunku jednakowego obciążenia wychowaniem dziecka przez oboje rodziców i zmniejszenia patologicznej sytuacji typu - jeden rodzic - jest dobrym rodzicem, a drugi złym. 

Fajna dyplomatyczna gadka, jednak w tym kraju jeśli ojciec widzi swoje dzieci więcej niż dwa weekendy w miesiącu to już super, a gdy ma to jeszcze zagwarantowane prawnie to czuje się wygrany.  To powinno być normalne, wiem ale sądy  niestety są bardzo stronnicze, patologia jest na porządku dziennym. Świetnie że masz z dzieckiem cały czas kontakt ale czy zdajesz sobie sprawę że jak "bylej" coś się odwidzi  możesz miesiącami nie zobaczyć dziecka? Nie i już ,i niestety nie ma narzędzi prawnych by ją do tego zmusić. Samo to że musisz cokolwiek udowadniać przed sądem,  skoro się tak dobrze dogadujesz z byłą dlaczego u negocjatora nie ugadaliscie  obopolnej opieki?  Ja bym na twoim miejscu nie ryzykowal,  dobry adwokat i mieć na papierze opieka obopólną,  wielu mężczyzn świetnie się dogadywalo przed rozprawą  a, nagle po rozprawie (lub jak byl A znalazła partnera) nagle budziło się z ręką w nocniku, całkowite zmiana zasad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Bolek napisał:

Fajna dyplomatyczna gadka, jednak w tym kraju jeśli ojciec widzi swoje dzieci więcej niż dwa weekendy w miesiącu to już super, a gdy ma to jeszcze zagwarantowane prawnie to czuje się wygrany.  To powinno być normalne, wiem ale sądy  niestety są bardzo stronnicze, patologia jest na porządku dziennym. Świetnie że masz z dzieckiem cały czas kontakt ale czy zdajesz sobie sprawę że jak "bylej" coś się odwidzi  możesz miesiącami nie zobaczyć dziecka? Nie i już ,i niestety nie ma narzędzi prawnych by ją do tego zmusić. Samo to że musisz cokolwiek udowadniać przed sądem,  skoro się tak dobrze dogadujesz z byłą dlaczego u negocjatora nie ugadaliscie  obopolnej opieki?  Ja bym na twoim miejscu nie ryzykowal,  dobry adwokat i mieć na papierze opieka obopólną,  wielu mężczyzn świetnie się dogadywalo przed rozprawą  a, nagle po rozprawie (lub jak byl A znalazła partnera) nagle budziło się z ręką w nocniku, całkowite zmiana zasad.

Z byłą mam śmiertelną wojnę. Już przez dwa miesiące odcięła mi kontakty z dzieckiem. Interwencje Policji to norma, kolejne sprawy w Sądach też... Pisma idą do coraz wyższych szczebli w tym państwie. Ex pozbawiła mnie wszystkiego, abym wyszedł na osobę która sama nie potrafi zadbać o siebie a co dopiero o dziecko - cytat z jednego jej pism do Sądu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Skb napisał:

Z byłą mam śmiertelną wojnę. Już przez dwa miesiące odcięła mi kontakty z dzieckiem. Interwencje Policji to norma, kolejne sprawy w Sądach też... Pisma idą do coraz wyższych szczebli w tym państwie. Ex pozbawiła mnie wszystkiego, abym wyszedł na osobę która sama nie potrafi zadbać o siebie a co dopiero o dziecko - cytat z jednego jej pism do Sądu. 

To  się zdecyduj czy widzisz dziecko 10 - 14 razy w miesiącu czy nie widzisz dwa miesiące z rzędu. Rób jak chcesz, ale naprawdę dobrze ci radzę, szanowany porzadny adwokat (drogi) i przesyajesz przejmować się sądami, a, gdy będziesz miał korzystny wyrok w ręku wtedy ogarniesz sobie większą chatę i co tam chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Skb napisał:
Dnia 14.04.2021 o 07:16, Bimba napisał:

Ale on już wyraźnie wcześniej napisał ze nie chce opieki.

Nie chodzi mu o to żeby "dowalić tej suce" i zabrać jej dziecko 

Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje oboje rodziców. Ex nie jest suką, jest matką mojego dziecka. To co jest między nami nie powinno być przenoszone na dziecko.

Jeśli widujesz się z dzieckiem 15 razy w miesiącu to nie masz moim zdaniem ograniczonego kontaktu.

Nie napisałam ze konkretnie twoja żona jest suką tylko to co w cudzysłowie to czesto używany cytat podczas kłótni o spotkania.

I dobrze wiem jak wszyscy ze konfliktu nie powinno przenosić się na dziecko. 

Napisałam tamta odpowiedź w twojej obronie a ty się mnie czepiasz i pouczasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Bimba napisał:

Jeśli widujesz się z dzieckiem 15 razy w miesiącu to nie masz moim zdaniem ograniczonego kontaktu.

Nie napisałam ze konkretnie twoja żona jest suką tylko to co w cudzysłowie to czesto używany cytat podczas kłótni o spotkania.

I dobrze wiem jak wszyscy ze konfliktu nie powinno przenosić się na dziecko. 

Napisałam tamta odpowiedź w twojej obronie a ty się mnie czepiasz i pouczasz.

Dzień dobry  Bimbo

Z całą pewnością się nie czepiam i nie pouczam.

Raczej wyjaśniłem sytuację. Przepraszam, za niezbyt precyzyjny komentarz. Za Twój komentarz bardzo dziękuję.

Kontakt jest ograniczony ponieważ dziecko nie może u mnie nocować. Nie mam możliwości wyjazdu dalej niż na 120 km, a o wakacjach nawet nie wspomnę. Nawet wyjazd do ZOO muszę rozkładać na dwa razy, bo po odjęciu czasu na dojazdy i powroty na zwiedzanie ZOO zostaje mi 2,5 - 3 godzin. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.04.2021 o 06:30, Bolek napisał:

To  się zdecyduj czy widzisz dziecko 10 - 14 razy w miesiącu czy nie widzisz dwa miesiące z rzędu. Rób jak chcesz, ale naprawdę dobrze ci radzę, szanowany porzadny adwokat (drogi) i przesyajesz przejmować się sądami, a, gdy będziesz miał korzystny wyrok w ręku wtedy ogarniesz sobie większą chatę i co tam chcesz.

W zależności jak rozkładają się dni spotkań i możliwości brania urlopu w pracy, ilość spotkań ulega wahaniom. Korzystny wyrok powiadasz.... w naszej rzeczywistości czeka się na niego latami... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Skb napisał:

W zależności jak rozkładają się dni spotkań i możliwości brania urlopu w pracy, ilość spotkań ulega wahaniom. Korzystny wyrok powiadasz.... w naszej rzeczywistości czeka się na niego latami... 

Łatwo nie będzie,  po co ci teraz duże mieszkanie jak sam mówisz że wyrok za kilka lat,  a, z byle adwokatem na 80% opieki nie uzyskasz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Bolek napisał:

Łatwo nie będzie,  po co ci teraz duże mieszkanie jak sam mówisz że wyrok za kilka lat,  a, z byle adwokatem na 80% opieki nie uzyskasz...

By mieć stabilizację? By dziecko miało swój pokój na swoje rzeczy? Wiesz doskonale, że dla Sądu nie jest ważne "będę miał", "staram się", planuję... liczy się to co jest tu i teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Skb napisał:

By mieć stabilizację? By dziecko miało swój pokój na swoje rzeczy? Wiesz doskonale, że dla Sądu nie jest ważne "będę miał", "staram się", planuję... liczy się to co jest tu i teraz.

Pisałaś że dla sądu masz wystarczającą warunki mieszkaniowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bolek napisał:

Pisałaś że dla sądu masz wystarczającą warunki mieszkaniowe

Tak wystarczające. Ale twardym argumentem będą warunki lepsze. Mam Córkę, a to w perspektywie trochę zmienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×